Marek Bieńczyk rozróżnił kiedyś dwa oblicza piłkarskiego piękna. Jest piękno epifaniczne, czyli piękno niezwykłego olśnienia, piękno momentu i chwili, piękno impulsów i ekspresji, piękno ochów i achów, piękno dzikich wrzasków i pisków. Piękno epifaniczne, tak to rozumiem, jest tak piękne, jak i dostępne. Ale jest też piękno gęstości. Piękno niedefiniowalnie dojrzałe i spójne. Piękno przeciekające przez tajemnicę istnienia. Piękno ponadczasowe. I takim pięknem jest na wskroś mundialowy głos Dariusza Szpakowskiego.  

Piękno głosu Dariusza Szpakowskiego 

Oglądam ten mundial w jakimś niegodnym, niepotrzebnym i niechlujnym pośpiechu. Media nadają non stop, jak doba długa i szeroka, bez przerwy na kawę, ciastko i wytchnienie, a co dopiero na mecze. Korespondencje z Kataru, z Dubaju, z Polski. Newsy, analizy, felietony, opinie. YouTuby, Twittery, Instagramy, Tik-Toki, Facebooki, BeReale. Trwa bratobójcza bitwa o choćby minimum uwagi. Jest w tym jakaś sztuczność.  

W szaroburości listopadowej chandry trudno przenieść się myślami na mundial – dekadami święto lata, słońca i radości, a nie późnej jesieni i wczesnej zimy, śniegu i przygnębienia. Kotłują się te wszystkie bojkoty Kataru i FIFA. Rozczarowują protesty Anglików, Niemców i Holendrów. W kilka minut zapomniałem o nieodśpiewanym hymnie Irańczyków. Nastroje zapaskudził marny styl gry Polaków z Meksykiem i Czesław Michniewicz, który już zaczyna budować atmosferę oblężonej twierdzy wokół kadry.  

Cały ten turniej jest jakiś taki upozowany i pompierski, choć są, oczywiście, momenty. Bębny Senegalczyków, młodzi Amerykanie i Kanadyjczycy, przebojowi Japończycy. Nawet Saudyjczycy sprawiający jedną z największych sensacji współczesnych mundiali i nokautujący Argentynę, ale… oglądałem te historyczne gole Salema Aldawsariego i Saleha Alshehriego w programie na żywo, w studio Kanału Sportowego, na kanapie z Jakubem Koseckim, który co chwilę mówił, że „zbrzydł mu futbol i nie cierpi oglądania meczów”.

Przez kilka pierwszych dni turnieju dołowało mnie uczucie niedopasowania. Mundial zaczął przypominać głośną imprezę u sąsiada. Obcy ludzie palą i śmieją się na balkonie, piją i tańczą w salonie, a ty tylko słuchasz i cierpisz przez wyobcowanie. A piłki nożnej bez radości to żadna piłka nożna. I wtedy Dariusz Szpakowski skomentował mecz Brazylii z Serbią. I mistrzostwa świata znów stały się mistrzostwami świata.

Ależ proszę.

Pokazuje jestem.

Okazja.

Ajjjjj.

Gol. Goool. Goooool. Gooooool.

Ten dźwięk. Takie znajome, takie nasze, takie mundialowe. Paweł Zarzeczny powiedział kiedyś, że ze Szpakowskim jest jak z hejnałem mariackim: to przecież nie najpiękniejsza kompozycja, a jednak każdy Polak ją rozpoznaje. To głos głęboki, głos ładny, głos melodyjny, głos rozpoznawalny i głos charakterystyczny. Głos miary głosów wybitnych aktorów – Pieczki, Olbrychskiego, Fronczewskiego, Gajosa czy Zapasiewicza. Głos jeden na epokę w polskim sporcie. W czasie wielkich piłkarskich imprez: głos najważniejszy w kraju.

Najpiękniej napisał o nim Michał Okoński w Tygodniu Powszechnym, który swój wywód zaczął od tego, że ów słynny komentator nie zna się na futbolu, tak jak i on nie ma o nim bladego pojęcia: Kiedyś jednak musiałem powiedzieć to proste zdanie, że Dariusz Szpakowski jest jednym z tych, których polszczyzna naznaczyła mnie na zawsze. Kiedy piszę o meczach na Twitterze, niemal bezwiednie stosuję wyliczenia w stylu „uwolnił się, poszedł, ruszył”. W mojej głowie pełno „okazji”, „szans”, „niespożytych sił”, „ostrych kątów”, „serii zwodów”, „łatwych strat”, „jęków zawodu”, „szukania miejsca do oddania strzału”, „czekania, by nie spalić”, „nic nie było”, „a konkretnie” i „jak niewiele brakowało”. Po prostu mówię Szpakowskim, tak samo jak mówię Kaczyńskim, Wałęsą, Makłowiczem, Wojtyłą, Pilchem i Gombrowiczem. 

Język Dariusza Szpakowskiego plątał się miliony razy. Potrafił w jednym meczu widzieć na boisku Szawiego, Czawiego i Ksawiego, Pujola i Puziola, Maskerano, Maszczerano i Marszczerano. Mylił Messiego z Maradoną, Senegal z Singapurem, Salamona z Salamanem i Salomonem, Zielińskiego nazywał Robertem, Lewandowskiego chrzcił Piotrem, Błaszczykowskiego przekręcał na Jakubowskiego, nawet w tym meczu Brazylii z Serbią wymsknął się Thiago Sylwia, przewinęli się Tite i Titi, zagrało jakieś dziesięć wariantów wymowy nazwiska Richarlisona, ale za dużo na tym świecie jest nieomylnych i bezbłędnych, regulaminowych, stosownych i poprawnych, żeby chociaż on jeden nie mógł rzucać swoimi Szpakami”. 

Całymi latami jego głos kojarzył mi się z porażkami. Porażkami w meczach, eliminacjach i turniejach. Porażkami spodziewanymi i niespodziewanymi. Porażkami bohaterskimi i upokarzającymi. Porażkami selekcjonerów i porażkami piłkarzy. Zawieszonym głosem przy golach dla rywali, bezradnym milczeniem, druzgocącymi monologami. Szpakowski był ustami słabości polskiego futbolu. A tak to już działa, że w oczach tłumu stajesz się marny, gdy relacjonujesz marność, a wygrzebanie się z tej marności jest zadaniem prawie niemożliwym.

Szpakowski to człowiek z innej epoki i z innej gliny. Nie lubił odnosić się do opinii środowiska na swój temat. Nie brylował w programach publicystycznych. Nie przemawiał w papieskim trybie ex cathedra. Przez niemal pół wieku po prostu komentował najważniejsze mecze, jednocześnie stając się coraz starszym i starszym, coraz rzadziej oglądając spotkania, o których sam nie opowiadał. W dobie internetu łatwo było wytykać mu błędy i niekompetencję. Najdziwniej zrobiło się, kiedy odsunięto go od finału Euro 2020. W głowie tłukły się dwa anioły. Jeden wściekle krzyczał, że wielki komentator nie nadąża i okrutnie męczy. Drugi spokojniej ripostował, że ten sam wielki komentator zasłużył na godne uhonorowanie swojej wspaniałej kariery.

Minęło półtora roku. Dariusz Szpakowski nie goni już za ważnymi meczami. Sam poprosił, by nie przydzielać go do spotkań Polaków. To jego ostatnie mistrzostwa świata. Relacjonował wszystkie mundiale od 1978 roku, widział wszystkich wielkich naszej ery, a kiedy usiadł przy mikrofonie, żeby skomentować grupowe starcie Brazylii z Serbią, jego entuzjazm był hipnotyzująco i magnetycznie zarażający, bo wynikał z nieskażonej cynizmem radości z piłki nożnej. Pięknie ponadczasowego entuzjazmu i pięknie ponadczasowej radości. I tylko tego było mi trzeba, żeby na nowo polubić się z tą imprezą. Czegoś, co nie jest toksycznie chwilowe i migawkowe, a niedefiniowalnie gęste.

Czytaj więcej o mistrzostwach świata:

Fot. Fotopyk

Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Derby Izmiru przerwane, bo kibic zdzielił bramkarza chorągiewką [WIDEO]

Nie, to nie pomyłka w tytule. Autentycznie fan Goeztepe wtargnął na murawę, wyciągnął chorągiewkę z rogu, zabiegł od tyłu Ozana Oezenca z Altay i dwukrotnie uderzył. Mecz – oczywiście – przerwano. Zadyma wisiała w powietrzu od początku, grę wstrzymano przed upływem 20 minut, bo jedni kibice obrzucili drugich środkami pirotechnicznymi i byli ranni. Na boisko wjechały dwie karetki, rozpoczęto udzielanie pomocy i właśnie w tamtym momencie jeden z widzów nie wytrzymał. Wyrwał chorągiewkę […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Książę Arabii Saudyjskiej o porażkę z Polską obwinia sędziego

Według księcia Arabii Saudyjskiej Abdula Rahmana Bin Mosaada Zielone Sokoły poniosły porażkę z Polską 0:2 z powodu błędów arbitra. Saudyjski książę swoje stanowisko przedstawił na Twitterze. – Reprezentacja Arabii Saudyjskiej mimo dzisiejszej niezasłużonej przegranej rozegrała dwa efektowne mecze i moim zdaniem pod względem zaprezentowanego poziomu to nasz najlepszy występ w mistrzostwach świata. Sędzia powinien wyrzucić w pierwszej połowie polskiego obrońcę z boiska, tak samo w drugiej. […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Kramarić: Chorwacja pokazała, kto kogo wydymał

Chorwacja nie dała szans Kanadzie, której sprawiła surowe i bezlitosne lanie 4:1. Po zwycięstwie zawodnicy z Bałkanów odnieśli się do prowokacyjnych zapowiedzi selekcjonera The Canucks Johna Herdmana, który twierdził, że jego zawodnicy wydymają przeciwników. – Powiedziałem swoim piłkarzom, że pasują tutaj i po prostu idziemy dalej. Idziemy i wydymamy Chorwację – stwierdził po pechowej porażce z Belgią 0:1 w 1. kolejce fazy grupowej. Po dzisiejszej przegranej te słowa wróciły do szkoleniowca. – Chciałbym […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Już nie laga, a dalekie podanie. Jak Michniewicz wyciągnął wnioski i wykorzystał „efekt Lewego”?

