Tak źle jak w poprzednim sezonie w Legii nie było od 30 lat. 10. miejsce warszawskiego zespołu, brak awansu do finału Pucharu Polski, to wynik fatalny. Również w europejskich pucharach, mimo dwóch początkowych zwycięstw, nie udało się awansować dalej. W trakcie jednego sezonu drużynę prowadziło trzech trenerów, zmienił się również dyrektor sportowy. Powołano nowego szefa akademii, rotacje nastąpiły też na innych, mniejszych stanowiskach. Jedno pozostaje niezmienne. Jako prezes dalej trwa Dariusz Mioduski. 

Nowe otwarcie, ale czy będą też stare wyniki?

Ekstraklasa. Legia Warszawa – zapowiedź sezonu 2022/2023 (skarb kibica)

W tej kwestii zapewne niewiele się zmieni w najbliższym czasie. Mioduski, choć raz po raz mówi się o możliwości sprzedaży klubu, nadal nie podjął się ostatecznej decyzji o wycofaniu się z klubu. Domagają się tego kibice. Takie przeczucia mają pewnie również niektórzy piłkarze z Arturem Borucem na czele. Wyjaśnień dot. sprawy sprzedaży kortów tenisowych domagał się również warszawski ratusz. Nic nie skłoniło Mioduskiego do ustąpienia. Należy zatem żyć w przeświadczeniu, że przy ul. Łazienkowskiej 3 struktury prezesowsko-właścicielskie na razie się nie zmienią. Trzeba zatem skupić się na tym, co dotyczy sportu.

Historia o najgorszym sezonie od 30 lat została już przedstawiona w pierwszym zdaniu. Dobitnie jednak o stanie piłkarskiej sekcji Legii Warszawa świadczy fakt, że przeżera ona zdecydowanie największą część budżetu, a zakończyła sezon niżej niż sekcja koszykarska, która zdobyła wicemistrzostwo Polski. To pierwszy taki przypadek od 1966 roku. Nic więc dziwnego, że przez klub przeszedł wiatr zmian. Nowy trener Kosta Runjaic, wciąż świeży dyrektor sportowy Jacek Zieliński, nowy szef akademii – Marek Śledź wzięli odpowiedzialność za projekt odbudowy Legii. Co ważne, choć pewnie mało zachęcające dla niedzielnego kibica, nie stawiają sobie wygórowanych celów ani nie głoszą buńczucznych tez ponownego zdominowania ligi.

Nie będziemy faworytami do mistrzostwa. Będą inne zespoły, które można uznać za większych faworytów. Ale nie będziemy bez szans. My się przebudowujemy, jest nowy sztab, nowy trening. Nie chcę, by dochodziło do eskalacji oczekiwań. Mistrzostwo będzie marzeniem, a puchary czymś realnym pod warunkiem, że zrobimy dobre okno transferowe – to słowa Zielińskiego sprzed kliku tygodni. Jasno dają do zrozumienia, w jakim miejscu aktualnie znajduje się Legia i czego się można po niej spodziewać. Jak jednak na to przygotowany jest zespół?

Ocena rozdania – 4

Na szatnię spadł oczyszczający deszcz. Na swoim postawili wychowankowie klubu, którzy nie otrzymywali tyle szans, na ile liczyli, i opuścili klub. Wśród nich są m.in. Mateusz Kochalski, Szymon Włodarczyk czy Mateusz Hołownia, odchodzący definitywnie, czy też Bartłomiej Ciepiela, który trafił na wypożyczenie. Stołeczny zespół opuścili również piłkarze nie wnoszący dużej jakości albo ci, którzy ją zatracili jak Richard Strebinger, Tomas Pekhart, Rafa Lopes czy Artur Boruc.

Z drugiej strony Legia w większości postawiła na znane twarze. Mimo szumnych zapowiedzi Paweł Wszołek nie zdołał przekonać nikogo w Unionie Berlin i wrócił do Warszawy. W końcu udało się pozyskać Dominika Hładuna, na którego Wojskowi polowali od wielu miesięcy. Przed rokiem interesowano się również Makaną Baku. Niemiec postanowił wybrać opcję gry w Turcji. W Goeztepe mu nie poszło. Spadł z ligi i zdecydował się na powrót do Polski, gdzie pokazał się w Warcie Poznań z dobrej strony. Transfer Roberta Picha ciężko racjonalnie wytłumaczyć – no chyba, że przy Ł3 traktują go po prostu jako sensowne poszerzenie kadry. Niewiadomą pozostaje Blaż Kramer, pozyskany z Zurychu.

Ot, ruchy bez szaleństw.

Nie można być z nich przesadnie zadowolonym ani ich kategorycznie krytykować. Skrojone na aktualne możliwości Legii. Co ważne, już na samym początku sezonu trener Kosta Runjaic posiada niemal na każdej pozycji, oprócz ataku, po dwóch stosunkowo równorzędnych zawodników. Na niektórych rywalizacja jest większa, na innych widać potrzebę uzupełnień, które nastąpią zapewne pod koniec okna transferowego. Patrząc wyłącznie na pierwszą jedenastkę można śmiało powiedzieć, że to spokojnie skład na walkę o mistrzostwo Polski. Sezon jest jednak długi, kontuzje w ostatnich latach często przeszkadzały, a nawet torpedowały przygody trenerów. Co będzie jeśli do zdrowia nie wróci Bartosz Kapustka? Co jeśli Josue zostanie wyłączony z gry, co w obliczu braku Kapustki nie będzie wcale trudnym zadaniem?

Tracąc dwie najbardziej kreatywne osoby, moce ofensywne Legii znacząco się uszczuplają. Można nawet powiedzieć, że ograniczają się do gry skrzydłami i dośrodkowań, czym stołeczna drużyna potrafiła wygrywać mecze i zdobywać tytułu, lecz na dłuższą metę okazywało się to łatwe do rozszyfrowania. Do tego w odpowiedniej formie muszą znajdować się wykonawcy, czyli boczni pomocnicy i obrońcy, a także skuteczny napastnik. Z tym ostatnim w Warszawie może być duży problem.

Do uporządkowania jest również obrona. Przede wszystkim musi wykrystalizować się sytuacja na bramce. Pierwszym wyborem w sezonie Runjaicia będzie Kacper Tobiasz. Chęć gry wykazuje również Cezary Miszta, który w zeszłym sezonie zastąpił między słupkami Artura Boruca, a także sprowadzony z Zagłębia Lubin Dominik Hładun. Oprócz tego poprawie musi ulec cały blok defensywny. Wielokrotnie Legia traciła gole w sposób karygodny, kończąc finalnie sezon z ujemnym bilansem bramkowym. Zdarzyło się to po raz pierwszy od sezonu 1975/76.

Nowy as w talii – Makana Baku

W sezonie 2020/21 był najlepszym piłkarzem rewelacyjnej Warty Poznań. Dowodzą tego nie tylko przyznawane przez nas noty – ich średnia wynosiła 5,38 -, ale również statystyki i  zwykły ogląd na występy niemieckiego skrzydłowego. Pomimo że trafił do Zielonych zimą, to szybko i udanie wkomponował się w zespół. Otrzymując pełne zaufanie był w stanie z marszu stać się wiodącą postacią zespołu. W 13 meczach strzelił sześć goli i miał dwie asysty, co jak na skrzydłowego jest wynikiem bardzo dobrym. Oprócz tego napędzał wiele innych ataków Warty, stwarzając miejsce i okazje swoim partnerom z ataku.

Nic więc dziwnego, że po pół roku gry w Polsce wzbudził zainteresowanie innych klubów. Wśród nich była również Legia Warszawa, ale do stolicy niemiecki skrzydłowy nie odważył się przyjść. Wybrał opcję występów w Turcji, co nie wyszło mu na dobre. Nie mógł liczyć na pełne zaufanie ze strony trenera. Często był sadzany na ławkę rezerwowych, jego zespołowi wiodło się słabo i szorował po dnie tabeli. Ostatecznie Goeztepe z Baku spadło do drugiej ligi tureckiej, ale w końcówce sezonu skrzydłowy pokazał, że potrafi grać w piłkę, zdobywając dwie jedyne bramki nad Bosforem.

O potrzebie zaufania i wiary w Baku mówią zgodnie wszyscy, którzy pracowali z nim w Poznaniu. W Warcie zapewniono mu odpowiednie warunki do rozwoju, a on ze swojej strony zagwarantował odpowiednie zaangażowanie i podejście. Nie chciał odhaczyć kolejnego klubu w karierze, a pokazać się z jak najlepszej strony. Czasem jego nadgorliwość nie była odpowiednio dostosowana do warunków, bowiem nie mówiąc nikomu, trenował z kontuzją, ale to odpowiednia rola sztabu trenerskiego i lekarzy, by właściwie dozować obciążenia zawodnikom.

Czuję duże zaufanie ze strony klubu, dlatego tu jestem. Czuję pewność od wszystkich – dyrektora sportowego, trenera, każdego pracownika. Chciałbym oddać to zaufanie i zagrać najlepiej jak umiem – powiedział po ogłoszeniu transferu Baku. O ile nie są to jedynie kurtuazyjne słowa ze strony niemieckiego skrzydłowego, to Legia może mieć z niego pociechę. A dla lepszego poznania zawodnika, podrzucamy kilka ciekawostek na jego temat.

  • Jego brat bliźniak – Ridle – występuje w Wolfsburgu
  • Jego ojciec – Lutumba – grał m.in. z Juergenem Kloppem. Oprócz tego pracował na lotnisku
  • Urodził się i wychował w Mainz, ale nigdy nie zadebiutował w pierwszym zespole
  • Trzykrotnie wystąpił w reprezentacji Niemiec do lat 21
  • Jego rodzina pochodzi z Demokratycznej Republiki Konga, ale w tym kraju jeszcze nie był

Blotka – Atak

W zasadzie to nie ma co bawić się w wymianę napastników Legii, bowiem ta zabawa mogłaby się zakończyć na cyfrze jeden. Jedynym snajperem w składzie Wojskowych pozostaje Blaż Kramer. Niewiele jednak o nim wiemy, poza tym, że w ostatnich dwóch latach strzelał tyle goli, co skuteczni obrońcy czy pomocnicy. W poprzednim sezonie zdobył cztery bramki, wcześniej – siedem. Nie są to statystyki, które powalają ani tym bardziej dają powody do optymizmu. Szczególnie, że mamy w pamięci, jakich Legia potrafiła sprowadzać napastników.

Ze względu na wychowanie na piłkarskiej prowincji posiada duże braki w wyszkoleniu technicznym. Jest jednak wysoki i szybki, co nie jest takie oczywiste. Niestandardowo prowadzi również swoją karierę. Średniak ligi słoweński, czwartoligowe rezerwy Wolfsburga, głównie rezerwowy w mistrzu ligi szwajcarskiej, Legia Warszawa. Ten ostatni ruch zawdzięcza w dużej mierze Koście Runjaiciowi, który wypatrzył go podczas jednego ze sparingów Pogoni Szczecin i wobec wygasającego kontraktu postanowił sprowadzić go na Łazienkowską 3. O ile w przeszłości w towarzyskich potyczkach robił wrażenie, o tyle po pierwszych tygodniach w Warszawie ciężko powiedzieć o nim coś pozytywnego. Nie wystąpił tylko w jednym kontrolnym spotkaniu z Chojniczanką (3:1). W pozostałych meczach nie zdobył żadnej bramki.

