Liga Narodów rozstrzygnięta, Włoszki mistrzyniami. 29 zwycięstwo z rzędu!

Sebastian Warzecha

27 lipca 2025, 22:24 • 3 min czytania 0

Liga Narodów rozstrzygnięta, Włoszki mistrzyniami. 29 zwycięstwo z rzędu!

29. Tyle zwycięstw w meczach o stawkę mają teraz reprezentantki Włoch w siatkówce kobiet. Włoszki wygrały ubiegłoroczną Ligę Narodów, były najlepsze na igrzyskach olimpijskich, a teraz – z 15 zwycięstwami w 15 meczach – obroniły tytuł w LN. Na ten moment po prostu nie ma na nie mocnych. I choć Brazylijki w finale walczyły, jak tylko mogły i długimi momentami grały wybitną siatkówkę, to i tak nie udało im się przerwać serii Włoszek.

Reklama

Liga Narodów. Włoszki mistrzyniami. 29 zwycięstw z rzędu!

Mecz Włoszek z Brazylijkami w finale Ligi Narodów od początku jawił się jako najlepsze możliwe starcie o złoto. Dwie najwyżej rozstawione w turnieju finałowym drużyny, które przez fazę zasadniczą przeszły albo suchą nogą (to Włoszki), albo z jedną porażką – to Brazylijki. A z kim ta porażka? Chyba się domyślacie. W pierwszym turnieju Ligi Narodów Włoszki pokonały Canarinhas 3:0. W dodatku pokonały na ich terenie, w Brazylii.

Swoją drogą dziś w Łodzi również sporo było na trybunach fanów z Kraju Kawy, którzy głośno dopingowali swój team. I wierzyli, że ten może być pierwszym zespołem od dobrze ponad roku, który pokona Włochy w meczu o stawkę.

Reklama

Bo licznik zawodniczek Italii po półfinałowym spotkaniu z Polską pokazywał już 28 spotkań bez porażki.

Pierwszy set potwierdził, że nadzieje fanów Brazylii nie były pozbawione podstaw. To zawodniczki z Ameryki Południowej grały na początku lepszą siatkówkę i z miejsca odskoczyły rywalkom na kilka punktów. Ale te straty nie tylko odrobiły, ale szybko wyszły też na kilkupunktowe prowadzenie. W pewnym momencie było już 19:15 dla Włoszek. Przypomniał nam się w tym momencie półfinałowy mecz tej ekipy z Polską. Bo Biało-Czerwone też zaczęły od prowadzenia w pierwszej partii, a potem nie było ich już na parkiecie,.

Ale Brazylijki się na nim pojawiły. Od stanu 21:17 dla Włoszek zdobyły siedem (!) punktów z rzędu i dały sobie trzy piłki setowe. Potrzebowały jednak tylko dwóch, seta zamknęły do 22. Ale wysiłek z jego końcówki najwidoczniej przypłaciły tym, że druga partia zupełnie im nie wyszła – przegrały ją do 18, bez większej walki, a Włoszki na powrót wyglądały jak zdecydowanie najlepsza ekipa świata. W dodatku tempa nie zwolniły w trzeciej partii, bo choć wygrały niższą różnicą oczek – 25:22 – to tylko raz dały Brazylii wyjść na prowadzenie – przy stanie 10:9. Szybko jednak same zaczęły dyktować na powrót warunki i już przewagi nie oddały.

A czwarty set? To już niezwykle wyrównana gra. Co jedna kadra odskakiwała, to druga ją dopadała. Aż do stanu 16:16. Od tego momentu Włoszki zdobyły cztery punkty z rzędu i już nie oglądały się za siebie. Ostatecznie triumfowały do 22. I choć było to dla nich najtrudniejsze spotkanie w turnieju finałowym Ligi Narodów, to obyło się nawet bez tie-breaka.

Po prostu taki jest teraz ich poziom.

Włochy – Brazylia 3:1 (22:25, 25:18, 25:22, 25:22)

Czytaj więcej o siatkówce:

0 komentarzy

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Polecane

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama
Reklama