W ostatnim tygodniu w Krakowie wydarzyło się coś wyjątkowego. Patrząc w przeszłość, to miasto od zawsze lubiło generować barwne historie. Niestety nie zawsze w sensie pozytywnym, ale tym razem chodzi o zacne wydarzenie. Wieczysta awansowała do III ligi i – choć nie każdemu ten projekt przypada do gustu – należy to pochwalić. Z każdym kolejnym sukcesem klub należący do bogatego właściciela coraz śmielej będzie poruszał się po piłkarskiej mapie Polski, przy okazji przeżywając unikatową przygodę. Przygodę, za którą stoją nie tylko wielkie pieniądze, ale również ambitni ludzie.

Wieczysta Kraków i jej kolejny piękny epizod. „III liga to dopiero początek”

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że bez inwestycji Wojciecha Kwietnia Wieczysta byłaby dzisiaj kompletną pipidówą dla fanów futbolu z całej Polski. Być może nawet w skali krakowskiego regionu, w którym na liczbę poważanych klubów kibice nie mogą narzekać. Cracovia, Wisła, Hutnik, Garbarnia… Niczego nie ujmujemy innym, ale to właśnie ta czwórka – w mniejszym lub większym stopniu – utrzymuje się w mainstreamowym obiegu medialnym od lat. Do tego grona chce wbić się Wieczysta, która jest już o krok od poziomu centralnego.

1044 dni – symboliczna liczba w drodze Wieczystej do III ligi

Chyba nic nie skupiło takiej uwagi mediów i kibiców z całej Polski w tym roku, jeśli chodzi o informacje związane z Wieczystą, jak pierwsza porażka Wieczystej w sezonie 2021/2022. Jedyna zresztą i dodajmy, że autorstwa Wiślanych Jaśkowice, którzy w najnowszej historii klubu z Krakowa zapisali się grubszą kreską. Wkładając ekipie Franciszka Smudy kij w szprychy, zawodnicy z kilkutysięcznej wsi zrobili to zręczniej od kilkudziesięciu innych zespołów. Żaden, dosłownie żaden przez poprzednie 1044 dni nie potrafił zrobić czegoś podobnego, a więc pokonać bogatszych rywali.

– Jaśkowice to bardzo fajny klub, znam go z własnych doświadczeń. Może nie jest budowany na takich pieniądzach, ale kluczową rolę odgrywa tam atmosfera. Ten projekt im wypalił, dobór ludzi jest właściwy. Mimo wszystko była ta różnica. Przegraliśmy z nimi, ale w przekroju całego sezonu byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną. Wszyscy się na nas mobilizują, kiedy przyjeżdżamy. Zawsze jest trudniej. Atmosfera jest bardziej gorąca i każdy liczy, że się potkniemy. Ale w ogóle nie bałem się o pierwsze miejsce. Byłem pewien, że wygramy ligę – mówi nam Maciej Bębenek, kierownik klubu z Krakowa.

Mówiąc krótko – piłkarze Wieczystej nauczyli się nie przegrywać. Oczywiście z tym jednym wyjątkiem, który jest jednak tylko pojedynczą pestką w garści mandarynek. Albo pustą skorupką bez ziarnka, którymi się zajadacie, kiedy akurat wpadacie na trybuny w niższych ligach. Przy ulicy Kazimierza Chałupnika można było to robić, rzecz jasna – zajadać się z uśmiechem na ustach. Bilanse w postaci 17-0-0 i 97:5 (u siebie) oraz 13-3-1 i 66:14 (na wyjeździe) mówią same za siebie. Mecze Wieczystej w ostatnim roku to był po prostu dobry wybór na spędzenie niedzielnego popołudnia. Trochę posmaku większej piłki, trochę zabawy. Wszystko podlane sosem konkretnych ambicji.

Maciej Bębenek podkreśla, że wszyscy traktowali Wieczystą z respektem: – Nie było takich sytuacji, żeby miejscowa ludność źle nas przyjmowała. Nie dawali nam odczuć negatywnych emocji. Spotykaliśmy się z pozytywnym odzewem. Jedyne, co się rzucało w oczy, to fakt, że każdy rywal chciał nam pokazać, że nie jesteśmy tacy mocni, jak myślimy. Słowem: każdy chciał utrzeć nam nosa. Ale już po meczu w wielu miejscowościach ktoś podchodził do trenera lub zawodników po zdjęcie czy autograf. To fajne momenty, pokazujące wzajemny szacunek.

„Byliśmy pewni siebie od samego początku”

W klubie nikt nigdy nie ukrywał, co jest głównym celem Wieczystej. Kurs „Ekstraklasa”, choć nadal wiąże się z potężnym oceanem do pokonania, niezmiennie pozostaje na ustach wszystkich. Nikt też nie ma zamiaru odlatywać – chyba że teraz odrzutowcem na wakacje za dobrą pensję – tylko z racji faktu, że udało się awansować do III ligi. Tam za chwilę wszyscy o tym sukcesie zapomną, zapewne mając świadomość, jakie kłody los dopiero rzuci im pod nogi.

– Trudno coś teraz powiedzieć na temat III ligi, bo jeszcze w niej nie graliśmy. Jesteśmy beniaminkiem tej ligi i na pewno wszyscy wiemy, że III liga już nie jest taka łatwa jak IV. Jest tam sporo fajnych i doświadczonych drużyn, które mają dobrych zawodników. Na pewno będziemy musieli inaczej podchodzić już teraz do tych spotkań, ale myślę i wierzę w nas zespół. Damy radę, pokażemy swoją siłę – zapowiada Jakub Bąk, piłkarz Wieczystej.

Wbrew pozorom już w IV lidze Wieczysta musiała się trochę napocić. Niezłe tempo rywalizacji zapewnili jej wcześniej wspomniani zawodnicy z Jaśkowic, którzy skończyli sezon na drugim miejscu z jedenastoma punktami straty. Czy to duża, czy mała różnica – kwestia względna. Chodzi o to, że to nie była w aż takim stopniu liga jednej prędkości, jak niektórym na początku mogło się wydawać. W Krakowie nie mogli sobie pozwolić na dłuższą chwilę rozprężenia i kilka porażek więcej. Nie tylko z  pragmatycznego punktu widzenia, ale też chęci pokazania, że za słowami muszą iść czyny.

Jakub Bąk: – IV liga to było przede wszystkim kolejne doświadczenie. Nigdy wcześniej nie miałem okazji grać na tym poziomie. Były momenty, kiedy w meczach było ciężko i to było widać po niektórych wynikach. Mimo to byliśmy pewni siebie od samego początku i wiedzieliśmy, do czego dążymy. Wiedzieliśmy, że jak będziemy grali cały czas na swoim poziomie, to nikt nam nie zagrozi i osiągniemy awans.

Wieczysta Kraków i transfery – para, która lubi zabłysnąć

Maciej Bębenek: – Okres pandemii nas wyhamował w kwestii awansów, ale my wciąż rozwijaliśmy się za zamkniętymi drzwiami. Ciągle przychodzą do nas zawodnicy, którzy od razu są informowani, jakie są ambicje tego klubu. W tym sezonie, pomimo kilku wpadek, widać było dużą koncentrację. W barażach jeszcze większą, nawet jeśli byliśmy faworytem. Termalica nie oddała nam pola, walczyła. Kto widział, ten wie, że to był mecz o dużą stawkę, w którym trzeba było wytrzymać jakąś presję.

Zawodnicy, którzy trafiali w ostatnim czasie do Wieczystej, smak większej presji znają bardzo dobrze. W większości to doświadczeni gracze, których CV sięga reprezentacji Polski czy europejskich pucharów. Mając kogoś takiego w składzie, trzeba oczekiwać wymiernych efektów.

Akurat na polu transferowym, pod względem efektów, Wieczysta ma czym się popisać. Tam mierzą ambitnie, nawet mimo faktu, że różni piłkarze mówią w odpowiedzi „nie, jeszcze nie teraz”. Zostawiają sobie furtkę na później, realnie biorąc pod uwagę zejście do niższej ligi. Ba, według Sławomira Peszki role się odwróciły: – Teraz oni do nas dzwonią i pytają o kontrakty. Najlepiej świadczy to o mocy i sile strategii naszego klubu. Właściciel ustrukturyzował działanie organizacji. Świetnym ruchem było chociażby pozyskanie Zdzisława Kapki i osadzenie go w roli dyrektora sportowego – powiedział były reprezentant Polski.

Zdzisław Kapka objął funkcję dyrektora sportowego całkiem niedawno, ale to nie znaczy, że Wieczysta do tej pory nie przeprowadzała naprawdę ciekawych ruchów. Na sezon 2022/2023 do klubu dołączyli Błażej Augustyn (wcześniej Jagielllonia) i Adrian Klimczak (ŁKS), a wcześniej szereg mniej lub bardziej znanych nazwisk:

  • Maciej Jankowski – 301 meczów w ESA
  • Thibault Moulin – w CV m.in. Francja, Grecja, Turcja, ESA
  • Łukasz Burliga – 247 meczów w ESA
  • Patrik Misak – około 200 meczów na polskich, czeskich i słowackich boiskach
  • Maksymilian Hebel – ponad 120 meczów na poziomie centralnym
  • Wilde-Donald Guerrier – 75 meczów w ESA, kilka sezonów w Karabachu (odchodzi z klubu)
  • Seweryn Michalski – ponad 150 meczów w ESA i I lidze
  • Radosław Majewski – 173 mecze w Ekstraklasie, 152 w Championship
  • Krzysztof Szewczyk – ponad 80 meczów na poziomie centralnym
  • Jakub Bąk – 156 meczów w I lidze, 55 w ESA
  • Sławomir Peszko – 268 meczów w ESA, 85 w Niemczech, 44 występy w kadrze

Do klubu z Krakowa trafiają też młodzi zawodnicy, ale trzonem zespołu są weterani. Spaja ich jegomość, który jest weteranem pełną gębą. To, rzecz jasna, Franciszek Smuda.

Franciszek Smuda – amulet Wieczystej

Sławomir Peszko, jeden z ulubieńców Smudy z przeszłości, twierdzi, że były selekcjoner nic się nie zmienił: – Może i skończył siedemdziesiąt cztery lata, ale wciąż podkręca nam śrubę, nie zwalnia tempa, tylko wygrywamy i wygrywamy. Taki sam, jak był, nic się nie zmienił. Cały czas krzyczy, że „pressing, pressing” i „jeden na jednego”, bo „do tego piłka dąży”. Przekonuje, że jeśli zagrasz dobry mecz, to następny musisz zagrać jeszcze lepiej, bo to tak jak przy podpisywaniu umowy – najpierw składasz parafkę, a potem udowodnij, że zasługujesz na tę umowę. Smuda wciąż szuka pierwszej jedenastki i dwójki pierwszych rezerwowych, a reszta pozostaje z boku.

Jakub Bąk dodaje: – Trener Smuda wniósł do zespołu dużo doświadczenia. Nie tylko na boisku, ale także w środku klubu. Swoimi podpowiedziami i wiedzą, która ma, mógł wnieść wiele dobrego w różnych kwestiach.

Maciej Bębenek: – Za dużo się nie zmieniło po przyjściu Franciszka Smudy. Piłkarze wiedzą od kadencji trenera Cecherza, czego chcą. Wtedy mieliśmy pecha przez pandemię, a potem nowe otwarcie, ale z tym samym kierunkiem. Zmieniło się tylko postrzeganie detali, nie trzeba było wielkich zmian.

Niezależnie od tego, czy ktoś jest sympatykiem trenera, czy nie – Smuda zrobił w Wieczystej dobrą robotę. Wywalczył awans, choć podobno znaleźli się kibice, którzy domagali się jego zwolnienia.

Smuda skomentował takie wieści krótko: – Nie wiem, może to prima aprilis? Ale jak chcą, to niech zbierają. Ja mam grubą skórę!

No właśnie. Podstaw nie było. One mogą pojawić się dopiero w III lidze, ale na razie to śpiew przyszłości. Póki co legendarny „Franz” okazał się amuletem gwarantującym sukces.

„W Wieczystej nikt kuponów nie odcina”

Gdy dyskutuje się o Wieczystej, dość często pojawia się temat sytych kotów albo piłkarzy, którzy zamiast gry w II czy I lidze wolą zejść niżej po „luźniejszą rywalizację” przy podobnych, a czasami nawet większych zarobkach. O ile do pewnego stopnia coś w tym musi być, o tyle kierownik klubu przekonuje, że nie ma mowy o przysłowiowym odcinaniu kuponów. Wieczysta działa na takich samych zasadach, jak profesjonalny klub piłkarski. Obijasz się – nie grasz. Nie licząc pozycji napastnika, każda pozycja jest obsadzona dwoma piłkarzami. Panuje normalna rywalizacja.

– Nie ma takiej możliwości, żeby ktoś przyszedł do nas odcinać kupony. Proszę mi uwierzyć – jest duża rywalizacja. Jeśli ktoś chce tutaj sobie tylko posiedzieć i zarobić dobre pieniądze, siedziałby na ławce. Jeżeli ktoś tutaj podpisuje kontrakt, musi dostosować się do ambicji klubu. Inaczej szybko wypada. Na treningach się pali, nikt też nie przechodzi obok meczu. Tibu, Peszkin, Maja – oni i reszta dają młodzieży dobry przykład. Dają z siebie wszystko – zapewnia Maciej Bębenek.

W III lidze tym bardziej nie powinno być mowy o odcinaniu kuponów. Rozgrywki, w których znalazła się Wieczysta, jest sporo dobrych klubów, które mają podobne aspiracje. Stal Stalowa Wola, rezerwy Cracovii czy Korony, KSZO – to tylko część wymagających rywali na drodze klubu finansowanego przez Wojciecha Kwietnia. Zapewne nikogo nie zdziwiłby fakt, gdyby Wieczystej nie udało się zrobić awansu po awansie.

„III liga to dopiero początek”

Mimo większych trudności na horyzoncie, w Wieczystej zapewniają, że najlepsze dopiero przed nimi. Znają swoje ograniczenia, takie jak choćby brak sensownego stadionu. Ale celują wysoko, oczywiście w Ekstraklasę. Nikt jednak nie wyprzedza pewnych kroków. Teraz celem będzie awans do II ligi, choć najpierw trzeba jeszcze bardziej rozwinąć struktury klubowe. Do Krakowa mają też przyjść jeszcze lepsi zawodnicy.

Maciej Bębenek mówi, że to, co miało miejsce do tej pory, jest dla niego wielkim wydarzeniem. Widzi w tym osobistą ścieżkę, która skończy się dopiero gdzieś na szczycie: – Jestem wychowankiem Wieczystej, zacząłem tu grać w wieku 7 lat. Wróciłem tutaj jako zawodnik i stałem się kierownikiem. Dla mnie to jest fantastyczne przeżycie. Cieszę się, że po zerwaniu więzadeł dostałem szansę od klubu na zostanie tutaj. Mam zatem inną, szerszą perspektywę. Dla mnie ten sukces to coś bardzo poważnego. Mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że to, co mieliśmy napisane na koszulkach po wywalczeniu awansu [„III liga to dopiero początek”], to naprawdę dopiero początek. Cała Polska o nas mówi, widząc, co robi Wieczysta. A będzie jeszcze lepiej.

Kierownik Wieczystej dodaje: – Jestem pełen optymizmu. Klub, zarząd, sztab, piłkarze – wszystko się rozwija. Nie lądowaliśmy w głębokiej wodzie, a robiliśmy to wszystko krok po kroku, co uznaję za nasz atut. W ostatni rok-dwa lata wiele się nauczyliśmy organizacyjnie i sportowo. Nie mieliśmy jeszcze rozmów z trenerami, jak nowy sezon ma wyglądać, ale nie wyobrażam sobie, żeby ktoś powiedział, że odpuszczamy walkę o najwyższy cel. Patrzyliśmy sobie już, ile potknięć zaliczyła Siarka Tarnobrzeg w drodze do awansu. 6 meczów przegrała i 6 zremisowała, a i tak udało jej się wejść do 2. ligi. Dwanaście meczów bez kompletu punktów? Myślę, że jesteśmy w stanie to pobić. Oczywiście będzie trudniej, to duży przeskok dla nas. Ale mamy zawodników, którym wejście na wyższy szczebel powinno wręcz wyjść na dobre. Nikt się przed nami nie położy, ale mamy jakość, która po letnim okienku będzie jeszcze większa.

Jakub Bąk: – Kolejny awans z tą drużyną to coś naprawdę fajnego. Ten zespół jest stale budowany. Panuje świetna atmosfera. To było dla mnie bardzo ważne, żeby awansować z IV ligi do III. Nie tylko dla mnie, ale także dla ludzi związanych z klubem.

Trudno powiedzieć, kiedy nastąpi kolejny awans Wieczystej, bo trzecioligowe rozgrywki to już nie są przelewki. Z dużą dozą pewności można jednak stwierdzić, że następny moment chwały nadejdzie prędzej czy później. Jak słyszymy z klubu, tam jest po prostu dobra atmosfera do robienia fajnych rzeczy. No i dość głęboki sejf, z którego do tej pory korzysta się całkiem rozsądnie. Jedno w połączeniu z drugim gwarantuje szansę na rozwój.

WIĘCEJ WIECZYSTEJ:

Fot. Newspix

Uncategorized
18.08.2022

Benfica i Maccabi bliżej awansu. Podsumowanie środowych meczów el. do Ligi Mistrzów

W środę mogliśmy obejrzeć pozostałe trzy mecze eliminacji do Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie rozpoczęło się już o 18:45. Było to starcie Karabachu Agdam z Viktorią Pilzno. W tym pojedynku padł remis. Owszem, Azerowie mieli przewagę, która miała pokrycie w statystykach. Oddali dwanaście strzałów, w tym siedem celnych. Ponadto częściej niż Czesi utrzymywali się przy piłce. Viktoria natomiast tylko raz zdołała posłać futbolówkę w światło bramki rywala. […]
18.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Oficjalnie: Domenico Berardi przedłużył kontrakt z Sassuolo do 2027 roku

Włoski skrzydłowy złożył dzisiaj podpis pod nową umową ze swoim dotychczasowym pracodawcą. Nowy kontrakt 28-latka ma obowiązywać do 30 czerwca 2027 roku. Dla wielu tym samym Berardi definitywnie zamknął sobie drzwi do tego, aby zaistnieć w świecie wielkiej piłki. Spędził on bowiem całą seniorską karierę w zespole „Neroverdich”, którego jest wychowankiem. Co prawda latem 2013 roku przeszedł za 4,5 miliona euro do Juventusu, aczkolwiek „Stara Dama” postanowiła […]
17.08.2022
Inne sporty
17.08.2022

ME w Monachium. Dwa medale na 400 metrów! Srebrna Ewa Różańska!

Co za dzień Polaków w Monachium! A właściwie to Polek, gdyż dzięki fenomenalnej postawie naszych rodaczek zdobyliśmy dziś aż trzy medale. W biegu na 400 metrów znakomicie spisały się Aniołki Matusińskiego. Natalia Kaczmarek i Anna Kiełbasińska zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce, ulegając jedynie znakomitej Femke Bol. Ale to nie koniec dobrych wieści. Kolejny raz okazało się, że Polska młotem stoi. W finale tej konkurencji kobiet nie zobaczyliśmy ani Anity Włodarczyk ani Malwiny […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

TVP Sport pokaże również rewanżowe mecze Rakowa i Lecha

Już jutro Raków i Lech rozegrają u siebie swoje pierwsze mecze w ramach czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Obydwa spotkania będzie można obejrzeć na antenach oraz w aplikacji TVP Sport. Dziś stacja poinformowała, że będzie transmitować również spotkania rewanżowe naszych drużyn w europejskich pucharach. Wspomniane rewanże odbędą się 25 sierpnia. Raków rozpocznie swoje starcie o 19:00, Lech zaś o 20:30. Jutro częstochowianie rozpoczną spotkanie o 18:00, […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Paco Alcacer zagra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Paco Alcacer opuszcza Europę. Odchodzi do Sharjah FC. W ostatnich miesiącach Hiszpan zaliczył spektakularny zjazd i stał się zbędnym ogniwem w układance Unaia Emery’ego. Na domiar złego jego pensja nie należała do niskich, więc Villarreal postanowił pozbyć się 29-latka. Mówiło się o potencjalnym transferze do Valencii lub Celty Vigo, natomiast na doniesieniach się skończyło. Ostatecznie Paco Alcacer trafił na roczne wypożyczenie do klubu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tej drużynie występuje […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Atletico nie chce sprzedać Joao Felixa do Manchesteru United

Marca informowała, że Czerwone Diabły przymierzają się do pozyskania Joao Felixa. Okazuje się, że Atletico nie jest zainteresowane sprzedażą Portugalczyka. Według Fabrizio Romano angielski klub złożył ofertę kupna Joao Felixa, ale Los Colchoneros ją odrzucili i nie zamierzają tego lata pozbywać się swojej największej gwiazdy. Diego Simeone nie chce stracić 23-latka, widzi w nim lidera Atletico, a jego zdanie podzielają najważniejsze osoby w klubie. Piłkarz ten zaliczył […]
17.08.2022
Inne sporty
17.08.2022

ME w Monachium. Dwa medale na 400 metrów! Srebrna Ewa Różańska!

Co za dzień Polaków w Monachium! A właściwie to Polek, gdyż dzięki fenomenalnej postawie naszych rodaczek zdobyliśmy dziś aż trzy medale. W biegu na 400 metrów znakomicie spisały się Aniołki Matusińskiego. Natalia Kaczmarek i Anna Kiełbasińska zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce, ulegając jedynie znakomitej Femke Bol. Ale to nie koniec dobrych wieści. Kolejny raz okazało się, że Polska młotem stoi. W finale tej konkurencji kobiet nie zobaczyliśmy ani Anity Włodarczyk ani Malwiny […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

QUIZ LIVE OD 20. PACZUL, ROKI, BIAŁEK, GOŁASZEWSKI I SŁAWIŃSKI

Już o 20 wielki powrót Quizu! Quiz na żywo poprowadzi Paweł Paczul, a jego gośćmi będą także Paweł Gołaszewski, Adam Sławiński, Mateusz Rokuszewski i Jakub Białek. Zapraszamy na nasz kanał na YouTube!
17.08.2022
Brama dnia
17.08.2022

Arda Turan vs Mateusz Cholewiak | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Reprezentant polskiej ekstraklasy, czy ówczesny piłkarz Barcelony? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was! Arda Turan vs Sevilla (17.08.2016) Superpuchar Hiszpanii, drugi mecz dwumeczu pomiędzy Barceloną a Sevillą. W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 2:0, w drugim, na Camp Nou chcieli dokończyć dzieła. Nie chciało być inaczej. Dwa gole strzelił Turan, jednego blondwłosy wówczas Leo Messi. […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

Ligowcu, bierz przykład z Bieszczada i Tobiasza

Dwaj młodzi bramkarze – Kacper Bieszczad i Kacper Tobiasz pokazują, że polski ligowiec wcale nie musi być przezroczystą postacią i odległą gwiazdą z ekranu telewizora. Skracanie dystansu pomaga zyskać przychylność fanów. Przez lata fan polskiej piłki mógł śledzić swoich ulubieńców wyłącznie oglądając mecze. W erze mediów społecznościowych sytuacja zmieniła się diametralnie. Najpierw Facebook, a później Instagram zbliżyły kibica do piłkarza. Wciąż jednak zachowywany był […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

Piłka w świecie bankowych czeków i urzędniczych formularzy

Piłka nożna w Luksemburgu kojarzy się nam z zupełną niszą. Jednak dzięki odpowiednim zmianom wdrażanym stopniowo od początku XXI wieku ogromny skok poczyniła reprezentacja Czerwonych Lwów, a w piłce klubowej bryluje Dudelange, które w czwartek zmierzy się z Lechem Poznań o fazę grupową Ligi Konferencji.  Jeszcze na początku XXI wieku znajdował się pod koniec drugiej setki rankingu FIFA. Nie jest w stanie wychowywać swoich piłkarzy w kraju. Dopiero […]
17.08.2022
Premier League
17.08.2022

