Borussia Dortmund była bliska sprawienia ogromnej niespodzianki, prowadząc aż do 80. minuty z Manchesterem City. Złudzeń pozbawił ją jednak jej były piłkarz – Erling Braut Haaland, który zdobył bramkę w końcówce, zapewniając zwycięstwo Obywatelom 2:1.

Upilnowali Haalanda tylko do 84. minuty. BVB nie sprawiło niespodzianki z City

Po porażce 0:3 w hitowym starciu z RB Lipsk Borussia Dortmund leciała do Manchesteru z duszą na ramieniu. W końcu po drugiej stronie czekał wypoczęty po przełożeniu ligowej kolejki zespół City z superstrzelcem, który jeszcze nie tak dawno przywdziewał żółto-czarną koszulkę BVB. Erling Braut Haaland zdobył 12 bramek w pierwszych ośmiu występach dla The Citizens. Do tego mecz drugiej kolejki Ligi Mistrzów toczył się w jego ulubionych rozgrywkach. W 20 spotkaniach Champions League zanotował już 25 trafień. Żaden inny piłkarz nie strzelił szybciej aż tylu goli.

Manchester City – Borussia Dortmund 2:1

Trener Edin Terzic umiejętnie jednak ustawił zespół, unieszkodliwiając nie tylko najgroźniejszego snajpera, ale również cały system gry Manchesteru City. Choć na papierze Borussia występowała w takim samym systemie, co rywale, czyli 1-4-3-3, to w rzeczywistości można mówić o formacji 1-4-5-1. Emre Can większość czasu spędzał między dwoma środkowymi obrońcami. W fazie defensywnej pomagał w zamknięciu możliwości gry z Haalandem, natomiast w ofensywie rozgrywał akcje. Okazało się to strzałem w dziesiątkę bowiem 28-latek zagrał na miarę swoich umiejętności, o których często mówi, ale rzadko je pokazuje.

Man City – BVB 2:1. Neutralizacja

Równy poziom prezentowali również pozostali dwaj stoperzy – Mats Hummels oraz Niklas Suele. Zupełnie zneutralizowali możliwość podań do Haalanda. Odcinali go od dograń, grając często na wyprzedzenie lub wyblokiem. W pierwszej połowie Norweg zanotował zaledwie 11 kontaktów z piłką. Zupełnie wyłącznie z gry 22-letniego napastnika popsuło plan na spotkanie Pepa Guardioli. Kataloński menedżer po transferze snajpera dostosował ustawienie swojego zespołu, tak by Haaland otrzymywał jak najwięcej piłek w polu karnym. Do przerwy trafiły do niego tylko dwie takie futbolówki.

Meczowy plan A nie wypalił Manchesterowi City. Alternatywy jednak nie miał. Przeciętnie w środę wyglądała cała środkowa linia. Brakowało jej zarówno kreatywności, jak i agresji w doskoku do rywali w pressingu. Atak co prawda był, ale nie na tyle zdecydowany, by przeszkadzał w rozgrywaniu piłki od bramki BVB. Dortmundczycy nie bali się budować akcji, grając nawet z zupełnie niedoświadczonym na tym poziomie, choć 31-letnim bramkarzem – Alexandrem Meyerem. Golkiper wystąpił w środę dopiero  w drugim meczu Champions League. Pierwszy zanotował przed tygodniem. Były zawodnik Jahna Regensburg nie musiał ani razu interweniować aż do 80. minuty.

PARTNEREM PUBLIKACJI O LIDZE MISTRZÓW JEST KFC. SPRAWDŹ OFERTĘ TUTAJ

Gdy pierwszy raz musiał zatrzymać uderzenie lecące w światło bramki zawiódł. Co prawda strzał Johna Stonesa był bardzo mocny, ale leciał niemal wprost w bramkarza. Meyer zareagował tak jakby sam podmuch piłki odwiódł go od próby obrony. Również przy drugim celnym strzale Manchesteru City nie sprostał wyzwaniu. Zanim do obu tych uderzeń doszło, obraz tego spotkania zupełnie uległ zmianie.

Man City – BVB 2:1. Jak Zlatan

Bijący głową w dortmundzki mur obronny Obywatele coraz mocniej się odkrywali. Dawało to możliwość wyprowadzania groźnych kontr Borussii. Choć z przodu BVB miała równie niewidzialnego, co Haaland – Anthony’ego Modeste’a – snajper zaliczył tylko o jeden kontakt więcej niż Norweg w pierwszej połowie, to odpowiedzialność wyprowadzania szybkich ataków spadła na Marco Reusa, Giovanniego Reynę czy Jude’a Bellinghama. Przez blisko godzinę kąsali oni gospodarzy, aż w końcu ukąsili. Dośrodkowanie Amerykanina z rzutu rożnego spadło do kapitana BVB, który płaskim dośrodkowaniem odnalazł w polu karnym Anglika. Bellingham uderzeniem głową uprzedził interweniującego Edersona, zdobywając bramkę.

Niemal wszyscy kibice na Etihad Stadium, poza nieliczną grupką fanów z Dortmundu, wpadli w konsternację. Guardiola nie mógł sobie pozwolić na zdumienie. Od razu zareagował po stracie gola, dokonując trzech zmian. Również Terzic wprowadził rezerwowych, jeszcze bardziej nastawiając drużynę na defensywę. Borussia broniła się coraz bliżej bramki, co zwiastowało problemy. Pierwsze poważne ostrzeżenie nastąpiło po podaniu wprowadzonego Phila Fodena. Dograł płasko w pole karne do Haalanda. W ostatniej chwili Hummels zdołał jednak wślizgiem wybić piłkę sprzed nosa Norwega.

