Rapid Wiedeń to najbardziej utytułowany klub w Austrii. Zdobył najwięcej mistrzostw kraju, w tym jedno nie swojego. Od lat nie pełni jednak pierwszoplanowej roli na swoim podwórku, dlatego Lechia Gdańsk w starciu z Huetteldorfczykami nie stoi na straconej pozycji. 

Rapid Wiedeń – bogata historia, od której klub wolałby się odciąć

Choć ostatnie mistrzostwo Austrii zdobył przeszło 15 lat temu, to nadal jest najbardziej utytułowaną drużyną w kraju. Mało tego w dorobku ma również tytuł innego państwa – Niemiec. Ten okres historii klubu jest dość mroczny i splamiony nazistowskimi koneksjami, które niekiedy powracają. Tak samo jako wizja bankructwa, która zajrzała w oczy działaczy niejednokrotnie. Rapid Wiedeń to również wieloletnie dziedzictwo futbolu, które wykroczyło daleko poza sport. Największa kibicowska tradycja została nawet zgłoszona jako niematerialne światowe dziedzictwo UNESCO. Najbliższy rywal Lechii Gdańsk to spory kawał historii nie tylko piłki nożnej, ale również polityki czy kultury.

Rapid Wiedeń – Lechia Gdańsk

Rapid Wiedeń powstał w XIX wieku jeszcze w Austro-Węgrzech. Był marginalnym robotniczym klubem, który zbierał cięgi od niemal wszystkich okolicznych drużyn. Zawodnicy grali za darmo lub marne pieniądze, jak np. 108 austriackich koron, jakie zaproponowała FK Austria za sparing. Żaden inny wiedeński zespół nie zgodził się na tak niską stawkę, natomiast Rapid ochoczo udał się do Czech pociągiem trzeciej klasy, by sprawdzić swoje umiejętności. Oczywiście nie zdołał wygrać. Pierwsze zwycięstwa zaczął odnosić dzięki małemu przekrętowi. Rapid przeniósł się w 1903 roku do Wiednia na stadion w dzielnicy Rudolfsheim. Boisko było nierówne, czego dowodem były dwa metry różnicy między bramkami. Die Gruen-Weissen zdawali sobie z tego sprawę i często to wykorzystywali.

Rapid-Viertelstunde

Nowy stadion stał się talizmanem Rapidu. Widać było z niego wieżę kościoła Rudolfsheimer z zegarem. To dzięki niemu piłkarze mogli śledzić czas dzielący ich do końca danej połowy. Skrzętnie to wykorzystywali w końcówkach, gdy drużyny przeciwne słabły fizycznie. Huetteldorfczycy przyspieszali tempa na ostatnie 15 minut, wielokrotnie przesądzając o swoich zwycięstwa. Najdobitniejszym przykładem jest spotkanie z 1921 roku, gdy Rapid do przerwy przegrywał 1:5, a na kwadrans przed końcem 3:5 z Vienną AC. Mecz decydował o mistrzostwie Austrii. Rapid w ostatnich 15 minutach zdobył cztery bramki, pokonując rywali 7:5.

Do dziś „Rapid-Viertelstunde”, czyli Kwadrans Rapidu jest celebrowany przez kibiców, którzy w końcówkach potyczek gromko zagrzewają do boju swoich piłkarzy. Innym z czynników tak dużej popularności „Rapid-Viertelstunde” są fani, którzy przychodzili na końcówki meczów. W trakcie światowego kryzysu gospodarczego XX wieku, skutkującego wysokim bezrobociem i niskim standardem życia wielu ludzi, bramy stadionu za darmo otwierano w połowie drugiej części gry. Dlatego wielu widzów pojawiało się wtedy na trybunach, zagrzewając zawodników do gry z jeszcze większą intensywnością. W 2011 roku starano się, by ten fanowski gest został wpisany do niematerialnego światowego dziedzictwa UNESCO Austrii, ale wniosek został odrzucony.

Rapid nie zaczął wygrywać wyłącznie dzięki nierównej murawie czy też kibicom. W końcu doczekał się odpowiednich piłkarzy i trenera. Drużynę przejął zecer Dionys Schoenecker, którego pomnik stoi nieopodal stadionu. Z nim Huetteldorfczycy zdobyli pierwsze mistrzostwo Austrii, a później powtórzyli to kilkukrotnie m.in. nie przegrywając żadnego meczu w sezonie. Oprócz tego grali bardzo ofensywnie i intensywnie, dzięki czemu pozyskiwali coraz więcej fanów. W końcu nie bez przyczyny nazywają się Rapid, czyli szybko. Stosowali inną niż np. w Niemczech taktykę odwróconej piramidy, gdzie występowało pięciu napastników, trzech pomocników i dwóch obrońców. Gra była nastawiona na atak. Zaowocowało to również sukcesami poza granicami kraju. Die Gruen-Weissen są jednym ze zdobywców Pucharu Mitropa – turnieju drużyn Europy Środkowej. Sięgnęli po niego w 1930 roku. W kolejnym roku pozyskali z St. Poelten Franza Bimbera, który miał rzekomo zdobyć przeszło tysiąc bramek dla Rapidu. „Bimbo” może byłby bardziej znany, gdyby nie fakt, że klub stopniowo zagłębiał się w odmętach nazizmu.

Drużyna Aryjczyków

W 1938 roku Niemcy dokonały Anschlussu Austrii, czyli przyłączenia kraju do Rzeszy Niemieckiej. W marcu tego roku w ramach „planu Otto” Wermacht przekroczył granicę obu państw, a Adolf Hitler z wiwatami przejechał ulicami Wiednia. Wśród ogromnego tłumu gapiów znajdowali się liczni działacze Rapidu. Szybko klub wcielono w szeregi niemieckiego futbolu, a co drugi pracownik Huetteldorfczyków dołączył do NSDAP. Pierwsze sukcesy, m.in. zdobycie w 1938 roku Tschammerpokal, znanego obecnie jako Puchar Niemiec, sprawiły, że Die Gruen-Weissen zaczęto traktować jako drużynę Aryjczyków, zupełnie wymazując żydowskie koneksje.

Rapid był opisywany jako „robotniczy” i „ludowy”. Nazistowska prasa pisała o „klubie zawsze prowadzonym przez Aryjczyków”. Doprowadziło to również do tego, że całkowicie zapomniano o żydowskich urzędnikach, którzy pracowali w Rapidze. Na przykład Wilhelm Goldschmidt, urzędnik, który w 1899 r. przedstawił propozycję zmiany nazwy ówczesnego 1. Wiedeńskiego Robotniczego Klubu Piłkarskiego na „Sportklub Rapid”. Został później zamordowany przez nazistów, podobnie jak napastnik Rapidu Fritz Duenmann – przekazał Georg Spitaler, politologz Uniwersytetu Wiedeńskiego w rozmowie z science.orf.at.

Kulisy zdobycia pucharu, a także mistrzostwa Niemiec w 1941 roku do dziś budzą wiele kontrowersji. Pokonani w finale Tschammerpokal piłkarze FSV Frankfurt długo twierdzili, że przed meczem, a nawet w przerwie byli zastraszani. Na prowadzenie wyszli już w 17. minucie i utrzymywali je do 80. Wtedy znowu zadziałał magiczny „Rapid-Viertelstunde”, w wyniku którego Huetteldorfczycy  zwyciężyli 3:1. Kontrowersje budzi również tytuł zdobyty trzy lata później. Krąży wiele teorii spiskowych dot. finałowego spotkania – mistrza wyłaniano w drodze turnieju – z Schalke, który Rapid wygrał 4:3. Dokonano tego w dniu ataku III Rzeczy na ZSRR w ramach operacji Barbarossa. 

Nazistowski klub?

Po obu stronach istnieją teorie spiskowe, które same z siebie dowodzą, że nie można mówić o żadnej manipulacji. W niemieckich publikacjach często zauważa się, że klub z Austrii był lepszy i wygrał zasłużenie. Z punktu widzenia klubu informacja w kronikach o mistrzostwie ma prawdopodobnie charakter wyłącznie sportowy. Ale jeśli pomyśleć o urzędnikach, to nie ma powodu, aby pozytywnie odnosić się do lat 1938-1945. Około połowa z nich była w tym czasie członkami NSDAP. Błędem byłoby jednak nazywanie Rapidu „klubem nazistowskim” – kontynuował Spitaler. – Rapid był klubem odnoszącym największe sukcesy w czasach nazistowskich, co z pewnością odgrywa pewną rolę. Nie tylko tylko był mistrzem Niemiec w 1941 roku, ale także wygrał Tschammerpokal w 1938 roku. Ogólnie rzecz biorąc, i to nic nowego, że Rapid zdecydował się rozliczyć z przeszłością. Austria pozostaje w tyle za Niemcami, a kluczowa jest w tym aspekcie „teoria ofiary” – dodał inny z politologów Jakob Rosenberg.

Faktem jest, że Rapid największe sukcesy odnosił w czasach nazistowskich i zaraz po nich. Łącznie na 34 tytuły mistrzowskie Austrii i Niemiec, a także Pucharu Mitropy ponad 60% zdobył do 1955 roku, czyli do ostatecznego odłączenia obu państw. Później zmagał się z coraz większymi problemami. Najważniejszym było jednak odcięcie się od nazistowskiej przeszłości. Tak jak w wielu przypadkach w Niemczech, tłumaczenie klubu było podobne. – Po wyzwoleniu w 1945 r. wyłania się odwrotny obraz klubu. Uzasadnienia zaangażowanych działaczy w pracę na rzecz NSDAP prawie wszystkie brzmiały tak samo – zostali członkami partii tylko po to, aby chronić stowarzyszenie, aby móc dalej wykonywać swój zawód – wyjaśnił Rosenberg.

O nazistowskiej przeszłości często nie pozwalają klubowi zapomnieć fani. W latach 80. wywołali ogromny skandal skandując w kierunku piłkarzy Austrii Wiedeń „żydowskie świnie”. – To pokazuje jak skuteczny był nazizm. Nie tylko likwidował ludzi fizycznie, ale również zupełnie wymazywał pamięć o nich. W końcu w Rapidzie pracowało wiele osób żydowskiego pochodzenia. Ten problem będzie powracał do Rapidu – stwierdził Rosenberg. Nie był to jedyny wybryk fanów Huetteldorfczyków. Niebywale zżyci z klubem, liczba osób, która posiada dożywotni karnet na mecze liczona jest już w tysiącach, wykorzystywali spotkania jako sposób demonstracji swoich poglądów.

Na skraju bankructwa

Najbardziej znamienny cytat kibiców brzmi: – Komercjalizacja wydaje się nie do pokonania… Niestety przemoc jest jedyną drogą. Najmocniej przekonał się o tym Andreas Ivanschitz, który zdecydował się przejść z Rapidu do Salzburga. Podczas każdego meczu między tymi zespołami austriacki pomocnik był wygwizdywany i obrażany z trybun. Fizycznie nie przekonał się o zdecydowaniu fanów Huetteldorfczyków, w przeciwieństwie m.in. do bramkarza Austrii, Joeya Didulicy, którego obrzucono racami w 2005 roku. Jeszcze większy skandal wybuch trzy lata wcześniej, gdy podczas towarzyskiego meczu z Arsenalem kibice podpalili trybunę stadionu w Eisenstadt a później starli się z policją, obrzucając funkcjonariuszy butelkami czy ławkami. Wtargnięcia na murawę podczas spotkań były czymś, do czego można było się przyzwyczaić. Mimo to nie przez fanów Rapid miał największe problemy.

Te ściągnęli na siebie sami działacze swoim fatalnym zarządzaniem. Na początku lat 90. klub znalazł się na skraju bankructwa. Dług wynosił przeszło 100 mln szylingów. Pomocną dłoń w jego spłacie wyciągnął Bank Austria. Mimo to klub musiał przejść przez postępowanie upadłościowe, a w ciągu kolejnych dwóch lat spłacić 40% długów. Był z tym ogromny problem, dlatego procedowano możliwość przekształcenia Rapidu w półprofesjonalny klub lub przystąpić do fuzji z Austrią. Na obie z tych opcji zgody nie dali kibice. Finalnie finansowe wyjście na prostą zajęło trzy lata. Sportowo w pełni drużyna nie zdołała się podnieść, a prób podbojów było wiele.

Pomysły jak sprowadzanie Lothara Matthaeus w roli trenera, polskie wątki jak udane występy Krzysztofa Ratajczyka czy wyskoki jak dwa mistrzostwa Austrii w XXI wieku to tylko epizody i pojedyncze przebłyski dobrych momentów Rapidu. Od lat klub próbuje wrócić na szczyt, ale bezskutecznie. W Austrii dominującą rolę na początku XXI wieku odgrywała Austria. Później od Fiołków palmę pierwszeństwa przejął Salzburg z wielomilionowym zapleczem Red Bulla. Rapid próbuje się odnaleźć w nowej rzeczywistości, ale nie przychodzi mu to łatwo. Nie odgrywa już bowiem pierwszoplanowej roli. Wciąż ma jednak swoje ambicje i pozostaje rekordzistą na krajowym podwórku. Tego, przynajmniej przez kilka lat, jeszcze nikt mu nie odbierze. O nazistowskich korzeniach też będzie mu ciężko zerwać.

WIĘCEJ O ZAGRANICZNYM FUTBOLU:

Fot. Newspix

Suche Info
26.09.2022

Media: Sergi Roberto opuści Barcelonę wraz z końcem sezonu

Jak podaje Gerard Romero, Sergi Roberto ma opuścić szeregi Barcelony wraz z końcem kontraktu, który wygasa po bieżącym sezonie.  Według hiszpańskiego dziennikarza Barcelona chce wzmocnić prawą flankę obrony, przez co nie zamierza przedłużać umowy z Roberto. Barcę może opuścić też Hector Bellerin, który – zdaniem Romero – miałby wrócić do Betisu. Z tego samego źródła możemy dowiedzieć się też, że klub z Katalonii nie zamierza oszczędzać na kupnie prawego defensora. […]
26.09.2022
Weszło
26.09.2022

STAN KADRY (13:00) – WYGRYWAMY Z WALIĄ 1:0! PAN PIŁKARZ KIWIOR

Komentarze, opinie, analizy! Ruszamy ze Stanem Kadry o 13:00. 
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Dudek: „Kulesza powinien przeprosić się z Sousą i z powrotem go zatrudnić”

Jerzy Dudek na łamach Przeglądu Sportowego wyraził swoje niezadowolenie ostatnią postawą reprezentacji Polski. – Do mistrzostw świata zostały niespełna dwa miesiące, a wniosek nasuwa mi się jeden: z taką grą nie mamy czego tam szukać. Jeśli Polacy będą tak bojaźliwi i niedokładni, jak w meczu z Holandią, to poza naszym zasięgiem będzie nie tylko Argentyna, ale także Meksyk, a nawet Arabia Saudyjska – pisze były bramkarz w swoim felietonie. – Prezes […]
26.09.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
26.09.2022

Włosi sprowadzą Węgrów na ziemię? Kupon Rokiego

Pod filmem dla nowych graczy do odebrania jest Freebet od Fuksiarza w wysokości 25 złotych za samą rejestrację i pierwszy depozyt (minimum 50 złotych). Do tego konkurs typerski. Sprawdźcie kupon Rokiego i kolejny filmik na kanale Weszło Fuksem. 
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Oficjalnie: Allan odchodzi z Evertonu

Brazylijczyk obrał dość egzotyczny kierunek. Jego nowym pracodawcą został bowiem klub ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Pomocnik zasilił szeregi Al-Wahdy, w której niegdyś występował m.in. Carlitos. Allan spędził w Evertonie ostatnie dwa lata. Do klubu z niebieskiej części Liverpoolu trafił za niespełna 24 miliony euro we wrześniu 2020 roku. Dla ekipy z Goodison Park zaliczył 57 spotkań, w których odnotował trzy asysty. W Evertonie od końcówki zeszłego sezonu grał sporadycznie. […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Kulusevski: Odejście z Juventusu było najlepszą możliwą decyzją

Skrzydłowy Tottenhamu udzielił wywiadu dla La Gazzetty dello Sport, w którym poruszył temat odejścia z Juventusu. – W Juve zawsze dawałem z siebie wszystko, ale sprawy kompletnie nie szły po mojej myśli. Trudno było odwrócić ich kurs. Nie czułem się tam dobrze z wielu powodów. Decyzja o odejściu był najlepszą, jakiej mogłem wtedy dokonać – stwierdził Szwed. Zawodnik wspomniał też o swoich odczuciach po transferze do Tottenhamu: – W Anglii czuję się […]
26.09.2022
Weszło
26.09.2022

STAN KADRY (13:00) – WYGRYWAMY Z WALIĄ 1:0! PAN PIŁKARZ KIWIOR

Komentarze, opinie, analizy! Ruszamy ze Stanem Kadry o 13:00. 
26.09.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
26.09.2022

Włosi sprowadzą Węgrów na ziemię? Kupon Rokiego

Pod filmem dla nowych graczy do odebrania jest Freebet od Fuksiarza w wysokości 25 złotych za samą rejestrację i pierwszy depozyt (minimum 50 złotych). Do tego konkurs typerski. Sprawdźcie kupon Rokiego i kolejny filmik na kanale Weszło Fuksem. 
26.09.2022
Weszło
26.09.2022

„Autobus i polowanie na kontry”. Jak Węgrzy znaleźli się o krok od Final Four?

Choć finalnie utrzymaliśmy się w Lidze Narodów, naszym ogromnym problemem od lat są mecze z najlepszymi drużynami w Europie. Reprezentacja Węgier po ambitnych bojach na Euro 2020 poszła za ciosem – wygrała dwa razy z Anglią, z Niemcami ugrała cztery punkty i dziś stoi przed wielką szansą na awans do Final Four. Żeby to osiągnąć, wystarczy jej remis na własnym stadionie z Włochami. Niezależnie od tego, czy Madziarom uda się dostać do finałowej czwórki – […]
26.09.2022
Prasówka
26.09.2022

PRASA. Piechniczek: Reprezentacja Polski potrafi grać w piłkę na wysokim poziomie

Poniedziałkowa prasa to oczywiście podsumowanie zgrupowania reprezentacji Polski. Mamy oceny, mamy też opinie, choć czasami na granicy aktualności – bo tak trzeba rozpatrywać dywagacje o dymisji Czesława Michniewicza czy o grze Arkadiusza Milika oraz powołaniu Rafała Gikiewicza. Sport Oceny za mecz z Walią. Wojciech SZCZĘSNY – 9 Znakomity był przed przerwą. Walijczycy chcieli nas ewidentnie przestraszyć od początku spotkania. A „Szczena” był tym zawodnikiem, który zachowywał spokój. Kiedy pod koniec […]
26.09.2022
Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 21
Subscribe
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
yuri_DOLCZEIRO
yuri_DOLCZEIRO(@yuri_dolczeiro)
2 miesięcy temu

Teraz jestem ostro zdeterminowany żeby Lechia utarła nosa naziolom. Dzięki za tekst!!

Zdzichu.Mroczkowski
Zdzichu.Mroczkowski
2 miesięcy temu
Reply to  yuri_DOLCZEIRO

Przecież Lechia to też naziole.

9nine6ix
9nine6ix(@9nine6ix)
2 miesięcy temu
Reply to  yuri_DOLCZEIRO

Lechia? Gdańsk? 87% obywateli WMG miało obywatelstwo niemieckie

Piotr...? Co? Wlazło.
Piotr...? Co? Wlazło.
2 miesięcy temu

Rapid Wiedeń – bogata historia, od której klub wolałby się odciąć …
… to tak jak u mnie, demony wojny nie dają spokoju …

… próbuję zajadać, ale od tego tylko opasły, wieprzny-tuczny brzuch,
i zepsuta siódemka …

czasem człowiek chce się odciąć od korzeni, ale nie może, sami wiecie,
co to za roślina, której odetniesz korzeń, bezbronna ginie a idź…

iks
iks
2 miesięcy temu

„Rapid Wiedeń powstał w XIX wieku jeszcze w Austro-Węgrzech”
„O nazistowskich korzeniach też będzie mu ciężko zerwać.”

To w końcu jakie korzenie ma klub – austro-węgierskie czy nazistowskie?

Rudy
Rudy
2 miesięcy temu

Didulica byl Australijczykiem.

Roman Prawandowski
Roman Prawandowski
2 miesięcy temu

„O nazistowskich korzeniach też będzie mu ciężko zerwać.” To po polsku czy po jakiemu?