Po meczu reprezentacji Polski z Meksykiem spadła na biało-czerwonych zasłużona krytyka. Czesław Michniewicz mówił, że „nie nauczy gry w piłkę zawodników w trzy dni”. Ale kadra przeszła częściowe przeobrażenie. Owszem, graliśmy z zespołem o niższej jakości od Meksyku, natomiast modyfikacja taktyki oraz sposobu grania okazała się strzałem w dziesiątkę. Choć znów dostaliśmy potwierdzenie na to, że droga dominacji oraz kontroli nie jest dla nas. Tak, krytykowałem sposób gry reprezentacji w starciu z Meksykiem. I nadal […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Lwy Atlasu zaryczały z pełną mocą! Belgia ofiarą

Reprezentacja Maroka gdzieniegdzie była typowana na czarnego konia mundialu w Katarze i nie ma wątpliwości, że jak najbardziej są ku temu podstawy. Lwy Atlasu już przeciwko Chorwacji sprawiły dobre wrażenie, a dziś z Belgią zaryczały z pełną mocą. Czerwone Diabły nie miały zbyt wielu argumentów, żeby im się przeciwstawić.  Marokańczycy mieli prawo przystąpić do meczu lekko rozkojarzeni. Już po odegraniu hymnów okazało się, że ich podstawowy bramkarz Bono nie będzie w stanie wystąpić. Z marszu […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Białek z Kataru: Kawaii po zwycięstwie, kawaii po porażce

– Może to, że często malujemy sobie flagę na policzkach? – zastanawia się młoda Japonka, gdy pytam ją w kolejce do wejścia na Ahmad bin Ali Stadium o zachowania typowe dla japońskiej kultury kibicowania. – Gdzie jest więc twoja flaga? – pytam w kontrze i po chwili dociera do mnie, co zrobiłem. Zupełnie niepotrzebnie wprowadziłem ją w zakłopotanie, po którym usłyszałem „I’m sorry”. Gdyby chciała mnie przepraszać w języku japońskim, miałaby do wyboru dwadzieścia różnych słów […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Wojtek, to była twoja chwila prawdy

Życie to tylko chwile, a w sobotę była chwila prawdy Wojciecha Szczęsnego. Chwila, w której wreszcie pokazał prawdziwego siebie. Chwila, w której w ważnym momencie nareszcie był wielki. Chwila, która zmieni jego obraz w świadomości kibiców reprezentacji, czyli tak naprawdę większości Polaków. 1929 rok, Madryt. Podczas jednej z obfitych, szczodrze podlanych kolacji Ernest Hemingway pojadł obficie i popił szczodrze. Wspaniały wieczór, jeden z wielu. Tak trzeba żyć! Jednak żarcie i alkohol uśpiły […]
27.11.2022
Liczba komentarzy: 139
Subskrybuj
Powiadom o
guest

139 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Essa
Essa
3 dni temu

WON z tym dziadem! Od lat obrzydza piłkę polakom…

Z innymi komentatorami meczyk leci jakbyś z kumplem oglądał a szpaku teraz już tylko wkurwia bo kiedyś i śmieszył.

Adam
Adam
3 dni temu
Reply to  Essa

Dzisiaj też dojebał „to będzie krótka minuta bo tylko 60 sekund”

Janusze szpakiem sie jarają a potem zdziwieni ze o piłce zero pojęcia i nic przewidzieć nie potrafią 😀

ble
ble
3 dni temu
Reply to  Adam

Lubie „argument” wśród komentujących na Weszło, że ktoś jest „Januszem”, a ty kim jesteś analitykiem? trenerem? a może kopiesz się po głowie w A klasie na jakimś powiatowym kartoflisku?

Tony
Tony
3 dni temu
Reply to  Essa

Dla mnie dziś zaczęły się dopiero mistrzostwa świata. Dotąd czegoś mi brakowało. Czegoś nieuchwytnego. Tym czymś był głos Darka Szpakowskiego. Dziś słuchało się go wyśmienicie. Czuć było pełna pasję w głosie. Niewymuszomy entuzjazm. Pełen luz.

Miro Juro
Miro Juro
3 dni temu
Reply to  Tony

Popieram i pozdrawiam

Miro Juro
Miro Juro
3 dni temu
Reply to  Essa

Won

Morfeusz
Morfeusz
3 dni temu
Reply to  Essa

Twoja otyła matka liże mi parę pod biurkiem, kumasz to jebana pokrako?

Ziemson hujev
Ziemson hujev
3 dni temu
Reply to  Essa

Szpaku pluje na polskich Januszy (nie przygotowuje sie do komentarza) a zjeby go wielbią, a przecież jego pierdolenie kojarzy sie ze wszystkimi wpierdolami polskiej repki i najgorszym okresem polskiej piłki 😀

Takie Mariuszki z magazynu w Brighton najgorsze…

BG-
BG-
3 dni temu
Reply to  Ziemson hujev

przecież dzisiaj tępy fiucie to był szpakowski prime, świetnie się przygotował do meczu, komentował z zajawką i luzem

Szparek Dziakowski
Szparek Dziakowski
3 dni temu

„Jak nie kiedy to teraz” 😀

Pan Damian Szeliga
Pan Damian Szeliga
2 dni temu

Jak nie kto, to Bolt

FaNazario
FaNazario
3 dni temu

Szkoda, że to piękno zostało precyzyjnie doprawione Sebkiem Milą przy którym pomyłki Szpaka to wykwintna nomenklatura. Z dzisiaj:

Dośrodkowanie Winicjusza

Stare porzekadło trenerów: „Idziesz – dajesz!”

Wykończył Richardson.

Sentino
Sentino
3 dni temu
Reply to  FaNazario

Niestety Sebek nie tylko wygląd ma podobny do Waldusia Kiepskiego, bo intelekt również taki sam.

P pp
P pp
3 dni temu
Reply to  Sentino

Sebek jest mądrzejszy niż wam się wydaje,może nie zrobił kariery na zachodzie,ale w Polsce będzie na zawsze zapamiętany, to on strzelił 2 bramkę w historycznym zwycięskim meczu z Niemcami, on ma restauracje gdzieś na Pomorzu inwestuje w różne biznesy i aktualne robi licencję trenerskie.
Może nie umie się ładnie wypowiedzieć ,ale na pewno gupi nie jest

Lecę na piwo
Lecę na piwo
3 dni temu
Reply to  P pp

Niech se i będzie.. Ale do komentatorki to te wszystkie eksperci nie są potrzebni.. Niech sobie przed meczem, w przerwie i po meczu w studio popierdzą.. Nawet pięciu niech ich tam siedzi plus Maryla.. Ani to glosu czy dykcji..

Lecę na piwo
Lecę na piwo
2 dni temu
Reply to  Lecę na piwo

Ty pewnie nie umiesz wypowiadac „r” i se plenisz.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
2 dni temu
Reply to  Lecę na piwo

Chuj ci w gembe podszywko małpo o inteligencji rury od odkurzacza..

Michał
Michał
3 dni temu
Reply to  Sentino

No, chłop blednie przy takim intelektualiście jak Ty

Maine Froide
Maine Froide
3 dni temu
Reply to  FaNazario

Popieram.

Przybywam z Frolixa 8
Przybywam z Frolixa 8(@w-punkt)
3 dni temu

Lubię czytać Mazurka. Bez szydery.
Nawet jeśli myli internet z internatem pisząc o człowieku, który myli Messiego z Maradoną.

Łukasz
Łukasz
3 dni temu

Mazurek nie musi się uciekać do kontrowersyjnych tez czy szokowania, żeby pisać pięknie. Też lubię go czytać i jak dla mnie powinien dostać jakiś cotygodniowy cykl felietonów, albo książkę do napisania, bo już teraz przerasta wielu starszych od siebie dziennikarzy w sztuce posługiwania się słowem.

Seba
Seba
3 dni temu

Dla mnie to odkrycie roku wśród piszących o piłce.
Do tej pory znałem Mazurka bodajże z Ligi Minus, gdzie także błyszczał. 🙂

Niles
Niles
3 dni temu

Dzisiaj dostał bramke mundialu brazola to dali dupy z Waldkiem „ale fajnie strzelił” xD

Chyba tylko naiwni Janusze nostalgiczni sie łapią na Szpaka, ci sami co kibicują polskim szczochom zamiast jebać tych nieudaczników…

Rocket
Rocket
3 dni temu
Reply to  Niles

Jebać to nie chce nawet żul spod sklepu twojej starej

BOLO
BOLO
2 dni temu
Reply to  Niles

Ćwokiem się stałeś, czy ćwokiem się urodziłeś ćwoku?

Cascarino
Cascarino
3 dni temu

Dzisiaj w Brazylii grała Sylwia

Filip
Filip
3 dni temu

świetnie napisany artykuł, dzięki

Hill
Hill(@hill)
3 dni temu

Szkoda, że tekst napisany przed meczem. Trzeba było poczekać z publikacją do rana 😀

Cieciu_Rabarbar
Cieciu_Rabarbar
3 dni temu

Mi się tam dobrze go słucha.W sumie jak wiem kto gdzie kopnął to mam gdzies przejezyczenia. To taki swoisty folklor, cos co wrosło w naturę polskiego komentowania sportowego. Jednych to moze draznic, innych nie, ale dla mnie jest swojskie a głos Szpakowskiego kojarzy mi sie z dziecinstwem. Trywialne, ale chociazby i dlatego dobrze mi sie go słucha

P pp
P pp
3 dni temu

Inni też robią sporo pomyłek,tylko im się tego nie wytyka,bo są za krótko w branży
Mnie osobiście najbardziej denerwuje,jak ktoś dostaje kartkę a oni tego nie widzą ogarniają czasami po 5 minutach,nie lubię też jak nie ogarniają dla kogo jest foul np.
Nie lubię też jakiś tematów dotyczących innych drużyn np. komentują mecz weźmy sobie Radomiak vs Warta P. a gadają długo na temat innych drużyn podczas meczu
Szpakowski będzie kojarzył mi się zawsze z moją młodością i z grą w Pl wersji FIFA

mjr Stopczyk
mjr Stopczyk
3 dni temu

Ty sobie chyba jaja robisz Mazurek??? Szpaka na Mundialach słuchałem jak jeszcze błyskiem w oku listonosza nie byłeś, ale to co było dziś, to trwająca od lat mega porażka … naprawdę…. męczyło to strasznie ….gdyby nie to, że nie lubię oglądać meczów w ciszy… i jeszcze ten „beczący” Sebek :///

Zeszło na szczury
Zeszło na szczury
3 dni temu

Piękno głosu, brzydota treści. Darek standardowo pierdolil farmazony jak pijany wujek na urodzinach cioci. Głos ma charakterystyczny i ciekawy, odpowiedni do komentowania, ale już powinien dawno sobie dać spokój, bo się błaźni coraz bardziej. Mnie szczególnie rozbawiła sytuacja z końcówki meczu, gdy Brazylijczycy uderzyli w poprzeczkę, na co Darek „ajjjj poprzeczka uratowała Brazylię!!!”. Katastrofa.

Przybywam z Frolixa 8
Przybywam z Frolixa 8(@w-punkt)
3 dni temu

Merytorycznie został daleko w tyle i dawno temu. Nawet chyba nie interesował się dyscypliną, którą komentował. W sumie szkoda, ale ci młodsi, łącznie z Borkiem i Laskowskim, też mnie czasem irytują. Nie dogodzisz.
Szkoda, że nie można stworzyć idealnego komentatora biorąc cechy z kilku innych – głos, merytoryka, luz, granie emocjami, ciekawostki itd.

Faraon
Faraon
3 dni temu

Szpakowski jest idealny (albo w zasadzie też coraz bardziej był) do tworzenia atmosfery, do słuchania go jak starszego wujka albo dziadka, który opowiada 10 raz tą samą historię i 10 raz w zmienionej wersji, wiesz, że za dużo prawdy i treści to już tam nie ma, ale samo to opowiadanie przez niego tej historyjki robi atmosferę, bo widzisz, że on tym żyje. Zawsze będę powtarzał, że dla mnie jednym z lepszych komentarzy telewizyjnych to był duet Szpakowski-Czerkawski, na IO w Vancouver w 2010 roku, kiedy we dwóch komentowali hokej. Ja jestem hokejowym Januszem, tzn. bardzo lubię oglądać tą dyscyplinę, podoba mi się tempo, emocje, ale nie interesuje się nim na tyle, żeby wiedzieć czy dany zawodnik gra w Waszyngtonie czy Władywostoku, czy w 78 to Szwecja pokonała Finlandię czy odwrotnie i jeśli Pan Dariusz tego też nie wiedział i gadał głupoty, to nie robiło to na mnie wrażenia, bo znakomicie oddawał emocje, sprawiał, że żyłem tymi meczami. Natomiast zdaje sobie sprawę, że osoba która zna się na hokeju kompletnie inaczej odbierała ten komentarz, bo pewnie ilość bzdur gadanych przez Szpakowskiego była jeszcze większa niż na piłce. Tak więc jest on świetny do tego żeby przeżywać emocje, ale jak ktoś liczy na merytoryczne treści no to niestety, nie ten adres.

Marcin
Marcin
3 dni temu

Piona, Panie Janie, mam tak samo,mnie ten głos kojarzy się jeszcze z atmosfera wielkiej pilki w czasie dawniejszej Ligi Mistrzów.

Tralalalala
Tralalalala(@tralalalala)
3 dni temu

Mazurek zaczyna coraz bardziej podążać śladami Steca. I to nie jest komplement.

Sentino
Sentino
3 dni temu
Reply to  Tralalalala

Tak się kończy spożywanie narkotyków z byt dużej ilości. Zażywasz-przegrywasz.

seven
seven
2 dni temu
Reply to  Sentino

zioło to nie narkotyk

Seba
Seba
3 dni temu
Reply to  Tralalalala

Dokładnie mam identyczne odczucia.
i to jest komplement.

Sentino
Sentino
3 dni temu

Głos to jedyne co dobrego można powiedzieć o Szpakowskim. Świetny. Natomiast reszta to dramat i gówno.

Sopelhinio
Sopelhinio
3 dni temu

Szpaku dzisiaj nawet nie ukrywał za kim jest :). No i te wstawki z dupy….nie, zdecydowanie nie! Panu Dariuszowi już podziekujemy

Vanwolf
Vanwolf
3 dni temu

Święta prawda. Bez Szpaka to już nie będzie to. Ten facet to po prostu ikona.

Cell-711
Cell-711
3 dni temu

Niech on już spierdala. Pauleta strzelał dla Brazylii podczas MŚ w 2018 roku? xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

_T_
_T_
3 dni temu

szpaku szef totalny <3

Tak, swego czasu wkurwiał niesamowicie, ale chyba dobrze zrobiło mu że trochę odpuścił, a my trochę od niego odpoczęliśmy.
Na chwilę usunął się w cień ale kiedy wrócił, żeby skomentować mecz brazylii, której chyba trochę kibicuje, było słychać ten ogień w głosie, tę pasję i bezinteresowną miłość do piłki. I mimo że już prawie trzydziecha na karku, to znowu poczułem się jak dziesięciolatek i tak jak autor, naprawdę w końcu zajarałem się tym pożal się boże mundialem.

Jak będzie komentował ostatni mecz, to nie wiem czy uda mi się nie uronić sentymentalnej łezki… a tymczasem, Słowacja.

Michał
Michał
3 dni temu
Reply to  _T_

W punkt, nic dodać, nic ująć.

Tolerasta
Tolerasta
3 dni temu

Komentarz Szpakowskiego czy Szaranowicza w przypadku skoków tworzy aurę wielkiego wydarzenia, człowiek czuje że nic istotniejszego w danym momencie nie mógłby robić niż tylko zasiąść przed telewizorem. Borek przez pewną chwilę też miał taki vibe ale dzisiaj jego obecność kojarzy mi się z Tajlandią i pijackim bełkotem na YT.

Luk
Luk
3 dni temu

Szpaku to jednak King , reszta to obszczymurki, drwale . Darek dostał iskrę od Bozi i dziś pięknie się oglądało ten meczyk w jego towarzystwie .

CzechuL
CzechuL
3 dni temu

Bardzo fajny tekst. Szpakowski jest niepodrabialny.

Vlad
Vlad
3 dni temu

A jak dla mnie już o parę lat za dużo. Przełączyłem w apce na audiodeskrypcję Kamila Kanii. P. Szpakowskiemu wzięło się na wspominki zamiast skupić się na meczu

Łukasz
Łukasz
3 dni temu

Janek Mazurek, najlepsze pióro weszło.
Fakt, nie opinia.

Tralalalala
Tralalalala(@tralalalala)
3 dni temu
Reply to  Łukasz

Bzdura. Najlepsze pióro Weszło to pan redaktor Kamil „2 procent” Ważoha z Hojnowa. A jak ktoś się z tym nie zgadza, to może zadzwonić do jego znajomego, profesora Miodka.

Duży Ogór
Duży Ogór
3 dni temu

Szpaku legenda i tego gimbaza mu nie odbierze.
Darek trzymaj sie !
(fajnie ze dostał szanse pożegnania sie)

Darkthrone
Darkthrone
3 dni temu
Reply to  Duży Ogór

Zdecydowanie tak,gosc ma pasje w glosie,nie to co te cudaki gawedzarze typu Borek ,Iwanski.Darek,tak trzymaj!

lopez50
lopez50(@lopez50)
2 dni temu
Reply to  Duży Ogór

dać mu mecz z Argentyną

Tyy
Tyy
3 dni temu

Brawo

Magda
Magda
3 dni temu

Michal Pol plącze sie równie.movno, co Pan Szpakowski ale nie ma tych wszystkich zalet, które ma Oan Dariusz i jakos Stanowski się go nie czepia, tak jak czepia sie Szpakowskiego.

Dominik
Dominik
3 dni temu

Lubię go słuchać, ale nie dajcie mu Mili, bo ten znowu będzie znał jakiegoś zawodnika, z którym grał i pierdolił o tym przy każdej okazji jak o Vanji Milinkoviciu

panie.co.pan
panie.co.pan
3 dni temu

Fajny tekst. Dzięki.

Shamil
Shamil
3 dni temu

Tito.
Rożny, przepraszam, wolny.
Winicjusz.
Ole, państwo posłuchają, skąd my to znamy? (kibice obu nacji nie mówią raczej po hiszpansku).
Zmarnowana jedenastka, Robert, strzelona jedenastka, czekamy na mecz z Arabią, Richarlison naśladuje Lewandowskiego.
Gol (piłka w boczną siatke).
I jeszcze to nieudane małpowanie brazylijskiego komentatora z jego celebracją bramki.

Prawdziwy Janusz
Prawdziwy Janusz(@prawdziwy-janusz)
3 dni temu

A gówno prawda. Duet Szpakowski-Mila to bezkonkurencyjnie najbardziej wkurwiający, nudny i najmniej merytoryczny duet komentatorski. Nawet wpadający w ekstazę Borek w porównaniu ze Szpakiem jest mistrzem mikrofonu.

Cham1 (dawniej Cham)
Cham1 (dawniej Cham)
3 dni temu

Borek? Człowieku, ogłądałem 20 minut Niemcy-Japonia i można się było porzygać z jego zachwytów nad helmutami. Kimmich to, Kimmich tamto, wspaniała gra środkiem… Kurwa, Szpakowski jest najmniej merytoryczny, ale wolę jego dystans wynikający z wyjebania, niż poważne i dzięki temu jeszcze bardziej żałosne pianie „Matiego”. Panie, daj Pan spokój.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
3 dni temu

Dajcie dziadkowi spokój. Jest w podeszłym wieku, robi błędy, ale umie wprowadzić klimat tym swoim opowiadaniem. Fajnie, że dostał okazję na pożegnanie się z widzami i to przy okazji „dużych” meczów. Dzisiaj jak zaczynał się mecz, to był tak wzruszony że aż mu głos drżał.

Też kiedyś będziecie mieli ponad 70 lat, zobaczycie jak wtedy będzie wasza forma zawodowa wyglądała.

Cell-711
Cell-711
3 dni temu

Nie jesteś w stanie odpowiednio przygotować się do meczu to po co siadasz za mikrofon? Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść.

czytelnik
czytelnik
3 dni temu

Pięknie napisane 🙂 Gratuluję!

Rondo
Rondo
3 dni temu

A może po prostu Szpakowski nie jest dla każdego? Może jest dla nas, nostalgicznych dziadów? Pamiętam, że kiedy czytałem cytowany artykuł Okońskiego, to miałem przebłysk pt. „kurczę, mam tak samo”. Człowiek się niby zżyma na te jego pomyłki, niby robi podśmiechujki z Sziry, ale jak Szpakowski nie komentuje, to czegoś brak. Bo mi, szczerze powiedziawszy, niespecjalnie zależy, żeby ten komentarz był jakoś porażająco akuratny i merytoryczny, taż widzę w miarę, co się na boisku dzieje. Może po prostu lubię słuchać gawęd? (A na pewno nie lubię słuchać Węgrzyna).

Brzerzy Jęczek
Brzerzy Jęczek
3 dni temu
Reply to  Rondo

Ja jestem starym dziadem i Szpaka słucham od 82 roku nie cierpiąc go coraz bardziej. Pamiętam jak nawalony komentował Mundial 86 w Meksyku – wstyd i żenada. Bełkot i błędy, do tego irytująco stronnicze kibicowanie zawsze tym samym ekipom, które do dziś jak widać sobie dobiera: Brazylia Argentyna Hiszpania i Portugalia.

jacek
jacek
3 dni temu

Słuchaj a co Borek Robił w podczas komentowania meczu z Japonią.Przecież był tak za Niemiaszkami ,że aż uszy bolały i co WYGŁUPIŁ SIĘ BO NIEMCY PRZEGRALI MECZ Z GRACZAMI Z KWITNĄCEJ WIŚNI.Komentator powinien być BEZSTRONNY ,a nie opowiadać się z jedną drużyną z wyjątkiem Polski

Cham1 (dawniej Cham)
Cham1 (dawniej Cham)
3 dni temu
Reply to  jacek

Dokładnie. Ale nawet komentując mecz Polski nie powinien udawać, że nie widzi ewidentnych fauli czy dziadostwa. Ale doping naszych jak najbardziej.

SylwekWawa
SylwekWawa(@sylwekwawa)
3 dni temu

Szpakowski jest beznadziejny. Pomyłki merytoryczne to jedno. Snucie opowieści w trakcie meczu to drugie. Jeszcze po złości dali mu do pomocy Waldka Kiepskiego. Ogólnie TVP nie popisuje się, szczególnie jeśli chodzi o „ekspertów”. Analizy Radka Majewskiego i Gikiewicza są słabiutkie. Gdzie im tam do Wdowczyka i Łapińskiego, którzy analizują grę w LM na Polsacie Premium. Niestety, ich ogląda tylko garstka kibiców, którzy za to płacą.

Miro Juro
Miro Juro
3 dni temu

Darek jest w porządku.

Brzerzy Jęczek
Brzerzy Jęczek
3 dni temu

Ależ nie dje się go słuchać od dekady. Ma tylko dwa tony głosu: monotonne mruczenie pod nosem i eksplozje niekontrolowanego pokrzykiwania.

Kibol jego mać
Kibol jego mać
3 dni temu

Wolę słuchać Szpaka niż tego wiecznie podnieconego Hobelta „pomysł” Podolińskiego. Mila to też taki „komentator”, że ręce opadają, drze mordę jak opętany i komentarz mówiony wierszem. Na siłę robią z nich „komentatorow” a w ogóle się do tego nie nadają. Szkoda, że Wolskiego nie ma z Euro.

Cham1 (dawniej Cham)
Cham1 (dawniej Cham)
3 dni temu

Bardzo dobrze, że nie ma tego dziada. On wrzeszczałby jak opętany opisując, jak ktoś je pomidorówkę. Gość sprawia wrażenie chorego psychicznie. Bez przesady.

ROBSON
ROBSON
3 dni temu

….z całym szacunkiem napisze bez szacunku ….szpaku weź już qoorwa daj spokój bo ….nawet po 3 piwach nie daje rady cię słuchać ….sory panie darku …

Dyzma
Dyzma
3 dni temu

Thiago Sylwia rozpierdala system. No i ta poprzeczka, ratująca Brazylię (przed zdobyciem gola).

Ale Sebek nie lepszy-faul na tylną nogę? WTF? Neymar jest koniem?

C15
C15
3 dni temu

Jest opcja zmiany komentatora na pilocie, gdyby ktoś tez potrzebował. Panu Darkowi już podziękuje

naru
naru
3 dni temu

Lepszy Szpak od Laskowskiego, co wrzuca milion z dupy wyjętych statystyk, w ogóle nie mówi o meczu. Szpaku gada co gada, ale ma to swój klimat

Fiodor
Fiodor
3 dni temu

Żeżus, to się nazywa syndrom sztokholmski :⁠-⁠)

mauro
mauro
2 dni temu
Reply to  Fiodor

Super koment, chyba najlepszy pod tym tekstem.
Wielu ludzi w Polsce to ma. Znam niejednego co dałby się pokroić za takie PRLowskie (ale trwające do dziś) gówno jak lektor czytający po polsku kwestie aktorów podczas filmu. Bo qrwa w dzieciństwie pokochał głos Suzina (?) czytającego Pixie i Dixie i „jak ja nie lubię tych myszy” 🙂

mauro
mauro
3 dni temu

Kurwa mać. Polska to czterdziestomilionowy kraj w którym nie brakuje zdolnych i pracowitych ludzi. A tu za trenera reprezentacji mamy spaślaka nie nadawającego się nawet do Niecieczy (z całym szacunkiem dla Niecieczy), a za komentatora najciekawszych meczów gościa, który nigdy nie znał się na futbolu, zawsze pierdolił głupoty, nie umiał wymawiać nazwisk, ale udało mu się dotrwać do siedemdziesiątki (wcale się z wiekiem nie rozwijając). Za samą odzywkę „Po meczu” po drugim golu dla Szwecji wypierdoliłbym go dyscyplinarnie, co prawda o trzydzieści lat za późno. Nasi komentatorzy piłkarscy to ogólnie dno i dwa metry mułu, chyba głębiej sama polska piła, ale jak nie trawię kłapania dziobem przez Laskowskiego, to już go wolę. Nawet chyba Borka. I przepraszam za bluzgi w tekście, ale panie Mazurek dałeś Pan zdrowo do pieca.

Aha, Szpak w jednym miejscu wypadł dość fajnie. Grając sam siebie w „Piłkarskim pokerze”.

mauro
mauro
3 dni temu
Reply to  mauro

Nie nadającego się. Pardon, edytowałem 🙁

Maine Froide
Maine Froide
3 dni temu

Przyznaję nie czytałem, ale to co i jak pierdoli Sebek Mila to ja w życiu gorszego komentatora nie słyszałem.

Chris
Chris
3 dni temu

Czy Darek popełnia błędy? Popełnia. Czy zdarzy mu się przekręcić nazwisko piłkarza? No jasne. Natomiast głos, dykcja, sposób mówienia, budowanie atmosfery i emocji wokół meczu- absolutnie genialne i niepodrabialne. Ze Szpakiem wszystko jest na swoim miejscu, Mundial jest Mundialem, wielki mecz jest wielkim meczem a emocje przed telewizorem są jedyne w swoim rodzaju. Darku, bardzo Ci dziękuję za wszystkie mundiale które z Tobą przeżyłem, bardzo będzie mi brakować Twojego komentarza, pewna epoka po prostu się kończy…Dziękuję.

Cell-711
Cell-711
3 dni temu
Reply to  Chris

Jemu się nie zdarza pomylić czy przekręcić nazwiska piłkarzy. On to robi nagminnie. Taki jego znak rozpoznawczy. Jak się jest nieprzygotowanym do roboty to się powinno siedzieć w domu lub 15 lat temu przejść na emeryturę.

pasztetowa jest OK
pasztetowa jest OK
3 dni temu

Mazurek, to kiedy coming out czy jak to tam się nazywa ? Piszesz palancie o „komentatorze”, który nie ma pojęcia o piłce. I ta podróbka brazyijskiego goool
Kurwa Szpaku, nie rób z siebie małpy. Posłuchaj czasem komentarza jakiegoś ligowego meczu z Brazylii czy Argentyny, z czym ty startujesz ? Nie dziwię się, że Mazurkowi ten głos się podoba, taki ciepły jak i Jasiu

Fiodor
Fiodor
3 dni temu

Komentarz z dzisiejszego meczu.
Szpakowski : ” Nejmar, Nejmar wpada w pole karne, ach faul, rzut rożny”.
Mila: ” Tak , tutaj rzut rożny…”
Szpakowski (przerywa):”Nie rożny, wolny”
Mila: „A tak, przepraszam”

Au ten tyk :⁠-⁠):⁠-⁠)

Mariusz
Mariusz
2 dni temu
Reply to  Fiodor

No i co z tego?

TOP RYŻY TOP
TOP RYŻY TOP
3 dni temu

Pięknie to was pojebało… Wypierdalać z tym staruchem i pajacem, dzisiaj koszmary wróciły.. A taki piękny mundial był bez tego myślącego nazwiska itp starca

Tomi
Tomi
3 dni temu
Reply to  TOP RYŻY TOP

Ostatnim zdaniem sam się zaorałeś.

Śfinks
Śfinks
2 dni temu
Reply to  TOP RYŻY TOP

Wypierdolić, to można twoją starą z burdelu, jak klienci zaczynają się skarżyć, robaku.

Jesieniarz
Jesieniarz
3 dni temu

wzruszyłem się ale myślę że i państwo w polskich domach

ładna laurka!

Saad
Saad
3 dni temu

dzięki za ten tekst, mam tak samo!

Łukasza
Łukasza
1 dzień temu
Reply to  Saad

Lepszy mylny Szpakowski i jego emocje na niż kuźwa spaśony Borek co bierze boks piłkę bo i co nie tylko dadzą aż mnie gość komentowaniem oddala do oglądania meczu