Polscy sędziowie wyznaczeni na mecze w europejskich pucharach

Damian Smyk

Autor:Damian Smyk

12 sierpnia 2022, 15:17 • 1 min czytania

Reklama
Polscy sędziowie wyznaczeni na mecze w europejskich pucharach

Dwie polskie ekipy sędziowskie zostały wyznaczone do prowadzenia meczów europejskich pucharów. Jedną będzie dowodził Daniel Stefański, drugą Bartosz Frankowski.

Reklama

Stefański wraz z ze swoim zespołem poprowadzi mecz eliminacji do Ligi Konferencji między Fiorentiną a Twente. Asystentami Stefańskiego będą Dawid Golis oraz Michał Obukowicz, a arbitrem technicznym Damian Sylwestrzak. Ten mecz zostanie rozegrany 18 sierpnia.

Z kolei Frankowski został wydelegowany na spotkanie eliminacji do Ligi Europy. Sędzia z Torunia będzie rozjemcą starcia FC Zurich z Heart of Midlothian. Jego asystentami będą Marcin Boniek oraz Jakub Winkler, a sędzią technicznym Krzysztof Jakubik. To starcie odbędzie się 18 sierpnia.

Frankowski prowadził już w tym sezonie mecz w pucharach – to było stracie eliminacji do LE między Shamrock Rovers a FC Shkupi. Stefański ma za sobą dwa wyjazdy europejskie w tych rozrywkach – prowadził eliminacje do Ligi Mistrzów między Olympiakosem a Maccabi Hajfa oraz mecz eliminacji LKE między Lillestroem a Royal Antwerpią.

WIĘCEJ O SĘDZIACH:

Reklama
Damian Smyk

Pochodzi z Poznania, choć nie z samego. Prowadzący audycję "Stacja Poznań". Lubujący się w tekstach analitycznych, problemowych. Sercem najbliżej mu rodzimej Ekstraklasie. Dwupunktowiec.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Koźmiński opowiada, że Ronaldinho nie dotknął przy nim piłki. No nie dotknął, bo nie grał

Michał Kołkowski
6
Koźmiński opowiada, że Ronaldinho nie dotknął przy nim piłki. No nie dotknął, bo nie grał

Suche Info

Reklama
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
27
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”