Elitim o powrocie po kontuzji: Najtrudniej było na samym początku

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

17 stycznia 2025, 15:10 • 2 min czytania 0

Elitim o powrocie po kontuzji: Najtrudniej było na samym początku

Legia Warszawa w Hiszpanii przygotowuje się do rundy wiosennej trwającego sezonu Ekstraklasy. Wszystko wskazuje na to, że wielkim wzmocnieniem ekipy ze stolicy będzie powrót do zdrowia Juergena Elitima, który przez uraz stracił całą rundę jesienną.

Reklama

W rozmowie z TVP Sport zawodnik tłumaczy, że oglądanie kolegów w telewizji czy tylko z poziomu trybun jest dla piłkarza naprawdę trudne. – Najtrudniej było na samym początku. Gdy byłem już w stanie, pojawiałem się na trybunach na każdym meczu przy Łazienkowskiej. Widziałem, że koledzy mieli trudny początek, ale realizowali kolejne cele – opowiada Kolumbijczyk, który dodaje, że w takich chwilach trudno wyrzucić z głowy negatywne myśli.

Trudno było uniknąć frustracji. Ekscytowała mnie myśl o nowym sezonie, bo wierzyłem, że stać nas na naprawdę wiele. Czekało na nas mnóstwo wyzwań, a zamiast tego kolejne miesiące spędzałem w gabinetach lekarskich i na rehabilitacji zamiast na boisku – mówi Elitim. – W pewnym momencie miałem już jednak poczucie, że muszę wytrzymać tylko te kilka miesięcy, by potem znów radować się futbolem. Trzeba radzić sobie z urazami, bo to po prostu część tego zawodu.

Reklama

Teraz wszystko wskazuje na to, że pomocnik zacznie sezon bez większych problemów zdrowotnych. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to pewnie zobaczymy go na boisku już w meczu z Koroną Kielce zaplanowanym na 2 lutego. – To był trudny moment w karierze, ale dzięki rodzinie łatwiej było mi znosić kolejne dni rehabilitacji. Zrozumiałem, że to po prostu część procesu, który trzeba zaakceptować, bo prowadzi do powrotu na boisko – podsumowuje Elitim.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Barcelona najadła się wstydu w Madrycie. I prosiła o dokładkę

Antoni Figlewicz
32
Barcelona najadła się wstydu w Madrycie. I prosiła o dokładkę
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Urban: Nie wyobrażam sobie, by Legia spadła, ale może tak się stać

Paweł Paczul
23
Urban: Nie wyobrażam sobie, by Legia spadła, ale może tak się stać
Ekstraklasa

Feio o Koronie, historii i pączkach. „Wiemy, jaką społeczność reprezentujemy”

Szymon Janczyk
6
Feio o Koronie, historii i pączkach. „Wiemy, jaką społeczność reprezentujemy”
Reklama
Reklama