Lider kadry szczypiornistów ukarany. Opuścił zgrupowanie

Sebastian Warzecha

25 stycznia 2025, 17:51 • 2 min czytania 5

Reklama
Lider kadry szczypiornistów ukarany. Opuścił zgrupowanie

Polscy piłkarze ręczni co prawda szybko pożegnali się z marzeniami o dobrym wyniku na mistrzostwach świata, jednak wciąż walczą o Puchar Prezydenta, a co za tym idzie – miejsce 25., bo to najwyższe, jakie mogą zająć. Wiadomo już, że w dzisiejszym meczu z Gwineą zagrają bez jednego z liderów – Kamila Syprzaka. Ten bowiem… samowolnie opuścił zgrupowanie.

Reklama

Syprzak od dawna jest jednym z najlepszych piłkarzy ręcznych w naszym kraju, choć w reprezentacji z jego formą, a czasem i dostępnością, bywało różnie. Na tych mistrzostwach grał nieźle, nie zdołał jednak pomóc Polsce w awansie z grupy. Teraz w dodatku wiemy już, że na tych mistrzostwach najpewniej więcej nie zagra. Opuścił bowiem zgrupowanie bez zgody sztabu szkoleniowego.

„W związku z samowolnym opuszczeniem zgrupowania kadry przez zawodnika Kamila Syprzaka w trakcie trwania Mistrzostw Świata 2025, Związek Piłki Ręcznej w Polsce informuje, iż Dyrektor Sportowy Marcin Smolarczyk zatwierdził karę porządkową nałożoną na zawodnika przez trenera Marcina Lijewskiego” możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie ZPRP.

Nie wiadomo jeszcze, czy Syprzaka czekają dalszej konsekwencje. Dziś zresztą trener i zawodnicy mają przed sobą wspomniany mecz z Gwineą, który zacznie się o godzinie 18. Stąd komunikat związku to najpewniej wszystko, co w najbliższym czasie będzie można o tej sprawie przeczytać. Zresztą sam związek pisze:

„ZPRP informuje także, iż wszelkie dalsze ewentualne decyzje podejmowane będą po gruntownym wyjaśnieniu sprawy, po powrocie kadry narodowej z trwającego obecnie turnieju. Z tych względów żadne dalsze informacje w tej sprawie nie będą do tego czasu udzielane”.

Reklama

Jaka więc przyszłość czeka Kamila Syprzaka w reprezentacji – przekonamy się z czasem. Choć biorąc pod uwagę to, jakimi zawodnikami dysponuje nasza kadra, można pokusić się o stwierdzenie, że to ona potrzebuje Syprzaka bardziej niż on jej…

Fot. Newspix
5 komentarzy
Sebastian Warzecha

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
MMA

Zapadł wyrok ws. Mameda Ch. Więzienie i grzywna

Patryk Idasiak
11
Zapadł wyrok ws. Mameda Ch. Więzienie i grzywna
Polecane

Rosja wraca do siatkarskich rozgrywek. Świderski się zdenerwował

Patryk Idasiak
17
Rosja wraca do siatkarskich rozgrywek. Świderski się zdenerwował

Piłka ręczna

Reklama
Inne sporty

Polscy szczypiorniści minimalnie lepsi od Austriaków. Rewanż zdecyduje o awansie na MŚ

Sebastian Warzecha
1
Polscy szczypiorniści minimalnie lepsi od Austriaków. Rewanż zdecyduje o awansie na MŚ