Haaland obudził się jednak w odpowiednim momencie. Po atomowym uderzeniu Stonesa i doprowadzeniu do wyrównania, City jeszcze mocniej rzuciło się na BVB. Nawet gra nominalną szóstką obrońców nie powstrzymała Norwega przed zdobyciem bramki. Joao Cancelo popisał się perfekcyjnym dośrodkowaniu zewnętrzną częścią stopy w pole karne. Piłka przeszła kilka centymetrów nad głową wprowadzonego Nico Schlotterbecka, co doskonale wykorzystał 22-letni snajper. W ekwilibrystyczny sposób z woleja – niczym Zlatan Ibrahimovic – skierował futbolówkę do siatki BVB, zapewniając zwycięstwo Manchesterowi City.

Choć Borussia Dortmund była bliska sprawienia niespodzianki, to dwa ciosy z 80. i 84. minuty pozbawiły złudzeń niemiecki zespół. Tych złudzeń BVB pozbawił jej były piłkarz Erling Haaland, który zdobył 26 bramkę w Champions League, a 13 dla Manchesteru City. Obywatele zostali samodzielnym liderem grupy G, w której w drugim meczu Sevilla podzieliła się punktami z Kopenhagą.

Manchester City – Borussia Dortmund 2:1 (0:0)

Bramki: Stones 80′, Haaland 84′ – Bellingham 56′

WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW:

Fot. FotoPyk

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Lekkoatletyka
30.09.2022

„Nie jestem jednym z Aniołków Matusińskiego. Zostałam tylko i aż Sofią Ennaoui”

Na 1500 metrów jest trzecią najszybszą biegaczką w Europie, oraz piątą na świecie. Przed sezonem sama nie spodziewała się takich wyników, stąd za wykonaną pracę w skali szkolnej wystawia sobie szóstkę z plusem. Fani uważają ją za bardzo energiczną osobę, jednak kiedy ma wolny czas, lubi spędzić go w samotności, na przykład z dobrą lekturą. Dawniej deklarowała, że chce pobić rekord Polski. Dziś twierdzi, że nie musi mówić o rekordzie – woli skupić się na własnych […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Brak zwycięstwa z Legią będzie dla Lecha kompromitacją

Siódma drużyna w tabeli przyjmuje u siebie lidera, więc teoretycznie powinno być jej trudno, tak przynajmniej podpowiadałaby logika znana z poważnych lig. No, ale nie u nas, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że brak kompletu punktów dla Lecha w starciu z Legią będzie jego kompromitacją. Po pierwsze Legia jedzie do Poznania bez Josue. Też trzeba być pomysłowym gościem, żeby nosić opaskę kapitańską, być najlepszym piłkarzem swojego zespołu i wykartkować się akurat na Lecha, […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
16 dni temu

Erling >>> Robercik, przynajmniej na początku sezonu.

Dobrze że nie musimy grać z Norwegią w żadnych rozgrywkach, ogr tych naszych dzielnych obrońców by zgwałcił, zeżarł, wysrał i na koniec rozdeptał.

Aron
Aron
16 dni temu

Te ekspert, >>>>>> ci w ryj. Dobrze że tylko tu możesz klepać w klawisze.

Chuj
Chuj
15 dni temu

Gdyby nie kontuzje to ten rekord w Bundeslidze Lewandowskiego by nigdy nawet nie zaistniał, bo Haaland by go bez problemu pobił, w PL jak mu się uda być zdrowym to ten rekord Salaha jebnie maks początkiem wiosny.

Rrrr
Rrrr
16 dni temu

Dla mnie ten mecz był „taki se”, ale podanie Quaresm…yyy Joao i strzał Hochlanda wynagrodziły cierpliwość w ogladaniu ;D

Mackiki
Mackiki
16 dni temu

Haaland nie poradzi sobie w City bo nie szczelal on nie szczelal w pre season meczach lol znawcy od siedmiu bolesci nieudacznicy wy jebani.

Flinstone
Flinstone
15 dni temu

Piłka coraz bardziej przypomina grę przypadków zgłasza jak grają wyrównane drużyny …. nie lubię zbytnio Dortmundu ale wczoraj im kibicowałem bo grali naprawdę dobrze. A pepkowi i jego arabusom zawsze dobrze jest przytrzeć nosa

Zbig Zerro
Zbig Zerro
15 dni temu
Reply to  Flinstone

Pierwsza bramka MC dla mnie szmata bramkarza, ale to co by było gdyby.

SHO1
SHO1
15 dni temu

Pytanie: dlaczego przy golu dla Borussi nie było spalonego? Dwóch piłkarzy BVB na długim słupku wystarczająco absorbowało uwagę bramkarza.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
15 dni temu
Reply to  SHO1

Pokazywali mu fujary? Bo nie wiem w jaki inny sposób mieli go absorbować.

Hint: bramkarz nie kryje długiego słupka, bo jak piłka leci z drugiej strony, to go nie widzi.

Flinstone
Flinstone
15 dni temu
Reply to  SHO1

Niestety ale nie absorbowali , gdyby BVB wygrało oczywiście winny był by VAR