Radomiak wydał oświadczenie. „Zatrzymany i osądzony kibic”

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

17 lutego 2026, 16:57 • 3 min czytania 8

Radomiak wydał oświadczenie. „Zatrzymany i osądzony kibic”

Mecz Radomiaka z Koroną Kielce (0:2) był nerwowy i pełen prowokacji, ale najgorsze wydarzyło się po końcowym gwizdku. Pijany kibic gospodarzy wbiegł na płytę boiska i zaatakował gracza Korony, a później szklana butelka rzucona z trybun trafiła w głowę pracownika zespołu z Kielc, który zalał się krwią. Radomiak wydał dzisiaj oświadczenie dotyczące tych zdarzeń. Poinformowano w nim, jakie podjęto kroki wobec sprawców tych zajść. 

Reklama

Po tym, co stało się po spotkaniu, Radomiak został skrytykowany za dopuszczenie do takich zdarzeń. Wczoraj Szymon Janczyk informował w tym tekście, że zatrzymano pijanego kibica, który zaatakował gracza Korony, Tamara Svetlina, oraz drugiego fana, który ruszył w stronę innego zawodnika drużyny z Kielc, Antonina. W tekście cytowany jest komunikat Komendy Miejskiej Policji, w którym czytamy o pierwszym ze sprawców: „W związku z zakłóceniem przebiegu imprezy masowej sąd orzekł wobec niego 4000 złotych grzywny oraz zakaz stadionowy dotyczący uczestnictwa w meczach Radomiaka Radom”.

Oświadczenie Radomiaka: Kibic został zatrzymany i osądzony

Teraz jeszcze oświadczenie w całej sprawie wydał klub. „Zatrzymany i osądzony już został jeden z kibiców, który wtargnął na murawę, przeskakując przez barierki ochronne i w sposób rażący naruszając przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Radomiak S.A. ustalił również drugiego uczestnika tego zdarzenia i przekazał informację do właściwych służb” – czytamy.

Reklama

A co z człowiekiem, który rzucił na murawę szklaną butelkę, która rozbiła głowę dyrektora marketingu Korony Kielce, Michała Siejaka? Fragment oświadczenia: „Równocześnie ustalono i zatrzymano sprawcę rzutu butelką w dyrektora marketingu i komunikacji Korony S.A. Służby odpowiedzialne za prowadzenie postępowania szczegółowo analizują zapisy ze wszystkich kamer monitoringu stadionowego. Niewykluczone są kolejne zatrzymania osób, które mogły dopuścić się naruszenia prawa. Wszystkie wyżej wskazane osoby mają już również nałożone klubowe zakazy stadionowe „.

W dokumencie jest też sugestia, że na cały klub wylała się, zdaniem autora oświadczenia, zbyt duża i całościowa krytyka.

Z niepokojem obserwujemy również falę publicznych ocen, które dotknęły Klub i naszą społeczność po przedmiotowym spotkaniu. Kibice Radomiaka od samego początku przenosin na nowy obiekt przy ul. Struga 63 budują atmosferę, która jest wizytówką naszego stadionu, wspierając drużynę z pasją i rozwagą. Obciążanie całej społeczności odpowiedzialnością za działania pojedynczych osób nie oddaje rzeczywistego charakteru zaistniałych wydarzeń” – czytamy. 

Radomiak w następnej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią. Początek spotkania w niedzielę o 14:45.

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

 

8 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Krytyka zmotywowała graczy Widzewa. „Śmieją się nam w twarz”

Braian Wilma
20
Krytyka zmotywowała graczy Widzewa. „Śmieją się nam w twarz”
Reklama
Reklama