Denzel Dumfries obraża Theo Hernandeza na paradzie Interu

Paweł Wojciechowski

28 kwietnia 2024, 20:18 • 2 min czytania

Reklama
Denzel Dumfries obraża Theo Hernandeza na paradzie Interu

Denzel Dumfries ochoczo chwycił baner od fana swojego klubu i wymachiwał nim podczas świętowania scudetto przez Inter na ulicach Mediolanu. Transparent przedstawiał gwiazdę Milanu, Theo Hernandeza, jako psa trzymanego na smyczy właśnie przez Holendra.

Reklama

Ci dwaj piłkarze starli się w doliczonym czasie gry poniedziałkowego meczu derbowego, wygranego przez Inter 2:1. Tamto starcie w samej końcówce zakończyło się czerwonymi kartkami dla obu graczy.

Dumfries został więc zawieszony i nie mógł wystąpić w niedzielnym spotkaniu z Torino na Stadio Giuseppe Meazza, w którym jego koledzy odnieśli 28. ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Dołączył do nich jednak podczas parady otwartym autobusem ulicami miasta.

Kiedy zauważył transparent, przedstawiający jego samego, trzymającego na smyczy psa z twarzą Theo Hernandeza, trzymany w górze przez fanów, poprosił o niego i zaczął wymachiwać nim radośnie nad głową.

Reklama

Inter zdobył w poniedziałek swoje 20. mistrzostwo Włoch w historii, przypieczętowując je wygraną nad Milanem. W niedzielę po kolejnym ligowym zwycięstwie, tym razem nad Torino (2:0), zaplanował wielką paradę ulicami Mediolanu razem z kibicami.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
0
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
0
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna