Na początku sezonu awaryjnie zastępował Krzysztofa Kamińskiego. Podstawowemu bramkarzowi Nafciarzy przyplątała się drobna infekcja. Do bramki wskoczył niespełna 23-letni Bartłomiej Gradecki, który przed tym sezonem miał zaledwie cztery rozegrane spotkania w Ekstraklasie. Efekt? Wychowanek Wisły w trzech pierwszych meczach z Lechią (3:0), Wartą (4:0) i Lechem (3:1) puścił zaledwie jednego gola. Po występie z mistrzami Polski wiele gazet i serwisów wybrało go do jedenastki kolejki. Z Kolejorzem bronił naprawdę świetnie i przynajmniej dwukrotnie ratował swój zespół przed stratą gola. Dziś Kamiński jest już zdrowy, ale przynajmniej na razie nic nie zapowiada, żeby w bramce płocczan doszło zmiany. Jakim bramkarzem jest Gradecki? Czy Wiśle wiązali z nim nadzieje, że stanie się kiedyś „jedynką”. Jaka była jego droga do Ekstraklasy? Wyjaśnienia w tekście.

„Gradecki ma szansę, żeby być naprawdę wszechstronnym bramkarzem”

Gradecki zaczynał treningi w GKS Góra. Seniorzy tego klubu w poprzednim sezonie wywalczyli awans do płockiej klasy okręgowej.

– To klub z miejscowości oddalonej od Płocka o 35 kilometrów. Później Bartek jeszcze przez chwilę był w innym płockim klubie – MDK Król Maciuś Club Płock. Tam pracują głównie z młodzieżą. Do Wisły trafił przed sezonem 2013/14. Miał więc 13-14 lat. Dlatego traktujemy go jak naszego wychowanka. Jest już w klubie prawie 10 lat – mówi prezes Wisły Płock, Tomasz Marzec.

Rósł z każdym treningiem

Obecny golkiper Nafciarzy nie zawsze uchodził za olbrzymi talent. Spory potencjał zaczął pokazywać dopiero w ostatnich latach. Do pierwszej drużyny przebijał się przez rezerwy. Jako nastolatek przegrywał rywalizację z Sewerynem Kiełpinem, Mateuszem Kryczką, Thomasem Dahne, Marcelem Zapytowskim czy Bartłomiejem Żynelem. Dlatego też wiosną 2019 roku został wypożyczony do Znicza Pruszków. Tam przez półtora roku zagrał w 23 meczach. Tylko trzykrotnie zachował czyste konto. Ale to po tym okresie zaczęły pojawiać się głosy, że Wisła Płock ma naprawdę ciekawego bramkarza.

– Przyznam szczerze, że jeszcze tak z pięć lat temu nic nie zapowiadało tego, że Bartek tak mocno wystrzeli w górę, jeżeli chodzi o umiejętności. Przez ostatnie półtora roku wiedzieliśmy, że mamy bramkarza z bardzo dużymi możliwościami i sporym potencjałem. Znowu go wypożyczyliśmy. Ponownie do II ligi, ale tym razem do Wisły Puławy. Jemu brakowało tylko ogrania, a co za tym idzie większej pewności siebie. Świetnie zawsze grał nogami i na przedpolu. Pokazywał to na treningach z pierwszym zespołem. Sporo osób w klubie mówiło, że on z każdymi zajęciami „rośnie”. Zaufania nabrali do niego koledzy z zespołu. Był też coraz bardziej komunikatywny. Otworzył się na innych, co u młodych graczy jest bardzo ważne. To jak teraz gra w jakimś stopniu przewidzieliśmy – dodaje Marzec.

bartlomiej-gradecki-podczas-meczu-z-lechem-poznan

Bartłomiej Gradecki podczas ostatniego ligowego spotkania z Lechem Poznań (3:1).