Nie będzie drugiego PSG? Saudyjska rewolucja w Newcastle

Miał być Neymar, Gareth Bale i Zinedine Zidane, a jest Chris Wood, Sven Botman i Eddie Howe. Saudyjska rewolucja w Newcastle United nie wygląda tak, jak wielu przewidywało, ale wydaje się, że to może wyjść tylko na dobre. Na St. James’s Park panuje wyjątkowy spokój i nikt nawet nie myśli o wykonywaniu pochopnych ruchów. Od strony czysto sportowej wszystko wygląda niezwykle rozsądnie, ale kibiców martwi coś innego – tzw. „saudyfikacja” klubu.  […]
17.08.2022
Liczba komentarzy: 39
Subscribe
Powiadom o
guest
39 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Luisu
Luisu
1 miesiąc temu

Ciekawe, kto dłużej pociągnie: Wie300, czy Żabojad na Konwiktorskiej?

Pawel
Pawel
1 miesiąc temu

Jeżeli klub ma prywatnego właściciela i nie bierze kasy od miasta to kibicuje żeby wyszło jak najlepiej.

hey
hey
1 miesiąc temu
Reply to  Pawel

Gorzej kiedy prywatny właściciel to bandzior

Bandzior z Wieczystej
Bandzior z Wieczystej
1 miesiąc temu
Reply to  hey

😉

New Ironworks
New Ironworks
1 miesiąc temu

Wieczysta kupuje zawodników i kupuje kibiców. Gdyby nie darmowe bilety i kiełbaski z grilla nikt by tego nie oglądał.

Ffff
Ffff
1 miesiąc temu

Każdy kiedyś zaczynał. Ja tam kibicuje. Coś nowego zawsze mile widziane.

Greg
Greg
1 miesiąc temu

Zobaczymy, kiedy projekt finansowany przez jednego człowieka w końcu mu się znudzi. Dwa-trzy lata bez awansu i zaczną się nerwowe ruchy. Obstawiam, że za 10 lat Wieczysta będzie się kopać w okręgówce, a artykuły będą w duchu tych jak blisko Boruta Zgierz był awansu do ówczesnej I ligi i dlaczego się nie udało.

Armando
Armando
1 miesiąc temu
Reply to  Greg

Awanse, to on może zrobić z palcem w dupie, ale grać w najwyższej klasie rozgrywkowej przy zerowym zainteresowaniu lokalsów, daje do zastanowienia i zniechęca na maxa do dalszych inwestycji.
Teraz jest fajnie, bo o projekcie rozpisują się media, jak o świeżo rozstawionym namiocie cyrkowym w którym będą występować znani celebryci. Z czasem temat spowszednieje, kontraktowanie zawodników z futbolowo celebryckimi nazwiskami już nikogo medialnie nie będzie ruszać, pozostanie klub i drużyna jak z filmu Skrzydlate Świnie.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
1 miesiąc temu
Reply to  Armando

Dokładnie tak. Na dłuższą metę to nie ma racji bytu. Przerabiali to już w wieku miejscach- od Pniewow i Grodziska przez Czermna, Zabierzowy, Stróże aż po Nieciecze.

Greg
Greg
1 miesiąc temu

Oczywiście tak może się stać, zwłaszcza, że z tych klubów jedynym gdzie właściciel nie znudził się zabawką po pierwszym niepowodzeniu jest Nieciecza, która lokalnie nie ma żadnego rywala na szczeblu centralnym (Unia Tarnów w IV lidze?). Wieczysta może jeszcze awansuje do II ligi, ale tam będzie już będzie miała spory problem. a gdzie tam dopiero Ekstraklasa.

Kapelan
Kapelan
1 miesiąc temu
Reply to  Greg

Zobaczymy jak ci „wielcy” sobie poradzą, jak się radnym znudzi finansowanie tego burdelu z publicznych pieniędzy. Wolę taką Niecieczę czy Wieczystą z garstką kibiców, niż Wielkie Firmy, z bandą idotów na trybunach (taka legia przez kiboli to z 10 milionów euro straciła – kary, zamknięty stadion, naprawy wyposażenia itp), wiecznie wyciągające łapy do miasta – dej, dej piniadz, bo nom się stare Słowaki zbuntują.

Cjjdne
Cjjdne
1 miesiąc temu

Budowanie zespołu przez ściąganie graczy z ESA w wieku 33-35 lat?

Misław Czechniewicz
Misław Czechniewicz
1 miesiąc temu

a gdzie jest teraz Heko Czermno? Bo to podobnie wygląda…

Tajskie kopyto
Tajskie kopyto
1 miesiąc temu

Heko to kupowało mecze stąd te awanse. Z resztą Tłoki Gorzyce podobnie…

Pazuzu
Pazuzu(@pazuzu)
1 miesiąc temu

Zabawne jest to, że podibno Kwiecień chciał najpierw sponsorować Wisłę, której jest kibicem, ale go stamtąd wypłoszono. Teraz bawi się w Wieczystą.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
1 miesiąc temu
Reply to  Pazuzu

Bawi się to dobrze powiedziane bo jeszcze z 1-2 poziomu rozgrywkowe wyżej i „zabawa” się skończy a zacznie proza życia (a ostrzeżeniem niech będą takie pucharowe baty jak parę miesięcy temu z Garbarnią).
Dla mnie Wieczysta to trochę taki Lipsk polskiej piłki. Jest garstka ludzi którzy i na okręgowke chodzili na derby z Clepardia czy Wawelem, ale rzeszę kibiców stanowią głównie lokalni studenci i korpo-hipsterzy. Sukces będzie ale do pierwszych większych potknięć i pytanie jak je przyjmą „kibice sukcesu”.

FC Pistolet Taciewo
FC Pistolet Taciewo
1 miesiąc temu

Ach, uwielbiam ten ból dupy kiboli jedynych prawilnych klubów, którzy gardzą kibicami sukcesu takiej Wieczystej albo KTS-u Weszło, a potem sami „mają kurwa dosyć”, gdy ich drużynie nie idzie. Nie wspominając o tym, że nawet w największych polskich klubach sektory dopingowe dziwnie się wyludniają po paśmie porażek. Grzesiek, wiem, że boli, że Kwiecień zainwestował w Wieczystą, zamiast w twoją Wisełkę, ale musisz zrozumieć, że to przez takich jak ty. Żaden biznesmen pozbawiony braków w logicznym myśleniu nie wejdzie w szambo z kibolami na trybunach. Za to chętnie wejdzie w klub ze zdrową atmosferą na stadionie, bo na taki chodzą normalni ludzie (czytaj: społeczność, którą można zmonetyzować). Z kiboli za dużego pożytku poza „jazda z kurwami” atmosferą na meczu nie ma, nawet finansowego, bo kupują najtańsze bilety i sami czerpią nielegalne zyski z pamiątek.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
1 miesiąc temu

Niech sobie chodzą jak chcą. Mi tam nic do tego. Stwierdzam tylko fakt że po pierwszych niepowodzeniach (a takie mogą się pojawić już na etapie 3 albo drugiej ligi) nastąpi marazm i projekt wyhamuje. Ewentualnie wycisną z tego max tyle co Nieciecza w ostatniej dekadzie.

Michałakrk
Michałakrk
1 miesiąc temu

Tak, walą drzwiami i oknami na ten klub o zdrowych zasadach, po 200 osób na meczu..

KÓMATY DECYZYJNY
KÓMATY DECYZYJNY
1 miesiąc temu

TYLKO PIŁKA NORZNA Z TRADYCJĄ, NIE DLA PAZIUW, CO PRZYCHODZĄ OGLONDAĆ MECZ. JAK JEDEN Z DRÓGIM CHCESZ OGLONDAĆ MECZ, TO ZOSTAŃ W DOMU PRZED TV. NA STADIONIE SIĘ KIBICUJE.

PS. MIGOTA PDW!

Miks
Miks
1 miesiąc temu

2-3 lata i się wycofa

Cham
Cham
1 miesiąc temu

A niech im idzie jak najlepiej, zawsze to coś nowego i nie za państwowe pieniądze. A kibice mogą być nawet na zasadzie, że na 1 miejscu Cracovia/Wisła/Hutnik, a na drugim Wieczysta. Bo takich, którzy będą kibicować tylko im, pewnie zbyt wielu nie będzie. Chociaż to Kraków, a nie Nieciecza, z całym szacunkiem. A jak się właścicielowi znudzi, to trudno. Są większe tragedie. Kilka lat zawsze kibice będą mogli powspominać.

Julieta
Julieta
1 miesiąc temu

Wieczysta kupuje zawodników i kupuje kibiców. Gdyby nie darmowe bilety i kiełbaski z grilla nikt by tego nie oglądał…….http://www.paid.slate74.com 

Iron
Iron
1 miesiąc temu

Juz tyle razy pisałem, że w Krakowie tylko Wisła, Cracovia i Hutnik. Tylko te kluby dorobiły się fanatyków. Wisła końcówka lat 70-tych, Cracovia też może z lekkim opóźnieniem, początek autonomicznego ruchu kibicowskiego na Hutniku to rok 1984. Wiecie kurwa ile to jest lat??? Plus minus 40.Na Garbarnie na starą 2 ligę przychodziło jeszcze w latach 60- tych po 20 000 ludzi. Wiadomo duma Podgórza . Tyle że gdy na trybunach powstawały grupy kibicowskie Garbarnia się na to nie załapała i ostatnio pobyt w 1 lidze nawet tego nie zmienił. Dawniej doping na Garbarni organizowali wiślacy.To już jest nie do odwrócenia.
Wieczysta może liczyć na rzeszę marianów zachęconych darmowym biletem albo jakąś przekąską ale ile to może trwać. Ewentualnie spora grupa słoików których w Krakowie nie brakuje może zawitać tam ma trybunę.
No chyba, że nazwa klubu będzie pisana po ukraińsku a do herbu dorzucą trójzub to frekwencja będzie od zajebania.
Pamiętajcie lamusy, że prawdziwych fanatyków nie kupisz za pieniądze.

