Pogoń Szczecin straciła niedawno dyrektora pionu sportowego oraz zespół skautów, a dziś jej kibice dowiedzieli się o kolejnym odejściu. Z klubem rządzonym przez Aleksa Haditaghiego żegna się dyrektor pionu PR i komunikacji oraz rzecznik prasowy – Krzysztof Ufland.
Specjalista od współpracy z mediami będzie pracował w szczecińskiej ekipie do końca sezonu. Jak sam przyznaje w długim wpisie na portalu X, nie był przez nikogo zwolniony czy nawet wypychany z klubu. Odejście z Pogoni to jego autonomiczna decyzja.
Szanowni, Drodzy,
bardzo trudno pisać mi te słowa. To nie jest coś, co łatwo przechodzi przez usta czy palce. Z końcem sezonu zakończy się moja przygoda z @PogonSzczecin. To moja decyzja. Tu zawarta jest najważniejsza informacja, poniżej znajdziecie dość emocjonalną i osobistą… pic.twitter.com/JjDgTskYg6— Krzysztof Ufland (@RzecznikPogoni) May 5, 2025
Krzysztof Ufland odchodzi z Pogoń
– Nie da się ukryć, że ostatnie pół roku było dla mnie ekstremalnie trudne i obciążające. Odcisnęło piętno na mnie i moich najbliższych. Pogoń to Klub, którego jestem wychowankiem i który kocham całym sercem. I – już jako kibic – wciąż będę go wspierał, kibicował mu i życzył sukcesów. Od nowego sezonu jednak już z boku – pisze do kibiców Krzysztof Ufland.
– Moja decyzja jest głęboko przemyślana i dojrzewała we mnie od dłuższego czasu. Wynik finału (czy finałów) nie ma na nią wpływu. Kto mnie zna, ten doskonale wie, że nie podejmuję ruchów pod wpływem impulsów i emocji. Chciałbym, by wybrzmiało to jednoznacznie – nikt nie wypychał mnie z Klubu, nie oczekiwał mojego odejścia. Więcej – jestem wdzięczny Prezesowi @CanDisenchanted (Aleksowi Hadtaghiemu – red.) i CEO @tankesler (Tanowi Keslerowi – red.), którzy próbowali mnie zatrzymać. Dziękuję im za takie podejście, natomiast przede wszystkim chcę i muszę być szczery sam wobec siebie. Czas się pożegnać.
Ufland napisał w Szczecinie kawał historii. Pracuje w klubie od stycznia 2012 roku, jeszcze od czasów I ligi. Od 2013 roku pełni rolę rzecznika prasowego, a od 2015 roku ma stanowisko dyrektorskie. Jest też współautorem książki „70 niezwykłych historii na 70-lecie Pogoni Szczecin”.
Cała redakcja Weszło dziękuje za lata wzorowej współpracy!
WIĘCEJ O POGONI SZCZECIN:
- Pogoń to polski Tottenham, a Szkurin może grać jak Ronaldo [REPORTAŻ]
- Alex Haditaghi nie wziął udziału w ceremonii medalowej. “Nie wierzę w drugie miejsca”
- Pucharowa Legia, syzyfowa Pogoń. Osiem wniosków po finale PP
Fot. 400mm.pl