Jacek Zieliński we wczorajszym programie „Pogadajmy o piłce” Meczyków opowiadał sporo o planie na Legię. Padały zwroty o tym, że „celu sportowego nie ma, bo nie wiemy, jaka jest kadra” czy „mistrzostwo to marzenie, puchary są już bardziej realne”. Generalnie dało się wyczuć, że w Legii nikt nie zawiesza przed sobą poprzeczki na poziomie szybkiego odzyskania tytułu mistrzowskiego. Czy to naturalna wypadkowa błędów z przeszłości? A może w Warszawie cenią się za nisko i stać ich na powrót na szczyt?

Rok zaciskania pasa i zaciskania zębów. Legia nie ma powodów, by się napinać

Zieliński mówił tak:

Mistrzostwo będzie marzeniem, a puchary czymś realnym pod warunkiem, że zrobimy dobre okno transferowe. Mamy stawiać sobie cele w sferze marzeń, a nie realnych przesłanek? Nie będzie oszukiwał i mówił teraz „tak, będziemy mistrzem”. Wolę robić coś, a nie mówić.

Nie będziemy faworytami do mistrzostwa. Będą inne zespoły, które można uznać za większych faworytów. Ale nie będziemy bez szans. Nie mamy założonego celu sportowego. Jak mamy go założyć, jeśli kadra nie jest kompletna i do końca okienka jest daleko? 

Jesienią groził nam spadek, a teraz mamy mówić o mistrzostwie? Chcemy być w czołówce, ale nie zakładamy sobie pierwszego miejsca. Spójrzmy na konkurencje. Czy Raków, Pogoń i Lech będą słabsze? Piast zawsze ostatnio jest w czołówce. My się przebudowujemy, jest nowy sztab, nowy trening. Nie chcę, by dochodziło do eskalacji oczekiwań.

Z jednej strony — to dość sensowne podejście, by o tym co kadra zespołu może osiągnąć wypowiadać sobie dopiero po tym, gdy ta kadra faktycznie zostanie zbudowana. Legia póki co jest jeszcze w proszku — zmienił się trener, doszło do przetasowań w kadrze, transferów decydujących o obliczu wyjściowej jedenastki póki co nie widać zbyt wielu. Można oczywiście — na miejscu Zielińskiego — wyjść przed szereg i wykrzyczeć „TO JEST LEGIA WARSZAWA, TO MÓWI WSZYSTKO, ZAWSZE WALCZYMY O MISTRZOSTWO!”. Ale jeśli najciekawszym wzmocnieniem ofensywy będzie koniec końców Robert Pich, to dyrektor sportowy takimi słowami by się po prostu ośmieszył.

Ale z drugiej strony – kto jak nie Jacek Zieliński ma teraz wiedzieć „jak będzie wyglądała Legia?”. My może się zastanawiać, kibice Legii mogą dumać, obserwatorzy Ekstraklasy mogą rozważać, ale jeśli ktoś ma wiedzę o tym ile jest kasy do wydania, kogo przynieśli skauci i jakie są zapotrzebowania Legii, to właśnie dyrektor sportowy. I skoro on podchodzi do tego z bardzo dużą rozwagą i ostrożnością, to obawiamy się, że kasy dużo nie ma, nazwiska na listach skautingowych nie porywają, a zapotrzebowanie pozostaje spore.

Zgadzam się co do stwierdzenia, że „lepiej dużo robić niż dużo mówić”. A najlepiej – robić dużo, ale przede wszystkim mądrze. Bolączką Legii w ostatnich latach było to, że potrafiła rozrysować kapitalną strategię, cudownie opowiadać o wizji przeszłości i pouczać innych. A gdy przychodziło co do czego, to ta lepka poezja strategii nie tylko rozmijała się z rzeczywistością budowy wielkiej Legii, ale i efekty ośmieszały założenia.

Trudno odnieść inne wrażenie niż to, że kibice Legii mają już dość wypowiedzi Dariusza Mioduskiego, a woleliby konkretów. I może i dobrze, że Zieliński stara się malować ostrożną politykę medialną. Ostatnie czego Legii dziś potrzeba, to nakręcania się swoją manią wielkości.

Zastanówmy się jednak — czy ustalanie swoich ambicji na poziomie „celem realnym są puchary, bo pamiętajmy, że dopiero co biliśmy się o utrzymanie” jest sensowne?

Spójrzmy na zespół, który zestawić będzie mógł Runjaic. Strzelamy, zamiast Charatina może zagrać Slisz, zamiast Kramera Lopes, a zamiast Ribeiro Mladenović, ale oszacujmy mniej więcej jak mogłaby wyglądać Legia na dziś:  Tobiasz – Jędrzejczyk, Nawrocki, Wieteska, Ribeiro – Sokołowski, Charatin – Pich, Josue, Kapustka – Kramer.

Tur ze Słowenii. Blaż Kramer – nowy napastnik Legii Warszawa [SYLWETKA]

Czy to jest słaba jedenastka? No nie. Do tego dorzućmy np. Makanę Baku czy Pawła Wszołka zamiast Picha. Na ławce pozostają tacy goście jak wspomniani Slisz, Lopes, Mladenović, Rosołek, Hładun czy Jasur. Nie jest to zespół, który przy normalnym cyklu treningowym, bez kryzysów wewnątrz zespołu i bez traktowania Ekstraklasy jako rozgrywki drugiej kategorii powinien martwić się o walkę o utrzymanie. Zaryzykujemy, choć Legia potrafiła zadziwiać: nie grozi jej powtórka z poprzedniego roku.

Oczywiście są tutaj elementy do poprawy. Ciężar rozgrywania nie może spoczywać wyłącznie na barkach Josue, bo zależność kreatywna od jednego piłkarza potrafi się źle skończyć. Kapustka jest do odbudowy, zobaczymy co z Baku, sprawdzimy jak Kramer wypada w nowym zespole. Znak zapytania stoi nad kwestią młodzieżowca. Przekonamy się czy Runjaic w nowych warunkach pracy jest w stanie grać z większą presją i czy – tak jak w Pogoni – najpierw będzie chciał poukładać defensywę, a później rozruszać ofensywę.

Kadrowo Legia wydaje się dziś gdzieś mniej więcej na półce zeszłorocznej Lechii Gdańsk. Niewielu piłkarzy, którzy są gwiazdami na swoich pozycjach w lidze, solidne zgrane karty, labilne jednostki potrafiące zagrać i słabo, i dobrze; no i cały zastęp kadrowych zapychaczy. I chyba faktycznie – jeśli Legia ma w coś celować – to mniej więcej w miejsce pucharowe.

Oczywiście wiele będzie tu zależało od formy i dyspozycji pucharowiczów. Czy Legia kadrowo ma lepszy zespół od Rakowa czy Lecha? No nie, widzimy tutaj dwie różne półki jakości. Ale jeśli poznaniakom i ekipie Papszuna przyjdzie grać na trzech frontach, to wiemy jak to się kończy – ostatnie lata w Ekstraklasie są dowodem na to, że łączenie pucharów z ligą wychodzi polskim zespołom tak, jak Mioduskiemu wychodzi udawanie gościa znającego się na piłce. I wówczas przed Legią otwiera się szansa na ugranie czegoś więcej.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że ostatecznie w futbolu liczy się kasa. Są badania, które pokazują, że długoterminowo kluby bogatsze, płacące więcej na pensje i transfery po prostu prześcigają kluby biedniejsze. Legia przez długie lata potrafiła każdy błąd zasypać pieniędzmi, grała na granicy ryzyka, wpisywała w budżet awans do europejskich pucharów. Eldorado się jednak skończyło, trzeba zaciskać pasa. Legię wyprzedził finansowo już Lech. I jej problemem może być to, że kasy będzie po prostu mniej – słabsza frekwencja, brak pucharów, mniejsze wypłaty z Ekstraklasy i brak zawodników o potencjale sprzedażowym.

No, może nie „brak”, ale zawodników mogących odejść za naprawdę poważne pieniądze w Legii jest po prostu niewielu. A już o zbijaniu fortuny na miarę transferu Majeckiego nie mówimy.

Obniżanie sobie poprzeczki sportowej jest zatem naturalną koleją rzeczy, gdy prowokuje cię do tego obniżenie możliwości finansowych.

Legia zatem musi przygotować się na chudszy sezon. Zahartowani kibice przeżyciami z ostatnich miesięcy powiedzą, że wszystko jest lepsze niż drżenie o utrzymanie, ale ci przyzwyczajeni do sięgania rok po roku po tytuł mistrzowski mogą czuć rozczarowanie. Natomiast władze klubu muszą po prostu zacisnąć pasa, następnie zacisnąć zęby, by wreszcie przez te zaciśnięte zęby wycedzić: – To nasza wina, że jesteśmy tu gdzie jesteśmy. I musimy zapracować mądrymi ruchami, by wrócić tam, gdzie już byliśmy.