Raz już zastąpił Kamińskiego

Lata jednak mijały. Gradecki miał wiek młodzieżowca, ale przegrywał rywalizację i nie dostawał szans. Po powrocie z Pruszkowa wyżej w hierarchii bramkarzy byli Kamiński i Jakub Wrąbel. „Gradeś” się jednak nie zniechęcił i po wypożyczeniu Wrąbla do Stali Mielec został zmiennikiem Kamińskiego. W ostatniej kolejce sezonu 2020/21 szansę debiutu dał mu ówczesny trener Nafciarzy Maciej Bartoszek.

– W sezonie 2020/21, kiedy walczyliśmy o utrzymanie, nie było jak postawić na młodego chłopaka w bramce. To nie był odpowiedni moment. I tak wtedy zagrał w spotkaniu ostatniej kolejki z Zagłębiem Lubin (4:0 – przyp. red.). To był jego debiut. Później dostał szansę w trzech meczach na początku sezonu 2021/22 – wspomina szkoleniowiec.

Wisła na inaugurację poprzedniego sezonu przegrała na wyjeździe z grającą w rezerwowym składzie Legią Warszawa 0:1. Po tamtym spotkaniu trener Bartoszek zdecydował się dokonać kilku zmian w swoim zespole. Gradecki pierwszy raz zastąpił Kamińskiego.

– Wtedy byłem na etapie szukania nowych rozwiązań w Wiśle. Uznałem, że różne zmiany są konieczne. Dlatego doszło do roszady w bramce. Bartek swoją postawą zasłużył na to, żeby grać. W pewnym sensie mocno zdopingowało to Krzyśka Kamińskiego, który jak później wrócił do bramki, to nie oddał już miejsca do końca sezonu. „Kamyk” był za ostatni sezon nominowany do tytułu bramkarza sezonu, więc bronił się swoją dyspozycją. Dlatego zimą podjęliśmy decyzję o wypożyczeniu „Gradesia”. Trafił do 2. ligi, do Wisły Puławy i trenera Mariusza Pawlaka. Chcieliśmy, żeby łapał doświadczenie i minuty na centralnym poziomie. Widać teraz, że to był dobry pomysł. Latem wrócił do klubu, przytrafiła się drobna niedyspozycję „Kamyka” i teraz Bartek bardziej wykorzystał okazję, którą dał mu los. Uważam, że teraz jest lepszym bramkarzem niż chociażby rok temu. Ten czas spędzony w Puławach dużo mu dał – zaznacza Bartoszek.

Świetny na przedpolu, rezerwy w grze nogami

Niemal równo rok temu Gradecki trzy razy z rzędu zagrał w wyjściowym składzie Nafciarzy. Bronił w spotkaniach z Lechią (0:1), Radomiakiem (1:0) i Piastem (3:4). Po tym ostatnim meczu poprzedni trener płocczan znów postawić na Kamińskiego.

– Zastanawiały mnie dość krzywdzące opinie na temat kadry Wisły. Mówiło się, że w klubie brakuje kogoś do rywalizacji z Kamińskim. Bartek teraz pokazuje, że jest naprawdę solidnym rywalem dla Krzyśka. Już ponad rok temu tak było. Naprawdę Gradecki mocno na niego naciskał. Bartek ma możliwości, żeby być dobrym golkiperem. Na pewno jednak najbardziej musi pracować nad grą nogami. Często bramkarze muszą nad tym pracować. W tym elemencie poprawia się systematycznie, ale na pewno ma jeszcze rezerwy. Jeżeli chodzi o grę na linii, to naprawdę jest szybki. Jego dużym atutem jest bardzo odważna gra na przedpolu. U Krzyśka Kamińskiego wygląda to nieco gorzej. Tutaj „Gradeś” ma nad nim lekką przewagę, bo jest wyższy – ma 194 centymetry (Kamiński – 191 – przyp. red.). Pamiętam jednak, że po tym zwariowanym meczu z Piastem sprzed roku miałem do niego pretensje, że nie wyszedł odważniej przy dośrodkowaniu i skończyło się tak, że straciliśmy gola na 3:4 w samej końcówce spotkania. Każdy młody zawodnik, w tym bramkarz, musi popełnić jakieś błędy, żeby wyciągać z nich wnioski. Wisła ma teraz z niego dużą pociechę. Cieszę się, że Bartek tak dobrze wygląda na początku tego sezonu. Fajnie, bo zobaczyłem w nim spory potencjał już jakiś czas temu i wychodzi na to, że miałem rację dając mu kiedyś szansę – cieszy się trener Bartoszek, który pracował w Wiśle Płock od kwietnia 2021 do 28 lutego tego roku.

W ostatnim meczu z Lechem niespełna 23-letni bramkarz należał do najlepszych graczy na boisku. W kapitalny sposób obronił między innymi strzał Kristoffera Velde w sytuacji sam na sam.

– Ta interwencja z Lechem przypomniała mi jego obronę takiego płaskiego uderzenia po krótkim rogu z Lechią Gdańsk (0:1 – przyp. red.) sprzed roku. W Poznaniu obronił podobnie. Pokazał świetny refleks i spore umiejętności. Jak ktoś wnikliwie oglądał pierwsze mecze Wisły w tym sezonie, to zobaczył, że naprawdę bardzo dobrze interweniował też na przedpolu. Widać po nim, że praca, która jest z nim wykonywana daje efekty. W Puławach zyskał też dużo pewności siebie – kończy Bartoszek.

Pracowity, sumienny i uczciwy

Tam Gradecki występował wiosną tego roku. Zagrał w dziesięciu meczach i trzy razy nie puścił gola. Pomógł tamtejszej Wiśle utrzymać się w 2. lidze. Trener Mariusz Pawlak chciał zatrzymać go w klubie na kolejny sezon, ale w Płocku nie zgodzili się na to.

– Szkoda, że z Lechem też nie zagrał na zero. Miałby już trzy spotkania bez straconego gola (śmiech). A tak poważnie, to dla mnie nie jest zaskoczeniem, że Bartek tak dobrze radzi sobie na początku tego sezonu. O tym, że jest bardzo dobrym bramkarzem, wiemy od momentu, kiedy do nas trafił – mówi Pawlak.

– Mamy bardzo dobry kontakt z Wisłą Płock. Dostaliśmy sygnał z tego klubu, że szukają miejsca, w którym Bartek mógłby regularnie bronić w trakcie wypożyczenia. Opinie na jego temat mieliśmy bardzo i to z różnych stron. Przez te kilka miesięcy jak był u nas, wszystko się potwierdziło. Ten chłopak ma bardzo duży potencjał na to, żeby stać się klasowym bramkarzem. Zdaję sobie sprawę, że wykorzystał trochę chorobę Kamińskiego. W Wiśle Płock nie widać teraz jednak różnicy czy broni Gradecki, czy Kamiński. Wysoki poziom jest utrzymany. Dla nas wszystkich w Puławach to spora nobilitacja, bo był u nas. „Gradeś” jest bardzo pracowity, sumienny i uczciwy, jeżeli chodzi o profesjonalne podejście do swoich obowiązków. Ja i wszyscy ludzie, których spotkał w Wiśle Puławy mocno trzymamy za niego kciuki. To jest fajna sprawa, kiedy widzi się, że zawodnik, który niedawno był u ciebie w klubie teraz świetnie pokazuje się w Ekstraklasie – dodaje szkoleniowiec Wisły Puławy.

bartlomiej-gradecki-w-wisle-pulawy

W Wiśle Puławy Gradecki pokazywał, że lubi odważnie zagrać na przedpolu.

Musi wysłać kilka kilogramów cukru

Gradecki od początku tego sezonu wygląda bardzo pewnie. Zresztą jaka cała Wisła Płock, która po trzech kolejkach jest liderem z kompletem zwycięstw. Bramkarz płocczan wygląda, jakby w Ekstraklasie grał od dawna. Nawet gra nogami, o której wspominał trener Bartoszek, nie sprawia mu kłopotów. Pojawiają się opinie, że Bartek ma potencjał, żeby stać się kompletnym golkiperem.

