Fair Play jeszcze nie umarło. Niesamowita końcówka meczu w Anglii

redakcja

Autor:redakcja

09 sierpnia 2015, 10:19 • 1 min czytania

Reklama
Fair Play jeszcze nie umarło. Niesamowita końcówka meczu w Anglii

Piłkarze trenujący odpowiednio efektowne pady, by oszukać sędziów, zaczepki, prowokacje, wynik za wszelką cenę i coraz mniej ducha sportu w sporcie. Znamy ten obraz aż za dobrze. Dlatego tym bardziej należy nagłaśniać sytuacje, gdy jednak ktoś z piłkarskiego środowiska postanowił posłuchać sumienia.

Reklama

Sytuacja miała miejsce w League One. Bury kontra Doncaster, 0:0, doliczony czas gry. Harry Forrester z Doncaster chce oddać bramkarzowi rywali piłkę (ten wcześniej wybił ją z powodu czyjejś kontuzji), ale ta przelatuje nad Christianem Waltonem i wpada do siatki. Dziwaczna bramka? Mało powiedziane, ale jednak jeszcze w tym meczu trafiła się dziwaczniejsza. Szkoleniowiec Paul Dickov najpierw rozmawiał z sędzią, by ten trafienia nie uznał, ale gdy nic z tego nie wyszło nakazał swoim zawodnikom, by pozwolili Bury na gola.

Wygląda to naprawdę wyjątkowo niecodziennie, a smaczku dodaje oczywiście fakt, że wszystko działo się w samej końcówce. Niektórzy kibice Bury zarzucali Forresterowi, że chciał strzelać i trafił specjalnie, piłkarz jednak już zdążył przeprosić za trafienie i zaprzeczyć, że celował. Dickov? „Takie zwycięstwo byłoby niemoralne”.

Jak przeżarci jesteśmy już nieustanną presją wyniku – to najlepiej uzmysławia fakt, że wielu fanów Doncaster zachwycone oddaniem punktów nie było. „Jesteśmy tu po to, by wygrywać, a nie zdobywać przyjaciół”, „tych punktów może brakować na koniec sezonu”, oto tylko niektóre z komentarzy.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
1
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
24
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Premier League

Reklama