Był gwiazdą mundialu, a latem dołączy do Barcelony?

Damian Smyk

Autor:Damian Smyk

27 lutego 2023, 15:50 • 2 min czytania

Reklama
Był gwiazdą mundialu, a latem dołączy do Barcelony?

Argentyńskie media twierdzą, że Julian Alvarez jest rozpatrywany w kontekście letnich planów transferowych Barcelony. Katalończycy chcieliby wypożyczyć gwiazdę ostatniego mundialu na cały kolejny sezon.

Reklama

Julian Alvarez był jednym z najważniejszych zawodników Argentyny w drodze po złoty medal na Mistrzostwach Świata w Katarze. Napastnik strzelił cztery gole i zaliczył jedną asystę, a jego trafienia pomogły w zdobyciu mistrzostwa globu. Jednak z uwagi na to, że w Manchesterze City rywalizuje z Erlingiem Haalandem o miejsce na szpicy, ma relatywnie niewielkie szanse na regularną grę od pierwszej minuty. W Premier League tylko sześciokrotnie zaczynał mecze w wyjściowym składzie. Więcej szans w podstawowej jedenastce dostaje w pucharach.

Stąd też pomysł Barcelony, by wypożyczyć go latem z Manchesteru City. Argentyńczyk mógłby być albo zastępstwem dla Roberta Lewandowskiego, albo wręcz próbować przejąć od polskiego snajpera miejsce w wyjściowym składzie. Problemem oczywiście są pieniądze – Katalończycy musieliby przejąć na siebie pensję 23-latka. A przecież wiemy, że Barca ma problemy z rejestracją zawodników z uwagi na finanse i musi dokonywać księgowych sztuczek, by zmieścić się w limitach płacowych.

Alvarez strzelił dziesięć goli w tym sezonie na wszystkich frontach.

Czytaj więcej o LaLiga:

Reklama
Damian Smyk

Pochodzi z Poznania, choć nie z samego. Prowadzący audycję "Stacja Poznań". Lubujący się w tekstach analitycznych, problemowych. Sercem najbliżej mu rodzimej Ekstraklasie. Dwupunktowiec.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Media: 6–7 milionów euro za sezon? Włoski gigant kusi Lewandowskiego

Wojciech Piela
5
Media: 6–7 milionów euro za sezon? Włoski gigant kusi Lewandowskiego

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”