Atmosfera wokół reprezentacji Argentyny od dawna nie była tak dobra. Albicelestes wygrywają mecz z meczem, prezentują efektowny styl gry, rzadko tracą gole. Selekcjoner Lionel Scaloni kapitalnie poukładał drużynę, która jeszcze cztery lata temu przypominała kompletne gruzowisko. Wysiłki trenera zostały zresztą wymownie docenione przez szefostwo argentyńskiej federacji. Prezes Claudio Tapia z dumą ogłosił przedłużenie kontraktu ze Scalonim do 2026 roku. Podjęcie takiej decyzji na kilka tygodni przed rozpoczęciem mistrzostw świata może świadczyć tylko o jednym: Argentyńczycy są przekonani, że katarski turniej będzie w ich wykonaniu udany.

Optymistyczni, skuteczni, niepokonani. Reprezentacja Argentyny się rozpędza

Marzenia o ozłoceniu ery Messiego znów stały się żywe.

Mundialowa katastrofa

Oczywiście wiadomo, jak to jest z południowoamerykańskimi działaczami i ich przywiązaniem do poszczególnych szkoleniowców. Czasami wystarczy jeden nieudany mecz, by komunikaty o pełnym zaufaniu i długofalowych planach w mgnieniu oka przepoczwarzyły się w wypowiedzenie. Ale to chyba mimo wszystko nie jest ten przypadek. Claudio Tapia zdaje sobie bowiem sprawę, z jak głębokiego bagna wyciągnął drużynę narodową Scaloni.

Cofnijmy się do sierpnia 2018 roku, gdy były piłkarz między innymi Deportivo La Coruña zasiadał na ławce trenerskiej Albicelestes. Wówczas jeszcze u boku Pablo Aimara, jako selekcjoner tymczasowy. Argentyńczycy znajdowali się w kompletnej rozsypce po katastrofalnym występie na mistrzostwach świata w Rosji. Wprawdzie udało im się koniec końców awansować do fazy pucharowej turnieju, mimo lania zebranego z rąk Chorwatów i remisu z Islandią, ale w 1/8 finału polegli już 3:4 w starciu z Francją i z podkulonymi ogonami powrócili do domu. Aczkolwiek nawet nie wynik był tutaj najważniejszy. Ekipa dowodzona przez Jorge Sampaolego jeszcze bardziej niż na boisku, cierpiała poza nim, rozsadzana przez problemy wewnętrzne. Sam szkoleniowiec, uchodzący wcześniej za charyzmatycznego twardziela, zachowywał się jak dziecko we mgle. Ponoć zupełnie stracił kontrolę nad podopiecznymi i taktykę ustalała mu starszyzna.

Rozgoryczony niepowodzeniem na mundialu Leo Messi – przedstawiany przez media jako zawodnik, który w Rosji de facto sterował Sampaolim jak kukiełką – przez pewien czas nie przyjeżdżał na zgrupowania kadry. Wyglądało, że może on w wieku zaledwie 31 lat na dobre zrezygnować z występów w reprezentacji.

Jorge Sampaoli

– Mając najlepszego piłkarza na świecie w swojej drużynie, zmuszasz się, by wymagać więcej. Reszta z nas musi równać do jego poziomu. Czasami jesteś w stanie tego dokonać, czasami nie jesteś. To była nasza codzienna walka. Mając Leo w składzie nie masz żadnego prawa do błędu, musisz wygrać. Leo cierpiał najbardziej ze wszystkich. Bardzo na nim ciążyło to, że nie mógł wznieść się na wyżyny… – komentował skompromitowany w ojczyźnie Sampaoli.

Scaloni w Rosji był członkiem sztabu szkoleniowego drużyny narodowej. Wcześniej współpracował też z Sampaolim, gdy ten prowadził Sevillę. Kibicom i ekspertom nie spodobało się, że właśnie jemu powierzono zadanie posprzątania bałaganu po dawnym przełożonym. W Argentynie oczekiwano, że federacja postawi na zupełnie nowego człowieka. Trenera z dorobkiem, z nazwiskiem, z doświadczeniem. Wymieniano takie nazwiska, jak Diego Simeone czy Mauricio Pochettino. Ale żaden szkoleniowiec ze światowego topu nie miał najmniejszej ochoty, by czyścić stajnię Augiasza, jaką stała się szatnia Albicelestes. – Myślę, że gdybym poprowadził kiedyś reprezentację Argentyny, to później nie czekałoby mnie już nic. Żadne porównywalnie wielkie wyzwanie. Kiedy przejmujesz kadrę, pierwszego dnia wszyscy ci gratulują. I od tego momentu stają się twoimi krytykami. Będą cię atakować, dopóki nie zostaniesz mistrzem. Tylko pozostanie w bliskiej relacji z zawodnikami pozwala ci się zbliżyć do triumfu. Dlatego nie dziwi mnie, że powierzono drużynę komuś, kto ją znał – mówił Simeone.

Wspólny cel

Jeszcze większą frustrację fanów wzbudziła decyzja, by Scaloni pozostał z reprezentacją na dłużej. Już nie jako tymczasowy, ale pełnoprawny trener. Poirytowało to nawet świętej pamięci Diego Maradonę. – Scaloni to fajny chłopak, ale on nie nadaje się nawet do kierowania ruchem na ulicy. Jak można powierzyć reprezentację narodową Scaloniemu? Pamiętając, jacy trenerzy przed nim połamali sobie na tej drużynie zęby i karki, Scaloni ma zrobić coś więcej? On teraz mówi: „jestem gotowy”. Jakoś nie widziałem go nigdy gotowego, kiedy sam grał w reprezentacji. Strzelił coś kiedyś dla Argentyny? Bez urazy. Mogę z nim urządzić grilla, bo to fajny gość. Ale Scaloniemu w roli trenera reprezentacji Argentyny mówię: nie – oświadczył „Boski Diego”.

Przeciętny występ Albicelestes na Copa America 2019 zdawał się potwierdzać wątpliwości krążące wokół selekcjonera. Scaloni nie ugiął się jednak pod ciężarem krytyki. No i okazuje się, że porażka w półfinale CA z Brazylią, poniesiona 3 lipca 2019 roku, to ostatnie potknięcie kadry za jego kadencji.

Obecnie Albicelestes notują serię 35 meczów bez porażki.

Lionel Scaloni

Przede wszystkim Scaloni okazał się być niezwykle komunikatywnym szkoleniowcem. Nigdy nie udawał kogoś, kim nie jest. Zarówno w relacjach z podopiecznymi, jak i dziennikarzami. Początkowo zarzucano mu brak naturalnej charyzmy, tymczasem on ze swojego cichego przywództwa uczynił swój największy atut. Ekipą Albicelestes de facto zarządza bowiem obecnie cała grupa trenerów. Najbliższymi współpracownikami Scaloniego są Walter Samuel oraz Roberto Ayala – w przeszłości wybitni defensorzy, którzy zebrali w sumie przeszło 170 występów w kadrze. Radą selekcjonerowi niezmiennie służy też Pablo Aimar, na co dzień pracujący z reprezentacją U-17. W tworzenie pozytywnej atmosfery w zespole od jakiegoś czasu zaangażowany został także Sergio Aguero.

Ktoś mógłby powiedzieć, że to naiwne – sprowadzać pracę selekcjonera tak potężnej drużyny do atmosfery. Ale przeszłość pokazuje, jak ważne w przypadku Albicelestes jest to, by w szatni nie było zbędnych kwasów. Kto ma zresztą o tym wiedzieć lepiej od Scaloniego, który od środka obserwował klęskę z 2018 roku?

– To, że ci gracze wierzą w siebie, jest o wiele ważniejsze od strategii, systemu taktycznego i w ogóle wszystkiego, co wiąże się typowo z boiskiem – powiedział Scaloni w rozmowie z Martinem Reichem i Sebastianem Varelą. – Oczywiście nie można tych kwestii lekceważyć. Istotne jest to, w jaki sposób atakujesz i się bronisz. Ale kluczowe znaczenie ma przekonanie samych zawodników do danego kierunku. Myślę, że udało nam się to przekonanie osiągnąć, pomimo początkowych kłopotów. Chłopcy są zdeterminowani i zjednoczeni. Rozumieją, jakie stoją przed nimi wymagania. Łatwo jest płynąć, kiedy wszyscy wiosłują w tym samym tempie i w tę samą stronę. To logiczne, prawda? W ostatnich latach to właśnie osiągnęliśmy – wyznaczyliśmy wspólny kierunek.

