Śląsk pozyska reprezentanta kraju. Afera rasistowska w tle

Mikołaj Duda

27 stycznia 2026, 14:16 • 3 min czytania 5

Śląsk pozyska reprezentanta kraju. Afera rasistowska w tle

Jak wcześniej informowało Weszło, Śląsk dokonał już pierwszego wzmocnienia w zimowym okienku transferowym, jednak okazuje się, że na tym nie koniec. Kwestią czasu są przenosiny do Wrocławia nowego stopera, który zastąpi oddanego do Arki Gdynia Serafina Szotę. Pierwszoligowiec za reprezentanta kraju zapłaci sumę odstępnego.

Reklama

Jak donosi chorwacki portal Germanijak, do Śląska trafi 28-letni reprezentant Mauretanii, Lamine Ba, który ostatnio występował w Varazdinie, jednak z racji kończącego się kontraktu postanowiono jeszcze na nim zarobić. Klub z Wrocławia za pozyskanie stopera zapłaci dokładnie 120 tysięcy euro. Informacje o transferze potwierdził Piotr Potępa z portalu iGol.

– To wysoki i silny środkowy obrońca z doświadczeniem międzynarodowym. Jest bardzo solidny w grze defensywnej. Nie wyróżnia się w ofensywie, ale cechuje go stabilność, dobra organizacja gry w obronie i doświadczenie. To cechy które są obecnie Śląskowi niezbędne budowaniu gry defensywnej. Nie jest to typ obrońcy „wszystko albo nic”. Jego gra to raczej dobry balans między asekuracją a atakiem na piłkę, przy dobrym czytaniu gry przeciwnika – napisał dziennikarz.

Reklama

Śląsk będzie miał nowego stopera. Ostatnio padł ofiarą ataku rasistowskiego

Lamine Ba odkąd latem 2022 roku przeniósł się do chorwackiego Varazdinu występuje z dość dużą regularnością. Szczególnie udany był dla niego miniony sezon, w którym w 31 ligowych meczach rozegrał ponad 2500 minut, strzelił jednego gola i co ciekawe, zebrał aż dziewięć żółtych kartek. Miał okazję sprawdzić się także w europejskich pucharach, jednak jego zespół przy pierwszej możliwej okazji został wyeliminowany z Ligi Konferencji przez portugalską Santa Clarę.

Także w trwających rozgrywkach 28-latek był filarem defensywy szóstej drużyny chorwackiej ekstraklasy. Zagrał ponad 1300 minut w 15 spotkaniach i zaliczył jedną asystę. W ostatnim czasie spotkał się z przykrym incydentem ze strony kibiców gospodarzy podczas jednego z wyjazdowych starć. W jego kierunku padały wyzwiska na tle rasistowskim, co w Chorwacji wywołało sporą aferę.

Szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to, co krzyczeli. Nikt nie jest bardziej dumny ode mnie z tego, że jestem czarny. Ale następnym razem, jeśli ktoś chce mi coś powiedzieć, niech ma odwagę powiedzieć mi to w twarz po meczu. Tchórze – napisał po całym zamieszaniu Lamine Ba w swoich mediach społecznościowych.

Stoper, który jest 26-krotnym reprezentantem Mauretanii będzie drugim wzmocnieniem zespołu Ante Simundzy w trwającym okienku transferowym. Wcześniej Śląsk za około pół miliona złotych pozyskał Michała Mokrzyckiego z ŁKS-u Łódź.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama