Jeszcze jeden piłkarz Realu Saragossa na celowniku Rakowa

Przemysław Michalak

17 stycznia 2026, 13:31 • 2 min czytania 0

Jeszcze jeden piłkarz Realu Saragossa na celowniku Rakowa

Raków Częstochowa upodobał sobie szukanie wzmocnień w Realu Saragossa. Klub spod Jasnej Góry wziął na celownik drugiego zawodnika znajdującego się w kadrze hiszpańskiego drugoligowca.

Reklama

Na początku stycznia pojawiły się doniesienia z Półwyspu Iberyjskiego, że Raków zaoferował pół miliona euro za 21-letniego Pau Sansa. Propozycja została odrzucona.

Raków chce Sameda Bazdara z Realu Saragossa. Na razie oferty są odrzucane

Teraz wicemistrzowie Polski starają się o napastnika Sameda Bazdara. Według informacji portalu elperiodicodearagon.com, Raków i portugalskie Gil Vicente są najbardziej zdeterminowani do pozyskania reprezentanta Bośni i Hercegowiny. Oba kluby złożyły już oferty wypożyczenia z opcją wykupu, ale spotkały się z odmową. W przypadku Częstochowian miało to być już drugie podejście.

Reklama

Saragossa wolałaby Bazdara sprzedać, bo zapłaciła za niego Partizanowi Belgrad 3 mln euro. Jeśli to się nie uda, chciałaby, żeby ewentualne wypożyczenia zawierało klauzulę wykupu za przynajmniej 2 mln euro. Propozycje Rakowa i Gil Vicente zawierały znacznie niższe kwoty.

Poza tą dwójką zainteresowanie 21-letnim napastnikiem mają też wyrażać Almeria, szwedzkie AIK i Malmoe, niemieckie Bochum i Schalke oraz inne polskie kluby, których nazw nie podano. Już dwa lata temu łączono go z Legią Warszawa.

Samed Bazdar trafił do Saragossy latem 2024 po niezłym sezonie w Partizanie (25 meczów ligowych, 7 goli, 1 asysta). Pierwsze miesiące na hiszpańskiej ziemi miał obiecujące. Zdobył cztery bramki i dołożył tyle samo asyst w LaLiga2, ale potem wypadł na półtora miesiąca z powodu kontuzji uda.

Od tamtej pory Bośniak nie potrafi nawiązać do swoich najlepszych chwil. W tym sezonie rozegrał tylko osiem meczów ligowych i strzelił jednego gola, a odkąd trenerem jest Ruben Selles, poszedł już w niemal całkowitą odstawkę. Po raz ostatni pojawił się na boisku 2 listopada.

Saragossa może pluć sobie w brodę, że latem nie sprzedała go do Rubina Kazań za 2,5 mln euro plus bonusy. Później zgłosiło się jeszcze kilka klubów chętnych na wypożyczenie (Arouca, La Louviere, Cordoba) i wszystkie odesłano z kwitkiem. Dziś Bazdar, który miałby szansę wyjazdu na MŚ w razie zwycięskich baraży Bośni i Hercegowiny, tylko obciąża klubowy budżet, uniemożliwiając kolejne ruchy.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama