Legenda NBA: „Sportowcy dziś mają trudniej”

Marcin Ziółkowski

23 stycznia 2026, 08:23 • 3 min czytania 2

Legenda NBA: „Sportowcy dziś mają trudniej”

W XXI wieku technologia mocno poszła do przodu. Normą są już takie zjawiska jak spotkania wideo, praca zdalna czy błyskawiczna komunikacja z drugim człowiekiem przez Internet po drugiej stronie globu. Rozwój technologii ma też swoje złe strony. Uzależniające treści mogą mieć zły wpływ na zdrowie psychiczne. Social media potrafią być też bardzo toksyczne, a tę część Internetu bardzo dobrze znają sportowcy. Legenda NBA Steve Kerr uważa, że sportowcy w dzisiejszych czasach mają przez to znacznie trudniej.

Reklama

Legenda NBA dosadnie na temat „rozpraszaczy”

W NBA Steve Kerr jest prawdziwą legendą. Jako czynny sportowiec grał m.in. z Michaelem Jordanem i Scottie’em Pippenem w Chicago Bulls w jednej z najwspanialszych drużyn sportowych wszech czasów. Już jako trener – doprowadził Golden State Warriors do mistrzostwa ligi ze Stephen’em Curry’m w składzie. Łącznie wygrał NBA aż dziewięciokrotnie (pięć razy jako gracz, a czterokrotnie z rzędu w latach 1996-99).

W niedawnym wywiadzie dla ESPN, Kerr, który jest prywatnie udziałowcem w drużynie La Liga RCD Mallorca, poruszył temat rozpraszaczy jakie mają obecnie sportowcy na najwyższym poziomie:

Reklama

Myślę, że zawodnicy aktualnie muszą radzić sobie ze znacznie większą liczbą spraw niż my w naszych czasach. Mam na myśli np. social media, przyciąganie widzów, telefony. Wiesz, oni widzą krytykę, ocenianie przez kogoś codziennie, co godzinę – tego jest trudno uniknąć.

– W moich czasach było znacznie łatwiej tego uniknąć. Po prostu nie czytałeś gazet, a w radiu program był przez parę godzin dziennie. Nie słuchaj tego, nie czytaj gazet. Ignorancja to rozkosz. Łatwiej nam było mieć trochę prywatności, jeśli chodzi o zespół.

Legenda NBA porównała w rozmowie dwa spięcia, do których doszło podczas jego kariery zawodowej. Wspomniał o sytuacji, w której to doszło do bójki pomiędzy Kerrem a Michaelem Jordanem. Poniekąd zasugerował też, że dziś nie byłoby możliwe, aby sprawa utrzymała się w tajemnicy tak długo.

– To wypłynęło w mediach po roku, a może i później. Była jeszcze podobna sytuacja w Golden State Warriors. Draymond Green miał spięcie z Jordanem Poole’em. Tu wyszło to na jaw wręcz natychmiast, było wideo, nie wiedzieliśmy jakim cudem to wypłynęło. To z czym ludzie muszą się teraz mierzyć to istny dramat.

Podobne zdanie ma Robert Lewandowski

Niedawno na temat social mediów w podobnym tonie wypowiedział się także Robert Lewandowski. W podcaście High Performance zwrócił uwagę na to, że jest on z pokolenia dorastającego równolegle z rozwojem technologii i zdążył poznać poprzednią rzeczywistość.

– Jeżeli chcesz pozostać na szczycie, te 10-15 lat jak Cristiano, Leo Messi, musisz być silny mentalnie. Jeśli tego nie masz, będzie ci trudno być na topie. Zwłaszcza teraz, ale nie przez pieniądze jakie są w futbolu. (…) Teraz są social media, Internet: jednego dnia jesteś na szczycie, innego na dnie. Jest sinusoida. Emocjonalne huśtawki nastrojów powodują, że jesteś słabszy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama
Reklama