Gdzie się kryłeś Piaście Gliwice?

Antoni Figlewicz

15 kwietnia 2024, 20:53 • 3 min czytania

Reklama
Gdzie się kryłeś Piaście Gliwice?

Wiele meczów Piasta w tym sezonie to były wyjątkowe paździerze, a w roli tego gorszego regularnie występowali podopieczni Aleksandara Vukovicia. Od początku roku udało się pokonać tylko Puszczę, a dziś… wielkie zaskoczenie! Piast potrafi grać w piłkę! Wcześniej się wstydzili, czy o co chodzi?

Reklama

Bo dziś po wstydzie jakby nie było śladu. Okazuje się, że można wymienić całe mnóstwo celnych podań, skonstruować wiele składnych akcji i nie dopuścić rywala nawet w okolice własnego pola karnego. Można oddawać strzały, dyktować warunki, narzucić swój styl gry.

Mieć jakikolwiek styl, żeby móc cokolwiek komuś narzucać.

Piast – Zagłębie 2:0. Piast kontra kilku ziomków z orlika

Można też sprawić – wreszcie – że to rywal wygląda jak bezładna zbieranina. Zagłębie grało dziś katastrofalnie. W obronie komedia, a wyżej to już chyba nikt nie grał, a przynajmniej nie pamiętamy występu jakiegokolwiek piłkarza ofensywnego ekipy gości. To taki mecz, po którym kibic pyta: Co to do cholery miało być!?

A nikt nawet nie kwapi się do odpowiedzi. Chociaż nie! W przerwie wytłumaczyć to, co zobaczyliśmy przez pierwsze czterdzieści pięć minut, spróbował Michał Nalepa: – Nasza gra nie wyglądała dobrze. Powiedziałbym nawet, że wyglądała źle.

Reklama

A my powiedzielibyśmy nawet, że w białych strojach zagrała dziś paczka kumpli z orlika, a nie ekstraklasowa drużyna. Szkoda nawet dłużej o nich pisać, więc skupmy się na gospodarzach.

Aut Aut Baby

Piast w prosty sposób wypracował sobie dwa gole, choć znajdą się trenerzy, którzy powiedzą, że bramka po wrzucie z autu to dziecko chaosu i przypadku. W pierwszej akcji Dziczek dorzucił na głowę Piaseckiego, którego zagranie przekonało nas, że jest jakiś pomysł na wznowienia od linii bocznej. Napastnik gliwiczan przedłużył do Ameyawa, potem jeszcze pomógł Czerwiński i mieliśmy 1:0.

Dziesięć minut później podobnie – Dziczek z autu, Czerwiński, Piasecki, gol. A w tym wszystkim Ławniczak ze wspomnianym Nalepą wyglądający, jakby grali w tę grę weselną, w której trzeba utrzymać balonik między brzuchami uczestników. No ale mieliśmy nie pisać już o Zagłębiu…

Reklama

To gospodarze byli dziś głównymi aktorami i zasługują na głośne pochwały, które zresztą otrzymają z kilku stron. My wyróżnimy ich za to, że nawet na chwilę Piast nie stracił kontroli nad spotkaniem. Dyktował warunki, atakował, szukał kolejnych trafień. Chciał grać w piłkę i grał w piłkę. Zasłużył na zwycięstwo i dobrze, że to zwycięstwo było tak pewne. Trochę szkoda, że drogi do bramki nie znaleźli dziś próbujący strzałów z dystansu Pyrka czy Tomasiewicz, bo wtedy już naprawdę mówilibyśmy o idealnym występie gliwiczan.

A tak możemy tylko śmiało przyznać, że Piast Gliwice wylazł dziś z ukrycia, żeby zgarnąć jak najbardziej zasłużone trzy punkty. I, zgodnie z obietnicą, nie wspominamy już o Zagłębiu.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
2
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
25
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
25
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!