Dobry występ Sochana, ale Spurs przegrali z Blazers

redakcja

Autor:redakcja

16 listopada 2022, 08:22 • 2 min czytania

Reklama
Dobry występ Sochana, ale Spurs przegrali z Blazers

Jeremy Sochan zanotował kolejny niezły występ w NBA, ale San Antonio Spurs przegrali z Portland Trail Blazers 110:117. Polski koszykarz udanie poradził sobie jednak nawet z wyzwaniem w postaci krycia Damiana Lillarda. 

Reklama

Niewiele dzieliło Spurs od zwycięstwa z rywalami, którzy na razie są jednym z największych pozytywnych zaskoczeń początku sezonu. Jeszcze na kilka minut przed końcem meczu gracze z San Antonio prowadzili 106:100, ale wtedy rywale rzucili dziesięć punktów z rzędu. Gdy gra się wyrównała, trójką na 113:108 poprawił Anfernee Simons i właściwie zabrał koszykarzom z San Antonio nadzieje na to, że zdołają w tym meczu wygrać. Potem obie ekipy rzuciły jeszcze po kilka punktów, ale to ekipa z Portland była lepsza. I wygrała po raz dziesiąty w tym sezonie.

Jeremy Sochan spędził dziś na parkiecie 27 minut. W tym czasie zdobył sześć punktów, zaliczył też cztery zbiórki i cztery asysty, a do tego dołożył dwa bloki. Negatywy? Jedna strata i pięć fauli. Jednak to można mu wybaczyć. Tym bardziej, że gdy przebywał na parkiecie, Spurs mieli znakomity bilans, aż +18. Nikt w jego ekipie nie miał lepszego, choć na parkiecie szalał choćby Jakob Poeltl (31 punktów, 14 zbiórek i 5 asyst).

https://twitter.com/spurs/status/1592729109171298305

Jeśli chodzi o Sochana, warto też wspomnieć o jego pracy w defensywie. Polak po raz kolejny pokazał, że w tym aspekcie wygląda naprawdę dobrze. W końcówce meczu powierzono mu bowiem krycie Damiana Lillarda, niekwestionowanej gwiazdy NBA. I ten przekonał się, że Jeremy swoje potrafi – na trzy rzuty, które Lillard oddał w tym okresie, piłka do kosza nie trafiła ani razu. Raz za to Sochan zdołał go zablokować. – Jeremy się nie boi. Uwielbia koszykówkę, lubi rywalizować z innymi i świetnie sobie z tym radzi – mówił niedawno Gregg Popovich, trener Spurs. Polski koszykarz w tym spotkaniu potwierdził jego słowa.

Reklama

Kolejny mecz Spurs w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego, gdy zmierzą się z Sacramento Kings,

Fot. San Antonio Spurs / NBA Entertaiment

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
1
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
24
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Koszykówka

Reklama