– Nie przeceniam swojej roli. Koniec końców, jestem tylko trenerem. W kraju takim jak Argentyna łatwo poczuć się zbyt ważnym, bo skupiasz na sobie mnóstwo uwagi. Ja staram się nie wychodzić z roli, jaka do mnie należy – dodał selekcjoner Albicelestes.

Niespodziewany sukces

Najwyraźniej reprezentacja Argentyny potrzebowała szkoleniowca o takiej właśnie mentalności. Początek eliminacji do mistrzostw świata w Katarze nie był jeszcze rewelacyjny – drużyna męczyła się z niżej notowanymi przeciwnikami, grała nie najlepiej w ofensywie. Przełomem okazał się natomiast triumf w Copa America 2021. Zwłaszcza finałowe zwycięstwo nad Brazylią, która przystępowała do spotkania z pozycji zdecydowanego faworyta, natchnęło drużynę. Dla Albicelestes wywalczenie mistrzostwa kontynentu to naprawdę duża rzecz – mówimy o pierwszym sukcesie tego kalibru od 1993 roku. Jedynym trofeum w erze Messiego.

„La Scaloneta” – jak określa się mistrzowską drużynę – przełamała trwającą dekady niemoc.

Od września 2021 roku podopieczni Scaloniego rozegrali piętnaście spotkań. Zwyciężyli w aż dwunastu z nich, naturalnie ani jednego nie przegrali. Zdobyli w omawianym okresie 26 bramek, jednocześnie tracąc zaledwie trzy gole. Można już chyba mówić o argentyńskiej, dobrze naoliwionej maszynie do wygrywania. Jasne, przeciwnicy tacy jak Jamajka, Honduras czy Estonia nie robią wielkiego wrażenia. Ale pokonanie Włochów, Chile czy Kolumbii – to już coś. Podekscytowane argentyńskie media piszą nawet o „defensywnym Trójkącie Bermudzkim”, który pochłania napastników rywali. Kiedy na boisku znajdują się jednocześnie Emiliano Martinez (bramkarz), Nicolas Otamendi i Cristian Romero (stoperzy) ekipa Albicelestes nie straciła bramki od blisko 800 minut.

Radość z występów w narodowych barwach odzyskał również Messi.

Pogłoski o tym, jakoby gwiazdor Paris Saint-Germain nie dogadywał się ze sztabem szkoleniowym kadry, ewidentnie można odłożyć między bajki. – Czuję się świetnie. Czuję się lepiej, niż w zeszłym roku. Zresztą zapowiadałem to, wiedziałem, że tak będzie. Przeżywałem kiepski czas, ale cały czas szukałem rozwiązania. Teraz jest inaczej, lepiej. Oczyściłem głowę, przystosowałem się do nowego klubu. Znowu się świetnie bawię na boisku – powiedział Leo w rozmowie z „AS-em”. – Jesteśmy pełni energii przed mundialem. Cieszymy się każdą chwilą na zgrupowaniach. To bardzo ludzkie, że jesteśmy teraz niespokojni, ale ważne jest to, by zachować chłodną głowę. Mamy świetny zespół, ale musimy iść krok po kroku. Trzeba wykorzystać każdą wspólną chwilę na przygotowania.

Tylko w 2022 roku Messi zapisał na swoim koncie dziesięć goli i dwie asysty w reprezentacji. – Nie wiem czy Leo kiedykolwiek grał słabo. On zawsze jest w stanie wnieść do zespołu coś wyjątkowo i zapewnić drużynie zwycięstwo – uważa Scaloni.

***

Cóż, mają się czego obawiać biało-czerwoni przed mistrzostwami świata w Katarze. Scenariusz z 2018 roku – czyli rozbita, wewnętrznie skonfliktowana reprezentacja Argentyny – raczej się nie powtórzy, a Scaloni przy wsparciu federacji zapewne będzie również budował zespół na mundial w 2026 roku. – Wiele osób polecało mi wsparcie psychologa, kiedy objąłem stanowisko selekcjonera. Faktycznie spadła na mnie duża presja. Na razie dla oczyszczenia umysłu wystarczają mi jednak przejażdżki na rowerze i rozmowy z żoną. Ona do wszystkiego podchodzi spokojniej ode mnie.

CZYTAJ WIĘCEJ O MISTRZOSTWACH ŚWIATA W KATARZE:

fot. Claudio Tapia (Twitter)

Suche Info
07.12.2022

Koniec mundialu dla Danilo Pereiry

Nie tylko Nuno Mendes. Również Danilo Pereira nie zagra już na katarskim mundialu, informuje Fabrizio Romano. Pereira doznał kontuzji w pierwszym meczu z Ghaną. Wydawało się, że ten uraz nie będzie na tyle poważny, by wykluczyć go z całego turnieju – Portugalczyk miał odpocząć, ale potem być gotowy do dalszej rywalizacji. Niestety, nic z tego. Pereira na mundialu już nie zagra. W pierwszym meczu grał jako środkowy obrońca, kiedy tworzył duet z Rubenem Diasem. […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

„Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Michniewicza”

Tomasz Włodarczyk z Meczyków podzielił się swoimi informacjami na temat ewentualnego przedłużenia umowy z Czesławem Michniewiczem przez PZPN. Włodarczyk stwierdził: – Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Czesława Michniewicza. Ostateczną decyzję podejmie jednak Cezary Kulesza. Słyszałem jeszcze jedną wersję co do kontraktu Michniewicza – PZPN ma siedem dni od ostatniego meczu w roku, żeby przedłużyć jego kontrakt na takich samych zasadach. Najpóźniej w poniedziałek dowiemy się, co z przyszłością […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Katarski Turysta #8: Czy wejdę na mecz z flagą LGBT?

Promowanie wartości LGBT jest zakazane podczas katarskich mistrzostw świata. Czy można wejść z tęczowym symbolem na mecz mundialu? Sprawdziliśmy to! Świeży vlog Jakuba Białka naszego wysłannika na mistrzostwa świata w Katarze właśnie wleciał na WeszłoTV. Kuba zrobił drobną prowokację. Zapraszamy do oglądania ósmego odcinka „Katarskiego Turysty”.  WIĘCEJ ODCINKÓW VLOGA „KATARSKI TURYSTA”: Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza? Piekło irańskich kobiet | […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Niedźwiedź o przygotowaniach Widzewa

Janusz Niedźwiedź nakreślił plan Widzewa przed rundą wiosenną. Jak powiedział cytowany przez oficjalną stronę Widzewa: – Mamy kilka obszarów, w których chcemy udoskonalić się jako zespół. Na pewno chcemy poprawić niską obronę, bo choć mamy dziś 9 czystych kont, to wiem, że jest tam sporo rzeczy do udoskonalenia. Na pewno pressing wysoki w różnych konfiguracjach, a w rozegraniu akcji chcemy być bardziej zmienni w naszych systemach i wprowadzić nowe warianty. […]
07.12.2022
Inne sporty
07.12.2022

Taniec Kielc w Lidze Mistrzów trwa. Tylko ta kontuzja…

Tylko jedno spotkanie w trwających rozgrywkach Ligi Mistrzów przegrali na ten moment szczypiorniści Łomży Industrii Kielce. Dzisiaj ich ofiarą padł Pick Szeged (31:28). To o tyle istotne zwycięstwo, że wciąż oddech na plecach kielczan będzie czuć niepokonana w grupie B Barcelona. Liczymy, że polski zespół wkrótce odniesie też sukces pozaboiskowy – znajdując nowego sponsora. Co mamy na myśli? Kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość, że drużyna z Kielc zakończy współpracę […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Cash: – Mundial był cenną lekcją

Matty Cash w rozmowie z talkSPORT krótko podsumował mundial. Reprezentant Polski stwierdził: – Graliśmy z Argentyną, Francją i Meksykiem. To drużyny. które prezentują wysoki poziom. Ostatnie tygodnie były dla mnie cenną lekcją, to przeżycie przerosło moje oczekiwania. Jestem przekonany, że to wpłynie na moją dyspozycję w klubie. Grałem przeciwko najlepszym i nie mogę się doczekać tego w Premier League. Cash dodał także, że koszulki jakie otrzymał od Messiego i Mbappe stanowiły dla […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Katarski Turysta #8: Czy wejdę na mecz z flagą LGBT?

Promowanie wartości LGBT jest zakazane podczas katarskich mistrzostw świata. Czy można wejść z tęczowym symbolem na mecz mundialu? Sprawdziliśmy to! Świeży vlog Jakuba Białka naszego wysłannika na mistrzostwa świata w Katarze właśnie wleciał na WeszłoTV. Kuba zrobił drobną prowokację. Zapraszamy do oglądania ósmego odcinka „Katarskiego Turysty”.  WIĘCEJ ODCINKÓW VLOGA „KATARSKI TURYSTA”: Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza? Piekło irańskich kobiet | […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Niezatapialny. Pepe chce spuentować burzliwą karierę mistrzostwem świata

Portugalia zachwyciła we wczorajszym starciu ze Szwajcarią. Błyszczały przede wszystkim młode gwiazdy ekipy Fernando Santosa, ze szczególnym uwzględnieniem Goncalo Ramosa. Ale przypomniał też o sobie niezatapialny weteran. 39-letni Pepe zapisał się wczoraj na listę strzelców i dał wyraźny sygnał, że ma ochotę spuentować swoją burzliwą karierę tytułem mistrza świata. Jeden z najstarszych We wczorajszym spotkaniu Pepe – poza tym, że jak zawsze solidnie prezentował się w defensywie – […]
07.12.2022
Ekstraklasa
07.12.2022

Incydent noszowy, pech w Mallorce, asysta na San Siro. Leonardo Koutris pokaże klasę w Pogoni?

W cieniu trwającego mundialu kluby Ekstraklasy zaczęły zbrojenia na rundę wiosenną. Pierwsza sygnał wysłała Pogoń, która pozyskała Leonardo Koutrisa z Olympiakosu. Gdyby u reprezentanta Grecji wszystko szło dobrze, dziś mógłby biegać po boiskach jednej z lig top5, bo do pewnego momentu jego kariera świetnie się rozwijała. Potem niektóre sprawy się skomplikowały i dlatego jest dziś w Polsce. Koutris podczas prezentacji przyznał, że już latem był blisko zespołu „Portowców”. […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Dało nam przykład Maroko, jak bronić mamy

Maroko tańczy i śpiewa po największym sukcesie w historii swoich występów w mistrzostwach świata – awansie do ćwierćfinału, a zupełnie przy okazji Lwy Atlasu obaliły mit o świetnej polskiej defensywie. Bo świetnie to bronią zawodnicy prowadzeni przez Walida Regraguiego. Biało-czerwoni musieli liczyć na szczęście i Wojciecha Szczęsnego. – Duch się rwie do wielkich rzeczy, a tu pospolitość skrzeczy – padło w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego i na stałe weszło do naszego narodowego dyskursu jako piękna […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Mundialowe Zero #9: premia, kłótnie, Morawiecki i rodziny w hotelu

Kolejne Mundialowe Zero od Krzysztofa Stanowskiego. Tym razem  cytuje on ważne słowa Kamila Glika ws. rodziny, która miała „przeszkadzać” na zgrupowaniu kadry. Do tego wyjaśnienie tematu premii rozgrzewającego opinię publiczną od dwóch dni.  
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Na to potknięcie czekało wielu. Co dalej z Luisem Enrique?

Wczoraj Hiszpania poniosła dość zaskakującą klęskę. Nie chodzi o jej rozmiar, ale o moment odpadnięcia z turnieju i pozostawienie złego wrażenia po dramatycznym wykonaniu konkursu jedenastek. Trudno było oczekiwać, że ta młoda ekipa dotrze aż do strefy medalowej mundialu, nie, jeszcze nie czas na takie wymagania. Ale dojścia do ćwierćfinału? Pokonania Maroka, czyli na papierze jednej ze słabszych reprezentacji na etapie 1/8 finału? To już należało rozpatrywać w ramach obowiązku. A skoro nie został spełniony, trzeba zadać […]
07.12.2022
Liczba komentarzy: 30
Subscribe
Powiadom o
guest

30 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
DanielSvenson
DanielSvenson
2 miesięcy temu

Spokojnie, z nami juz tylko powalcza o pierwsze miejsce. Sytuacja po dwoch meczach

  1. Polska – 6
  2. Argentyna – 6
  3. Meksyk – 1
  4. Arabia Saudyjska – 1
X17
X17
2 miesięcy temu
Reply to  DanielSvenson

Aha. Meksyk notuje dwie porażki, ale ma 1 punkt? Ciekawe…

sopelhinio
sopelhinio
2 miesięcy temu
Reply to  X17

heheh – założenie że Meksyk i AS już po trzecim meczu 🙂

X17
X17
2 miesięcy temu
Reply to  sopelhinio

Szkoda, że ich mecz rozpoczyna się o tej samej godzinie, co nasz z Argentyną 😀

Dani
Dani
2 miesięcy temu

Ja tylko mam nadzieję że z Argentyną nie skończy się jakąś dwucyfrówką.

Zenek
Zenek
2 miesięcy temu
Reply to  Dani

każdy wynik poniżej 0-5 będzie naszym sukcesem!

JakubB
JakubB
2 miesięcy temu
Reply to  Dani

a ja mam
nadzieje ze 0:12

moze wtedy cos pierdolnie w ten pzpn

Boniek bajarz i kawalarz
Boniek bajarz i kawalarz
2 miesięcy temu

Tak bez złośliwości i sarkazmu, nie wiem jak powinniśmy ten mecz zagrać aby uniknąć srogiego wpierdolu. Chyba zabrać im piłkę i atakować aby był element zaskoczenia plus pressing na całym polu. Ale argumentów mamy na prawdę mało, Glik Bednarek czy Krychowiak mogą piłki nie zobaczyć w tym meczu bo gra będzie za szybka. dobrze że to 3 mecz, może będą się już oszczędzać.

Marco Gaccio
Marco Gaccio
2 miesięcy temu

Tylko że tak grająć wytrzymamy może 30, może 45 minut. Jak padniemy fizycznie to się bramki posypią. Trzeba liczyć, że Argentyna będzie miała zapewniony awans, to wtedy trochę odpuszczą, w innym przypadku będzie potężny wpierdol

Artur
Artur
2 miesięcy temu
Reply to  Marco Gaccio

Nie odpuszczą.

Rainer
Rainer
2 miesięcy temu

Argentyna to niestety nie jest druzyna choćby na miarę 1/2

Sa lepsi niz w 2018 kiedy kadra była na wykroku bo brakowało nowych liderów a starzy juz nie dawali rady. , ale drabinka turnieju jest trudna.

Wyeliminowanie Duńczyków czy Francuzów w 1/8 to nie takie hop siup.

Gdyby to była Argentyna AD 2014 z Messim w gazie oraz będącymi u szczytu formy Di Marią , Mascherano czy Aguero.to była by inna śpiewka.
W tamtym czasie na kadre jedziła 3 obrońców z Man City a teraz ?

Pisze to jako wielki sympatyk Albicelestes i zawsze im kibicowałem najbardziej oczywiscie zaraz po Polsce.

To jest casus Nawałki 2016-2018 niby ci sami ludzie , ale juz zupełnie na innym etapie swoich karier.

Mój typ to max 1/4 finału, ale juz w 1/8 będą spore ciężary.

Jakov
Jakov
2 miesięcy temu
Reply to  Rainer

Mylisz się dojdą do finału i go wygrają

Rainer
Rainer
2 miesięcy temu
Reply to  Jakov

Czym i kim ?
Wiekowym 35 letnim Messim , 34 letnim DI marią czy De Paulem ktoremu nie idzie w Atletico ?

Lubie Albicelestes ale na tę chwilę mozna spokojnie wymienić 5-6 reprezentacji z lepszymi kadrami.

Jakov
Jakov
2 miesięcy temu
Reply to  Rainer

Nie ważne, Lm ma 35 lat, gra w lekkiej zabawowej lidze w której kasuję i zbytnio się nie przemęczą. Poza tym już wystarczy mistrzów z Europy. Jednych godnych rywali widzie w Brazyli i Hiszpanii ew. Niemcy. Poza tym passa 30 kilku spotkań beż porażki i to, że mają kolektyw. Poza tym dla nich to ostatnia szansa, ponieważ to są ostatnie finały z Leo w składzie. Francja, to sobie już teraz chłopcze zapamiętaj największy niewypał tych MŚ!. Dania? Proszę Cie nie żartuj…..

Rainer
Rainer
2 miesięcy temu
Reply to  Jakov

30 spotkan z czego wiekszosc z ogórkami .
Na mundialu nie bedzie Jamajki baranie.

Zycie to nie Fifa zjebie

Rainer
Rainer
2 miesięcy temu
Reply to  Rainer

Dani wg ciebie słaba ?

