Wątpienie w Koronę Kielce nie miało sensu. Czołowa drużyna minionej wiosny nie mogła tak po prostu się posypać, nawet jeśli straciła ważne ogniwa. Nie można było wybrać lepszego momentu na udowodnienie tego, niż derbowe spotkanie z Radomiakiem.
Trzy sztuki w sieci, trzy punkty w tabeli. Pierwsze zwycięstwo Korony w sezonie, pierwsza wygrana od sześciu spotkań (ba, dziesięciu — kielczanie nie wygrali nawet sparingu!) stało się faktem dzięki temu, że drużyna Jacka Zielińskiego wyszła na Radomiaka jak na mecz sezonu.
Ekstraklasa. Derby dla Korony, Radomiak przegrywa w Kielcach po dublecie Dawida Błanika
Coś takiego zwykle się opłaca i, co za niespodzianka, opłaciło się. Zanim Radomiak w ogóle zmontował akcję zakończoną strzałem, dostawał już w trąbę. Wiktor Długosz dwa razy urwał się obrońcom, powodując zamieszanie w polu karnym — goście sobie z tym poradzili. Konrad Matuszewski zagrał na bliższy słupek do Antonina — goście sobie z tym poradzili. Bruno Jordao piłkę odebrał, potem stracił i z tym goście sobie już nie poradzili.
Wiadomo, że Dawid Błanik takiego gola może już nie strzelić, ale przymierzył tak, że można było tylko podziwiać piłkę w locie.
DAWID BŁAAAAANIK! ALEŻ GOL NA OTWARCIE KOLEJKI! 😱
📺 Mecz Korony z Radomiakiem trwa w CANAL+ SPORT3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/HsE6ToDUq9
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 8, 2025
Zresztą, może strzeli? Trzeba pamiętać — Korona sprzedała piłkarza najszybszego, lecz nie najlepszego w kanadyjce. Dawid Błanik w ostatnich dziesięciu meczach wypracował dziesięć goli. Oddajmy cesarzowi co cesarskie, umarł król, niech żyje król.
Czy Koronie należał się rzut karny za wejście Filipa Majchrowicza w Nono?
Mecz może nie tyle zamknęła, ile skomplikowała — z punktu widzenia Radomiaka — sytuacja z ostatnich sekund pierwszej części gry. Dośrodkowaną przez Konrada Matuszewskiego piłkę wybił Filip Majchrowicz. Problem w tym, że na drodze jego pięści stanęła nie tylko futbolówka, ale też twarz Nono. W takiej sytuacji narracje są dwie:
- co miał zrobić z tymi rękami, uciąć sobie w locie? Lub:
- trzeba uważać, co się robi, bo nie wychodzisz na boisko po to, żeby trafić na operację twarzoczaszki.
Dawid Błanik po raz drugi! Korona prowadzi już 2:0 po golu z rzutu karnego
📺 Mecz z Radomiakiem trwa w CANAL+ SPORT3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/1WPEFUY4TB
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 8, 2025
Słuszna wersja jest tylko jedna — druga. Wiadomo, że gdy bramkarz wybijający piłkę trafia rywala, to nie robi tego specjalnie. W każdym tego typu zajściu jest sporo przypadku, pecha. Niemniej to problem faulującego. Ciężko oczekiwać, że plomba na banię zostanie komukolwiek puszczona płazem tylko dlatego, że ciężko było cofnąć rękę.
Analogicznie gdy przypadkowo trafiasz przeciwnika w piszczel, bo nie zdążysz cofnąć nogi.
Prosić można tylko o jedno, żeby sędziowie trzymali się jednolitej interpretacji tego typu sytuacji. Bo źródłem problemów i braku zrozumienia kibica jest to, że Paweł Raczkowski w meczu Widzewa Łódź z Zagłębiem Lubin nie podyktował rzutu karnego gdy Dominik Hładun wypłacił sztukę Sebastianowi Bergierowi (zanim w ogóle trafił w piłkę!), tymczasem teraz wskazał na „wapno”.
Ten sam sędzia, podobne sytuacje, dwóch znokautowanych piłkarzy, ale decyzje dokładnie odwrotne. Paradne.
Konstantinos Sotiriou spuentował wybitny mecz golem
Po przerwie Radomiak wziął się do roboty i dorównał Koronie intensywnością, agresją, zawziętością. I kreowaniem szans, bo chyba tego najbardziej gościom brakowało. Niecałe sto dwadzieścia sekund i słupek obił Jan Grzesik, potem próbował Abdoul Tapsoba, wreszcie wysoki odbiór piłki otworzył szansę bramkową Mauridesowi, którego obrońcy zatrzymali w ostatnim momencie. Celnie z dystansu uderzył Roberto Alves i tyle było szumu.
Korona nie dobiła przeciwnika, gdy Majchrowicz obciął się i wrzucił na konia Jeremy’ego Blasco, bo ten poszedł po piłkę twardo i nie pozwolił Nikodemowi Niskiemu wpakować jej do pustaka. Zaraz potem jednak Francuza ubiegł znakomity dziś nie tylko w destrukcji, ale też w rozegraniu, w sumie we wszystkim, Konstantinos Sotiriou. Cypryjczyk wbił do siatki piłkę dograną przez Niskiego, ale robotę w akcji bramkowej zrobił Wiktor Długosz, który poradził sobie z Tapsobą i Grzesikiem.
Trener Jacek Zieliński może odetchnąć, bo nie dość, że przerwał złą serię, to jeszcze zrobił to w istotnym meczu i — przede wszystkim — w bardzo pewnym stylu. Korona bez Mariusza Fornalczyka istnieje. Korona bez Miłosza Trojaka istnieje. Korona jeszcze coś w tej lidze pokaże.
Korona Kielce — Radomiak Radom 3:0 (2:0)
- 1:0 – Dawid Błanik 19′
- 2:0 – Dawid Błanik 45+7′ (rzut karny)
- 3:0 – Konstantinos Sotirou 72′
Zmiany:
Legenda
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Jak Lewandowski pomógł w transferze do Korony Kielce? Kulisy walki o talent [NEWS]
- Trela: Ryzykowne pewniaki. Problem Rakowa z transferami wewnętrznymi
- Miesiąc miodowy Legii Warszawa. Zasłużone peany dla Ediego Iordanescu
fot. Newspix