Robert Lewandowski zmarnował rzut karny, który mógł (powinien?) dać nam zwycięstwo nad Meksykiem. To fakt. Ale faktem jest też to, że napastnik reprezentacji Polski był zamieszany w pięć z sześciu strzałów biało-czerwonych w tym spotkaniu. Nie zmazuje to plany po pudle z „wapna”, jednak potwierdza, że RL9 wciąż ciągnie ten wózek, często bezradnie rozglądając się za wsparciem.

Piłkarz pod lupą. Jak Robert Lewandowski zagrał z Meksykiem?

– Od czasu mistrzostw świata w 2018 roku Lewandowski notuje średnio 8,1 kontaktów z piłką w polu karnym w meczach klubowych, co odpowiada 20,4% jego wszystkich kontaktów z piłką w trakcie spotkania. Tymczasem podczas mundiali czy EURO Lewandowski zalicza już tylko 4,7 kontaktów, które równają się 10,7% wszystkich sytuacji w meczu, w których dotyka piłki – ten fragment pomeczowej analizy “Opta” najlepiej oddaje tragizm postaci RL9 w narodowych barwach.

Herve Renard opowiadając nam o reprezentacji Polski zwracał uwagę na to, że podczas mistrzostw świata ważnym czynnikiem jest zabójcza skuteczność. A kiedy masz po swojej stronie gościa, który wręcz z niej słynie, z miejsca zyskujesz przewagę nad rywalami. Problem w tym, że Renard nie uwzględnił jednej rzeczy. Żeby korzystać z atutu, jakim jest smykałka Lewandowskiego do bramek, trzeba stwarzać mu sytuacje, które może wykorzystać.

W meczu z Meksykiem kapitan naszej drużyny oddał dwa strzały. Jeden po rzucie rożnym. Drugi po rzucie karnym, który sam zresztą wywalczył. Z gry miał okrągłe nic.

Michał Trela po Polska – Meksyk: Najmniejszy z planów minimum

Mistrzostwa Świata 2022. Jak Robert Lewandowski zagrał w meczu Polska – Meksyk?

Raz jeszcze podkreślimy, że zmarnowany rzut karny to nie jest kwestia, którą chcemy przykryć czy wybielić. Zresztą tego przykryć się nie da. Skoro jednak Lewandowski trafił pod naszą lupę, to tym bardziej nie możemy zignorować tego, co kryje się nieco głębiej. Matt Furniss, który opracował podsumowanie meczu dla “Opta”, zwrócił uwagę na to, że nasza “dziewiątka” otrzymała w tym spotkaniu 32 podania, z których aż 44% (14) pochodziło od bramkarza. Na palcach dwóch rąk możemy policzyć piłki zagrane do RL9 na połowie rywala — dosłownie, bo było ich 10, z czego w jednym przypadku mówimy o rzucie rożnym, w innym o wrzucie z autu.

Lewandowski ani razu nie został obsłużony w polu karnym podaniem innym niż to ze stojącej piłki. Nawet zagranie Krystiania Bielika, po którym kapitan biało-czerwonych został sfaulowany przez Hectora Moreno, było podaniem na 17-18 metr. Jeśli masz w drużynie najlepszego napastnika świata (czy drugiego, bez znaczenia) i nie dostarczasz mu piłek w pole karne, to znaczy, że twój pomysł na grę nie jest zbyt dobry.

Mapa podań do Roberta Lewandowskiego – źródło: Opta

Podczas mundialu pięciu zawodników, którzy wystąpili na pozycji napastnika, nie zaliczyło kontaktu z piłką w polu karnym. Steven Bergwijn, Gareth Bale, Daniel James: o każdym powiemy, że „dziewiątką” jest raczej z konieczności — wszyscy bardzo często pojawiają się na skrzydle. Do tego dorzucamy dwóch napastników reprezentacji Australii, zmiażdżonej przez Francuzów. Jedną piłkę w „szesnastce” rywala dostali:

  • Robert Lewandowski
  • Vincent Janssen
  • Josh Sargent
  • Almoez Ali
  • Kasper Dolberg

W tym gronie tylko Robert Lewandowski otrzymał to podanie ze stałego fragmentu gry, każdej innej „dziewiątce” zespół wykreował coś z gry. Iran dostał totalne bęcki od Anglików, jednak Irańczycy wiedząc, że Mehdi Taremi to ich największy atut, posyłali mu piłki w pole karne częściej niż Polacy napastnikowi Barcelony, co zresztą Taremi wykorzystał. W naszej grupie nawet Saleh Al-Shehri częściej dotykał piłki w polu karnym rywala. Kurtyna.

Janiak: Prostactwo zamiast prostoty

Robert Lewandowski niezadowolony z taktyki. Górował w wielu statystykach

Robert Lewandowski sam narzekał na to, że mapa podań Polaków to gruba, czarna kreska pomiędzy nim a Wojciechem Szczęsnym i nić pozostałych zagrań cieniutka jak pajęczyna.

– Im więcej zawodników atakuje, tym większe jest zagrożenie. Jeśli z tyłu głowy masz, że defensywa jest najważniejsza, to tak to później wygląda. Dużo graliśmy długą piłką, może wielokrotnie wygrywałem te pojedynki, ale brakowało zebrania jej i pójścia za plecy. Nie możemy bać się ryzykować — mówił po meczu kapitan biało-czerwonych.

RL9 nie ograniczył się tylko do mówienia. Nie mogąc doczekać się pomocy kolegów, zrobił to, co robi zawsze — zszedł niżej i sam wziął się za rozgrywanie. To on najpierw obsłużył Jakuba Kamińskiego kapitalnym prostopadłym podaniem przez pół boiska, a w końcówce (!) meczu raz jeszcze podał mu piłkę, co zakończyło się strzałem z ostrego kąta. Według “StatsBomb” było to jedyne (!) podanie w pole karne z gry w naszym wykonaniu w tym meczu. Lewandowski jest też liderem pod względem podań progresywnych: zanotował trzy takie zagrania. W dotychczasowych meczach spośród napastników lepiej pod tym względem wypadli tylko Leo Messi (vs Arabia Saudyjska) i Michael Estrada (vs Katar).

Prymitywni w rozegraniu. Analiza meczu z Meksykiem

Lewandowski wg “StatsBomb” lideruje również w zestawieniach:

  • kluczowych podań
  • kontaktów z piłką w tercji ataku
  • wywalczonych rzutów wolnych
  • skutecznych odbiorów (!)
  • wygranych pojedynków główkowych

Dane z portalu “WyScout” pozwalają nam dostrzec jeszcze jeden element, w którym nasz kapitan był osamotniony. Sam Lewandowski wygrał więcej pojedynków o wolne piłki na połowie rywala (4) niż cała reszta naszych piłkarzy (3). Statystyki drużynowe wskazują natomiast, że jedynie Senegal i Tunezja zanotowały więcej długich podań niż reprezentacja Polski.

Czesław Michniewicz nie potrafi wykorzystać Roberta Lewandowskiego

Dzięki danym “WyScout”, które sięgają 2015 roku, możemy też porównać to, jak często Robert Lewandowski musiał walczyć o górne i wolne piłki na połowie rywala w reprezentacji Polski na przestrzeni lat. Od razu dodajmy: średnia pojedynków główkowych RL9/90 minut w klubie to 4,55, podczas gdy w kadrze – 6,55. Analogicznie średnia pojedynków o wolne piłki: 3,88 vs 4,92. Spotkanie z Meksykiem znalazło się w czołówce pod oboma względami. Pojedynki główkowe na połowie rywala, dwucyfrowy wynik:

  • Szwecja (baraż o MŚ; Michniewicz) – 13
  • Meksyk (MŚ; Michniewicz) – 11
  • Szkocja (el. ME; Nawałka) – 11
  • Łotwa (el. ME; Brzęczek) – 10

Pojedynki o wolne piłki na połowie rywala, dwucyfrowy wynik:

  • Dania (el. MŚ; Nawałka) – 14
  • Walia (LN; Michniewicz) – 13
  • Senegal (MŚ; Nawałka) – 13
  • Dania (el. MŚ; Nawałka) – 12
  • Meksyk (MŚ; Michniewicz) – 11

Reprezentacja Polski jest brzydka

Na przestrzeni lat Robert Lewandowski zagrał tylko jeden mecz, w którym stoczył dwucyfrową liczbę pojedynków główkowych i starć o wolne piłki na połowie rywala. Był to właśnie mecz z Meksykiem. Powiedzmy, że pozwala to określić „skalę lagowania”. Wiadomo jednak, że w kadrze Robert zawsze musi walczyć trochę więcej niż zwykle, a jego styl gry jest inny niż w zespołach klubowych.

Wróćmy do pierwszego problemu: braku szans na zdobycie bramki. Za kadencji Jerzego Brzęczka sporo mówiło się o tym, że selekcjoner nie potrafi wykorzystać najlepszego napastnika świata. Spójrzmy na to, jak wyglądają liczby RL9 u poszczególnych selekcjonerów i w dwóch ostatnich sezonach w piłce klubowej.

MichniewiczSousaSousa (tylko EURO)BrzęczekBayernBarcelona
Strzały/90 minut1,663,654,332,713,863,98
xG/90 minut0,360,60,790,370,870,93
xG/per shot0,220,170,180,130,230,23
Kontakty w polu karnym2,354,755,573,925,245,66

Jedynie gdy weźmiemy pod uwagę xG/per shot, okaże się, że Robert Lewandowski za kadencji Czesława Michniewicza wyróżnia się w jakiejś statystyce. Tyle że w tym przypadku wynik z racji niewielkiej liczby strzałów mocno podbija rzut karny z Meksykiem. Bez niego RL9 wykręcił średnią 0,17. Warto przy tym dodać, że to nie jest problem, który wystrzelił nagle. Meksyk, Walia, Holandia, Belgia — w żadnym z tych spotkań Lewandowski nie oddał strzału z gry. Gol, którego zdobył w pierwszym starciu z Belgami też tylko częściowo padł dzięki świetnej akcji, bo ta zaczęła się od wrzutu z autu. Ale ok, uznajmy, że to strzał z gry. To wciąż daje serię blisko 400 minut bez uderzenia z gry w wykonaniu topowego napastnika świata.

Czy stać nas na taką passę? Jeśli chcemy minimalizować ryzyko i opierać nasze nadzieje na skutecznej obronie, odpowiedź jest prosta: nie. Bo bez tego to gra na 0:0.

Oceny po meczu Polska – Meksyk

Lewandowski nie pomógł nam, ale i my nie pomogliśmy jemu

Robert Lewandowski zmarnował rzut karny, który mógł dać Polakom trzy punkty i mocno zwiększyć nasze szanse na wyjście z grupy, ale wytłumaczenie niepowodzenia biało-czerwonych tą jedną sytuacją, byłoby nie tyle niesprawiedliwością, ile zakłamaniem rzeczywistości. Lewandowski robił wszystko, co mógł, żeby tę wygraną nam dać. Wygrywał pojedynki, rozgrywał piłkę, kreował sytuacje. Nawet tego karnego wywalczył sam: najpierw założył wysoki pressing razem z Piotrem Zielińskim, potem zrobił co trzeba w polu karnym.

W finalnym momencie się pomylił, co sprawia, że jego ocena za ten mecz nie może być pozytywna. Jednocześnie nie może też być jednak w stu procentach negatywna, bo taktyka Czesława Michniewicza sprawiła, że sami pozbawiliśmy się atutów płynących z posiadania napastnika tej klasy.

WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI:

SZYMON JANCZYK

fot. FotoPyK

Suche Info
28.11.2022

Raków zagra sparingi z PSV i Anderlechtem

Raków Częstochowa dwuetapowo będzie przygotowywał się do rundy wiosennej Ekstraklasy. Piłkarze lidera polskiej ligi mają wolne do 3 grudnia, a potem zacznie się szlifowanie formy. Od 9 do 17 grudnia drużyna przebywać będzie na zgrupowaniu w Holandii. Zmierzy się tam z renomowanymi rywalami: PSV Eindhoven (10 grudnia), Anderlechtem (14 grudnia) i Fortuną Sittard (17 grudnia). Zaraz po przerwie świąteczno-noworocznej Raków z kolei wyruszy do Turcji, w której przebywać będzie […]
28.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
28.11.2022

Mundial wchodzi w decydującą fazę. Brazylia znów zaczaruje?

Faza grupowa mistrzostw świata w Katarze powoli wchodzi w decydującą fazę. Już dziś pożegnamy się z porannymi meczami, bo od jutra spotkania w grupach będą rozgrywane równolegle. Ale zanim się to stanie, czeka nas druga odsłona rywalizacji w grupach G i H, w których jak do tej pory nie było żadnych zaskoczeń. Najlepsze danie tego dnia czeka nas na sam koniec, a będzie nim pojedynek Portugalii z Urugwajem. Naprzeciwko siebie staną weterani wielkiej […]
28.11.2022
Prasówka
28.11.2022

PRASA. Matthaus: Gdybyście tak zagrali z Meksykiem, już mielibyście awans

„Fakt” koronuje Czesława Michniewicza, „Sport” daje dziesiątkę Wojciechowi Szczęsnemu, Lothar Matthaus docenia poprawę w grze Polaków. Prasa wciąż żyje meczem z Arabią Saudyjską. Sport Oceny za mecz Polska – Arabia Saudyjska. Wojciech SZCZĘSNY – 10 W zasadzie zabrakło skali, by ocenić to, co zrobił w tym spotkaniu. Sytuacja przy rzucie karnym to bezapelacyjnie kandydatura numer jeden do interwencji mundialu. I nie ma znaczenia, że gdyby dobitka Saudyjczyka była celna, […]
28.11.2022
Suche Info
28.11.2022

Michniewicz: Z Argentyną nie da się zagrać na 0:0

Sztab reprezentacji Polski intensywnie szykuje się już do meczu z Argentyną, który zdecyduje o naszych losach w grupie C mundialu. Czesław Michniewicz zapewnia, że nie będziemy się cały czas murować.  – Nie chcę mówić o stylu. Dużo już o tym się nasłuchaliśmy. Na pewno nie zagramy  na 0:0, bo z Argentyna nie nie da się tak zagrać. To jeden z kandydatów do mistrzostwa świata i zawsze znajdą się sytuacje, żeby coś w meczu strzelić. Obrona to ważna rzecz, ale chcemy też zdobywać […]
28.11.2022
Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
28.11.2022

Mundial wchodzi w decydującą fazę. Brazylia znów zaczaruje?

Faza grupowa mistrzostw świata w Katarze powoli wchodzi w decydującą fazę. Już dziś pożegnamy się z porannymi meczami, bo od jutra spotkania w grupach będą rozgrywane równolegle. Ale zanim się to stanie, czeka nas druga odsłona rywalizacji w grupach G i H, w których jak do tej pory nie było żadnych zaskoczeń. Najlepsze danie tego dnia czeka nas na sam koniec, a będzie nim pojedynek Portugalii z Urugwajem. Naprzeciwko siebie staną weterani wielkiej […]
28.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Już nie laga, a dalekie podanie. Jak Michniewicz wyciągnął wnioski i wykorzystał „efekt Lewego”?

Po meczu reprezentacji Polski z Meksykiem spadła na biało-czerwonych zasłużona krytyka. Czesław Michniewicz mówił, że „nie nauczy gry w piłkę zawodników w trzy dni”. Ale kadra przeszła częściowe przeobrażenie. Owszem, graliśmy z zespołem o niższej jakości od Meksyku, natomiast modyfikacja taktyki oraz sposobu grania okazała się strzałem w dziesiątkę. Choć znów dostaliśmy potwierdzenie na to, że droga dominacji oraz kontroli nie jest dla nas. Tak, krytykowałem sposób gry reprezentacji w starciu z Meksykiem. I nadal […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Lwy Atlasu zaryczały z pełną mocą! Belgia ofiarą

Reprezentacja Maroka gdzieniegdzie była typowana na czarnego konia mundialu w Katarze i nie ma wątpliwości, że jak najbardziej są ku temu podstawy. Lwy Atlasu już przeciwko Chorwacji sprawiły dobre wrażenie, a dziś z Belgią zaryczały z pełną mocą. Czerwone Diabły nie miały zbyt wielu argumentów, żeby im się przeciwstawić.  Marokańczycy mieli prawo przystąpić do meczu lekko rozkojarzeni. Już po odegraniu hymnów okazało się, że ich podstawowy bramkarz Bono nie będzie w stanie wystąpić. Z marszu […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Białek z Kataru: Kawaii po zwycięstwie, kawaii po porażce

– Może to, że często malujemy sobie flagę na policzkach? – zastanawia się młoda Japonka, gdy pytam ją w kolejce do wejścia na Ahmad bin Ali Stadium o zachowania typowe dla japońskiej kultury kibicowania. – Gdzie jest więc twoja flaga? – pytam w kontrze i po chwili dociera do mnie, co zrobiłem. Zupełnie niepotrzebnie wprowadziłem ją w zakłopotanie, po którym usłyszałem „I’m sorry”. Gdyby chciała mnie przepraszać w języku japońskim, miałaby do wyboru dwadzieścia różnych słów […]
27.11.2022
Liczba komentarzy: 13
Subskrybuj
Powiadom o
guest

13 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Maciej
Maciej
4 dni temu

Dajcie mu złotą piłkę, złotego buta, złote berło, złotą koronę, złotego andruta, złote jajo i UJ się jeszcze co w kolorze złotym. Pokazał swoje miejsce w hierarchii, więc wielkie oburzenie związane z miejscem w plebiscycie złotej piłki mogło ewentualnie wynikać ze zbyt wysokiego miejsca a nie ze zbyt niskiego jak to niektórych ponosiło!

Kret
Kret
4 dni temu

Pierdolone grube knursko

Sopelhinio
Sopelhinio
4 dni temu
Reply to  Kret

Nie dołuj się tak, na swój wygląd trzeba sobie zapracować

Cell-711
Cell-711
4 dni temu

A może pod lupę weźmiecie tego pozoranta, który siedzi spocony na ławce? A sorry, jego widać z kosmosu, więc lupa niepotrzebna.

Maciej
Maciej
4 dni temu

Wczoraj Polak zdobył wicemistrzostwo śwista w bilardzie a przedwczoraj Polak wygrał mistrzostwo świata juniorów w bilardzie. Ktoś o tym powiedział? Nie bonto sport niszowy. Każdy się spuszcza nad bandą gamoni którzy koszą kasę a osiągnięć brak

Bruno Labbadia
Bruno Labbadia
4 dni temu
Reply to  Maciej

Ochlon, nerdzie

Anon
Anon
4 dni temu
Reply to  Maciej

Porównujesz sport któru uprawia 5 osób na świecie do innego który uprawia jakieś 50mln.

Flinstone
Flinstone
4 dni temu

Wydaje się ze z Sousa mogli byśmy wyjść ze stylem z grupy , potem oczywiście była by duża niewiadoma bo nasze orly nie maja kondycji nawet na jeden mecz

danziger
danziger
4 dni temu

mam wrażenie, że Robert nie poświęcił zbyt wiele czasu przed mundialem na trening karnych, a powinien to zrobić zwłaszcza po meczu z Osasuną. bramkarz meksyku analizował strzały Roberta przez miesiąc.

Maitreya
Maitreya
4 dni temu

po co to wogole analizowac. co tu analizowac ile lag przyjal ?

Kikk
Kikk
4 dni temu

A jak wypada analiza machania rękami i udawanie fauli. Jak widać w Barcelonie pracuje tylko nad udawaniem fauli i trzymanie się za twarz po smyrnięciu w ramię.

Jaro
Jaro
4 dni temu

Wszyscy mówią że Lewy nie strzelił karnego ale jakoś nikt nie zwraca uwagi jak fatalnie zachował sie Krychowiak podczas dobitki – on prawie się przewrócił na piłce zamiast dobić tego karniaka

Olala
Olala(@olala)
3 dni temu

Pomyślcie. Jesteście super gościem. Na co dzień pracujecie w najlepszych firmach, otoczeni kompetentnymi kolegami i najlepszym kierownictwem. Trzymacie życie za twarz, jest pięknie. Potem, wy i wielu innych kolegów jedziecie na piękne sympozjum, gdzie można się pochwalić wiedzą i umiejętnościami, tylko że dobór kolegów w zespołach jest wg pochodzenia krajowego. I tu jeszcze nie jest najgorzej, bo jest kilku kolegów z innych firm, którzy podobnie jak wy – błyszczą. Nagroda nie jest blisko, ale jest możliwa do zdobycia.
.
Tyle, że do grupy dostajecie kierownika. Gościa z łupieżem umysłowym, który całe życie pracował w kraju na peryferiach, ma szemraną przeszłość, wywinął się prokuratorowi tylko dlatego, że nikt go za sobą pociągnąć nie chciał, by móc się ratować przed wyrokiem. Ale dostał tę robotę. To nie jest sport indywidualny, gdzie zły trener kieruje bokserem, niszcząc jego przewagę w narożniku. Tam – bokser potrafi postawić na swoim i korzysta ze swoich najlepszych umiejętności, lepiej niż trener czyta przeciwnika i zwyczajnie – go bije. W futbolu algorytm zwycięstwa jest szeroki, zależy od tysięcy drobnych wypadkowych plus przypadek, plus nieprzewidywalne. Dlatego zespół wie, że będzie słuchać kierownika, bo ten zmieni tego, który nie słucha, bo będzie chaos, bo od samowoli znacznie mniej tu zależy. I dlatego pozycja kierownika jest tak ważna.
.
Dlaczego więc szefowie nie biorą najlepszego możliwego na rynku fachowca, rokującego, ale i z dorobkiem? Ano bo im się postawi. I tu jest klucz. Bierzemy „swojego”, popieranego przez leśnych dziadów, który będzie nam wdzięczny do końca życia. I będzie udawał, że merytoryczna krytyka do nich się nie odnosi, bo oni wiedzą lepiej. Latają sobie samolocikami, koszą kasę, oby jak najdłużej, a potem wystawiają skład i ustalają taktykę na poziomie orki lemieszem, gdy inni śmigają na swoich poletkach super technologicznymi maszynami. Michniewicz jest jak stara, wyschnięta torebka po herbacie, wypełniona fusami. PZPN obsadzając go na tym stanowisku (po 2-miesięcznym „myśleniu”) próbuje nam zaserwować coś co określa jako herbatę. Wiedzieliśmy że nie naciągnie, ale że będzie zupełnie, dziadowsko przeźroczysta, to już nie.
.
Nie pochwalam Bońka za zwolnienie Brzęczka, to było nie fair, ale jak teraz patrzę, jak przypominam sobie Fakena z końcówki meczu z Japonią, to go zaczynam rozumieć. Wyżej dupy nie podskoczysz. Polski trener piłki nożnej klasy międzynarodowej to oksymoron.