Pululu dopiął formalności. Oficjalnie został reprezentantem DR Konga

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

27 stycznia 2026, 11:19 • 3 min czytania 3

Pululu dopiął formalności. Oficjalnie został reprezentantem DR Konga

Demokratyczna Republika Konga jest dosłownie krok od pierwszego od 52 lat wyjazdu na mistrzostwa świata. W marcu Lamparty zagrają o awans z Jamajką lub Nową Kaledonią. Dwa miesiące przed barażowym meczem oficjalnie uprawniony do gry dla reprezentacji tego kraju został Afimico Pululu.

Reklama

Angola i DR Konga zabiegały o Pululu

Urodzony w Angoli Afimico Pululu w marcu 2025 roku otrzymał pierwsze powołanie do reprezentacji tego kraju. Na zgrupowanie jednak nie przyjechał ze względu na kontuzję. Dwa miesiące później dostał kolejne powołanie do kadry, ale tym razem już Demokratycznej Republiki Konga. Z tego państwa pochodzą jego rodzice. Na czerwcowe zgrupowanie Les Leopards także jednak nie przyjechał przez kontuzję. Pech nie opuszczał napastnika Jagiellonii, bo urazy wyeliminowały go również z udziału we wrześniowych i październikowych meczach Lampartów.

W listopadzie Pululu podjął ostateczną decyzję, że będzie reprezentował barwy DR Konga. „Angolska federacja kontaktowała się ze mną niedawno. Dziękuję za zainteresowanie, ale moje stanowisko nigdy się nie zmieniło. Wybór podjąłem już dawno temu, chcę reprezentować Demokratyczną Republikę Konga. To powód do dumy i zaszczyt walczyć każdego dnia o prawo noszenia barw mojego kraju” – napisał wówczas na swoim Instagramie. Zaprzeczył również plotkom, jakoby symulował kontuzje, by nie przyjeżdżać na zgrupowania DR Konga.

Reklama

Pululu miałby nieprawdopodobnego pecha, gdyby kontuzja wykluczyła go także z marcowego zgrupowania. Tym bardziej, że mecz, który DR Konga wtedy rozegra, będzie dla tej reprezentacji najważniejszym w XXI wieku. 31 marca Lamparty czeka bowiem rywalizacja o awans na mistrzostwa świata. Ze względu na najwyższą pozycję w rankingu FIFA wśród uczestników interkontynentalnych baraży piłkarze Sebastiena Desabre automatycznie awansowali do finału. Tam zmierzą się z Jamajką lub Nową Kaledonią. Mecz rozegrany zostanie w Meksyku.

Dopiął formalności, w marcu debiut?

Dwa miesiące przed wyjazdem do Ameryki Północnej oficjalnie uprawniony do gry w reprezentacji DR Konga został Pululu. W poniedziałek 27 stycznia rano gwiazdor Jagiellonii udał się do brukselskiego konsulatu, gdzie dopiął ostatnie formalności. Na miejscu m.in. pobrano od niego odciski palców, po czym wręczono mu paszport. Po wszystkim zapozował z koszulką kraju, który będzie reprezentował.

DR Konga awans na mistrzostwa świata może wywalczyć po raz drugi w swojej historii, ale pierwszy raz pod obecną nazwą. W 1974 roku kraj ten uczestniczył w mundialu jako Zair. Był to najgorszy zespół tamtego turnieju. Przegrał wszystkie trzy grupowe mecze, nie strzelił żadnego gola i stracił aż czternaście bramek. Dziewięć bramek Zair stracił tylko w meczu z Jugosławią. Tylko trzy razy w historii mistrzostw świata zdarzyło się zwycięstwo w meczu różnicą aż dziewięciu goli.

Jeśli DR Konga awansuje na tegoroczne mistrzostwa świata, w fazie grupowej zagra z Portugalią, Kolumbią i debiutującym na tym turnieju Uzbekistanem. Z debiutantem zmierzy się jednak dopiero na koniec. Zwycięzca tej ścieżki barażowej zmagania rozpocznie od starcia z Portugalczykami.

CZYTAJ WIĘCEJ O JAGIELLONII NA WESZŁO:

fot. 400mm.pl

3 komentarze

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama