Radomiak straci bramkarza? Jest oferta, trwają rozmowy

Szymon Janczyk

19 stycznia 2024, 21:29 • 2 min czytania

Radomiak straci bramkarza? Jest oferta, trwają rozmowy

Radomiak Radom otrzymał ofertę za swojego podstawowego bramkarza. Czy oznacza to kolejny transfer w zimowym okienku? Na jakich warunkach Albert Posiadała może opuścić Zielonych? Co zrobią radomianie, jeśli stracą swojego golkipera numer jeden?

Reklama

Jak informowaliśmy kilka tygodni temu, Radomiak rozmawia z Albertem Posiadałą na temat przedłużenia jego umowy. Młodzieżowiec ma już wstępnie ustalone warunki nowego kontraktu i obydwie strony są bliskie porozumienia. W międzyczasie pojawiło się jednak zainteresowanie zawodnikiem ze strony norweskiego Molde FK.

Co w takiej sytuacji zrobi Radomiak Radom?

Reklama

Transfery. Albert Posiadała zagra w Molde FK?

Według naszych informacji Molde FK złożyło już ofertę za Alberta Posiadałę. Została ona jednak odrzucona przez Radomiaka, bo nie spełniła wymagań finansowych klubu. Słyszymy, że aby 20-letni bramkarz opuścił Radom, trzeba będzie zapłacić ok. 500 tysięcy euro, w grę wchodzą jeszcze procenty od przyszłej sprzedaży, które mogą zmienić wyjściową cenę. Norwegowie zamierzają dokładnie przyjrzeć się Posiadale i mogą wrócić z ofertą, która spełni oczekiwania Radomiaka.

W takim przypadku problemów ze sprzedażą nie będzie i piłkarz zmieni barwy klubowe.

Albert Posiadała jest podstawowym bramkarzem drużyny, więc byłby to dla radomian pewien kłopot. Jesienią był on, według „StatsBomb”, jednym z sześciu bramkarzy w lidze, którzy mają dodatni bilans „uratowanych” bramek w przeliczeniu na 90 minut – czyli, tłumacząc na polski, Posiadała wyciągnął coś ekstra, ratując zespół przed stratą większej liczby goli. Spośród golkiperów z ponad 600 rozegranymi minutami ma on trzeci najlepszy procent obronionych strzałów – 73%.

Radomiak nie jest w komfortowej sytuacji, bo wygasający kontrakt bramkarza ogranicza ruchy klubu. W przypadku odejścia Posiadały jest jednak plan „B”, który zakłada wypożyczenie z Legii Warszawa Gabriela Kobylaka. W bramce Zielonych wciąż ma bowiem stać młodzieżowiec. Pod znakiem zapytania stoi więc przyszłość Filipa Majchrowicza, którego umowa także wygasa za pół roku. Porozumienie w sprawie nowej umowy jest możliwe, ale rozmowy nie są łatwe.

W obliczu zniesienia przepisu o młodzieżowcu w kolejnym sezonie Majchrowicz mógłby zostać podstawowym bramkarzem. Słyszymy też jednak, że bardzo wysoko stoją akcje Michała Jerke, który uchodzi za najbardziej utalentowanego młodego golkipera w zespole. Być może to on będzie przyszłością między słupkami Radomiaka.

WIĘCEJ O RADOMIAKU RADOM:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama