Bartosz Białek udał się do miejsca, w którym – w przeciwieństwie do VfL – ma szanse na regularną grę. Napastnik trafił do ligi, która rokrocznie wydaje na świat przyszłe gwiazdy europejskiej piłki. Białek dołączył do Kacpra Kozłowskiego i przez najbliższy sezon będzie reprezentował barwy Vitesse. Czas ucieka, młodszy nie będzie, w tym roku skończy 21 lat. To idealny moment, aby pokazać, że nadal ma papiery na duże granie. 

Bartosz Białek dostał idealną okazję, aby pokazać się światu

Bartosz Białek miał prawo sobie ponarzekać

Ostatnio futbolowi bogowie nie byli dla niego, lekko mówiąc, zbyt łaskawi. Na przestrzeni ostatniego roku nie widywaliśmy go zbyt często w piłce klubowej. Wszystko przez kontuzję odniesioną jeszcze w kwietniu 2021 roku. Wtedy właśnie zerwał więzadła krzyżowe. Wrócił dopiero ponad osiem miesięcy później. Nie był więc gotowy do gry, a i łapał jedynie ogony. Tak jak przed kontuzją, tylko z gorszym skutkiem, bo zaledwie trzykrotnie udało mu się spędzić na murawie więcej niż 20 minut, przy czym raz wystąpić w pierwszym składzie. No i jak można się domyślić, w żadnym z tych spotkań nie wpisał się na listę strzelców, ani nie odznaczył się też niczym szczególnym, co brutalnie potwierdzały ligowe statystyki.

  • 168 rozegranych minut (średnio 16 minut na spotkanie)
  • 6 kontaktów z piłką na mecz
  • 55% celności podań
  • 0,5 strzału na mecz
  • 0,2 celnego strzału na mecz
  • 0,6 wygranych pojedynków na mecz

W dużym skrócie – nie wyglądało to ciekawie.

A szkoda, bo przed odniesionym urazem dawał argumenty, by myśleć pozytywnie w kontekście jego przyszłości. A to dwa razy zdarzyło mu się strzelić bramkę w Bundeslidze po wejściu z ławki, a to dał fajną zmianę i nieco rozruszał grę z przodu, a to pokazywał się z pozytywnej strony na zgrupowaniu reprezentacji Polski do lat 21. Tymczasem pech. Kontuzja i cała praca na coraz poważniejszą pozycję w Wolfsburgu poszła w piach. Do tego wypada jeszcze dodać rotację na stanowisku trenera w ekipie z Saksonii, bo „Wilki” od momentu kontuzji Białka zmieniły szkoleniowca już trzykrotnie. No i wszystko za każdym razem trzeba było zaczynać od nowa.

Pojawiły się natomiast pewne pozytywne przesłanki. Białek na czerwcowym zgrupowaniu młodzieżówki zaprezentował się bardzo dobrze. Strzelił dwa gole w meczu z San Marino i jednego przeciwko Niemcom. Ponadto w drugim z wymienionych spotkań dochodził do wielu sytuacji. Oddał nawet trzy strzały na bramkę, a przez wielu typowany był jako najlepszy zawodnik tego starcia.

Ale to nie wystarczyło, żeby przekonać do siebie Niko Kovaca oraz dyrektora sportowego Wolfsburga, Marcela Schaefera. Choć ten drugi jeszcze na początku sierpnia w wywiadzie dla Canal+ Sport mówił co innego. – Mogę zapewnić, że dostanie swoje szanse. Wiele zależy od jego rozwoju. Miał dwie poważne kontuzje, ale ciągle w niego wierzymy. Nie planujemy go wypożyczać tego lata – gwarantował Schaefer.

Cóż… Jak widać, plany się zmieniły. Ale może to i dobrze.

Wypożyczenie do Holandii to rozsądne rozwiązanie

Wiadomo, nikt nie mówi o tym, że Bartosz Białek wejdzie z buta w Eredivisie, od razu zacznie grać regularnie po 90 minut, przy czym będzie ładował bramki w tak zabójczym tempie jak Robert Lewandowski w Barcelonie. Jednak pierwsze głosy dotyczące wypożyczenia Polaka do Holandii brzmią naprawdę pozytywnie.

