Barcelona postawiła kolejny krok do mistrzostwa. Kontuzja Lamine’a Yamala

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

22 kwietnia 2026, 23:55 • 4 min czytania 11

Reklama
Barcelona postawiła kolejny krok do mistrzostwa. Kontuzja Lamine’a Yamala

FC Barcelona spełniła swój obowiązek i pokonała na Camp Nou Celtę Vigo w 33. kolejce La Liga. Podopieczni Hansiego Flicka nie byli jednak w stanie wejść na wyższe obroty i drżeli o zwycięstwo do ostatnich minut. Trzy punkty to jedyny pozytywny akcent z perspektywy Barcelony – jeszcze w pierwszej połowie z kontuzjami zeszli Joao Cancelo i Lamine Yamal. Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski przesiedzieli cały mecz na ławce.

Reklama

Stawiasz 2 zł i zgarniasz bonus 350 zł za gola Barcy z Getafe (kurs 1,14!) – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczyPromocja Superbet na mecz Getafe vs Barcelona

To było spotkanie dwóch drużyn podrażnionych odpadnięciem z europejskich pucharów. Barcelona nie zdołała odrobić strat z pierwszego meczu z Atletico i, mimo zwycięstwa w rewanżu, pożegnała się z rozgrywkami na etapie ćwierćfinału. Na tym samym etapie Ligę Europy zakończyła Celta Vigo. Niemiecki Freiburg nie pozostawił Hiszpanom większych szans i pokonał ich w dwumeczu 6:1.

67 minut pierwszej połowy. Kontuzja Lamine’a Yamala

Jeśli ktoś stwierdził, że sam początek spotkania to dobry moment na zrobienie sobie czegoś do picia czy przygotowanie przekąsek, nie była to najlepsza decyzja. Od razu po rozpoczęciu meczu piłkę stracił bowiem Marcos Alonso i dzięki odbiorowi Ferrana Torresa szansę na błyskawiczne otwarcie wyniku miał Lamine Yamal. Jego strzał wylądował jednak na bocznej siatce. Kibice Blaugrany mogli pochwalić swoją drużynę za dobry, żywy start, ale już w kolejnej akcji groźny strzał na jej bramkę oddał Pablo Duran i tym razem wysilić musiał się Joan Garcia.

I poza tą pierwszą minutą… Barcelony przez długi czas jakby nie było. Gracze Celty nic nie robili sobie z obecności rywali, odważnie rozgrywali piłkę, a kolejną świetną okazję miał Ferran Jutgla, wychowanek Barcy, który ma na koncie dziewięć występów i dwa gole dla Dumy Katalonii. Gospodarze przypomnieli o swojej obecności tuż przed upływem pół godziny gry, kiedy kolejny strzał zza pola karnego oddał Lamine Yamal, ale znów minimalnie chybił.

Reklama

Do trzech razy sztuka? Tak to wyglądało w przypadku młodego skrzydłowego, który w 40. minucie wdał się w drybling w polu karnym, zwiódł rywala i został sfaulowany przez Yoela Lago. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany i zamienił go na bramkę. Zaraz po strzale odezwała się jednak jakaś kontuzja – być może był to efekt faulu, a być może doznał urazu podczas oddawania strzału. W każdym razie Hiszpan nie był w stanie kontynuować gry i został zmieniony przez Roony’ego Bardghjiego. Dla młodego Szweda była to doskonała okazja na zaprezentowanie swoich umiejętności w dłuższym wymiarze czasowym, ale nie wyróżnił się niczym szczególnym.

Zaraz po jego wejściu mecz został przerwany na kilkanaście minut – pomocy medycznej potrzebował jeden z kibiców. Sędzia wznowił spotkanie chwilę przed upływem godziny gry, a że doliczył osiem minut, pierwsza połowa trwała aż 67.

Reklama

Kolejny mecz Lewandowskiego na ławce

Ferran Torres wyszedł na to spotkanie w pierwszym składzie i przez długi czas nie oddał strzału na bramkę Celty. Odmieniło się to w 56. minucie, kiedy piękne dośrodkowanie w pole karne posłał Pedri, a jeszcze lepiej akcję wykończył napastnik. W momencie podania Hiszpan był jednak na spalonym i gol nie został uznany, choć ujęcie z półautomatycznego spalonego było dosyć dyskusyjne.

Gołym okiem widać było, że po zmianie stron w gospodarzy wstąpiło nowe życie. Podopieczni Flicka nie pozwalali już rozgrywać Celcie piłki tak swobodnie jak wcześniej, szybko doskakiwali do przeciwników. Wciąż jednak prowadzili tylko 1:0.

Reklama

Wieczory jak ten mogą zniechęcić Roberta Lewandowskiego, by pozostać w stolicy Katalonii na kolejny sezon. Polak nie pojawił się na boisku na choćby minutę już w drugim z rzędu ligowym meczu. Ferran zszedł z placu gry w 73. minucie, a jego miejsce zajął Marcus Rashford.

Czy kibice zapamiętają ten mecz? Raczej nie, w końcówce Barcelona po prostu chciała kontrolować spotkanie, choć nie zawsze jej to wychodziło, zdarzały się akcje ofensywne gości. Celta nie potrafiła jednak wykreować dogodnych sytuacji do wyrównania, więc Blaugrana dopisała do swojego dorobku kolejne trzy punkty.

FC Barcelona – Celta Vigo 1:0 (1:0)

  • 1:0 – Lamine Yamal 40′

WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

11 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Braian Wilma
3
Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę
Ekstraklasa

Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna

Kacper Korpak
20
Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna
La Liga

Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez

Maciej Piętak
5
Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez