Demokratyczna Republika Konga jest dosłownie krok od pierwszego od 52 lat wyjazdu na mistrzostwa świata. W marcu Lamparty zagrają o awans z Jamajką lub Nową Kaledonią. Dwa miesiące przed barażowym meczem oficjalnie uprawniony do gry dla reprezentacji tego kraju został Afimico Pululu.
Angola i DR Konga zabiegały o Pululu
Urodzony w Angoli Afimico Pululu w marcu 2025 roku otrzymał pierwsze powołanie do reprezentacji tego kraju. Na zgrupowanie jednak nie przyjechał ze względu na kontuzję. Dwa miesiące później dostał kolejne powołanie do kadry, ale tym razem już Demokratycznej Republiki Konga. Z tego państwa pochodzą jego rodzice. Na czerwcowe zgrupowanie Les Leopards także jednak nie przyjechał przez kontuzję. Pech nie opuszczał napastnika Jagiellonii, bo urazy wyeliminowały go również z udziału we wrześniowych i październikowych meczach Lampartów.
W listopadzie Pululu podjął ostateczną decyzję, że będzie reprezentował barwy DR Konga. „Angolska federacja kontaktowała się ze mną niedawno. Dziękuję za zainteresowanie, ale moje stanowisko nigdy się nie zmieniło. Wybór podjąłem już dawno temu, chcę reprezentować Demokratyczną Republikę Konga. To powód do dumy i zaszczyt walczyć każdego dnia o prawo noszenia barw mojego kraju” – napisał wówczas na swoim Instagramie. Zaprzeczył również plotkom, jakoby symulował kontuzje, by nie przyjeżdżać na zgrupowania DR Konga.
⚽️🇨🇩🐆 Via Instagram, Pululu met les choses au clair : « Ma position n’a pas changé… Je veux représenter la RDC » pic.twitter.com/J28H2Cd0UY
— Kabongo Emery (@Kabongo243_) November 10, 2025
Pululu miałby nieprawdopodobnego pecha, gdyby kontuzja wykluczyła go także z marcowego zgrupowania. Tym bardziej, że mecz, który DR Konga wtedy rozegra, będzie dla tej reprezentacji najważniejszym w XXI wieku. 31 marca Lamparty czeka bowiem rywalizacja o awans na mistrzostwa świata. Ze względu na najwyższą pozycję w rankingu FIFA wśród uczestników interkontynentalnych baraży piłkarze Sebastiena Desabre automatycznie awansowali do finału. Tam zmierzą się z Jamajką lub Nową Kaledonią. Mecz rozegrany zostanie w Meksyku.
Dopiął formalności, w marcu debiut?
Dwa miesiące przed wyjazdem do Ameryki Północnej oficjalnie uprawniony do gry w reprezentacji DR Konga został Pululu. W poniedziałek 27 stycznia rano gwiazdor Jagiellonii udał się do brukselskiego konsulatu, gdzie dopiął ostatnie formalności. Na miejscu m.in. pobrano od niego odciski palców, po czym wręczono mu paszport. Po wszystkim zapozował z koszulką kraju, który będzie reprezentował.
🇨🇩 Foot: Afimico pululu a officiellement franchi une étape décisive ce matin à l’Ambassade de République démocratique du Congo à Bruxelles, avec la prise de d’empreintes digitales. L’attaquant est désormais éligible pour disputer le match de barrage de la coupe du Monde. pic.twitter.com/ADV45TvVZ9
— Candide Kipulu journaliste (@CandideKipulu) January 26, 2026
DR Konga awans na mistrzostwa świata może wywalczyć po raz drugi w swojej historii, ale pierwszy raz pod obecną nazwą. W 1974 roku kraj ten uczestniczył w mundialu jako Zair. Był to najgorszy zespół tamtego turnieju. Przegrał wszystkie trzy grupowe mecze, nie strzelił żadnego gola i stracił aż czternaście bramek. Dziewięć bramek Zair stracił tylko w meczu z Jugosławią. Tylko trzy razy w historii mistrzostw świata zdarzyło się zwycięstwo w meczu różnicą aż dziewięciu goli.
Jeśli DR Konga awansuje na tegoroczne mistrzostwa świata, w fazie grupowej zagra z Portugalią, Kolumbią i debiutującym na tym turnieju Uzbekistanem. Z debiutantem zmierzy się jednak dopiero na koniec. Zwycięzca tej ścieżki barażowej zmagania rozpocznie od starcia z Portugalczykami.
CZYTAJ WIĘCEJ O JAGIELLONII NA WESZŁO:
- Jagiellonia ratuje się transferem Nahuela z Izraela. Fatalny pomysł…
- Niecierpliwy, ale bardzo zdolny. Taki jest nowy napastnik Jagiellonii
- Za kulisami europejskich pucharów. „Nie było nam do śmiechu”
fot. 400mm.pl