– Moim zdaniem Holandia to dobry kierunek, bo tamtejsza liga służy napastnikom. Większość drużyn nastawiona jest na ofensywną grę. Białek będzie miał niemieckiego trenera (Thomasa Letscha) i kilku niemieckich piłkarzy w drużynie, więc nadal może szkolić język, o ile zechce. Dostanie też o wiele więcej szans na grę niż w Wolfsburgu – opowiada nam Mariusz Moński, ekspert od ligi holenderskiej.

– Bartosz to urodzony snajper, który bazuje na swoich warunkach fizycznych oraz skuteczności.  Nieźle gra głową. Co więcej, nie jest statycznym napastnikiem, a bardzo ruchliwym, przez co często aktywnie uczestniczy w rozgrywaniu. Spodziewamy się, że dzięki tym wszystkim cechom może on wnieść do naszego zespołu coś ekstra – mówił za to dyrektor techniczny Vitesse, Benjamin Schmedes, na wczorajszej prezentacji Polaka w barwach nowego klubu.

Samo Vitesse wydaje się też ciekawym kierunkiem dla 20-latka pod względem czysto sportowym, lecz klub ma swoje problemy organizacyjne, o czym już pisaliśmy kilka dni temu w tekście o Kacprze Kozłowskim.

Niemniej Bartosz Białek powinien dostać sporo okazji na zaprezentowanie swoich umiejętności. – Vitesse nie ma w kadrze napastnika o podobnych atutach do Białka, jakimi są wzrost i gra w powietrzu. Będzie więc z pewnością ciekawą opcją dla ich trenera – Thomasa Letscha. Ponadto rywale Polaka do gry w pierwszym składzie Vitesse są słabsi niż w Wolfsburgu. Jego nowy zespół gra na dwóch napastników, więc dostanie wiele szans na pokazanie swoich umiejętności – wyjaśnia nam Mariusz Moński.

No i do listy pozytywów trzeba także dopisać to, że Thomasa Letsch śmiało stawia na młodzież, co również podkreślaliśmy w zeszłym tygodniu. Widać to szczególnie na przykładzie czterech pierwszych spotkań nowego sezonu. W każdym z nich bowiem od pierwszej minuty wystąpiło przynajmniej pięciu zawodników, którzy nie skończyli 24 lat. Podczas ostatniego z meczów w wyjściowej jedenastce znalazło się ich aż siedmiu!

Z kim Bartosz Białek będzie rywalizował?

– Parę napastników tworzyli dotychczas Duńczyk – Nikolai Baden Frederiksen (kupiony rok temu za blisko dwa miliony euro z rezerw Juventusu) oraz wychowanek Vitesse – Thomas Buitink. Rezerwowym snajperem jest wypożyczony z VfB Stuttgart – Mohamed Sankoh, który występuje w młodzieżowych drużynach reprezentacji Holandii. Trudno konkretnie powiedzieć, który z nich będzie docelowym rywalem Białka, bo wszystko zależy od wizji trenera. Każdy z nich ma inne atuty – odpowiada nam Mariusz Moński.

No i jeżeli ufać liczbom, to najlepiej z trójki wymienionych snajperów prezentuje się Baden Frederiksen. 22-latek znalazł się wyjściowej jedenastce w każdym ze spotkań obecnego sezonu. Strzelił w nich też dwie bramki. Statystyki Duńczyka oraz reszty napastników wspomnianych przez Mariusza Mońskiego z tej edycji Eredivisie wyglądają następująco:

Nikolai Baden Frederiksen:

  • 332 rozegrane minuty
  • 2 bramki
  • 2 udane dryblingi (na 5 prób)
  • 4 celne strzały (na 11 prób)
  • kluczowe podanie
  • 26,5 kontaktów z piłką na mecz
  • 7,3 straty na mecz
  • wywalczony karny

Mohamed Sankoh:

  • 133 rozegrane minuty
  • celny strzał (na 2 próby)
  • 2 udane dryblingi (na 3 próby)
  • 2 kluczowe podania
  • 11,8 kontaktów z piłką na mecz
  • 5,8 straty na mecz

Thomas Buitink:

  • 102 rozegrane minuty (jeden mecz w wyjściowej jedenastce)
  • 0 strzałów
  • 2 udane dryblingi (na dwie próby)
  • 2 kluczowe podania
  • 8,5 kontaktów z piłką na mecz
  • 4 straty na mecz

W przypadku ostatniego z zawodników statystyki trochę naginają rzeczywistość, gdyż wielu kibiców Vitesse oceniło ostatni występ Buitinka dość pozytywnie. Snajper grał do 55. minuty, a zmienił go Mohamed Sankoh. Mimo to i tak ta liczba strzałów Holendra nie wygląda zbyt ciekawie.

Ale wyżej wymieniona trójka to nie wszyscy rywale Białka. Wszak nowy klub Polaka dosłownie kilka godzin temu ogłosił wypożyczenie kolejnego zawodnika. Jest to 18-letni Gabriel Vidović, który do tej pory był zawodnikiem Bayernu Monachium. Chorwat w pierwszej drużynie „Die Roten” rozegrał jedynie 51 minut, aczkolwiek wykręcał imponujące liczby w rezerwach, bo zdobył tam 21 bramek i 10 asyst w 33 meczach. Wielu uznaje go za topowy talent.

– Gabriel Vidović ma doskonałą technikę i inteligencję na wysokim poziomie. Zawsze wykonuje niesamowite ruchy dla przeciwnika z piłką. Jest również bardzo skutecznym dryblerem. Stwarza dużo niebezpiecznych sytuacji – mówił w rozmowie z Goal.com Jochen Sauer, który pracował z Vidoviciem w młodzieżowych ekipach Bayernu przez pięć lat.

Trzeba mieć za to na uwadze, że jest to inny typ napastnika niż Bartosz Białek. Chorwat mierzy 180 centymetrów i bazuje o wiele bardziej na wyszkoleniu technicznym niż przygotowaniu fizycznym. Bardziej przypomina profilem więc snajperów już wcześniej obecnych w Vitesse, aniżeli Polaka. Może to zatem działać na korzyść wychowanka Stali Brzeg, bo dalej pozostaje on jedynym zawodnikiem na swojej pozycji o takich gabarytach.

Natomiast to nie gwarantuje Białkowi miejsca w wyjściowym składzie. Wiele zależy bowiem od stylu gry zespołu w najbliższym sezonie, jak i oczywiście od formy Polaka. Pewne jest, że jeżeli dalej marzy on dalej o wielkiej karierze, to powinien wreszcie pokazać pełnię swojego potencjału, a przynajmniej jego część. Warunki na to dostał idealne. Jeśli jednak przygoda w Holandii skończy się klapą, to trudno będzie mu o kolejną tak dobrą okazję.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLAKACH ZA GRANICĄ:

Fot. Newspix

Suche Info
02.02.2023

Roma odpadła z Pucharu Włoch po porażce z Cremonese

AS Roma odpadła z Pucharu Włoch na poziomie ćwierćfinału. To tym boleśniejsze, że za burtę wyrzuciło ją marne Cremonese.Cremonese, które w Serie A zajmuje ostatnie miejsce, ma osiem punktów i… nie wygrało jeszcze żadnego spotkania. Może pięć ostatnich meczów wskazuje na to, że Cremonese nie jest aż tak łatwo załatwić, bo zespół przegrywa zazwyczaj jedną bramką, natomiast Roma przecież musiała sobie poradzić z takim rywalem. Jeszcze na własnym boisku… No ludzie.A się nie udało – goście najpierw […]
02.02.2023
Weszło
01.02.2023

Lewandowski wrócił, strzelił i od razu Barca wygrała więcej niż 1:0

Robert Lewandowski powrócił, FC Barcelona znowu zaczęła tworzyć sobie więcej okazji bramkowych. Przełamała również passę trzech zwycięskich meczów po 1:0 i tym razem wbiła Realowi Betis dwa gole. Mimo to do końca spotkanie trzymało w napięciu ze względu na samobójcze trafienie Julesa Kounde. Pod nieobecność Roberta Lewandowskiego, spowodowaną zawieszeniem przez hiszpański sąd sportowy, FC Barcelona postawiła na zwycięski minimalizm. Wszystkie trzy ligowe spotkania wygrała 1:0. Z tego […]
01.02.2023
Suche Info
01.02.2023

Mbappe dwa razy nie trafia z rzutu karnego [VIDEO]

Kylian Mbappe miewał chyba lepsze wieczory w swojej karierze. Francuz dwukrotnie zmarnował rzut karny przeciwko Montpellier i zszedł z kontuzją jeszcze w pierwszej połowie.Najpierw Benjamin Lecomte obronił jedenastkę wykonywaną przez Mbappe, ale sędzia spotkania zarządził powtórkę. Nie dlatego, bo bramkarz złamał przepisy, ale dlatego, że piłkarze Montpellier zbyt szybko wbiegli w pole karne. Mbappe dostał drugą szansę, ale również ją zawalił – najpierw golkiper zbił jego uderzenie na słupek, […]
01.02.2023
Suche Info
01.02.2023

Van den Brom: – Powiedziałem piłkarzom, że zagrali niezłe spotkanie

John van den Brom wypowiedział się po meczu z Miedzią, który Lech zremisował 2:2.Trener powiedział (za Głosem Wielkopolski): – Ciężko po meczu zakończonym takim wynikiem to powiedzieć, ale mówiłem w szatni piłkarzom, że zagraliśmy niezłe spotkanie. Oczywiście, to tylko statystyki, które mi zostały pokazane, ale mieliśmy 73 procent posiadania piłki, 22 sytuacje czy 12 strzałów celnych. Muszę być jednak szczery w rozmowach z drużyną i wiem, że jednej rzeczy nie zrobiliśmy dziś dobrze. Chodzi […]
01.02.2023
Ekstraklasa
01.02.2023

Lech chce gonić Raków, a nie daje rady Miedzi

Niby Miedź Legnica musi ciułać jak najwięcej punktów, w każdym meczu celować w zwycięstwo, ale czy może kręcić nosem na remis z Lechem Poznań? Chyba niekoniecznie. „Kolejorz” może być po tym spotkaniu zirytowany trzema rzeczami. Po pierwsze – skutecznością. Po drugie – spooooorą przewagą, z której nic nie wyniknęło. Po trzecie – rezultatem rzecz jasna. Choć to Lech apelował w lipcu o przełożenie tego spotkania ze względu na występy w eliminacjach do europejskich pucharów, prawdziwym […]
01.02.2023
Suche Info
01.02.2023

Zieliński: – Potrzebujemy jeszcze jednego piłkarza, środkowego obrońcy

Jacek Zieliński w Hejt Parku na Kanale Sportowym wypowiedział się między innymi o przyszłości Maika Nawrockiego i Kacpra Tobiasza, o finansach Legii, transferach czy kontrakcie Josue.Dyrektor sportowy Legii stwierdził: – Na pewno Nawrocki i Tobiasz zostaną z nami do końca rundy, bo okienko w poważnych ligach jest zamknięte. Jeśli chodzi o obsadę bramki, nawet jeżeli pojawi się dobra oferta, to jesteśmy zabezpieczeni, ale nie uważam, by Tobiasza trzeba było szybko sprzedawać. On będzie […]
01.02.2023
Weszło
01.02.2023

Lewandowski wrócił, strzelił i od razu Barca wygrała więcej niż 1:0

Robert Lewandowski powrócił, FC Barcelona znowu zaczęła tworzyć sobie więcej okazji bramkowych. Przełamała również passę trzech zwycięskich meczów po 1:0 i tym razem wbiła Realowi Betis dwa gole. Mimo to do końca spotkanie trzymało w napięciu ze względu na samobójcze trafienie Julesa Kounde. Pod nieobecność Roberta Lewandowskiego, spowodowaną zawieszeniem przez hiszpański sąd sportowy, FC Barcelona postawiła na zwycięski minimalizm. Wszystkie trzy ligowe spotkania wygrała 1:0. Z tego […]
01.02.2023
Ekstraklasa
01.02.2023