Ogólnie rzecz biorąc ze strzelaniem goli w sparingach Legia miała spory problem. Najskuteczniejszy okazał się Josue, a zaraz po nim Ernest Muci, czyli dwaj gracze środka pola. Trafienia zaliczali również obrońca – Maik Nawrocki, skrzydłowy – Lirim Kastrati, a także borykający się z kontuzją Bartosz Kapustka oraz Maciej Rosołek, którego pozycja nie jest do końca zidentyfikowana. Jesień poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w pierwszoligowej Arce Gdynia. Przez pół roku jako środkowy napastnik strzelił tylko jednego gola. Wiosną występował już dla ekstraklasowej Legii jako skrzydłowy i zdobył trzy bramki, do tego notując tyle samo asyst. Chyba najdobitniej pokazuje to, gdzie Rosołek czuje się lepiej. A także definiuje ogromny problem Wojskowych, czyli brak napastnika.

Rozdający – Kosta Runjaic

Przychodząc do Warszawy Runjaic wiele zaryzykował. Z jednej strony może korzystać z ogromnego zaplecza infrastrukturalno-organizacyjnego, które pozostaje najlepsze w Polsce. Z drugiej napotkał w stolicy spaloną ziemię. W ostatnim czasie wyjaławiali ją kolejni trenerzy. Brakowało stabilizacji. Kilka niepowodzeń kończyło się błyskawicznymi zwolnieniami i odwróceniem wajchy rozwoju zespołu. Przejmując Legię niemiecki trener nie dość, że pozostawił lekki niesmak w środowisku – ogłosił bowiem swoje rozstanie z Pogonią Szczecin w newralgicznym punkcie sezonu, to pod względem sportowym zaliczył zjazd. Nie inaczej należy określać przejście szkoleniowca z trzeciej do dziesiątej drużyny Ekstraklasy.

Runjaic niewiele sobie jednak robi z tego, jak się o nim mówi. Nie przejmuje się opiniami, że nie potrafi sklecić pół zdania po polsku. Ten język nie jest mu on potrzebny do komunikacji z piłkarzami i podchodzi do niego jak Himilsbach do angielskiego. Szkoleniowiec po prostu robi to, co umie najlepiej, czyli trenuje. Szybko wprowadził swoje metody szkoleniowe, a także poprawił atmosferę. Nie boi się pokazać swojej prywatnej twarzy przed piłkarzami, co nadaje mu bardziej przyjaznej, a nie analitycznej, jak do tej pory sądzono, twarzy. Czy przełoży się to na wyniki? To się okaże, bowiem sparingi na razie nie napawają optymizmem.

Oprócz tego za Runajiciem ciągnie się łatka „zero tituli”. Nieco się ona zdewaluowała w ostatnich latach w Polsce, bowiem Pogoń potrafiła pokonać m.in. Legię, ale summa summarum zdefiniowała również ona okres pracy Niemca na Pomorzu Zachodnim. Nie radził sobie z Pucharze Polski. W ważnych meczach tracił punkty, których w ogólnych rozrachunku brakowało do mistrzostwa czy wicemistrzostwa kraju. Podobnie działo się podczas jego pracy w Niemczech. Dwukrotnie z Kaiserslautern wyłożył się na finiszu 2. Bundesligi w walce o awans. W Legii, choć pewnie nie w pierwszym sezonie, trofeów będą się domagać. Czy Runajic to zapewni?

Dżoker – Paweł Wszołek

Równie dobrze mógłby trafić do rubryki nowy as w talii, ale z racji tego, że występował w Legii w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu, stał się dżokerem. Jego przygoda z Unionem Berlin od początku wyglądała na nieporozumienie i tak w ogólnym rozrachunku się stało. Grający zupełnie innym system, nie uwzględniającym skrzydłowych, Żelaźni nie byli odpowiednim miejscem do rozwoju dla Wszołka. W porę 30-latek zdał sobie z tego sprawę i powrócił do Legii. Efekt? Wiosną był obok Josue najlepszym piłkarzem, który zanotował sześć goli i trzy asysty w 13 występach, czyli jeszcze więcej niż rok wcześniej Baku wykręcił dla Warty.

To był imponujący wynik, ale również sama gra skrzydłowego dawała kibicom powodu do radości. Wszołek strzelał bowiem ważne gole. Zwycięskie trafienie ze Śląskiem Wrocław (1:0), bramka na wagę punktu z Rakowem (1:1), gol i asysta z Lechią (2:1). Swoimi rajdami, nieszablonowanymi zagraniami w pojedynkę był czasem w stanie rozerwać szyki obronne rywali. A trzeba przyznać, że Legia miała z tym ogromne problemy. Wiosną szło jej tylko nieco lepiej niż jesienią, a i tak ta machina zgrzytała i szczękała przy każdym większym ruchu. Toteż imponujące są dokonania Wszołka, który liczy na kolejne dobre lata w Warszawie, o czym świadczy nowy trzyletni kontrakt z zespołem.

Można poddawać pod wątpliwość nominację Wszołka na dżokera. Takie piłkarza można zdefiniować jako tego, który mógłby jednym zagraniem odmienić oblicze meczu. W końcu takim piłkarzem Wojskowych pozostaje Josue. Niemniej jednak również 30-letni skrzydłowy potrafi zaskoczyć. Choć nie posiada wielkich walorów technicznych, to umie celnie dośrodkować do napastnika w pole karne. Pytanie, czy ktoś znajdzie się w nim, by takie okazje wykorzystywać. Jeśli nie, potencjał Wszołka może zostać przepalony na marne.

Świeżak – Maik Nawrocki

Choć stracił niemal całą wiosnę z powodu kontuzji, a lista potencjalnych kupców została znacznie okrojona, to Legia Warszawa w dobie jednego z największych kryzysów ostatnich lat, zdecydowała się wydać 1,5 mln euro na Maika Nawrockiego. Wciąż mogący występować jako młodzieżowiec środkowy obrońca, otrzymał spory kredyt zaufania od klubu, który postara się spłacić. A może to zrobić już po kilku meczach, w końcu jesienią wystarczyły tylko dwa, by znaleźć się na ustach wielu piłkarskich ekspertów nie tylko w Polsce, ale i Europie. W dwóch potyczkach Ligi Europy – z Leicester City i Spartakiem Moskwa – prezentował się jak profesor. Mający zaledwie 21 lat stał się szefem obrony ówczesnych mistrzów Polski, którzy zatrzymali ofensywy Lisów oraz Rosjan. Po tych dwóch występach Nawrocki został nominowany do najlepszej jedenastki kolejki Ligi Europy tworzonej przez UEFA.

W kolejnych tygodniach nie szło mu już tak dobrze, jak i całej Legii. Nie grał już tak pewnie. Ucichła również opcja jego powołania do dorosłej reprezentacji Polski. Później było jeszcze gorzej. Doznał urazu kostki, przez który stracił niemal całą rundę wiosenną. Teraz przed startem nowego sezonu ponownie ma być mocnym punktem defensywy Legii. O ile zdrowie mu pozwoli, pewnie tak się stanie.

Ogólnie rzecz biorąc, sytuacja Legii z młodzieżowcami jest dość dobra, ale również w poprzednim sezonie nie było powodów do narzekać, a finalnie do gry zdolny był jedynie Rosołek. Oprócz Nawrockiego pewnym występów w pierwszym składzie może być Tobiasz, a przynajmniej wszystko na to wskazuje. Jeśli nie, między słupkami może wskoczyć za niego również kwalifikujący się do tej reguły – Miszta. W drugiej linii Runjaic może liczyć na wspomnianego Rosołka i w mniejszym stopniu na Kacpra Skibickiego, który wyraźnie spuścił z tonu rozwoju i od dłuższego czasu nie przypomina dawnego siebie. W sparingach niemiecki szkoleniowiec dawał również szanse Kacprowi Skwierczyńskiemu, a także Igorowi Strzałkowi, ale to melodia przyszłości.

Legia Warszawa – przewidywany skład na sezon 2022/2023

Okiem eksperta – Marek Jóźwiak (Były piłkarz i były dyrektor Legii Warszawa)

Jak Pan ocenia przygotowania Legii do sezonu i początek okna transferowego?

To okno dla Legii w zasadzie dopiero się rozpoczyna. Potrwa jeszcze blisko dwa miesiące. Pierwsze ruchy pokazują, że w Warszawie wraca się do zawodników, którzy są już dobrze znani. Dzięki temu ryzyko pomyłki jest zdecydowanie mniejsze. Paweł Wszołek grał przecież wiosną. Po Makanie Baku również wiemy, czego się spodziewać. Dobrze się odnajduje w Polsce, co pokazał w Warcie Poznań. Wstrzymałbym się z ostateczną oceną transferów. W zasadzie do grudnia, bowiem dopiero wtedy poznamy prawdziwą wartość wzmocnień.

Czego możemy się spodziewać po Legii w pierwszej części sezonu?

Legia powinna być w czołówce. Myślę, że TOP6 jest w jej zasięgu. Skład jak na polską ligę jest wyrównany i mocny. Natomiast nie ukrywam, że chciałbym zobaczyć w Warszawie napastnika, który byłby gwiazdą pokroju Ljuboji, Prijovicia czy Nikolicia. O takim formacie zawodniku myślę, ale wątpię, by Legię byłoby stać na kogoś takiego. Obecne ruchy transferowe wyglądają na wyważone względem możliwości i budżetu, jakim dysponuje klub. Pod koniec okna pojawią się zawodnicy, którym nie uda się załapać do wymarzonej drużyny i z tego powinna skorzystać Legia.

Wspominał Pan o napastniku, czy jego brak jest największym bólem głowy dla trenera Kosty Runjaicia, czy też Legia ma większe braki?

Myślę, że Legia powinna poszukać pomocnika do Josue. Jeśli problemy Bartka Kapustki będą się przedłużały, nie widzę zbyt dobrze Legii. Gra będzie opierała się na Portugalczyku, którego pewnie wszyscy szybko rozszyfrują. Josue to fajny zawodnik, kreatywny, ale w pojedynkę nie da rady sam wszystkiego pociągnąć. W tym momencie potrzebny również Legii pomocnik odpowiedzialny w dużej mierze za grę defensywną. Aktualnie występuje tam Bartek Slisz, ale wydaje mi się, że ktoś solidny obok niego mógłby się zmieścić. Również do środka obrony pozyskałbym wartościowego zawodnika, bo w poprzednim sezonie i teraz w sparingach różnie ta gra w defensywie wyglądała.

A na kogo należałoby postawić między słupkami? O pozycję walczą Cezary Miszta, Kacper Tobiasz i Dominik Hładun.

Najbardziej doświadczony z nich wszystkich jest Hładun i pewnie dlatego Legia go pozyskała. Natomiast ja postawiłbym na Czarka Misztę. Dałbym mu większy kredyt zaufania, aby powoli się ogrywał i zbierał doświadczenie. Rywalizacja na pewno jest spora, bo to trzej wyrównani zawodnicy. Legia zawsze miała silnie obsadzoną bramkę, więc o to, kto będzie grał, bym się nie martwił.

Czego możemy się spodziewać po Runjaiciu? Przychodzi do Legii po sukcesach z Pogonią Szczecin, ale nie okrasił ich żadnym trofeum.

Jeśli w pierwszym sezonie Legia Runjaicia będzie notowała podobne wyniki jak Pogoń w poprzednim, to wszyscy w Warszawie będą zadowoleni. Po tym co widać i słychać, można zauważyć, że trener stworzył fajną atmosferę w zespole. Zawsze nowy trener to nowe doznania, inny sposób pracy i warunki. Oby dobra atmosfera utrzymała się jak najdłużej, bo przyniesie to konkretny wynik. Pamiętajmy, że Legia to nie Pogoń i kiedyś Runjaic będzie musiał przynieść trofea do gabloty. Tego mu życzę.

Okiem ankietowanych

Gdyby rozdanie było GIF-em

Legia Warszawa – prognoza Weszło na sezon 2022/2023

W tym sezonie wieszczymy im…

walkę o ligowe podium. Z takim składem Wojskowi powinni być pewni miejsca w czołowej piątce. W ostatnich latach było tam jednak niebywale ciasno, dlatego również teraz powinno być podobnie. W dużej mierze od tego jak Legia zacznie sezon, może okazać się, na której pozycji go skończy. Lech Poznań, Raków Częstochowa, Pogoń Szczecin czy Lechia Gdańsk szczególnie na wstępnym etapie rundy jesiennej będą w dużej mierze zaangażowane w grę w europejskich pucharach. Jeśli tutaj Legia zdobędzie kilka punktów przewagi nad rywalami, może zaprocentować to na finalnym etapie rozgrywek. Mówienie o odzyskaniu mistrzostwa Polski należy jednak traktować w charakterze marzeń, a nie realnych celów.

Fot. Newspix

Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Oficjalnie: Selekcjoner reprezentacji Argentyny przedłużył kontrakt do 2026 roku

Argentyńska federacja oficjalnie potwierdziła informację o przedłużeniu umowy z selekcjonerem drużyny narodowej. Lionel Scaloni podpisał nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do 2026 roku. To gest zaufania dla szkoleniowca, który prowadzi seniorską kadrę od sierpnia 2018 roku. Scaloni przejął zespół znajdujący się w kompletnej rozsypce po nieudanym występie na mistrzostwach świata w Rosji. Początkowo niewielu ekspertów wierzyło w powodzenie jego misji, ale udało mu się uciszyć głosy krytyki. Poukładał sytuację […]
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Włoskie media: Mendes chciał umieścić Ronaldo w Milanie

Cristiano Ronaldo w letnim oknie transferowym usilnie próbował zmienić klub na taki, który występuje w Lidze Mistrzów. Portugalczyk został jednak odrzucony przez niemal wszystkie zespoły z europejskiej czołówki. Gianluca Di Marzio ujawnił, dlaczego legł w gruzach pomysł wytransferowania doświadczonego napastnika do Milanu. CR7 całkiem niedawno – zresztą z zupełnie niezłym skutkiem – występował na boiskach Serie A w barwach Juventusu. Nie miał nic przeciwko powrotowi do włoskiej ekstraklasy, ale jego […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Były reprezentant Rosji powołany do armii

Jak informują rosyjskojęzyczne media, Dinijar Bilaletdinow – 46-krotny reprezentant Rosji w latach 2005-2012 – został powołany do wojska w ramach częściowej mobilizacji rezerwistów. 37-latek może zatem trafić na front podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Mający tatarskie korzenie Bilaletdinow należał swego czasu do najlepszych rosyjskich zawodników. Na szerokie wody wypłynął w barwach Lokomotiwu Moskwa, a później występował między innymi w Evertonie, Spartaku Moskwa, Anży Machaczkała oraz Rubinie […]
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie. 2018 rok […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Piasecki: Napastnik w Rakowie ma dużo więcej zadań niż tylko strzelanie goli

Jak na razie w tym sezonie Ekstraklasy strzelił najładniejszego gola. W meczu Rakowa z Radomiakiem popisał się efektownymi nożycami. Rok temu również jego trafienie przewrotką zostało uznane bramką sezonu. Porozmawialiśmy z Fabianem Piaseckim m.in. o tym, skąd wziął się u niego patent na tak piękne trafienia. Było to też o jego przełomowych momentach w karierze, rywalizacji wśród napastników Rakowa i specyficznej taktyce, w której napastnicy muszą uczyć się wszystkiego od nowa. 27-latek […]
28.09.2022
Liczba komentarzy: 72
Subscribe
Powiadom o
guest
72 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo(@prej)
2 miesięcy temu

Ja myślę, że ostatni sezon był dopiero początkiem chudych lat dla Legii.

Brak sensownych wychowanków, brak potencjalnych gwiazd na sprzedaż, bezsensowne zarządzanie, medialny cyrk.

To, że Runjaic w listopadzie będzie bezrobotny jest niemal pewne. Tak samo jak to, że Legia prędko mistrza nie zdobędzie. Tu wietrzenie powinno zacząć się od zaplecza, nie od szatni.

pkvern
pkvern(@pkvern)
2 miesięcy temu

Stwierdzenie, że to początek chudych lat dla Legii trąci potężnym pesymizmem. Bardziej czeka ich odbudowa po koszmarnym sezonie pucharowym w stylu Lecha z ostatniego sezonu (tylko na znacznie mniejszą skalę, oczywiście). Już widać, że pierwszą jedenastkę zebrali solidną i na sezon bez pucharów da radę. Na podium powinni być, bo są lepsi od Pogoni i Lechii. Coś wyżej to tylko jeśli Raków i Lech trafią do fazy grupowej, bo to będzie dla nich automatyczne wypisanie się z walki o mistrzostwo.

Jedno jest pewne, Dariusz Mioduski nareszcie zrobił coś, co powinien był zrobić pierwszego dnia swoich samodzielnych rządów. Czyli oddał sprawy sportowe w ręce kompetentnych osób. Jeżeli wytrzyma w tym postanowieniu, to Legia żadnych chudych lat mieć nie będzie.

Prorok
Prorok
2 miesięcy temu

Pesymizm level hard wróżką ani specem od piłki nożnej to nie będziesz.

Kandyzowany
Kandyzowany
2 miesięcy temu
Reply to  Prorok

Hah, prorocy z założenia byli pesymistami, stąd też pochodzi powiedzenie „najgorzej być prorokiem we własnym kraju” bo nikt od zarania dziejów nie chce słyszeć gorzkiej prawdy. Lepiej się z nią pogodzić, niż się rozczarować i udawać zaskoczonego. No, ale nawet dziś też znajdą się tacy, co po otworzeniu rachunków zaklną pod nosem „hurr durr wina opozycji”.

gość
gość
2 miesięcy temu

Mioduski niech zostanie w Legii jak najdłużej

Niebiesko-Bialy
Niebiesko-Bialy
2 miesięcy temu
Reply to  gość

Amen.

Co myślicie
Co myślicie
2 miesięcy temu
Reply to  gość

Kto uważa że Legia zostanie mistrzem w nadchodzącym sezonie ?

Kibic
Kibic
2 miesięcy temu
Reply to  Co myślicie

Uważam ze tak

Nasza Legia
Nasza Legia
2 miesięcy temu
Reply to  Kibic

Tego klubu nie da się nie kochać, Legia aż po życia kres.

Doskonały zasięg
Doskonały zasięg
2 miesięcy temu

Szkodnika udającego wielkiego trenera już nie ma, więc degrengolada się nie powtórzy. Puchary będą. Kto wie, czy nie więcej.

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo(@prej)
2 miesięcy temu

No, ja też się cieszę, że Vukovicia już nie ma.

Legia Mistrz
Legia Mistrz
2 miesięcy temu

W tym sezonie Legia odzyska Mistrza i swoje miejsce, konkurencja jest spora ale Legia to Legia.

Anty7egia Front Polska
Anty7egia Front Polska
2 miesięcy temu
Reply to  Legia Mistrz

legła to stara komunistyczna kurwa

Legia Duma Polski
Legia Duma Polski
2 miesięcy temu

Wypier lamusie 🙂

Olo
Olo
2 miesięcy temu

Przecież prawdę napisał. Legia to stara, komunistyczna kurwa. Klub buraków, wystarczy na kibiców spojrzeć na trybunach. Same nalane, tępe mordy, które przyjechały do Warszawy na radzieckich tankach.

Bolo
Bolo
2 miesięcy temu
Reply to  Olo

ty za to piękny jesteś przegrywie.

kamil
kamil
2 miesięcy temu

nie obrazaj swojej starej!

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.
2 miesięcy temu

A ty kim jesteś?

Anty7egia Front Polska
Anty7egia Front Polska
2 miesięcy temu

Legia to stara kurwa!!!

Konan
Konan
2 miesięcy temu

twoja dziewczyna.

kołczu
kołczu
2 miesięcy temu
Reply to  Konan

On nie ma dziewczyny. Jedyna cipka jaką widział to rysunek w książce od biologii

Legia Duma Polski
Legia Duma Polski
2 miesięcy temu

W przewidywanym składzie aż 7 Polaków !

REEEEEE
REEEEEE
2 miesięcy temu

Ja tylko przypominam, że Legia w rundzie wiosennej już punktowała naprawdę OK, a od tego czasu została raczej wzmocniona niż osłabiona (nikt z pierwszej 11tki poza Pehkartem nie odszedł, a na Czecha i tak wszyscy pomstowali, że się nie nadaje), więc takie pisanie, że uga buga środek tabeli, no to prośba xD

Mocniejszy kadrowo jest Lech (ale Lech lubi mieć swoje demony), mocniejszy kadrowo jest Raków i mocniejsza kadrowo jest Pogoń.
Czyli puchary jak najbardziej w zasięgu.

Ja rozumiem ogólnopolską ekstazę, że Legia miała słaby sezon i nadzieję, że to już tak będzie, ale z obiektywnego punktu widzenia, to nic na to nie wskazuje.

kondor
kondor
2 miesięcy temu
Reply to  REEEEEE

Nie powiedziałbym nawet, że Raków czy Pogoń mają mocniejsze kadry (Lech raczej bezapelacyjnie). Nie ma przypadku w tym, że Legia wg bukmacherów jest mocnym kandydatem nr 2, z kursem niewiele wyższym niż Lech.

kondor
kondor
2 miesięcy temu
Reply to  kondor

Niestety nie da się edytować komentarza – po wygraniu Superpucharu, to Raków wskoczył na miejsce nr 2, Legia jest obecnie trzecia (kursy ok. 4 – 4.50, kolejna Pogoń to już 10)

Jarosław Tusk
Jarosław Tusk
2 miesięcy temu
Reply to  kondor

Na Pogoń mogą dawać i 100-1. Oni mistrza nie zdobędą.

Olo
Olo
2 miesięcy temu
Reply to  REEEEEE

Przecież Legia punktowała właśnie na środek tabeli.

Kali
Kali
2 miesięcy temu

Ten sezon zapowiada się ciekawie, sytuacja w tabeli powinna wrócić do normalności.
1.Legia 2.Raków 3. Pogoń 4.Piast

Gadaj se
Gadaj se
2 miesięcy temu
Reply to  Kali

XD

Twój stary
Twój stary
2 miesięcy temu
Reply to  Gadaj se

Spierdalaj se xd

Olo
Olo
2 miesięcy temu
Reply to  Kali

Kibice Legii, to jednak niczego się nie nauczą, cały czas odklejeni! 😀 Typie, nie macie szans na podium.

Piotrek
Piotrek
2 miesięcy temu
Reply to  Olo

Typie pierwsza sprawa to się huja znasz a druga zobaczymy znawco 😉

Kibic
Kibic
2 miesięcy temu
Reply to  Olo

Obstawiaj u Buka parowo jak taki pewny 🙂 Ps mistrzem będzie Legia.

napochybelartysciulom
napochybelartysciulom
2 miesięcy temu

Ten sezon jest trochę takim o być albo nie być, Legia musi skończyć na podium, najlepiej na szczycie, skład jest mocny, spokojnie powinien ogarnąć walkę ligową połączoną z kilkoma meczami pucharowymi (finał także mile widziany), dużym plusem byłoby gdyby nasze zespoły w pucharach grały jak najdłużej, dzięki czemu mogą mieć problemy w lidze i gubić punkty, wykorzystać to, zbudować przyzwoitą formę i zaliczkę punktową a potem solidnie wzmocnić się zimą na puchary.
A teraz czemu o być albo nie być, najbliższy sezon pucharowicze dostaną gigantyczny zastrzyk naszych podatków, im wyżej być w lidze tym lepiej, więcej kasy będzie oznaczało większe szanse na sensowne uzupełnienie latem/wymianę ogniw.
Tak więc do przodu, nie Runjaić i Zieliński robią swoję, a Mioduski wypierdala w podskokach, albo zajmie się pozyskiwaniem kasy

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.
2 miesięcy temu

Cieszy mnie Twój optymizm i oby się spełniło Twoje marzenie.
Ale nie zdziwię się jak w Kielcach będzie wywrotka. Legia lubi dostawać w dupę od beniaminków. Ojrzyński od pierwszego dnia przygotowań ustawia piłkarzy na Legię. Tam będzie spinka i granie na 200%. Przyjeżdża Legia a to święto dla każdej drużyny w Polsce.

Estragon
Estragon
2 miesięcy temu

Środek tabeli. Ale wy przecież jesteście fanami Rakowa więc w czym problem? 🙂

Top3
Top3
2 miesięcy temu
Reply to  Estragon

Nie znasz się.

max
max
2 miesięcy temu

Fakt faktem że Rosołek jest jeszcze niezdefiniowany. Ale napisać że to typ co się lepiej czuje na skrzydle niż w ataku, bo teraz ma 3+3 a w Arce jednego gola, to tak jakby zapomnieć że na wcześniejszym wypożyczeniu w ten samej Arce grając na ataku miał tych goli ponad 10. Czyli tzw. argument z dupy.

Dave R
Dave R
2 miesięcy temu

Moim zdaniem wszystko zostało zrobione najlepiej, jak się dało w obecnej sytuacji. Legia to już nie będzie ten „słabiak” z poprzedniego sezonu. Moim zdaniem decydującą kwestią będą: a] kontuzję b] skuteczność Kramera, Rosołka czy innego napastnika.

Proboszcz
Proboszcz
2 miesięcy temu

Spokojnie ,będzie lepiej ,myślę, że jest szansa na miejsca 7-8 ,Kosta jakoś to pociągnie

Arek
Arek
2 miesięcy temu
Reply to  Proboszcz

Koszta u was nie trenuje.

Już niebawem
Już niebawem
2 miesięcy temu

comment image

Top3
Top3
2 miesięcy temu
Reply to  Już niebawem

Będzie tam grał Twój klubik a nie nie awansują 🙂

DanielSvenson
DanielSvenson
2 miesięcy temu

Panie Dariuszu, wierzymy w Pana!

rroy
rroy
2 miesięcy temu

Ankieta trochę tendencyjna…

Duma I Sława to Legia Warszawa
Duma I Sława to Legia Warszawa
2 miesięcy temu

Cud by musiał się zdarzyć żeby Legia nie była na podium.

Proboszcz
Proboszcz
2 miesięcy temu

Odwrócimy tabelę i Legia będzie na czele

Twój stary
Twój stary
2 miesięcy temu
Reply to  Proboszcz

Wypierdalaj

Łukasz
Łukasz
2 miesięcy temu

A czy autor wie, że sekcja piłkarska i sekcja koszykarska mają tyle wspólnego, że grają pod jedną nazwą? XD

Nieśmieszny suchar
Nieśmieszny suchar
2 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Haha Hah ale kwas.

Ankieta
Ankieta
2 miesięcy temu

Kto uważa że Legia zostanie mistrzem w nadchodzącym sezonie ?

zenon pierdziwół
zenon pierdziwół
2 miesięcy temu
Reply to  Ankieta

Nikt normalny

zenon pierdziwół
zenon pierdziwół
2 miesięcy temu

Nie uważa ze Kegia będzie po za pierwsza trójką.

Jarosław Tusk
Jarosław Tusk
2 miesięcy temu

Zdecyduje pierwszych 5 kolejek. Jeśli Legia dobrze zapunktuje i zdobędzie np. 13 punktów to będzie dobrze już do końca. Lech gra w pucharach więc jak to oni jesień będą mieli kiepską i natracą mnóstwo punktów.

Luas
Luas
2 miesięcy temu

2-4 miejsce lekko. Poprzedni sezon to anomalia. Legia ciągle ma jeden z silniejszych składów w lidze.

Ramius
Ramius
2 miesięcy temu

Ten Kramer to nie do końca pomyłka, 2 sezony po ok 30 meczów w Szwajcarii 10 i 7 goli, jak by mierzyć siłe zespołu ilością goli napstika to ani Raków, ani Pogoń nie powinny być w czołówce. Najbardziej zaszkodzić Legii może brak awansu do fazy grupowej w Europie konkurencji.

Wojtek
Wojtek
2 miesięcy temu

Ja też uważam, że Legia będzie się kręcić koło podium ale nie przez swoją dobrą grę tylko przez słabość rywali. Uważam, że w tym sezonie mistrza zdobędzie Raków. Drugi będzie Lech a o miejsce trzecie zagra Pogoń z Legią.
Ten legijny napastnik nie wydaje się kozakiem. Może z 10 sztuk wrzuci bo jednak ma mu kto podawać natomiast gość o króla strzelców bić się nie będzie.
Nie przekonują mnie też legijni bramkarze. Żaden z nich to nie Stipica czy Kuciak. A i obrona z Jędzą na wahadle jakaś taka mało ekskluzywna. Pochwalić jednak trzeba za rozsądne transfery. Makana to na 100% będzie top skrzydłowy mimo fajnej konkurencji.
Pożyjem zobaczym. Moim zdaniem Legia wygra wiele meczów ale po wyrównanej grze.
Ps. Jako czarnego konia w tym sezonie zdecydowanie wskazuję Miedź. Uważam też, że Lechia będzie miała dużo problemów w tym sezonie.

Kandyzowany
Kandyzowany
2 miesięcy temu

Kurtyzana dopiero wtedy ma szansę być konkurencyjnym klubem, gdy Szopen zapierdoli hajs, kibice z Siedlec i Puław zrecyklingują śmiecia od IV ligi i od zera grając w jednej lidze z KTS-em będą się odbudowywać.

Agd
Agd
2 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

Kurtyzana to cie na obiad wołają lamusie.

Kandyzowany
Kandyzowany
2 miesięcy temu
Reply to  Agd

Wymieniłem Siedlce i Puławy, ale ty to chyba musisz być z Ząbek.

Kibic
Kibic
2 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

W Ząbkach jest taka cywilizacje ze byś chodził z otwartą gębą xd

Mistrz Mistrz Legia Mistrz
Mistrz Mistrz Legia Mistrz
2 miesięcy temu

Legia to jest potęga, Legia najlepsza jest !!!!

Waldy
Waldy
2 miesięcy temu

Środek tabeli,nic więcej…

Waldy
Waldy
2 miesięcy temu

Legia skończy na 8 miejscu,góra 7…

Legia 1 miejsce
Legia 1 miejsce
2 miesięcy temu
Reply to  Waldy

No zobaczymy, później będziesz odszczekiwał

Twierdza
Twierdza
2 miesięcy temu

haha no już tak pisaliście, wciąż liczysz te zaległe mecze i pewne 9 punktów ? Pobudka poLegła skończyła się, nie ma za darmo wcielania do woja i gry w cwelach, ciepły kurwi dołek skończył się, wychodzicie spod klosza ochronnego PZPN i teraz Jędza będzie miał czerwa gwizdane, nie będzie bramek bitych spoza linii końcowej, ani padaki i udawania Luquinhas’a żeby wymusić sfg lub zatrzymać kontrę przeciwnika, skończyły się kredyty, czas spłacać je, oj płacz będzie dziewczynek z żulety, oj będzie szukanie winnych, wypierdalanie Szopena, a on sprzeda poLegłą, jak ostatnią dziwkę w ręce jakiegoś cwela, który ją spuści w klozecie do 1 ligi i w dół… Witaj w realnym świecie, poLegła to kandydat przy najlepszych układać do 8 miejsca, a jak się coś posypie to walka o utrzymanie z tymi gwiazdeczkami.

Dawid
Dawid
2 miesięcy temu
Reply to  Twierdza

Wszystko co napisałeś flecie to Science fiction z twoich snów, po tych wypocinach od razu można wyczytać ze jesteś przegrywam z kompleksem Legii Warszawa. A teraz do budy burku. Oj będzie bolało patrzenie na Legie na gorze tabeli 🙂 tam gdzie jej miejsce.

Gol
Gol
2 miesięcy temu
Reply to  Twierdza

O tym słynnym pomaganiu przez sędziów to kpina po prostu, każdemu klubowi czasem ktoś gwizdnie na korzyść a raz ma niekorzyść takie życie, tak cię bolała dominacja Legii ze musiałeś coś wymyślić. nie pozdrawiam.

Kibic
Kibic
2 miesięcy temu
Reply to  Twierdza

Dobra dobra nie wymyślaj, co za zjeb, kto takich na świat wydaje.

Legia Cwks Warszawa
Legia Cwks Warszawa
2 miesięcy temu

Mistrzem Polski jest Legia Legia najlepsza jest, Legia to jest potęga Legia CwKS. Ten sezon jest nasz ! Do boju!!

Kibic
Kibic
2 miesięcy temu

Miliony fanów ma to słynna Legia Warszawa.

Rrr1910
Rrr1910
2 miesięcy temu

Mnie zastanawia ! Dlaczego większość ekspertów w polsce stawia na to że legia! Jest kandydatem do mistrzostwa! Fakt skład jak na polskie warunki spoko ! Ale ! Linia defensywna z tamtego sezonu ! Środek pola prawie też! No kapustka wrócił! Napad stary słowak ! Mega transfer ! Czy nie wydaję się wam że jak legia przegra parę meczów! To wrócą stare demony i ci sami zawodnicy praktycznie znów zaczną grać kupę??