Korona Kielce otrzymała sporo komplementów i ciepłych słów przed derbowym spotkaniem z Radomiakiem. Goncalo Feio chwalił zespół, ale przede wszystkim trenera drużyny przeciwnej – Jacka Zielińskiego. Jak w Radomiu podchodzą do kolejnego ligowego meczu?
– Jakość piłkarska Korony jest niewątpliwa. To jakościowi piłkarze na każdej pozycji. Nie jest to robione gorszym kosztem pułapu fizycznego i motorycznego. Dlatego w tym momencie Korona jest niewygodnym rywalem dla każdego zespołu Ekstraklasy. Na szczęście Radomiak też takim rywalem jest – stwierdził z uśmiechem Goncalo Feio, pytany o najbliższego rywala.
Jak trener Radomiaka ocenia Koronę Kielce?
Ekstraklasa. Goncalo Feio przed Radomiak – Korona: Mogę podziwiać Jacka Zielińskiego
– Praca trenera Jacka Zielińskiego, wyniki, które osiąga, pokazują ciągłość, kontynuację, stabilność, solidność. Abstrahując od rywalizacji między klubami: trzeba to docenić. Trener zasługuje na miano profesora Ekstraklasy, zna ligę jak mało kto, pracuje w niej od trzydziestu lat, wygrał wszystko, nie ma nic do udowodnienia nikomu. Mogę to tylko podziwiać i szanować – mówił Goncalo Feio, chwaląc swojego odpowiednika w Koronie.
– Przyjedzie do nas drużyna z bardzo wysokim pułapem motorycznym. Są w tym powtarzalni, szybcy zawodnicy. Bez Pau Resty strukturalnie niewiele się zmieni, więc nasze główne zasady muszą pozostać takie same. To drużyna bardzo intensywna, bardzo dobra w pojedynkach, zaangażowana, ambitna, chcąca dominować. Mają bardzo dobre stałe fragmenty gry. Czeka nas trudne zadanie – dodał, oceniając zespół rywala.
Warchoły kontra Scyzory. Skąd wzięła się wojna Radomia z Kielcami?
Goncalo Feio wspomniał też o tym, że Radomiak wciąż trenuje na sztucznej nawierzchni, więc mecz ligowy na nawierzchni naturalnej nadal trzeba traktować jako dodatkowe wyzwanie. Zahaczył też o temat problematycznego obuwia.
– Z punktu widzenia motoryki i pamięci mięśniowej trzeba pamiętać, że na boisku naturalnym gramy tylko mecze. Nie tylko piłka zachowuje się inaczej na boisku sztucznym, odbicie nogi, inna energia, siła potrzebna do zmiany kierunku – to też ma znaczenie. Czy temat butów pojawił się w rozmowie z piłkarzami – tak. Czy będę to sprawdzał – nie, to są profesjonaliści, ufam, że chcą grać jak najlepiej. Wiem, że na tę chwilę boiska nam nie sprzyjają, jutro też tak będzie, mimo wszelkich starań z ostatnich dni. Dla dużej części naszej szatni gra w takich warunkach, jak w ostatnich tygodniach, jest czymś nowym.
Salifou Soumah w Radomiaku. Goncalo Feio o nowym piłkarzu: Podniesie poziom rywalizacji w drużynie
W meczu z Koroną Kielce w Radomiaku może zadebiutować nowy zawodnik – Salihou Soumah. Reprezentant Gwinei to skrzydłowy lub dziewiątka. Soumah ma zastąpić Capitę, ale… z czasem. Goncalo Feio potwierdza to, o czym pisaliśmy – piłkarzowi nie pali się do transferu.
– Dużo będzie się mówiło i pisało o odejściu Capity. My i on skupiamy się na pracy. Normalnie trenuje, chce pomóc drużynie. Widzę w nim niezmienną postawę, to dla mnie ważne. Wczoraj Capita był u mnie w gabinecie, rozmawialiśmy piętnaście, dwadzieścia minut. Powiedział mi, że na chwilę obecną nie chce odejść. Bardzo dobrze czuje się w mieście, klubie, drużynie. Ma zaufanie do dyrektora, sztabu. Dołączyła do niego żona, mieszka z nim. Jest przez nas otulony i szczęśliwy.
Co w takim razie z Soumahem? Jaki to piłkarz?
– Trenuje z nami. To były jednostki typowo przedmeczowe, gdzie objętość treningu jest krótsza, ale jest do mojej dyspozycji. Było widać jego kreatywność, niekonwencjonalne rozwiązania. Wydawało się, że nie wyjdzie z bardzo małych przestrzeni, ale jednak wychodził. Z punktu widzenia wygrywania pojedynków w różnych sytuacjach – jest w stanie to robić, tworzyć przewagę. Jest piłkarzem, który zagraża bramce przeciwnika na małej przestrzeni, w ataku pozycyjnym, jak i z kontrataku, kiedy gramy dalej od bramki. Jego motoryka pozwala mu też zdobywać teren, atakować przestrzeń. Podniesie poziom rywalizacji w drużynie, teraz kwestia adaptacji – oceniał Goncalo Feio.
– Czy jest tak szybki jak Capita? By nie używać zbyt dużych słów, ale… jest szybki na długich dystansach, ma też eksplozywność na małej przestrzeni – dodał.
Radomiak zagra z Koroną w wyjątkowych strojach. Uczci 50. rocznicę wydarzeń czerwcowych
Mecz Radomiaka z Koroną będzie okazją do debiutu nowego, piątego kompletu strojów. Okolicznościowe koszulki klubu z Radomia nawiązują do 50. rocznicy brutalnego stłumienia protestów robotniczych w czerwcu 1976 roku.
– Upamiętnimy ważną rocznicę, rocznicę pokazującą niezłomność, charakter miejsca, jego mieszkańców. Używamy też słowa „wojna”, ale chodzi o mecz piłki nożnej. Częścią piłki nożnej jest charakter, ambicja, ale jest też część piłkarska, jakościowa. Odpowiedni poziom motywacji sprawia, że można to pokazać, ale to nie wszystko. Zdajemy sobie sprawę, jaką społeczność reprezentujemy. Pięćdziesiąt lat temu ta społeczność rozpoczynała walkę o głębokie zmiany ustrojowe w Polsce. Były cztery ofiary śmiertelne, ponad dwieście zatrzymanych osób. Mamy w klubie pracowników, których rodzice byli wtedy w więzieniu. Oni walczyli o lepszy kraj. Dla nas to istotne, bo tożsamość jest istotna. Musimy zrobić wszystko, żeby to był wielki wieczór dla naszej społeczności, żeby byli dumni – powiedział Goncalo Feio.
Trener Radomiaka zdradził też, że jego zespół po remisie z Rakowem Częstochowa był rozczarowany, bo liczył na zwycięstwo. Odniósł się także do kwestii zakazu wyjazdowego dla kibiców Korony Kielce, którego Komisja Ligi nie zdecydowała się uchylić.
– Piłka jest dla ludzi, dla kibiców. Każdy chce grać przy pełnym stadionie. Mówimy o wyjątkowej rywalizacji, ale zawsze najlepiej jest, gdy obydwie drużyny mają swoich przedstawicieli na trybunach. Zresztą taka była też chęć ze strony naszych kibiców. Są siły wyższe, trzeba to uszanować.
Chwilami było też… słodko. To znaczy – Goncalo Feio wspomniał o tym, jak drużyna celebrowała Tłusty Czwartek.
– Leandro jako król Radomia przywiózł dwie takie skrzynki pączków rano, że aż się przestraszyłem… Powiedziałem, że może to zostawmy na jutro, nic się nie stanie, jak dzisiaj nie zjemy! Trzeba umieć się dostosować do kultury panującej w innym kraju. Są w polskiej kulturze rzeczy, którymi chciałbym, żeby zawodnicy interesowali się bardziej niż pączkami, ale jeżeli mają się poczuć lepiej, to na tym świat się nie kończy.
WIĘCEJ O RADOMIAKU RADOM NA WESZŁO:
- Wyjątkowe stroje Radomiaka. Uczczą ważną, krajową rocznicę
- Mecz Radomiak – Korona bez kibiców gości. Komisja Ligi tłumaczy powody
- Znamy szczegóły awarii na meczu Radomiak – Arka. Problem usunięto
- Reprezentant kraju w Ekstraklasie! Nowy rekord transferowy
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix