Wiemy, gdzie Radomiak szuka napastnika. Kołobrzeg i Wenezuela

Szymon Janczyk

06 czerwca 2024, 11:11 • 3 min czytania

Reklama
Wiemy, gdzie Radomiak szuka napastnika. Kołobrzeg i Wenezuela

W letnim oknie transferowym jedną z pozycji, które chce wzmocnić Radomiak, jest atak. Według naszych informacji Zieloni niezmiennie sondują rynki brazylijskie oraz portugalskie, ale na dziś najbliższy przenosin do Radomia jest piłkarz innego polskiego klubu. Oczywiście: z Brazylii!

Reklama

Wiele wskazuje na to, że latem znów będziemy świadkiem wymiany dziewiątek w radomskim klubie. Leonardo Rocha jest w tym momencie jedynym mocnym kandydatem Radomiaka na transfer wychodzący, który może przynieść większe pieniądze do pustawej kasy. Brazylijczyk stracił trochę czasu na leczeniu kontuzji, ale nawet zimą mołdawski Sheriff Tyraspol oferował za niego kilkaset tysięcy euro, więc można się spodziewać, że oferty znów pojawią się na stole.

Nawet jeśli Rocha zostanie w Radomiu, Zielonym przyda się jeszcze jedna dziewiątka do rotacji. Znamy nazwiska napastników, którzy znajdują się na liście życzeń klubu.

Transfery. Jonathan Junior blisko Radomiaka Radom

Według naszych informacji bliski transferu do Radomiaka Radom jest Jonathan Junior z Kotwicy Kołobrzeg. 25-letni Brazylijczyk został królem strzelców drugiej ligi, w której strzelił dwadzieścia trzy gole. W Polsce wzbudził dzięki temu zainteresowanie kilku drużyn, ale to Zieloni są faworytem do ściągnięcia go z północno-zachodniego końca kraju. Polski agent Jonathana był zamieszany w transfer Joao Peglowa do Radomia, więc można dość łatwo połączyć kropki i wywnioskować, że Radomiak faktycznie miał argumenty, żeby skusić zawodnika.

Sam zainteresowany mógłby więc szybko przeskoczyć nie na zaplecze Ekstraklasy, ale bezpośrednio do niej. Problem jest jeden: radomianom łatwiej byłoby go ściągnąć, gdyby Kotwica pozostała w drugiej lidze. W kontrakcie zawodnika jest co prawda klauzula w wysokości 300 tysięcy złotych, ale w sytuacji, w której klub musi pilnować każdej złotówki, nawet taki wydatek byłby odczuwalny. Pozostaje więc czekać na to, jak Radomiak i Kotwica rozwiążą ten „problem”.

Reklama

Radomiak zainteresowany napastnikami z Wenezueli

W Radomiu jak zwykle celują też w większe nazwiska prosto z lig brazylijskiej oraz portugalskiej. Z tego co słyszymy jedynką na liście życzeń Radomiaka jest napastnik drugoligowego CD Nacional — Jesus Ramirez. Wenezuelczyk jest wypożyczony do klubu, który awansował do ekstraklasy z meksykańskiej Morelii. Jego szanse na transfer do Polski mocno jednak zmalały w końcówce sezonu, gdy nagle mocno odpalił, strzelając siedem bramek w pięciu spotkaniach.

Te trafienia spowodowały, że jego dorobek w całych rozgrywkach zamknął się na siedemnastu golach, co sprawiło, że Jesus znalazł się na celowniku silniejszych klubów.

CD Nacional rozważa opcję wykupu go za milion euro, a w kolejce do transferu ustawiła się także Vitoria Guimaraes. Wygląda na to, że Radomiak jest już bez szans w walce o tego zawodnika. W poprzednich okienkach transferowych Zieloni sondowali możliwość transferu innego napastnika z Wenezueli — Jhondera Cadiza, który za moment pojedzie na Copa America 2024. Praktycznie co pół roku klub stara się też wyciągnąć z Chapecoense Brazylijczyka Pedro Henrique Perottiego.

WIĘCEJ O RADOMIAKU RADOM:

Reklama

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama