Pewnie też już zdążyliście stracić rachubę i sami nie wiecie, ile ciągnie się ta cała historia. Robert Lewandowski, Cezary Kucharski, domniemany szantaż, rozmowy nagrane albo sfabrykowane… i jak nie było wiadomo, kto ma w tym wszystkim rację, tak nie wiadomo dalej. Okazuje się jednak, że sprawa znów nabierze tempa w czerwcu, kiedy kapitan reprezentacji Polski złoży zeznania przed sądem.
Do informacji w tej sprawie dotarł „Fakt”, na którego łamach czytamy o przyjęciu materiału dowodowego w postaci nagrań dostarczonych przed sąd przez prawników Lewandowskiego. Wcześniej przeprowadzono ekspertyzy fonoskopijne, które miały na celu wykazanie autentyczności materiałów.
Sędziowie ostatecznie odsłuchają fragmenty trzech przedstawionych przez pełnomocników piłkarza taśm pod koniec maja tego roku.
Nie znaczy to jednak, że zbliżamy się do końca tej całej przepychanki na linii Kucharski-Lewandowski. Prawnicy tego pierwszego niezmiennie podważają prawdziwość nagrań, które, ich zdaniem, zostały spreparowane. – Wciąż mamy zastrzeżenia do autentyczności taśm. Poza tym przeprowadzenie przez sąd czynności odsłuchania materiału wcale nie przesądza o jego wiarygodności. Ta kwestia nadal pozostaje otwarta – mówi „Faktowi” pełnomocnik Kucharskiego. Nie zmienia to jednak faktu, że sprawa zyska na dynamice, gdy sąd wreszcie zapozna się z treścią nagrań dostarczonych przez stronę Lewandowskiego.
Lewandowski o Cezarym Kucharskim: To już jest obsesja
Zeznania piłkarza. Lewandowski odpowie na pytania śledczych
Później ma też dojść do przesłuchania świadków. Zgodnie z informacjami, do których dotarł Sebastian Staszewski, Robert Lewandowski swoje zeznania złoży w dniach 11-12 czerwca. Później przed sądem stanie również jego żona oraz znajomi piłkarza – Tomasz Zawiślak oraz Kamil Gorzelnik. Nie zmienia to jednak faktu, że Cezary Kucharski i jego pełnomocnicy dalej będą stanowczo obstawać przy swojej wersji wydarzeń i przekonywać, że agent nie stosował wobec swojego byłego już klienta szantażu. – Patrząc na działania prokuratury, to on jest królem, a prokuratorzy paziami. Jeśli nie widzi się problemu w wykorzystywaniu prokuratury do realizacji prywatnych celów biznesowych, kreując fałszywe oskarżenie i preparując dowody, to znaczy, że żyjemy w czasach absurdu “Procesu” Franza Kafki – powiedział na początku lutego Kucharski w rozmowie z Interią. Jego zdaniem całe śledztwo w sprawie domniemanego szantażu to pasmo pomyłek i błędów, których dopuścili się śledczy.
Po wielu latach w tej intrydze nastąpi sprawdzam! Długo czekalem,bo za tą hucpą stali „prokuratorzy”,którzy ogłosili zamach stanu w Polsce…a oni potrafią stworzyć fałszywą dokumentację,zniszczyć dowody a jedncześnie publicznie fałszować rzeczywistość,jak to robi Siemiątkowski. https://t.co/Vo5jblCrWZ
— Cezary Kucharski (@CezaryKucharski) March 3, 2025
– Po wielu latach w tej intrydze nastąpi „sprawdzam!” – komentuje sprawę były agent piłkarza na portalu X. My mamy jednak wątpliwości. Jakoś ciągnie się ta sprawa od dawna i nadal końca nie widać…
WIĘCEJ O SPRAWIE KUCHARSKI VS. LEWANDOWSKI:
- Kucharski vs Lewandowski. “Czuję się jak w matriksie”
- Kucharski: – Lewandowski kłamie. Perfidny manipulant zapomina o faktach
- Kucharski: Wiem, jak Lewandowski potrafi konfabulować
Fot. FotoPyK