Sloik
Sloik
2 miesięcy temu

Czyli taka austriacka legia. Tylko tam koneksje z nazistami, a u nas z komuchami.

Arcade Killer
Arcade Killer(@arcade-killer)
2 miesięcy temu
Reply to  Sloik

Kolory się zgadzają i nawet ich lokalny rywal wziął nazwę od swojego kraju.

Analizator
Analizator(@analizator)
2 miesięcy temu
Reply to  Sloik

Komuniści kontrolowali wszystkie znaczące kluby w Polsce.

Bez sensu
Bez sensu
2 miesięcy temu

U nas obecnie jest pisobolszewizm, więc?
Nazizm był lepszy od tego co jest obecnie.

JakubB
JakubB
2 miesięcy temu
Reply to  Bez sensu

spierdalaj idioto ktory dzieli nasz kraj, jestes liberalem to badz ale zostaw innych w spokoju – inaczej jestes tylkoewackim faszysta

Sierzput
Sierzput
2 miesięcy temu

Cos sie nie broni w tym artykule, mistrz w
1941 i 3 lata pozniej czyli 1944 w dniu inwazji na zsrr ( to bylo w 1941!)

JaToTylkoJa
JaToTylkoJa
2 miesięcy temu
Reply to  Sierzput

Brawo. Nie tylko ja to wyłapałem. Chyba redaktorek nie wie, że operacja Barbarossa zaczęła się 22.06.41

Janusz
Janusz
2 miesięcy temu

Jedne kluby mają przeszłość narodowosocjalistyczną (w zasadzie żaden hitlerowiec nie używał tego mętnego i zakłamującego historię określenia „nazista”), inne komunistyczną, żeby tylko wspomnieć wszystkie wschodnioeuropejskie kluby wojskowe (CSKA Sofia i Moskwa, Steaua, Honved czy Legia) oraz policyjne (jak nasze Gwardie, a także Dynama z Berlina, Bukaresztu, Moskwy, Kijowa, Mińska czy Tbilisi). Osobnym tematem są kluby do dzisiaj aktywnie zaangażowane w ekstremizm, jak Livorno czy St. Pauli, dlatego epatowanie już w tytule taką czy inną przeszłością Rapidu uważam za zwykły clickbait.

Fan ośmieszonej drugiej armii:) świata
Fan ośmieszonej drugiej armii:) świata
2 miesięcy temu
Reply to  Janusz

Jakie nasze? Ty jesteś ruską kurwą i wasze to są Dynama, a nasze (niestety), były gwardie.
PS. Nie legitymizować ruskiego trolla, skurwysyna, który usprawiedliwia wojnę na Ukrainie i nazywa ją operacją wojskową. Jebać kacapskich zabójców dzieci!

Analizator
Analizator(@analizator)
2 miesięcy temu

Jeszcze nie dostałeś bana na IP?

Fan ośmieszonej drugiej armii:) świata
Fan ośmieszonej drugiej armii:) świata
2 miesięcy temu
Reply to  Analizator

Ruskie bydło nie dostało? Widocznie nie, bo już kurwo szczekasz.

JakubB
JakubB
2 miesięcy temu

typowe pilkarskie pismaki z Polski bez pojecia o czymkwiek…

nie ma
to jak opisywac historie rapidu wieden bez wspomnienia o uridilu….

gosciu juz w 1905 roku byl gwiazda uzywana do reklamowanie prodoktow, papierosow itp

pierwszy srodkowoeuropejski profesjonalista

mial wlasna piosenke „heut’ kummt da uridil…”

Foo
Foo
2 miesięcy temu

Grün-Weißen, a nie „Gruen-Weissen”.

Twierdza
Twierdza
2 miesięcy temu
Reply to  Foo

Forma – Grün-Weißen oraz Grün-Weissen jest równoważna. Każdy język ulega tzw. nowocześnieniu w formie zapisu. Obecnie odchodzi się od zapisu „ß”, na rzecz zapisu „ss”. Natomiast, Gruen Weiss to klub niemiecki z Nadrensee, oj coś się pismakom z Weszlo pojeb…ło. Mówiłem uczyć się, kur…a języków, a jak chcesz pisać o piłce nożnej, to zainteresuj się nią na max., a nie tylko picie, ćpanie i konia klepanie !!!