Sobota, godzina 13:30, piękna pogoda, derby północnego Londynu i mnóstwo kontrastów. Starcie zwaśnionych obozów, pojedynek różniących się od siebie koncepcji taktycznych, hulająca ofensywa kontra głęboko cofnięta defensywa – to wszystko doprawiało ten mecz. Czego chcieć więcej?

Kanonierzy wypatroszyli Koguty. Arsenal lepszy w derbach północnego Londynu

Kanonierzy dziś zrobili swoje, złapali koguty i bez większych problemów wypatroszyli rywali zza miedzy. Tym razem Mikel Arteta po prostu rozłożył Antonio Conte na łopatki,  a jego zespół pokazał, kto rządzi po tej stronie Londynu.

Gotowanie Koguta

Mecz derbowy, więc i atmosfera wyjątkowa. Piłkarze Arsenalu wykorzystywali ją, żeby docisnąć do ściany odwiecznego rywala i zademonstrować swoją wyższość. Z uśmiechem na ustach wykorzystywali falę dopingu, śpiewów i krzyków i płynęli na niej, by odebrać w pełni zasłużone trzy punkty. Tottenham od pierwszego gwizdka został zepchnięty do głębokiej defensywy, walczył o pretrwanie i nie miał zbyt wiele do powiedzenia.

Nie minęła minuta i już Lenglet musiał rozpaczliwie wybijać za linię końcową. Piłka parzyła gości niemiłosiernie, więc Arsenal co rusz miał futbolówkę w swoim władaniu. Po chwili Martinelli strzelał po otrzymaniu dośrodkowania z lewej strony boiska, ale Lloris jeszcze wtedy nie dał się zaskoczyć. Dziesięć mrugnięć później Xhaka przybrał pozycję skorpiona i omal mu nie wpadło. I w ten sposób streściliśmy pierwsze trzy, może cztery minuty. Szykował się pogrom.

Koguty już wiedziały, że czeka ich ścieżka zdrowia. Pressing Kanonierów sprawiał, że plątały im się nogi i przepalały styki. A nawet jak coś im się udało, to ich podrygi były duszone już w zarodku przez gospodarzy.

Dopiero po trzynastu minutach Tottenham zmajstrował coś konkretnego w ofensywie. Po rzucie wolnym Richarlison znalazł miejsce na strzał, ale Ramsdale nie dał sobie wpakować gola. Potem otrzymaliśmy powtórki, które wskazywały, że mógł być spalony. Wydaje się, że gdyby wpadło, interweniowałby VAR.

Arsenal trzymał poziom i szukał sposobu na rozmontowanie defensywy cofniętej defensywy zespołu Antonio Conte. Wpadli na pomysł, że trzeba uderzać z dalszej odległości. Uczynili to White, Xhaka, jednak brakowało im precyzji, ale w końcu dopięli swego. Autorem trafienia był Thomas Partey, który pasówką posłał piłkę prosto w okienko.

Arsenal gnał po drugiego gola, żeby szybko stworzyć sobie bufor bezpieczeństwa. Bardzo dużo pracy wykonywał przede wszystkim Gabriel Jesus, dzięki czemu jego partnerzy mieli gdzie podawać. I tak się człowiek rozpływał nad Arsenalem, ale nagle Tottenham wziął się do roboty. Perisić był bliski wyrównania, ale za chwilę Gabriel wpakował się w nogi Richarlisona, a sędzia musiał wskazać na wapno. Do karnego podszedł Harry Kane i bez większych problemów wpakował piłkę do siatki. Na jakiś czas również mecz się wyrównał. Ba, zaczęła się walka cios za cios. Również dosłownie, bo nie brakowało zdecydowanych wejść i fauli.

Po chwilowym przeciąganiu liny znów gospodarze zaakcentowali przewagę. Tuż przed przerwą obserwowaliśmy pokazy dryblingów Martina Odegaarda i Gabriela Jesusa. Najpierw Norweg mijał rywali jak tyczki, potem oddał do Brazylijczyka, który w podobny sposób bawił się z przeciwnikami i jeszcze znalazł lukę do strzału, ale bez efektu w postaci gola. Do przerwy lepiej prezentował się Arsenal, choć tablica wyników wskazywała, że musi wbić kolejny bieg, żeby zdobyć komplet punktów.

Autodestrukcja Tottenhamu

Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście, ale ich ataki stopował świetnie grający William Saliba. Tottenham starał się wyciągać wnioski na podstawie błędów z pierwszej części. Piłkarze Antonio Conte nie zostawiali już tak dużo wolnego miejsca do oddania strzału, ale przebłyski lepszej i mądrzejszej gry były tylko chwilowymi podrygami.

Szybko stracili drugiego gola w dość przewidywalny sposób. Bukayo Saka nie pierwszy raz w tym meczu wjechał z prawej strony w pole karne. W gąszczu znalazł miejsce do strzału. Co prawda, Lloris go wyciągnął, ale Romero, zamiast wybijać, pchnął tę piłkę w kierunku własnej bramki, po czym dopadł do niej Gabriel Jesus i zrobił swoje. Brazylijczyk wepchnął piłkę jak na podwórku, ale najważniejsze, że wpadło. W ten sposób podwyższył jeszcze notę za ten występ, który należy ocenić pozytywnie. Po chwili miał kolejną dobrą sytuację, ale tym razem źle dostawił głowę.

Wtedy jeszcze Koguty próbowały się odgryzać, ale do tego ograniczała się ich rola. Po kwadransie sami zaczęli obniżać swoje szanse na zwycięstwo. Emerson brutalnie sfaulował Martinelliego, za co zasłużenie wyleciał z boiska. Arsenal nie mógł nie skorzystać z takiego prezentu, szedł po swoje i nie miał zamiaru pieścić się z rywalami. Kanonierzy nie czekali długo na kolejnego gola, fenomenalnie przyspieszali akcje raz za razem i dzięki temu padł trzeci gol podopiecznych Mikela Artety. Kilka szybkich podań wystarczyło, by przesunęli się pod pole karne Llorisa. Martinelli ściął do środka, zagrał do Xhaki, który niczym rasowy napastnik podwyższył prowadzenie. Szwajcar był dziś wszędzie i tym golem podsumował świetny mecz w swoim wykonaniu. Można nawet powiedzieć, że był dziś najlepszy na boisku. Widział kiedy przyspieszyć grę, kiedy zwolnić, ruszyć do przodu, czy cofnąć się głębiej.

Antonio Conte już wtedy puściły nerwy. Za jednym zamachem dokonał czterech zmian, ale nawet tak ostre środki nie pomogły. Wciąż gospodarze byli lepsi, wciąż prowadzili grę, wciąż dominowali. W pewnym momencie realizator pokazał statystykę, która wskazywała, że w ostatnich dziesięciu minutach Arsenal miał posiadanie piłki na poziomie 89 procent. I niech to stanowi puentę dla dzisiejszego meczu. Bezkompromisowi Kanonierzy zmietli dziś z planszy swoich przeciwników, wygrali zasłużenie i mogą już się szykować do kolejnych spotkań.

Arsenal FC – Tottenham Hotspurs 3:1 (1:1)

T. Partey 20′. G. Jesus 49′, G. Xhaka 68′ – H. Kane 31′

CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIM FUTBOLU:

fot. Newspix

Suche Info
07.12.2022

Koniec mundialu dla Danilo Pereiry

Nie tylko Nuno Mendes. Również Danilo Pereira nie zagra już na katarskim mundialu, informuje Fabrizio Romano. Pereira doznał kontuzji w pierwszym meczu z Ghaną. Wydawało się, że ten uraz nie będzie na tyle poważny, by wykluczyć go z całego turnieju – Portugalczyk miał odpocząć, ale potem być gotowy do dalszej rywalizacji. Niestety, nic z tego. Pereira na mundialu już nie zagra. W pierwszym meczu grał jako środkowy obrońca, kiedy tworzył duet z Rubenem Diasem. […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

„Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Michniewicza”

Tomasz Włodarczyk z Meczyków podzielił się swoimi informacjami na temat ewentualnego przedłużenia umowy z Czesławem Michniewiczem przez PZPN. Włodarczyk stwierdził: – Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Czesława Michniewicza. Ostateczną decyzję podejmie jednak Cezary Kulesza. Słyszałem jeszcze jedną wersję co do kontraktu Michniewicza – PZPN ma siedem dni od ostatniego meczu w roku, żeby przedłużyć jego kontrakt na takich samych zasadach. Najpóźniej w poniedziałek dowiemy się, co z przyszłością […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Katarski Turysta #8: Czy wejdę na mecz z flagą LGBT?

Promowanie wartości LGBT jest zakazane podczas katarskich mistrzostw świata. Czy można wejść z tęczowym symbolem na mecz mundialu? Sprawdziliśmy to! Świeży vlog Jakuba Białka naszego wysłannika na mistrzostwa świata w Katarze właśnie wleciał na WeszłoTV. Kuba zrobił drobną prowokację. Zapraszamy do oglądania ósmego odcinka „Katarskiego Turysty”.  WIĘCEJ ODCINKÓW VLOGA „KATARSKI TURYSTA”: Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza? Piekło irańskich kobiet | […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Niedźwiedź o przygotowaniach Widzewa

Janusz Niedźwiedź nakreślił plan Widzewa przed rundą wiosenną. Jak powiedział cytowany przez oficjalną stronę Widzewa: – Mamy kilka obszarów, w których chcemy udoskonalić się jako zespół. Na pewno chcemy poprawić niską obronę, bo choć mamy dziś 9 czystych kont, to wiem, że jest tam sporo rzeczy do udoskonalenia. Na pewno pressing wysoki w różnych konfiguracjach, a w rozegraniu akcji chcemy być bardziej zmienni w naszych systemach i wprowadzić nowe warianty. […]
07.12.2022
Inne sporty
07.12.2022

Taniec Kielc w Lidze Mistrzów trwa. Tylko ta kontuzja…

Tylko jedno spotkanie w trwających rozgrywkach Ligi Mistrzów przegrali na ten moment szczypiorniści Łomży Industrii Kielce. Dzisiaj ich ofiarą padł Pick Szeged (31:28). To o tyle istotne zwycięstwo, że wciąż oddech na plecach kielczan będzie czuć niepokonana w grupie B Barcelona. Liczymy, że polski zespół wkrótce odniesie też sukces pozaboiskowy – znajdując nowego sponsora. Co mamy na myśli? Kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość, że drużyna z Kielc zakończy współpracę […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Cash: – Mundial był cenną lekcją

Matty Cash w rozmowie z talkSPORT krótko podsumował mundial. Reprezentant Polski stwierdził: – Graliśmy z Argentyną, Francją i Meksykiem. To drużyny. które prezentują wysoki poziom. Ostatnie tygodnie były dla mnie cenną lekcją, to przeżycie przerosło moje oczekiwania. Jestem przekonany, że to wpłynie na moją dyspozycję w klubie. Grałem przeciwko najlepszym i nie mogę się doczekać tego w Premier League. Cash dodał także, że koszulki jakie otrzymał od Messiego i Mbappe stanowiły dla […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Katarski Turysta #8: Czy wejdę na mecz z flagą LGBT?

Promowanie wartości LGBT jest zakazane podczas katarskich mistrzostw świata. Czy można wejść z tęczowym symbolem na mecz mundialu? Sprawdziliśmy to! Świeży vlog Jakuba Białka naszego wysłannika na mistrzostwa świata w Katarze właśnie wleciał na WeszłoTV. Kuba zrobił drobną prowokację. Zapraszamy do oglądania ósmego odcinka „Katarskiego Turysty”.  WIĘCEJ ODCINKÓW VLOGA „KATARSKI TURYSTA”: Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza? Piekło irańskich kobiet | […]
07.12.2022
Inne sporty
07.12.2022

Taniec Kielc w Lidze Mistrzów trwa. Tylko ta kontuzja…

Tylko jedno spotkanie w trwających rozgrywkach Ligi Mistrzów przegrali na ten moment szczypiorniści Łomży Industrii Kielce. Dzisiaj ich ofiarą padł Pick Szeged (31:28). To o tyle istotne zwycięstwo, że wciąż oddech na plecach kielczan będzie czuć niepokonana w grupie B Barcelona. Liczymy, że polski zespół wkrótce odniesie też sukces pozaboiskowy – znajdując nowego sponsora. Co mamy na myśli? Kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość, że drużyna z Kielc zakończy współpracę […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Niezatapialny. Pepe chce spuentować burzliwą karierę mistrzostwem świata

Portugalia zachwyciła we wczorajszym starciu ze Szwajcarią. Błyszczały przede wszystkim młode gwiazdy ekipy Fernando Santosa, ze szczególnym uwzględnieniem Goncalo Ramosa. Ale przypomniał też o sobie niezatapialny weteran. 39-letni Pepe zapisał się wczoraj na listę strzelców i dał wyraźny sygnał, że ma ochotę spuentować swoją burzliwą karierę tytułem mistrza świata. Jeden z najstarszych We wczorajszym spotkaniu Pepe – poza tym, że jak zawsze solidnie prezentował się w defensywie – […]
07.12.2022
NBA
07.12.2022

Ile jeszcze potrwa kariera Kyriego Irvinga?

Żaden inny koszykarz NBA w ostatnich latach nie wzbudzał tylu kontrowersji. Ba, w całym świecie sportu trudno szukać kogoś takiego jak Kyrie Irving. Sezon 2021/2022 stał w jego przypadku pod znakiem buntu przeciwko szczepionkom na COVID. Podczas trwających rozgrywek trafił natomiast na celownik przez antysemityzm. Stracił lukratywny kontrakt z Nike, a w przyszłym roku będzie wolnym agentem nie tylko na rynku obuwniczym. Oczywiście lista wybryków Irvinga jest znacznie dłuższa. […]
07.12.2022
Ekstraklasa
07.12.2022

Incydent noszowy, pech w Mallorce, asysta na San Siro. Leonardo Koutris pokaże klasę w Pogoni?

W cieniu trwającego mundialu kluby Ekstraklasy zaczęły zbrojenia na rundę wiosenną. Pierwsza sygnał wysłała Pogoń, która pozyskała Leonardo Koutrisa z Olympiakosu. Gdyby u reprezentanta Grecji wszystko szło dobrze, dziś mógłby biegać po boiskach jednej z lig top5, bo do pewnego momentu jego kariera świetnie się rozwijała. Potem niektóre sprawy się skomplikowały i dlatego jest dziś w Polsce. Koutris podczas prezentacji przyznał, że już latem był blisko zespołu „Portowców”. […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Dało nam przykład Maroko, jak bronić mamy

Maroko tańczy i śpiewa po największym sukcesie w historii swoich występów w mistrzostwach świata – awansie do ćwierćfinału, a zupełnie przy okazji Lwy Atlasu obaliły mit o świetnej polskiej defensywie. Bo świetnie to bronią zawodnicy prowadzeni przez Walida Regraguiego. Biało-czerwoni musieli liczyć na szczęście i Wojciecha Szczęsnego. – Duch się rwie do wielkich rzeczy, a tu pospolitość skrzeczy – padło w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego i na stałe weszło do naszego narodowego dyskursu jako piękna […]
07.12.2022
Liczba komentarzy: 1
Subscribe
Powiadom o
guest

1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
LeacH
LeacH
2 miesięcy temu

fajnie się oglądało pierwszą połowę na C+ – nie można było się przyczepić do komentarza