Reklama

John Yeboah w kadrze Ekwadoru. Wciąż czeka na debiut

Dominik Piechota

Autor:Dominik Piechota

15 marca 2024, 08:48 • 2 min czytania 1 komentarz

Po raz kolejny ofensywny pomocnik Rakowa Częstochowa John Yeboah znalazł się w reprezentacji Ekwadoru m.in. obok Moisesa Caicedo z Chelsea czy utalentowanego Kendry’ego Paeza. 23-latek cały czas czeka na debiut w narodowych barwach, ale wygląda na to, że przyjdzie mu zagrać po raz pierwszy dla Ekwadoru w najbliższych sparingach z Gwatemalą i Włochami.

John Yeboah w kadrze Ekwadoru. Wciąż czeka na debiut

To już trzecie powołanie dla rozgrywającego Rakowa Częstochowa, który urodził się w Hamburgu, ale ma również ekwadorski paszport. W dotychczasowych meczach o punkty nie dostał jednak szansy od selekcjonera Felixa Sancheza, bo konkurencja jest spora. Raz też z gry wykluczyły go problemy zdrowotne. Teraz John Yeboah ma spore nadzieje na debiut, aby pokazać się trenerowi w walce o wyjazd na Copa America.

Ekwador zagra dwa mecze towarzyskie w New Jersey. Najpierw 22 marca zmierzą się z Gwatemalą (3:00), a później zagrają z Włochami 25 marca (21:00). Yeboah mocno liczy na szansę w Stanach Zjednoczonych. Na zgrupowaniu kadry Ekwadoru ciągle się aklimatyzuje, bo mimo korzeni, nie wychowywał się w tamtych stronach.

Reklama

Na liście powołanych znajdziemy m.in. Moisesa Caicedo z Chelsea, Piero Hincapie z Bayeru Leverkusen, Pervisa Estupinana z Brighton, Williana Pacho z Eintrachtu czy 16-letniego Kendry’ego Paeza, największy ekwadorski talent, który już podpisał kontrakt z Chelsea, ale przeniesie się do Londynu dopiero po ukończeniu pełnoletności.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

Kiedy tylko może, ucieka do Ameryki Południowej, żeby złapać trochę fantazji i przypomnieć sobie, w jak cywilizowanym, ułożonym świecie żyjemy. Zaczarowany futbolem z krajów Messiego i Neymara, ale ciągnie go wszędzie, gdzie mówią po hiszpańsku albo portugalsku. Mimo że w każdym tygodniu wysłuchuje na przemian o faworyzowaniu Barcelony albo Realu, od dziecka i niezmiennie jest sympatykiem wielkiej Valencii. Wierzy, że piłka to jedynie pretekst, aby porozmawiać o ważniejszych sprawach dla świata, wsiąknąć w nową kulturę i po prostu ruszyć na miejsce, aby namacalnie dotknąć tego klimatu. Przed ołtarzem liga hiszpańska, hobbystycznie romansuje z polskim futbolem.

Rozwiń

Najnowsze

Igrzyska

Japonia niby leży polskim siatkarzom. Ale jednocześnie jest bardzo mocna

Jakub Radomski
2
Japonia niby leży polskim siatkarzom. Ale jednocześnie jest bardzo mocna

Ekstraklasa

Komentarze

1 komentarz

Loading...