Reklama

W środę poznamy nazwisko nowego trenera Rakowa

Arek Dobruchowski

Autor:Arek Dobruchowski

24 kwietnia 2023, 15:41 • 2 min czytania 44 komentarzy

Już w najbliższą środę poznamy nazwisko nowego trenera Rakowa Częstochowa. Klub ogłosi szkoleniowca na specjalnej konferencji prasowej o godz. 11:00 w sali konferencyjnej stadiony przy Limanowskiego 83.

W środę poznamy nazwisko nowego trenera Rakowa

W ubiegłym tygodniu Raków Częstochow poinformował, że wraz z końcem sezonu obowiązki pierwszego trenera przestanie pełnić Marek Papszun. 48-letni szkoleniowiec spędził w Częstochowie 7 lat. Do tej pory poprowadził drużynę w 282 meczach, a jego średnia zdobycz punktowa na mecz to 1,96. Zdobył z tą drużyną po dwa razy Puchar i Superpuchar Polski.

Raków jest na ostatniej prostej w drodze po historyczne pierwsze mistrzostwo Polski. Częstochowianie są liderem Ekstraklasy, mają jedenaście punktów przewagi nad drugą Legią, a do końca sezonu zostało jeszcze pięć kolejek. „Medaliki” staną też 2 maja przed szansą na zdobycie trzeciego z rzędu Pucharu Polski. Zmierzą się tego dnia na Stadionie Narodowym z Legią Warszawa.

Reklama

Kto zostanie nowym trenerem Rakowa Częstochowa? Faworytem mediów wydaje się być Dawid Szwarga, czyli obecny asystent Marka Papszuna. Aczkolwiek w przestrzeni medialnej padło już wiele różnych nazwisk, choćby Jacek Magiera, Janusz Niedźwiedź, Dawid Szulczek, Pavol Stano, Czesław Michniewicz czy nawet Artur Derbin. A ostatnia konferencja prasowa Rakowa Częstochowa pokazała, że w tym klubie potrafią zachować tajemnicę i zaskoczyć ludzi oficjalnym komunikatem.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

 

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

Suche Info

Komentarze

44 komentarzy

Loading...