Innej drogi po prostu nie ma. I nie ma chyba co się obrażać na trzeźwą ocenę, że inni stali się mocniejsi, gdy Legia słabła. Bo to po prostu fakt. Pytanie – co przy Łazienkowskiej chcą z tym zrobić?

WIĘCEJ O LEGII WARSZAWA:

fot. FotoPyK

Suche Info
28.01.2023

Masłowski w IV lidze dostanie więcej niż w Zagłębiu Sosnowiec

Nie tylko Wieczysta Kraków oferuje lukratywne zarobki na niższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Michał Masłowski zamieniając Zagłębie Sosnowiec na czwartoligową Gwardię Koszalin zaliczył… awans finansowy.Jak poinformował lokalny dziennikarz Norbert Skórzewski, doświadczony pomocnik otrzyma w Gwardii 22 tys. zł brutto miesięcznie plus mieszkanie (półtoraroczna umowa), podczas gdy w Zagłębiu mógł liczyć jedynie na 18 tys. zł.33-letni Masłowski w rundzie jesiennej rozegrał dla sosnowieckiego klubu 16 meczów […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Jeśli na kogoś w Śląsku liczyć, to nie na napastników

Jak w Śląsku jest, każdy widzi. Mamy końcówkę stycznia, runda wiosenna wystartowała, a na horyzoncie brak wzmocnień. Ivan Djurdjević nie może rzucić w klubowych kuluarach hasłem, że od przybytku głowa nie boli. Nie może też z zadowoloną miną otwierać wrocławskiej lodówki, bo wieje w niej pustką. Na domiar złego, w trakcie zimowego okienka serbski szkoleniowiec może stracić najskuteczniejszego napastnika.Owszem, w ostatnich miesiącach nie tak świetnego, jak w dalszej przeszłości. Ale nadal – każda konfiguracja […]
28.01.2023
Suche Info
28.01.2023

Rzecznik PZPN dementuje rewelacje ws. samowolki Lewandowskiego

Głośno poniósł się news Sportowych Faktów dotyczący przedwczesnego zejścia Roberta Lewandowskiego z jednego z treningów przed mundialowym meczem z Francją. Powodem miało być niezadowolenie napastnika z poziomu prowadzonych zajęć.Rewelacje te w rozmowie z Interią stanowczo dementuje rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.Tłumaczy on, że „Lewy” po prostu jako ostatni dołączał do gry w siatkonogę i zabrakło dla niego miejsca w drużynach. – Robert Lewandowski na tę siatkonogę przyszedł z drugiego boiska jako ostatni. Początkowo nie mieli […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

QUIZ: Jak dobrze śledziłeś zimowe transfery w Ekstraklasie?

Okno transferowe w Ekstraklasie wciąż trwa i jesteśmy przekonani, że jeszcze kilka wynalazków do naszej ligi zjedzie. Natomiast skoro pierwsze mecze już za nami, to czas spojrzeć na to, kto do naszej kochanej ligi tej zimy już trafił. Zadanie jest proste – wskażcie do którego klubu trafił dany zawodnik podczas tego okienka. To prawdopodobnie jedyny quiz na świecie, w którym losowe wciskanie „Radomiak Radom” ma całkiem niezłą skuteczność.WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE: Szwarga: Mówili, […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Derby Dolnego Śląska, Raków na mistrza i hit w Łodzi, czyli runda prawdy!

Taki scenariusz tylko w Ekstraklasie. Albo i nie, ale przynajmniej chcemy tak myśleć. Nasza piękna polska liga wróciła do gry w piątkowy wieczór, ale dwa pierwsze mecze przyniosły dwa bezbramkowe remisy, więc na na premierowe trafienie w rundzie wiosennej poczekamy do długiej ligowej soboty. Taką mamy nadzieję, bo karuzela rozkręca się na dobre, będą derby, będą hity, będzie czas prawdy. Zapowiedź sobotnich meczów 18. kolejki EkstraklasyCzy Raków zdobędzie mistrzostwo?Dwa wicemistrzostwa, dwa puchary, dwa […]
28.01.2023
Tenis
28.01.2023

Nowa mistrzyni. Aryna Sabalenka wygrała Australian Open!

To był finał, na jaki czekaliśmy. Znakomity mecz dwóch zdecydowanie najlepszych zawodniczek w turnieju. Przy okazji – dwóch pogromczyń Polek. Tak dobrego i obfitującego w emocje finału wielkoszlemowego kobiet nie widzieliśmy właściwie od kilku lat. Ostatecznie wygrać mogła tylko jedna. I zrobiła to debiutująca w takim spotkaniu Aryna Sabalenka. Wielki Szlem ma nową mistrzynię.  Finał mocyJelena Rybakina ograła w tym turnieju Igę Świątek. Aryna Sabalenka – Magdę Linette. I w obu […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Jeśli na kogoś w Śląsku liczyć, to nie na napastników

Jak w Śląsku jest, każdy widzi. Mamy końcówkę stycznia, runda wiosenna wystartowała, a na horyzoncie brak wzmocnień. Ivan Djurdjević nie może rzucić w klubowych kuluarach hasłem, że od przybytku głowa nie boli. Nie może też z zadowoloną miną otwierać wrocławskiej lodówki, bo wieje w niej pustką. Na domiar złego, w trakcie zimowego okienka serbski szkoleniowiec może stracić najskuteczniejszego napastnika.Owszem, w ostatnich miesiącach nie tak świetnego, jak w dalszej przeszłości. Ale nadal – każda konfiguracja […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

QUIZ: Jak dobrze śledziłeś zimowe transfery w Ekstraklasie?

Okno transferowe w Ekstraklasie wciąż trwa i jesteśmy przekonani, że jeszcze kilka wynalazków do naszej ligi zjedzie. Natomiast skoro pierwsze mecze już za nami, to czas spojrzeć na to, kto do naszej kochanej ligi tej zimy już trafił. Zadanie jest proste – wskażcie do którego klubu trafił dany zawodnik podczas tego okienka. To prawdopodobnie jedyny quiz na świecie, w którym losowe wciskanie „Radomiak Radom” ma całkiem niezłą skuteczność.WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE: Szwarga: Mówili, […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Derby Dolnego Śląska, Raków na mistrza i hit w Łodzi, czyli runda prawdy!

Taki scenariusz tylko w Ekstraklasie. Albo i nie, ale przynajmniej chcemy tak myśleć. Nasza piękna polska liga wróciła do gry w piątkowy wieczór, ale dwa pierwsze mecze przyniosły dwa bezbramkowe remisy, więc na na premierowe trafienie w rundzie wiosennej poczekamy do długiej ligowej soboty. Taką mamy nadzieję, bo karuzela rozkręca się na dobre, będą derby, będą hity, będzie czas prawdy. Zapowiedź sobotnich meczów 18. kolejki EkstraklasyCzy Raków zdobędzie mistrzostwo?Dwa wicemistrzostwa, dwa puchary, dwa […]
28.01.2023
Tenis
28.01.2023

Nowa mistrzyni. Aryna Sabalenka wygrała Australian Open!

To był finał, na jaki czekaliśmy. Znakomity mecz dwóch zdecydowanie najlepszych zawodniczek w turnieju. Przy okazji – dwóch pogromczyń Polek. Tak dobrego i obfitującego w emocje finału wielkoszlemowego kobiet nie widzieliśmy właściwie od kilku lat. Ostatecznie wygrać mogła tylko jedna. I zrobiła to debiutująca w takim spotkaniu Aryna Sabalenka. Wielki Szlem ma nową mistrzynię.  Finał mocyJelena Rybakina ograła w tym turnieju Igę Świątek. Aryna Sabalenka – Magdę Linette. I w obu […]
28.01.2023
Ekstraklasa
28.01.2023

Upokorzeni wrocławianie, fatalny debiut Hapala… Pamiętne derby Dolnego Śląska

Dzisiejsze danie główne w rozgrywkach Ekstraklasy to starcie Śląska Wrocław z Zagłębiem Lubin. Z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć pięć derbowych konfrontacji dolnośląskich ekip, które wygenerowały swego czasu mnóstwo emocji.No to powspominajmy.(1992/93) Zagłębie Lubin 7:0 Śląsk WrocławNa przełomie lat 80. i 90. Zagłębie Lubin zdecydowanie dominowało w rywalizacji o prymat na Dolnym Śląsku, regularnie bijąc Śląsk w lokalnych derbach. Zresztą w sezonie 1989/90 ekipa „Miedziowych” uplasowała się przecież na drugim miejscu […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Paździerz w derbach Dolnego Śląska? Typujemy sobotnie mecze w Ekstraklasie!

28.01.2023