Lech chce gonić Raków, a nie daje rady Miedzi

Niby Miedź Legnica musi ciułać jak najwięcej punktów, w każdym meczu celować w zwycięstwo, ale czy może kręcić nosem na remis z Lechem Poznań? Chyba niekoniecznie. „Kolejorz” może być po tym spotkaniu zirytowany trzema rzeczami. Po pierwsze – skutecznością. Po drugie – spooooorą przewagą, z której nic nie wyniknęło. Po trzecie – rezultatem rzecz jasna. Choć to Lech apelował w lipcu o przełożenie tego spotkania ze względu na występy w eliminacjach do europejskich pucharów, prawdziwym […]
01.02.2023
Niezły numer
01.02.2023

30 milionów dla River, najdroższy mistrz świata – rekordowy transfer Enzo Fernandeza

Transfer Enzo Fernandeza był wydarzeniem zimowego okienka w Europie. Mistrz świata pobił rekord ligi angielskiej, ale największą ciekawostką dotyczącą tego ruchu jest fakt, iż pobił także rekord sprzedaży w Argentynie. I to mimo tego, że do Chelsea trafił jako piłkarz Benfiki Lizbona.121 milionów euro – tyle The Blues zapłacili za Enzo Fernandeza. 25% z tej kwoty trafiło do River Plate, które zagwarantowało sobie procent od przyszłej sprzedaży, gdy młody talent trafiał […]
01.02.2023
Weszło
01.02.2023

Dlaczego Warta znów zmieniła właściciela? Przedstawiamy kulisy

Warta Poznań zmieniła właściciela. A właściwie – Warta Poznań wróciła w ręce poprzedniego właściciela. I biorąc pod uwagę jak nierzetelni i niesłowni byli ludzie, którzy chcieli się nią zająć, to wychodzi na to, że zmiana właścicielska jest dobrą wiadomością dla klubu. Ten znów trafił w ręce Bartłomieja Farjaszewskiego, z którym „Zieloni” awansowali do Ekstraklasy.Bartłomiej Farjaszewski wchodził do Warty jako postać anonimowa i przez cztery lata pozostawał w cieniu. Ale za jego kadencji „Zieloni” wywalczyli […]
01.02.2023
Piłka ręczna
01.02.2023

Industria Kielce na krawędzi. Co stanie się z mistrzami Polski?

19 mistrzostw kraju. 17 razy wywalczony Puchar Polski. Wygrana Liga Mistrzów. Finał ostatniej edycji tych rozgrywek, przegrany dopiero po karnych z Barceloną. A teraz spore kłopoty finansowe i przyszłość klubu stojąca pod znakiem zapytania. Industria Kielce – wcześniej grająca też jako Vive Targi, Vive Tauron, PGE Vive, Łomża Vive oraz Łomża Industria – szuka sponsorów i apeluje do władz miasta o pomoc.  Do końca marca„Zarząd […]
01.02.2023
Inne sporty
01.02.2023

Jedyna taka rodzina w sporcie. Sebastian, Petr i reszta Kordów

Sebastiana Kordę polscy kibice mogą kojarzyć z dwóch rzeczy. Po pierwsze, z wyrzucenia z Australian Open Huberta Hurkacza. Po drugie, z bycia synem mistrza wielkoszlemowego, Petra Kordy. Amerykański tenisista miał się od kogo uczyć. Ale jego rodzina jest pełna kapitalnych sportowców. Sam Sebastian czuje się wśród nich najsłabszy. I trudno mu się dziwić.To nie byle jakie sukcesy. Sebastian w styczniu rozprawił się z zawodnikiem, który bywa maszyną na kortach twardych. Daniił […]
01.02.2023