– Kilka dni temu rozmawialiśmy w sztabie szkoleniowym Wisły Puławy o Bartku. Każdy piłkarz zawsze ma coś do poprawy. Nikt nie jest doskonały, ale Gradecki ma szansę, żeby być naprawdę wszechstronnym bramkarzem. Nie jest idealny, ale naprawdę nie ma jakiegoś takiego widocznego mankamentu, nad którym musi mocniej pracować. Dobrze broni na linii i bardzo odważnie gra na przedpolu. To jest jego bardzo duży plus. Jak nie jest w stanie złapać piłki, to piąstkuje. Ma też do takiej gry świetne warunki fizyczne. Gra nogami to w mojej ocenie nie jest u niego problem. Potrafi się odnaleźć w tym jak trzeba grać na krótko, ale również celnie zagra przy dłuższym podaniem. Na razie trudno powiedzieć, jaki będzie jego sufit. U Bartka fajne jest to, że on przy każdej straconej bramce najpierw szukał błędu u siebie i zastanawiał się, co mógł lepiej zrobić. Cukier idzie w górę, a ja mu tak posłodziłem, że „Gradeś” powinien parę kilo podesłać – żartuje Pawlak.

Nastroje nieco tonuje prezes Nafciarzy.

– To, co teraz pokazuje, jest dopiero obiecującym początkiem. Nie możemy go zagłaskać. Do gwiazdy drużyny jeszcze mu daleko. On też musi spokojnie podchodzić do tego wszystkiego. Wykorzystał swoją szansę i ma możliwość pokazania swoich umiejętności. Niech jak najdłużej utrzymuje taką formę jak w tych pierwszych meczach i niech się dalej rozwija. Jak to wszystko będzie na takim poziomie, to wszyscy w klubie będziemy mieli wiele radości z jego gry i interwencji – kończy Tomasz Marzec.

MACIEJ WĄSOWSKI

 

WIĘCEJ O WIŚLE PŁOCK:

Fot. 400mm.pl, Newspix

 

Suche Info
29.09.2022

Badania: zawodnicy Premier League są najczęściej kontuzjowanymi piłkarzami TOP5 lig

Aż 1231 kontuzji dotknęło zawodników Premier League w poprzednim sezonie – donosi BBC Sport. W żadnej innej topowej lidze Europy nie odnotowano tylu urazów. Według raportu najwięcej urazów doznali zawodnicy Chelsea i ich łączna liczba wyniosła 97. Za nią w zestawieniu znaleźli się zawodnicy Manchesteru United (81 kontuzji) i Liverpoolu (80). Być może jedną ze składowych sukcesu Manchesteru City i zdobycia przez „The Citizens” mistrzostwa kraju […]
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Manchester United chce ściągnąć kolejnego piłkarza z Eredivisie

Cody Gakpo jest kolejnym celem transferowym Manchesteru United – donoszą holenderskie media. Pomocnik PSV jest w świetnej formie, a gorącym zwolennikiem jest sprowadzenia jest Erik ten Hag. Holender mógł trafić do Manchesteru już tego lata. „Czerwone Diabły” spodziewały się, że uda się taniej wykupić Anthony’ego z Ajaksu Amsterdam, ale ostatecznie Brazylijczyk kosztował tak dużo, że klub nie znalazł już środków na kolejny wydatek na piłkarza drugiej […]
29.09.2022
WeszłoTV
29.09.2022

Quiz od 19:30: jeden z uczestników zna pytania, reszta musi go zdemaskować

Dziś quiz „Agent”. Jeden z uczestników dostał pytania i odpowiedzi przed quizem. Musi odpowiadać skutecznie, ale nie dać się zdemaskować reszcie. Na koniec głosowanie z kopertami i piórkami jak w Agencie. Do wygrania ziemniak, bardzo duży ziemniak. Uczestnikami: Piela, Roki, Białek, Kotleszka, Paczul. 
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Piłkarz Liverpoolu okradziony. Był w domu z dzieckiem w trakcie napaści

Alex Oxlade-Chamberlain i jego partnerka zostali okradzeni przez włamywaczy, którzy wdarli się do ich domu. Złodzieje skradli m.in. biżuterie i markowe torebki. O sprawie donoszą liverpoolskie media. Do włamania miało dojść we wtorek o 22:45. Złodzieje wdarli się do domu piłkarza oraz Perrie Edwards (piosenkarka zespołu Little Mix) w Wilmslow w Cheshire. Para była w domu w trakcie włamania, a ich trzynastomiesięczny syn spał. Złodzieje zabrali z rezydencji między innymi biżuterie, markowe torebki […]
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Poważny uraz obrońcy Stali Mielec

Dominikas Barauskas doznał poważnego urazu kolana. To oznacza, że litewski obrońca Stali Mielec w tym roku już nie zagra w piłkę i wróci najwcześniej w rundzie wiosennej tego sezonu. Barauskas był podstawowym stoperem ekstraklasowej Stali. Poza meczami, w których pauzował przez drobne problemy ze zdrowie, grał w ustawieniu z trójką w tyłach w ekipie Adama Majewskiego. Teraz jednak mielczanie będą musieli radzić sobie bez niego. Obrońca Stali doznał bowiem urazu kolana […]
29.09.2022
Piłka nożna
29.09.2022

Pogoda dla bogaczy. Zimna wojna między PSG a Barceloną

Nasser Al-Khelaifi usilnie komunikuje, że nie w smak mu hegemonistyczne zapędy Realu Madryt, renesans siły Barcelony i konkurencja hiszpańskiej La Ligi. Katarczyk kręci nosem na politykę „magicznych zastrzyków finansowych” i apeluje do europejskich organów kontrolujących światek futbolu o uważne przyjrzenie się ostatnim wydarzeniom na Półwyspie Iberyjskim. Oto bogaci gryzą się z bogatymi.  – Czy to sprawiedliwe? Nie, to nie jest sprawiedliwe. Czy legalne? Nie jestem pewny. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. […]
29.09.2022
WeszłoTV
29.09.2022

Quiz od 19:30: jeden z uczestników zna pytania, reszta musi go zdemaskować

Dziś quiz „Agent”. Jeden z uczestników dostał pytania i odpowiedzi przed quizem. Musi odpowiadać skutecznie, ale nie dać się zdemaskować reszcie. Na koniec głosowanie z kopertami i piórkami jak w Agencie. Do wygrania ziemniak, bardzo duży ziemniak. Uczestnikami: Piela, Roki, Białek, Kotleszka, Paczul. 
29.09.2022
Piłka nożna
29.09.2022

Pogoda dla bogaczy. Zimna wojna między PSG a Barceloną

Nasser Al-Khelaifi usilnie komunikuje, że nie w smak mu hegemonistyczne zapędy Realu Madryt, renesans siły Barcelony i konkurencja hiszpańskiej La Ligi. Katarczyk kręci nosem na politykę „magicznych zastrzyków finansowych” i apeluje do europejskich organów kontrolujących światek futbolu o uważne przyjrzenie się ostatnim wydarzeniom na Półwyspie Iberyjskim. Oto bogaci gryzą się z bogatymi.  – Czy to sprawiedliwe? Nie, to nie jest sprawiedliwe. Czy legalne? Nie jestem pewny. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. […]
29.09.2022
Weszło
29.09.2022

Hiszpańska budowla na katarski turniej, czyli o kadrze La Roja słów kilka

Euro 2008, mistrzostwa świata 2010, Euro 2012 to imprezy, z których przede wszystkim kojarzona jest najlepsza generacja hiszpańskich piłkarzy w historii. Od czasu największych sukcesów kadry La Roja upłynęło już trochę czasu. Ten nie jest z gumy i w ostatnich latach doszło do wielu zmian. Łączników między tamtą erą a obecną jest niewiele. Teraz  w dużej mierze obserwujemy nową, inną generację zawodników, która stara się wypełnić lukę po nieco mniej […]
29.09.2022
Weszło
29.09.2022

Agent Łukasza Poręby: Wybieraliśmy między Granadą a RC Lens

W niedalekiej przeszłości partycypował choćby przy transferze Fabiana Mrozka z FC Wrocław Academy do Liverpoolu za prawie 300 tys. euro czy Luisa Maty z FC Porto do Pogoni Szczecin. Zajmuje się głównie polskim rynkiem transferowym, acz pomaga też młodym piłkarzom w zagranicznych klubach, tak jak Radosławowi Żeleznemu w przejściu do Juventusu czy ostatnio Łukaszowi Porębie do RC Lens. Jakub Schlage, właściciel SSM Agency, uchylił kulisy transferu pomocnika Zagłębia […]
29.09.2022
Piłka nożna
29.09.2022

Optymistyczni, skuteczni, niepokonani. Reprezentacja Argentyny się rozpędza

Atmosfera wokół reprezentacji Argentyny od dawna nie była tak dobra. Albicelestes wygrywają mecz z meczem, prezentują efektowny styl gry, rzadko tracą gole. Selekcjoner Lionel Scaloni kapitalnie poukładał drużynę, która jeszcze cztery lata temu przypominała kompletne gruzowisko. Wysiłki trenera zostały zresztą wymownie docenione przez szefostwo argentyńskiej federacji. Prezes Claudio Tapia z dumą ogłosił przedłużenie kontraktu ze Scalonim do 2026 roku. Podjęcie takiej decyzji na kilka tygodni […]
29.09.2022
Weszło
29.09.2022

Jest porozumienie. Ekstraklasa SA i Canal+ podpisały wstępną umowę!

Dowiedzieliśmy się, że przedstawiciele rady nadzorczej Ekstraklasy i władze telewizji Canal+ dogadały warunki kontraktu na lata 2023 – 2027. Obie strony poszły na lekkie kompromisy, co wpłynęło na porozumienie. Według naszych informacji Ekstraklasa SA i Canal+ podpisały wstępną warunkową umowę, którą teraz musi zatwierdzić poniedziałkowe Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Ekstraklasy, a więc wszystkie kluby. Jest to w zasadzie formalność. O sprawie pisaliśmy na bieżąco na łamach Weszło od kilku miesięcy. Ostatnio […]
29.09.2022
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
sceptyk
sceptyk(@sceptyk)
1 miesiąc temu

No ludzie kochani! A kogo interesuje Płock? Najbardziej anonimowy, bezjajeczny i toporny futbol w tej części Europy

Abraham
Abraham
1 miesiąc temu
Reply to  sceptyk

Idź na całość: we wszechświecie! Tak się kibice Wisły wkurzą kolejnym trollem, że hoho.

Kojot
Kojot
1 miesiąc temu
Reply to  sceptyk

Widać frustracie, że nawet meczów nie oglądasz. Pisaniem, po tych trzech kolejkach, że Wisła gra bezjajeczny i toporny futbol, ośmieszasz jedynie siebie…

ZKS
ZKS
1 miesiąc temu

Bardzo ciekawy artykuł. Oby więcej takich o zawodnikach Wisły!

sabas
sabas
1 miesiąc temu

Z tym cukrem, to najśmieszniejszy żart świata. Boki mam zerwane xDDD

Wiślak
Wiślak
1 miesiąc temu

Wisełko dziś tylko zwycięstwo!

Robson
Robson
1 miesiąc temu

Dziś wisla rozjedzie Miedź legnica zastanawiam sie tylko ile bedzie 2?3?4? 0 a za tydzień poprawi w szczecinie