Lechia Gdańsk nie miała szczęścia w losowaniu II rundy eliminacji Ligi Konferencji. Trafiła na Rapid Wiedeń, choć równie dobrze mogła dostać kogoś z par Flora Tallinn – Seinajoen SK czy Olimpija Ljubljana – Differdange. Nie ma co jednak płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba grać i powalczyć. Austriacy to mocna ekipa, ale nie będziemy jej mitologizować. Ona również zmaga się z różnymi problemami. 

Rapid Wiedeń dużym wyzwaniem dla Lechii. „Zalecam murowanie bramki i szukanie kontr”

Wystarczy wspomnieć, że piąte miejsce z ostatniego sezonu było w klubie olbrzymim rozczarowaniem. Lepszy okazał się nie tylko Salzburg, ale także Sturm Graz, Austria Wiedeń i Wolfsberger, w barwach którego jesienią występował przeważnie rezerwowy w Zagłębiu Lubin Cheikhou Dieng.

Rapid Wiedeń – charakterystyka rywala Lechii Gdańsk

Sezon do zapomnienia

 – Rapid fatalnie zakończył poprzedni sezon. Nie dość, że został zepchnięty z podium, to pierwszy raz od trzech lat w tabeli wyprzedził go derbowy rywal – Austria Wiedeń. A przecież „Fiołki” zmagają się z problemami finansowymi. Jeszcze niedawno były na skraju bankructwa i wycofania z ligi, a do nowego sezonu startują z trzema ujemnymi punktami. Rapid w dziesięciu meczach grupy mistrzowskiej zdobył zaledwie dziewięć punktów, przez co musiał babrać się w play-offach o Ligę Konferencji. W nich poszło mu już stosunkowo łatwo, bo dwukrotnie pokonał WSG Tirol – mówi nam Mieszko Pugowski, ekspert od austriackiego futbolu.

 – Oczekiwania są takie, że Rapid zawsze musi być co najmniej na podium. Gdy ja byłem w klubie, to również co roku był wyjściowy cel – potwierdza napastnik Górnika Zabrze, Alex Sobczyk (obecnie kończy rehabilitację po poważnej kontuzji), który w wiedeńskim klubie zaczynał seniorską karierę.

Rapid na mistrzostwo czeka od 2008 roku. Został zepchnięty ze szczytu w erze Salzburga, ale wicemistrzostwo lub trzecie miejsce to w ostatnich latach był standard. Czy tegoroczne niepowodzenie sprawia, że układ sił w Austrii za plecami giganta sponsorowanego przez Red Bulla zaczyna się zmieniać?

 – W ostatnich latach Rapid budował swoją markę jako druga siła w Austrii. Myślę, że nadal jest to aktualne, choć po poprzednim sezonie wyrósł nowy kandydat na tę pozycję – Sturm Graz. Sturm od paru sezonów jest mądrze budowany, prowadzi go świetny trener jakim jest Christian Ilzer, gra ciekawą piłkę, a do tego regularnie sprowadza i sprzedaje młode talenty. Posiada też jednego z najlepszych, jeśli nie najlepszego austriackiego napastnika w lidze, czyli Jakoba Jantschera, który mimo 33 lat z roku na rok gra coraz lepiej. Miniony sezon skończył z czternastoma golami i siedemnastoma asystami. Starcie między tymi dwoma drużynami będzie należało moim zdaniem do najciekawszych w Austrii, a ewentualne powodzenie Sturmu w europejskich pucharach może trochę zepchnąć Rapid z piedestału – tłumaczy Pugowski.

Osłabienia w ofensywie zrekompensowane dopiero teraz

Ostatni sezon do pewnego momentu zapowiadał, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, ale końcówka to totalne wyhamowanie. – Rapid zimą stracił swoich dwóch najlepszych napastników. Do MLS odeszli Ercan Kara i Taxiarchis Fountas, którzy łącznie strzelili 16 goli w samej tylko lidze. Oni robili robotę z przodu. Fountas odszedł bardzo późno, dopiero w marcu. Trochę grał na przetrzymanie, chyba chciał wymusić transfer i dopiął swego. Nie udało się tych braków uzupełnić, dlatego Rapid bardzo słabo finiszował. Teraz powinno być inaczej, bo przyszedł doświadczony Guido Burgstaller, który od lat dużo strzelał w 1. i 2. Bundeslidze – wyjaśnia Alex Sobczyk.

Pugowski zaznacza, że na Burgstallerze letnie wzmocnienia się nie kończą. – Do ataku z AZ Alkmaar wykupiony został Ferdy Druijf, który nieźle grał wiosną na wypożyczeniu. Michael Sollbauer mimo spadku do trzeciej ligi niemieckiej, dobrze prezentował się w Dynamie Drezno. Do tego Rapid ściągnął ligowe gwiazdy, jak pomocników Patricka Greila, który w barwach beniaminka z Klagenfurtu dobił do dziesięciu punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, Romana Kerschbauma z Admiry Wacker czy skrzydłowego Ante Bajicia, mocno wyróżniającego się w SV Ried.

 – Rapid to dość młoda drużyna, słynie ze swojej szkółki, którą można umieścić zaraz za szkółką Salzburga. Na boisku widać, że ta młodzież daje radę – wtrąca Sobczyk.

Potwierdza to Pugowski: – Wiedeńska młodzież świetnie sobie radzi, na czele z Yusufem Demirem. Część ubiegłego sezonu spędził na wypożyczeniu w Barcelonie i zagrał w dziewięciu meczach pierwszego zespołu. Po powrocie do Austrii trochę spuścił z tonu, ale jeśli się rozkręci, to swoim dryblingiem wywoła ostry ból głowy u zawodników Lechii – ostrzega nasz ekspert.

Obrona słabszym punktem

Nie będzie zatem kontrowersją stwierdzenie, że największą bronią rywala podopiecznych Tomasza Kaczmarka będzie siła ofensywna i uporządkowana druga linia. Potencjalnych słabych punktów trzeba szukać niżej.

Sobczyk: – Do LASK odszedł doświadczony prawy obrońca Filip Stojković, może go brakować. Od dłuższego czasu problemy zdrowotne ma stoper Maximilian Hofmann, który normalnie byłby kapitanem. To duże osłabienie. Na tę pozycję przyszedł ten 32-letni Sollbauer z Drezna, a za Stojkovicia wzięto reprezentanta Słowacji Martina Koscelnika ze Slovana Liberec. Jest sporo zmian w defensywie Rapidu, jeszcze nie jest zgrana i to może być szansa Lechii. 

Pugowski: – W bramce najpewniej stanie Niklas Hedl, wychowanek, całkiem obiecujący. Nie jest on jeszcze zawodnikiem z najwyższej półki, ale prezentuje na ten moment solidny poziom. Jeśli miałbym się do jakiejś formacji przyczepić, to trochę na siłę do środka obrony. Rapid ma trzech dobrych stoperów. Emanuel Aiwu, często grający też jako defensywny pomocnik, to 21-letni austriacki talent, który pomimo młodego wieku ma na liczniku ponad 100 spotkań w Admiral Bundeslidze. Wspomniany Sollbauer jest doświadczonym obrońcą, który grał zarówno w Championship, jak i 2. Bundeslidze. Kevin Wimmer ma jeszcze lepsze CV, pokopał trochę w Premier League i 1. Bundeslidze, ale moim zdaniem on z tej trójki jest dziś najsłabszy. Problem zaczyna się, gdy spojrzymy na ławkę. W odwodzie są jedynie 31-letni Christopher Dibon, który w ciągu ostatnich trzech sezonów stracił 90 meczów przez kontuzje oraz dwaj juniorzy – Leopold Querfeld i Aristot Tambwe-Kasengele. Co do kapitana Maxiego Hofmanna: w maju doznał złamania kości jarzmowej i dopiero niedawno dostał pierwsze minuty w sparingach. Byłbym zaskoczony, gdyby wystąpił z Lechią. 

Podobnie jak w przypadku Broendby, z którym zmierzy się Pogoń Szczecin, gdańszczanie muszą być przygotowani na duży kocioł na terenie przeciwnika. – Wielkim atutem Rapidu jest własne boisko. Kibice są zaangażowani, na największe mecze przychodzi ich grubo ponad 20 tysięcy. Gorąca atmosfera potrafi robić wrażenie na przeciwnikach i trochę ich zdeprymować. Mówi się „ostatnich piętnastu minutach Rapidu”, w których dzieje się najwięcej. Publiczność w końcówce zaczyna klaskać  i jeszcze głośniej dopingować. Z Lechią pewnie też to usłyszymy – zapowiada Alex Sobczyk.

Rada dla Lechii? Autobus przed bramką

 – Gdybym miał ocenić obecną kadrę Rapidu względem tej z poprzednich lat, to chyba uznałbym ją za nieco słabszą. Zimą jednak było dużo osłabień, bo sprzedani zostali nie tylko Kare i Fountas, ale także podstawowy lewy obrońca Max Ullman, a latem odszedł grający na drugiej stronie Stojković. Do tego drużyny nie oszczędzają kontuzje. Hofmann, Kerschbaum, Petrović – trochę tego jest. Z drugiej strony, poważnie wzmocniono drugą linię i sprowadzono Burgstallera – podsumowuje Pugowski wątki personalne.

Będzie on zaskoczony, gdyby to Lechia znalazła się w kolejnej rundzie. – Faworytem obu spotkań jest Rapid, tu nie ma o czym gadać. Zdziwię się, jeśli ich nie wygra. Nikt w klubie nie wyobraża sobie nie grać w europejskich pucharach i zdecydowanie trzeba będzie silniejszego rywala niż Lechia, by te marzenia tam odebrać, szczególnie patrząc na ostatnie poczynania defensywne gdańszczan. Nie spodziewałbym się jednak żadnego pogromu, bo odkąd Rapid zmienił trenera, jest chyba jednym ze „spokojniejszych” zespołów w Austrii. W jego meczach pada około 2,5 bramki na mecz, a średnia ligowa za poprzedni sezon wyniosła 2,89. Jeśli miałbym dać jakąś radę Lechii: autobus i próba utrzymania 0:0. Podopieczni Ferdinanda Feldhofera mogą mieć problemy z przebijaniem muru, co pokazał chociażby ich ostatni mecz pucharowy z trzecioligowym SK Treibach, któremu gola na 1:0 wcisnęli dopiero w ostatnich minutach meczu. Pójście na wymianę ciosów może się skończyć katastrofą – ostrzega.

Doświadczenie po stronie Austriaków

Czego się obawiać w meczu z Rapidem? – Na pewno lewego skrzydła. Marco Grull to zawodnik, który robi różnicę swoją przebojowością, jest w stanie zarówno zagrozić zejściem na skraj pola karnego i strzałem, jak i przede wszystkim groźnymi podaniami czy dośrodkowaniami. W zeszłym sezonie był trzeci w lidze pod względem xA, przebijali go tylko niekwestionowani królowie asyst – Michael Liendl i Jakob Jantscher. Możliwy jest również schemat: laga ze środka na wysokich Druijfa i Burgstallera, więc trzeba będzie uważać na takie zagrania. Zagrożenie mogą stanowić również stałe fragmenty gry, a szczególnie rzuty rożne, z których Rapid generuje spore xG – w trzech ostatnich meczach kolejno: 0.82, 0.72, 0.70. Wiedeńczycy nie siedzą zwykle na przeciwnikach – owszem, są w stanie dominować, ale nie objawia się to okupowaniem połowy rywala i wymienianiem setek podań, a bardziej krótszymi akcjami kończącymi się strzałem. Miejsca na niestaranność będzie więc dla Lechii niewiele – precyzuje Mieszko Pugowski.

Alex Sobczyk pozostaje większym optymistą. – W pucharach gra się inaczej niż w lidze. Czujesz większą świeżość, dostajesz dodatkowej energii, wyciskasz z siebie rezerwy. Wcale nie uważam, żeby Lechia stała na straconej pozycji. Procentowo widzę to 51 do 49 – przekonuje. I dodaje: – Presja na Rapidzie jest duża, kibice są przyzwyczajeni do faz grupowych w pucharach. Czasami wynagradzały one niepowodzenia ligowe. To będzie duża przewaga Austriaków: znacznie większe doświadczenie na arenie międzynarodowej.

Krótko mówiąc, o ile w poprzedniej rundzie oczekiwaliśmy od Lechii, że awansuje po dwóch zwycięstwach – i to udało się osiągnąć, za co brawa – o tyle teraz pozostaje trzymać kciuki za awans w jakiejkolwiek, choćby najmniej efektownej postaci. A jeśli się nie uda, niech przynajmniej losy rywalizacji ważą się do samego końca.

WIĘCEJ O LECHII GDAŃSK:

Fot. Newspix

Weszło
26.11.2022

STAN MUNDIALU #7 – WYGRALIŚMY Z ARABIĄ SAUDYJSKĄ I JESTEŚMY LIDEREM!

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Przemysław Michalak, Mateusz Rokuszewski i Paweł Paczul.
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Co musi się stać, żeby Polska awansowała do 1/8 finału?

Polska pokonała dziś Arabię Saudyjską 2:0. Identycznym wynikiem na korzyść Albicelestes zakończył się mecz Argentyna – Meksyk. Jak te rezultaty wpływają na sytuację w grupie? „Biało-Czerwonym” do zapewnienia awansu do 1/8 finału wystarcza remis z Argentyną. Polacy mogą wyjść z grupy nawet przy porażce. Co musi się wydarzyć, żeby taki scenariusz mógł się ziścić? Polska jest liderem grupy C i znajduje się w komfortowej sytuacji przed ostatnią serią gier. […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Argentyna męczyła i wymęczyła. Zaczyna się wielkie liczenie

Żadne rozstrzygnięcie w meczu Argentyny z Meksykiem nie było dla nas idealne, ale jeśli już, należało trzymać kciuki za skromne zwycięstwo podopiecznych Taty Martino. Albicelestes jednak po ponad godzinie męczarni przebili się przez meksykański mur, a skoro tak, lepiej dla Polaków, że nie skończyło się na 1:0, tylko na 2:0, bo bilanse bramkowe liczą się najbardziej przy równej liczbie punktów.  Argentyńczycy po sensacyjnej porażce z Arabią Saudyjską znajdowali się pod ścianą. Ewentualna […]
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Spektakularne trafienie Argentyńczyka z Meksykiem na 2:0 [WIDEO]

Argentyna pokonała Meksyk 2:0. Oba trafienia w tym meczu były nieskazitelnej urody. Zaczął Leo Messi, a doprawił Enzo Fernandez. Festiwal pięknych goli! Nie był to piłkarski spektakl. Działo się niewiele. Nudę zrekompensowały nam fantastyczne bramki. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Messi. Posłał bombę zza szesnastki (LINK) Pozazdrościł mu Enzo Fernandez. I w taki sposób ustalił końcowy wynik spotkania: :❗ Argentyna podwyższa prowadzenie […]
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Messi wyciąga Argentynę z poważnych opałów. Piękny gol gwiazdora PSG [WIDEO]

Argentyna nie ma łatwej przeprawy z Meksykiem, ale wtedy pojawił się ON! Leo Messi i utrzymuje Albicelestes przy życiu. Nie jest to najpiękniejszy mecz na tym mundialu. Niewiele się dzieje, ale gol Messiego w 64. minucie jest godną rekompensatą. Kapitalne trafienie gwiazdy PSG na 1:0! To trzeba zobaczyć! ̨ ❓ ▶️ https://t.co/9asuny2Aix __________#ARGMEX • #mundialove pic.twitter.com/xYhBQdh2Ts — TVP SPORT (@sport_tvppl) November 26, 2022 A już w najbliższą środę o godz. 20 reprezentacja […]
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Renard: – Szczęsny wygrał wam ten mecz

Polska pokonała Arabię Saudyjską 2:0 na mistrzostwach świata w Katarze po golach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego. Herve Renard, selekcjoner naszych dzisiejszych rywali docenił reprezentantów Polski, nie szczędził pozytywnych słów. – Szczęsny wygrał wam ten mecz, ale jest to świetny bramkarz, nikt nie odkrył go wczoraj. Z kolei Lewandowski to klasowy napastnik. Szkoda, że dziś nie udało nam się go zatrzymać – mówił Renard. – Przegraliśmy nie dlatego, że nie mieliśmy szczęścia. […]
26.11.2022
Weszło
07.11.2022

Lech kontra Bodo/Glimt. Mogło być lepiej, ale nie jest najgorzej

Zwolennicy gry z teoretycznie łatwymi rywalami chcieli Larnakę. Entuzjaści mierzenia się z najlepszymi chcieli Lazio. Ale los przydzieli Lechowi Poznań innego rywala w 1/16 Ligi Konferencji Europy. Kolejorza czeka lutowy wyjazd za koło podbiegunowe – do portowego Bodo.  Sezon w Norwegii dobiega już końca i wszystko wskazuje na to, że Bodo/Glimt nie da już sobie odebrać wicemistrzostwa, a o tytule mistrza nie ma co już marzyć, bo Molde zdemolowało w tym sezonie rozgrywki […]
07.11.2022
Liga Konferencji
04.11.2022

Rzadka sztuka w polskiej piłce. Lech Poznań osiągnął sukces, będąc pod ścianą

Który to już raz? Który kryzys? Który to już definitywny koniec? Lech Poznań przed najważniejszym meczem jesieni — sezonu — był, proszę państwa, na zakręcie. Niektórzy mogli nawet machać mu chusteczką na pożegnanie i nie było to nic oburzającego. Lata doświadczeń kazały nam wątpić w to, że gdy sprawy są zagmatwane nieco bardziej niż przepis na naleśniki, bogowie futbolu zgotują nam ucztę rodem z Soplicowa. Scenariusz wydarzeń jest nam wszystkim dobrze znany. Chwytamy kalkulatory, żeby przeliczyć […]
04.11.2022
Weszło
04.11.2022

Van den Brom: W tym roku ten zespół po raz drugi przeszedł do historii. Jestem dumny

– Powiedziałem in „panowie, możecie przejść do historii”. Tutaj każdy opowiada historię klubu meczami w Europie, więc wiem jak ważne to jest. I dzisiaj ten zespół stworzył historię. W tym roku stworzył ją dwukrotnie – zdobył mistrzostwo na stulecie, teraz pokonał Villarreal i zagramy na wiosnę w pucharach – powiedział John van den Brom po pokonaniu Villarreal (3:0). O meczu: Wciąż jestem tym wszystkim podekscytowany. Wczoraj rozmawialiśmy na konferencji przed meczem, […]
04.11.2022
Liga Konferencji
03.11.2022

Najlepsi? Ishak, Skóraś, Velde [NOTY]

Lech Poznań pokonał Villarreal 3:0 i w świetnym stylu przyklepał awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Oto jak oceniliśmy bohaterów tego spotkania.  FILIP BEDNAREK – 5 Ciężko było się spodziewać, że akurat mecz z Villarrealem o awans będzie najbardziej lajtowy dla bramkarza Lecha ze wszystkich sześciu. Bednarek miał do obrony tylko dwa strzały – na początku i w doliczonym czasie gry. Żadnego nie miał prawa puścić. W żadnym momencie […]
03.11.2022
Weszło
03.11.2022

John van den Brain. Genialny umysł

John van den Brom wyszedł na najważniejszy mecz rundy jesiennej z Villarrealem z Filipem Marchwińskim i Kristofferem Velde w pierwszym składzie. Ten szalony i zaskakujący ruch opłacił się Holendrowi. Piłkarze, którzy niemal przez całą rundę zawodzili, okazali się najważniejszymi postaciami triumfu nad Żółtą Łodzią Podwodną.  John van den Brom nie miał łatwego początku w Lechu. Przyjechał do rozkochanego Maciejem Skorżą Poznania. Na starcie popełnił wiele błędów i domagano się […]
03.11.2022
Weszło
03.11.2022

Na Velde do Europy! Lech wychodzi z grupy LKE po rozwalcowaniu Villarreal

Gdy Lech Poznań opublikował skład na mecz z Villarreal, to pewnie wielu kibiców złapało się za głowy. – Velde, Marchwiński? To ci, którzy zaliczyli żenujące zmiany z Rakowem?! – pytało wielu. A gdy po niespełna godzinie gry ta dwójka była fundamentem prowadzenia 2:0 i przyklepywała awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji Europy, wówczas szeroko uśmiechnąć mógł się John van den Brom. Ale bohaterów Lech miał dziś więcej – Skóraś strzelił […]
03.11.2022
Liczba komentarzy: 16
Subscribe
Powiadom o
guest

16 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
raport mniejszości
raport mniejszości
4 miesięcy temu

nie ma co tego betonować, bo wywali jak zapchany kibel,
lepiej się wymienić doświadczeniem i otworzyć przed rywalem,
po to aby doświadczyć ichniego jestestwa, lechia jest jak ocet,
rapid jak kamień wapienny, polać poczekać spuścić wodę

Kot
Kot
4 miesięcy temu

Zgadzam się, jak to mawiają jak się bawić to się bawić, jak się je*ać ot bez gaci. Albo reprezentujemy sobą jakiś poziom i przechodzimy dalej albo niestety trzeba się wzmocnić i za rok spróbować ponownie. Jako kibic wolę zobaczyć otwarty i przegrany mecz, niż męczenie buły i triumfalne 0:0

raport mniejszości
raport mniejszości
4 miesięcy temu
Reply to  Kot

amen

Proboszcz
Proboszcz
4 miesięcy temu

Znowu to pierdolenie o doświadczeniu w pucharach ,kurwa ,nie ma nic bardziej wkurwiajacego niż ten bezsensowny argument

Gustavo Lima
Gustavo Lima
4 miesięcy temu
Reply to  Proboszcz

Co to w ogóle jest. Tym bardziej ktoś odszedł, ktoś przyszedł. Na koniec okazuje się że największe doświadczenie w pucharach ma greenkeeper i stadionowy konferansjer. Skończmy z tym pitoleniem, bo tak się nic nie uda.