Dojsc do 1/2 finału ME do zadanie o wiele trudniejsze niz wygranie Copa America gdzie wiekszosc druzyn gra na odpierdol od lat.

Dania jak najbardziej moze wygrać z Argentyną.

Poker
Poker
2 miesięcy temu
Reply to  Rainer

Dania to solidna i zdyscyplinowana druzyna ale gdy Argentyna bedzie na 100% zmotywowana to ich rozjadą, Francja nie jest duzo lepsza, podobny poziom. Argentyna ich przejdzie, z trudnosciami ale jednak

Rainer
Rainer
2 miesięcy temu
Reply to  Poker

Kto ostatnio łątwo pyknał Danię ?

Anglicy sie meczyli na euro grajac u siebie .
Wtedy grali bez Eriksena a teraz jeszcze będa nim wzmocnieni.

Francuzi mają piłkarzy lepszych na 7-8 pozycjach minimum.

Chyba mi nie powiesz ze podstarzały Otamendi zatrzyma Mbappe ?

Borsunaldo
Borsunaldo
2 miesięcy temu
Reply to  Poker

Francja nie ma druzyny, nie ma chemii. Za duzo kolorowych, którzy mącą w szatni, daltego mimo mega silnej kadry, nic nie osiągną. Zresztą kłotnie na wielkich turniej to ich specjalnośc – Anelka, Pogba itd…

Rainer
Rainer
2 miesięcy temu
Reply to  Borsunaldo

ANelka od 12 lat nie gra w kadrze chłopie.

Tos się obudził

A z Pogba w skłądzie zdobyli złoto w Rosji

Dos Santos
Dos Santos
2 miesięcy temu

Jeśli się nie spalą psychicznie, to wszystko powinno być dobrze. Dajcie spokój, ale Arabię na dzień dobry powinniśmy spokojnie puknąć, kacapy w 2018 ich rozjechały 5:1 bodajże, żadnego postępu raczej nie poczynili, więc i my spokojnie wygramy 2-3:0. Z Meksykiem może być ciekawy mecz, ofensywna, radosna gra z obu stron i jakieś 3:2, 4:3 dla nas. A z Argentyną będzie ciężko, pamiętamy wszyscy Kolumbię 4 lata temu, oby nie skończyło się tak jak wtedy.

Mały Sukinsyn
Mały Sukinsyn
2 miesięcy temu
Reply to  Dos Santos

Pamietam, jak mieliśmy 5-0 puknąć Koreę 🙂

Bobil
Bobil
2 miesięcy temu

A co na tym pierwszym zdjęciu robi Marcin Wasilewski

dario armando
dario armando
2 miesięcy temu

Świetnie bronią,a na turnieju to podstawa, z przodu Leo z Martinezem są w stanie wszystkich rozmontować.Zdemolowali mistrzów Europy i chyba to nie koniec ich drogi .Powtórka z Brazylii absolutnie niewykluczona oby z lepszym skutkiem.

sopelhinio
sopelhinio
2 miesięcy temu
Reply to  dario armando

Glik Leona wyjaśni XD

Rainer
Rainer
2 miesięcy temu
Reply to  dario armando

Szanuje i uwielbiam Albicelestes ale w 2014 udało sie zebrac o wiele lepsza pakę.

W szczycie Messi, Di Maria, Mascherano, Aguero plus Lavezzi z PSG czy trójka obronców z Man city.

dario armando
dario armando
2 miesięcy temu
Reply to  Rainer

W 2014 będąc drużyną lepszą przegrali finał.w sładzie nie ma już Higauina ,ani Teveza więc pech ich raczej opuścił.Nie gwarantuję niczego ,ale ich gra i zbilansowanie robią niesamowite wrażenie.Jako od od dawna kibic reprezentacji Polski i Argentyny(w tej kolejności)mam dużą nadzieje i realne przesłanki ,że wreszcie się uda.

ament
ament
2 miesięcy temu

Stawiam Argentyna-Niemcy finał, o ile nie trafią na siebie po drodze.

Salata
Salata
2 miesięcy temu

Wygrywają bo nie zagrali z nami jeszcze.

Andrzej
Andrzej
2 miesięcy temu

Argentyna od 35 meczów nie poniosła porażki. Każda passa się kiedyś kończy 🙂