Były znakomity obrońca Chelsea, John Terry, uświetnił swoją obecnością charytatywny mecz legend, który odbył się w miniony weekend w Gdańsku. Przy tej okazji Anglik porozmawiał z „TVP Sport” i podzielił się opinią na temat obrońców reprezentacji Polski.
John Terry to jeden z najbardziej rozpoznawalnych defensorów w historii angielskiej piłki. Był wieloletnim kapitanem Chelsea, z którą pięciokrotnie sięgnął po tytuł mistrza Anglii. Z klubem z Londynu wygrał także Ligę Mistrzów i Ligę Europy.
John Terry chwali Matty’ego Casha i Jana Bednarka
Przy okazji wizyty w Polsce na meczu legend Terry porozmawiał z portalem „TVP Sport”. Anglik został zapytany m.in. o Matty’ego Casha, z którym miał okazję współpracować w Aston Villi. Były piłkarz docenił atuty, którymi dysponuje reprezentant Polski.
– Cash jest bardzo dobrym zawodnikiem. Podpisywaliśmy z nim kontrakt, kiedy byłem asystentem trenera w Aston Villi. To niezwykle agresywny obrońca, potrafi grać twardo, jest bardzo pewny siebie z piłką przy nodze. „Cashy” może grać na prawej obronie, ale też prawym skrzydle. Ma świetne dośrodkowania, potrafi podłączyć się do akcji ofensywnych, zawsze ma w sobie wiele energii. Dlatego też często widać go z przodu, ale najważniejsze, że potrafi dobrze bronić – stwierdził Terry.
Legenda Chelsea została również zapytania o Jana Bednarka, którego Southampton z końcem sezonu spadnie z angielskiej elity.
– Southampton ma za sobą trudny sezon. Kiedy drużyna ma problemy, wszyscy muszą wziąć za to odpowiedzialność. Widziałem w akcji Bednarka. To bardzo solidny zawodnik i myślę, że powinien pozostać na poziomie Premier League – ocenił 45-latek.
Obecnie Terry zajmuje się szkoleniem młodzieży w Chelsea. Wcześniej pracował jako asystent trenera w sztabach Aston Villi i Leicester City.
CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Amorim stawia na młodzież. Młodszej jedenastki i zawodnika nie było
- Niepodrabialny Jamie Vardy. Tym razem zastąpił… sędziego
- Przeciętne oceny Kiwiora i niespodziewana porażka Arsenalu
- Tam trafi Viktor Gyokeres? Gigant z Premier League jest zdeterminowany
Fot. Newspix