Gmoch
Gmoch
4 miesięcy temu
Reply to  Gustavo Lima

Zazwyczaj największe doświadczenie ma kierownik stadionu, księgowa albo pani sprzątaczka, która już sporo sprzątała po Europejczykach.

A tak zagra typ 6 meczów z drużynami z zagranicy i doświadczenie…Czy w przypadku drużyny po kilka meczów w ciągu ostatnich 2-3 lat to potężny bagaż….Normalnie przewaga z miejsca.

Doświadczenie jest przeceniane. Zawsze w takich chwilach przychodzi mi na myśl Borysiuk, który był doświadczonym zawodnikiem w wieku 21 lat. I co to dało? Wielkiej kariery nie zrobił. Teraz jest mega doświadczony, a ma umiejętności na maks. I ligę.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
4 miesięcy temu

Uwielbiam te z dupy wyjęte przewidywania szans:
— Ja to przewiduję 69-31 dla Rapidu!
— A ja przewiduję 62,36-37,64 dla Rapidu!
— A ja to normalnie widzę tu 51-49 dla Lechii!

W dodatku najczęściej z eksperckim uzasadnieniem „No bo tak mię się zdaje”.

Proboszcz
Proboszcz
4 miesięcy temu

Gadające głowy pierdolą , taką mają fajną fuche ,zobaczysz przy transmisji jak w studio będą się mądrzyć i rozrysowywać ,z tego jest niezła beka , napewno będzie Walduś Kiepski

Piotr...? Co? Wlazło.
Piotr...? Co? Wlazło.
4 miesięcy temu

dlatego, piszę miłośnikiom typera,
że warto poczekać, a wszystko się okaże
ja rozumiem te nerwy, emocje, ale mimo wszystko

do wieczorynki już kilka godzin

Mec Zdzisław Maldini
Mec Zdzisław Maldini
4 miesięcy temu

Lechia ma ofensywnych piłkarzy z jedną nogą. Conrado i Durmus. Lewą. Wisła pokazała jak należy naciskać żeby gwiazdy same piłkę oddawały. Kaczmarek nie widzi, ze Durmus miał liczby jak gral z prawej strony, gole i asysty. Niestety trener ślepy i wystawia go ma lewym skrzydle. Zero goli i zero asyst od 6 miesięcy. Polowa piłkarza. Przewidywalny u jednostajny, zero zaskoczenia. Poza tym Lechia fatalnie wygląda kondycyjnie. 30 min i zdychają.
Ja jako kibic Lechii marze tylko o tym zeby nie było kompromitacji …
W tym sezonie będzie wałka o utrzymanie i to dramatyczna. Kadra slaba, bardzo slaba

Piotr...? Co? Wlazło.
Piotr...? Co? Wlazło.
4 miesięcy temu

spokojnie, w drodze jest Okoniewski

Mec Zdzisław Maldini
Mec Zdzisław Maldini
4 miesięcy temu

Defensywny napastnik

Pan Janusz
Pan Janusz
4 miesięcy temu

Co to za defetyzm? Ojebiemy ich – kiełbachy w górę i rąbać w kakao.
Tak bym napisał, gdyby w chłopaków wierzył choć trochę…
Ale cóż, ile ta nasza Lechia grała w eliminacjach do pucharów? Chcę się dobrze bawić oglądając ten mecz i żeby nie było wpierdolu.

Tomasz
Tomasz
4 miesięcy temu

Za diagnozę gry Durmusa dałbym koledze 100 plusów. Bo to sama czysta w punkt przywalona prawda. Pierwsze moje zdanie jak to zobaczyłem, co on tam robi?

Tomasz
Tomasz
4 miesięcy temu

Niezła analiza. Mocna wiedza. To będziemy kibicować na pewno nie położymy uszu po sobie bo Rapid. Trochę więcej wiary w siebie i trochę więcej buty. Niech raz czy drugi dostana od nas prztyczka w nocha. Głowa do góry i grać co trzeba!

qdlatyRTS
qdlatyRTS
4 miesięcy temu

piszą że najsłabszą formacją Rapidu jest obrona po czym….sugerują żeby się bronić i postawić autobus.
A jak bym właśnie zrobił ultra pressing i napierdalał ułomnych defensorów aż stracą piłkę i ze dwie bramy. A potem murarka