Siemieniec: Nasza drużyna wchodzi w europejską piłkę i przekonuje się, jakie są w niej wymagania

Bartosz Lodko

08 sierpnia 2024, 07:47 • 2 min czytania

Reklama
Siemieniec: Nasza drużyna wchodzi w europejską piłkę i przekonuje się, jakie są w niej wymagania

Trener Jagiellonii Białystok Adrian Siemieniec na pomeczowej konferencji prasowej skomentował porażkę 0:1 z FK Bodø/Glimt.

Reklama

„Duma Podlasia” zmierzyła się w środę z norweskim zespołem w ramach pierwszego meczu III rundy el. Ligi Mistrzów. Jedyną uznaną bramkę zobaczyliśmy w 58. minucie spotkania, gdy Sławomira Abramowicza pokonał… Adrián Diéguez.

– Doświadczenie dziś było po stronie rywala. Spotkaliśmy się z zespołem o zupełnie innej kulturze gry niż poprzedni rywale. Chciałbym widzieć więcej odwagi w naszej grze. Mamy jasno określoną wizję gry i chciałbym, abyśmy byli jej wierni na dobre i na złe. Chcemy grać z odwagą, pasją i dążyć do stwarzania sytuacji. Zdaję sobie sprawę, że skala trudności była duża, mierzyliśmy się z mocnym rywalem, ale stać nas na więcej – powiedział Adrian Siemieniec.

– Byliśmy jednak w stanie zagrozić rywalowi, momentami mecz stawał się wyrównany. Przed nami rewanż i trudne spotkanie. Liczy się dwumecz, więc będziemy chcieli w Norwegii starać się poprawić jakość naszej gry i większymi fragmentami pokazać cechy i wartości, których się trzymamy. Mamy trochę więcej czasu na regenerację i wierzę, że wszyscy zawodnicy będą dostępni na rewanż – dodał szkoleniowiec mistrza Polski.

We wczorajszym meczu było widać m.in. dużą różnicę w doświadczeniu w grze w europejskich pucharach – dla białostoczan było to zaledwie trzecie spotkanie w tych rozgrywkach, natomiast FK Bodø/Glimt w ostatnich latach regularnie grało w fazie grupowej Ligi Europy lub Ligi Konferencji.

Reklama

– Były momenty, kiedy mogliśmy dłużej utrzymać się przy futbolówce, ale jednak szybko ją traciliśmy na rzecz rywala. Nasza drużyna wchodzi w europejską piłkę i przekonuje się, jakie są w niej wymagania. Potrzebujemy trochę czasu, żeby do tych warunków zaadaptować się – tłumaczy Siemieniec.

Jagiellonia Białystok zdecydowała się na przełożenie ligowego starcia z Motorem Lublin, które pierwotnie było zaplanowane na sobotę. Rewanż z FK Bodø/Glimt odbędzie się w najbliższy wtorek.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
Bartosz Lodko

Swoją przygodę z Weszło, a w zasadzie z Weszło Junior, z którym jest związany od pięciu lat, rozpoczął od zagranicznego reportażu. Co prawda z oddalonej o kilkanaście kilometrów od polskiej granicy Karwiny, ale to już szczegół. Ma ten problem, że naprawdę za żadną drużynę nie trzyma kciuków, chociaż czasem może i by chciał.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama