Trwa cyrk wokół zmian właścicielskich w Pogoni Szczecin. Dziś rano przyjrzeliśmy się kryminalnemu wątkowi całego zamieszania, a teraz Nilo Effori uraczył kibiców szczecińskiego klubu kolejnym rozwlekłym oświadczeniem, z którego niezbyt wiele wynika.
Walka o Pogoń Szczecin. Effori oskarża o przestępstwa? “To przekoloryzowane”
Komunikat został opublikowany na łamach oficjalnej witryny klubu, a także w mediach społecznościowych. Effori sugeruje, że jest gotowy do “sfinalizowania transakcji finansowej”, ale utrudnia mu to… Jarosław Mroczek, który ponoć przestał odpowiadać na jego pisma.
Oto fragment oświadczenia:
“Pogoń Szczecin i jej kibice zasługują na transparentność, zaangażowanie i przywództwo oparte na uczciwości. W ciągu ostatnich tygodni mój zespół i ja pracowaliśmy rzetelnie i wytrwale, aby pozyskać nowego inwestora, który podziela naszą wizję sukcesu klubu. Ze względu na formalności nie możemy jeszcze ujawnić tożsamości inwestora, ale z niecierpliwością czekamy na ogłoszenie wkrótce. W odpowiedzi na publiczny komentarz pana Zaborowskiego nie mamy innego wyboru, jak tylko złożyć publiczne oświadczenie na temat spraw klubu w tym czasie.
Wczoraj wieczorem wysłaliśmy oficjalne pismo do Jarosława Mroczka, potwierdzając naszą gotowość do sfinalizowania transakcji finansowej i zapłacenia mu – nie tylko pierwszej zaległej raty, ale także drugiej raty przed terminem jej płatności. Aby jeszcze bardziej udowodnić nasze zaangażowanie i dobrą wiarę, uwzględniamy również odsetki za część płatności dla pana Mroczka, która została opóźniona o kilka dni. Pomimo tego, pan Mroczek i jego przedstawiciele prawni jeszcze nie odpowiedzieli. Moim zdaniem ta cisza świadczy o tym, że nie jest to tylko kwestia opłacenia udziałów, czy (poprzez tego inwestora) finansowania klubu, ale jest to kwestia tego, że Pan Mroczek nie chce oddać kontroli. Nadszedł czas, aby sfinalizować transakcję i uratować klub, jednocześnie wywiązując się z każdego pisemnego zobowiązania zawartego w naszej umowie z panem Mroczkiem”.
Do listy oponentów Effori zdaje się również dopisywać wspomnianego Karola Zaborowskiego, który w nowym układzie właścicielskim został wiceprezesem klubu i przyznał w publicznej wymienia zdań z dziennikarzem Danielem Trzepaczem, że Portowcy mogą nie przystąpić do następnego meczu ligowego.
Piątkowy mecz Pogoń – Cracovia zagrożony?! “Dalej walczymy”
Powróćmy do oświadczenia:
“Jednocześnie głęboko niepokojące jest to, że Karol Zaborowski, który nie ma upoważnienia ani autoryzacji od zarządu lub większościowego akcjonariusza, najwyraźniej ujawniał poufne informacje o firmie i negocjował pożyczki, długi i umowy finansowe bez mojej uprzedniej pisemnej zgody. Wszelkie ustalenia dotyczące finansowania lub pożyczek powinny być dokonywane na najwyższym poziomie kontroli, aby zapewnić, że warunki nie stanowią ryzyka dla klubu. Ponadto poinformowaliśmy zarząd, że nie musimy pozyskiwać żadnego finansowania poza zobowiązaniami nowego inwestora. Wszelkie działania mające na celu pozyskanie takiego finansowania nie tylko stawiają klub w niebezpiecznie trudnej sytuacji, ale także zagrażają naszemu nowemu inwestorowi. Wzywamy Karola do natychmiastowego zaprzestania tych szkodliwych działań i wprowadzających w błąd ataków medialnych. Działania te są nie tylko szkodliwe finansowo, ale także wizerunkowo”.
Effori podtrzymuje też twierdzenia, że padł w Szczecinie ofiarą brudnych, nielegalnych zagrywek.
“Ponadto w ostatnich dniach pojawiły się niepokojące informacje dotyczące serii alarmujących i nielegalnych gróźb skierowanych przeciwko mnie i mojej rodzinie. Te akty zastraszania i zachowania przestępcze zostały formalnie zgłoszone i zostaną w pełni zbadane. Chociaż nie wiem, w jaki sposób te informacje wyciekły, mogę potwierdzić, że są one prawdziwe i podejmujemy wszelkie niezbędne środki prawne, aby się chronić. Pomimo tych zakłóceń, jestem przekonany, że wywiążemy się z naszych zobowiązań, w tym zapewnimy, że nasi zawodnicy otrzymają obiecane wynagrodzenie w najbliższy piątek. Skontaktowałem się z kluczowymi partnerami klubu, którzy w większości okazali się bardzo pomocni. Dzięki nowej inwestycji będziemy w stanie zapłacić również tym partnerom. Następny krok jest w rękach pana Mroczka. Jesteśmy gotowi sfinalizować tę transakcję, wzmocnić klub i zbudować przyszłość, na jaką zasługuje Pogoń Szczecin i jej kibice. Jestem podekscytowany piątkowym meczem i oczekuję od nas wszystkich ducha walki o zwycięstwo”.
Przypomnijmy, że zadłużenie Pogoni Szczecin szacowane jest w tej chwili na około 50 milionów złotych. To ponura puenta rządów Jarosława Mroczka, który zasiadał w fotelu prezesa klubu od lutego 2011 roku.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Nie tylko Rosa. Poniedziałek atrakcyjny jak nigdy! [KOZACY I BADZIEWIACY]
- Pożegnanie z Bukową
- Czesław Michniewicz przyjmie ofertę Zagłębia Lubin? Powrót blisko! [NEWS]
- Djoković bliski końca kariery? „W jego przypadku wszystko jest możliwe”
fot. NewsPix.pl