Sancho wraca do United. Chelsea zapłaci, by odszedł

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

03 czerwca 2025, 12:44 • 2 min czytania 3

Sancho wraca do United. Chelsea zapłaci, by odszedł

Jadon Sancho ponownie zostanie graczem Manchesteru United, gdy z końcem miesiąca wygaśnie umowa jego wypożyczenia do Chelsea. The Blues zapłacą Czerwonym Diabłom karę za niewykupienie piłkarza na stałe – donosi „The Athletic”.

Reklama

Od pewnego czasu kariera Jadona Sancho nie układa się tak, jakby zawodnik sobie tego życzył. Z Niemiec do Anglii wracał jako gwiazda Bundesligi, dziś w Premier League tylko nawiązuje do formy sprzed lat.

Chelsea nie wykupi Jadona Sancho. Musi zapłacić karę

Sancho został w 2021 roku sprowadzony przez Manchester United z Borussii Dortmund za 85 milionów euro. Anglik nie zachwycił jednak kibiców ani władz United po przeprowadzce do ojczyzny. Zimą 2024 roku udał się więc na półroczne wypożyczenie do BVB, a następnie, na starcie minionego sezonu, zasilił szeregi Chelsea.

Reklama

Umowa wypożyczenia między United a Chelsea zakładała, że po sezonie piłkarz zostanie wykupiony na stałe za kwotę 25 milionów funtów. Aby ta operacja doszła do skutku, musiało jednak zostać zawarte porozumienie między klubem, a zawodnikiem w sprawie indywidualnego kontraktu. Tego nie udało się osiągnąć.

Oznacza to, że 25-latek wróci do macierzystego klubu. The Blues, na których ciążył obowiązek wykupu, będą w związku z tym zmuszeni zapłacić Czerwonym Diabłom 5 milionów funtów kary. Nie wiadomo obecnie, czy skrzydłowy pozostanie w Manchesterze, by powalczyć o uznanie Rubena Amorima. „The Athletic” twierdzi, że piłkarz ma oferty z innych klubów Premier League.

Jadon Sancho wystąpił w tym sezonie w 42 spotkaniach Chelsea we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich pięć bramek i zanotował dziesięć asyst.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Piłka nożna

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama
Reklama