Zieliński: Sędziowie przyjmują jakąś linię i niech się tego trzymają

Szymon Janczyk

08 sierpnia 2025, 21:37 • 3 min czytania 3

Reklama
Zieliński: Sędziowie przyjmują jakąś linię i niech się tego trzymają

Jeżeli zaczynało być gorąco w Koronie Kielce, to okazałe 3:0 nad Radomiakiem Radom ostudziło atmosferę. Nic dziwnego, że trener Jacek Zieliński po meczu nie ukrywał swojego dobrego nastroju.

Reklama

– Bardzo cieszymy się z okazałego zwycięstwa w meczu z dużym podtekstem, gatunkiem emocjonalnym dla całej społeczności kieleckiej. Czekaliśmy na to, żeby pokazać, że mamy naprawdę dobry zespół. Pamiętam, jak się czułem po meczu w Radomiu, po porażce w Kielcach wiosną, dlatego chcemy się pocieszyć, zanim postawimy kolejny krok. Mogliśmy dobić Radomiaka w pierwszej połowie, pozwoliliśmy im pograć po przerwie, ale chłopaki wytrzymali ciśnienie i mimo adrenaliny, pompowanego balonika, zagrali z chłodną głową – pochwalił mentalność swoich zawodników.

Jacek Zieliński po wygranej Korony Kielce z Radomiakiem Radom

Potem przeszedł do kwestii personalnych. – Stjepan Davidović zszedł wczoraj z treningu z urazem. Drobnym, ale nie było podstaw, żeby wpuścić go od początku, nie mając gwarancji, że jest gotowy do walki. Decyzja z Nono była dobra, bo był mocno zmotywowany, chciał odrobić to, co się stało w Płocku i dopóki nie brakło mu sił, grał bardzo dobry mecz. Mamy możliwości manewru, nie ma krótkiej kołderki – bardzo się z tego cieszę. Postawiliśmy na jakąś drogę, nie jestem zwolennikiem szybkiego rozliczania, skreślania zawodników. Jakub Budnicki zagrał dobry mecz, ale dostał czwartą żółtą kartkę i obronę trzeba składać od nowa – tłumaczył.

Henriques: Bramkarz trafił też rywala, ale to normalne, że nie jest w stanie zatrzymać rąk

Co do jedenastki z końcówki pierwszej połowy miał oczywiście nieco inne spojrzenie niż Joao Henriques. – Rzut karny? Przeżyłem to w Poznaniu, wtedy nie mówiono o kontrowersjach. Atak na głowę był. Słyszałem dyskusję o tym, co miał zrobić w locie z rękami… Nie wiem, nie jestem bramkarzem. Sędziowie przyjmują jakąś linię i niech się tego trzymają – skomentował.

Reklama

Następnie Jacek Zieliński wrócił do pochwał dla kolejnych podopiecznych. – Kostas Sotiriou zagrał bardzo dobry mecz. Nie rozumie tego, więc spokojnie mogę mówić. Kluczem było odcięcie Mauridesa od gry, podań. Robił to bardzo mądrze, cieszę się, że idzie w górę, trzyma poziom. Oby tak było dalej. Chciałbym, żeby duet Martin Remacle – Tamar Svetlin był motorem napędowym Korony. Tamar jest naprawdę bardzo dobrym zawodnikiem. Na początku były wycieczki mediów, że dużo kosztuje, że się nie spłaca. Chcielibyśmy, żeby transfer się spłacił w dwa tygodnie… Tak to nie wygląda. To piłkarz, który jest jednym z najwięcej biegających w każdym meczu. Nie boi się gry na styku, jest dobry z piłką – podsumował.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

3 komentarze
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Haditaghi się nie zatrzymuje. „Musimy powiadomić dział ds. porwań”

Jan Broda
10
Haditaghi się nie zatrzymuje. „Musimy powiadomić dział ds. porwań”
Ekstraklasa

Nie była to królewska przygoda w Wiśle. Została tylko prezentacja…

Mikołaj Duda
7
Nie była to królewska przygoda w Wiśle. Została tylko prezentacja…