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  Iron

Fanatycy mogą zrobić fajną oprawę, ale generalnie często problem z nimi jest taki, że przynoszą więcej strat niż zysków. Nie tylko bezpośrednich (zniszczenia i kary), ale także nieoczywistych (zniechęcenie sponsorów i normalnych kibiców).

Dlatego w tym aspekcie nie jest to jakaś strata. Punktem programu jest zrobienie takiej marki, by kibice chcieli przychodzić i płacić za bilety, a nie iść na darmochę. Wiadomo, że klub długo buduje swoją tożsamość, ale kto wie czy nie zagości w ciągu tej dekady w ekstraklasie. Jeśli przykładowo będzie to jedyny klub w tej lidze z Krakowa, to frekwencja jako tako będzie. Wiem, sporo gdybania.

Pytanie ile się właścicielowi będzie chciało. Ja tam trzymam kciuki za Wieczystą, bo to prywatny klub nie ciągnący z miejskiej kasy.

Iron
Iron
1 miesiąc temu
Reply to  Gmoch

Mylisz się bardzo. Wiele klubów zostało uratowanych przez fanatyków. Ciężka i mozolna praca od podstaw
W samym Krakowie Cracovia i Hutnik. Fanatycy Wisły dołożyli niejedna złotówkę do swojego klubu i nie mówię tu o szarakanach……..

antydebil
antydebil
1 miesiąc temu
Reply to  Iron

Ja tylko przypomnę, że Wisła na zbieraniu kasy za emisję akcji, w momencie gdy trzeba było ratować klub przed bankructwem i przy potężnym wsparciu medialnym, zebrała mniej niż KTS Weszło i to o wiele wolniej, popyt na akcje KTS-u był większy. Więc wypada zapytać: co ty pierdolisz?

Iron
Iron
1 miesiąc temu
Reply to  antydebil

Co ty pierdolisz o Weszło ?
Wiemy dobrze, że nie można porównywać prywatnego projektu biznesowego Stana do spontanicznej zbiórki kibiców.
Mimo ,że daleko mi do Wisły i szczerze ich nienawidzę i życzę jak najgorzej ( najlepiej z 20 lat tułania się po buraczanych ligach )to wielokrotnie wykazywali się hojnością w stosunku do swojego klubu.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu
Reply to  Iron

Kiedyś bycie kibicem cokolwiek znaczyło, od lat 90 chodzenie na mecze to obciach i świadectwo bycia patologią i niskointeligentem.

Iron
Iron
1 miesiąc temu
Reply to  Lecę na piwo

Marek Migalski to ty …????
Tak jakbym słyszał ludzi którzy bali się chodzić po swoim osiedlu a co dopiero wyruszyć na mecz…. W życiu kibicowskim Krakowa był różny przekrój ludzi. Niektórzy zostawali potem politykami,dziennikarzami, hotelarzami, właścicielami sporych biznesów, sponsorując nawet swoje ukochane drużyny, no ale co ty możesz o tym wiedzieć, skoro nie byłeś na meczu ponad 30 lat….
Obecny właściciel Wieczystej to też zagorzały fanatyk akurat Wisły.

Przemek
Przemek
1 miesiąc temu

Fajny tekst, dzięki.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu

To jak Legia i Amica.

objawiony
objawiony
1 miesiąc temu

zjedza i wysraja ta smieszna 3 lige. kwestia tylko czy z siwym bajerantem na lawce, czy ktos pojdzie po rozum do glowy

sierot
sierot
1 miesiąc temu

„Jedyna zresztą i dodajmy, że autorstwa Wiślanych Jaśkowice”

Wiślanie, a nie Wiślani, zatem Wiślan, a nie Wiślanych

Jako lokalny musiałem się dodupcyć 😉

TrolloLollo
TrolloLollo(@trollolollo)
1 miesiąc temu

Stawiam stówe ze nie awansuja w przyszlym sezonie.

Wojtek
Wojtek
1 miesiąc temu

Banda pająków i starców zobaczymy jak nie będzie obstawiania nogi w 3 lidze ilu tych dziadów pogra.

Erwin
Erwin
1 miesiąc temu

Kwiecień zrezygnuje z wieczystej szybciej niż się wszystkim wydaje poleci do wisły. Jeszcze mu się pomylą obiekty i podpali Wieczysta

Romek
Romek
1 miesiąc temu

No i co na pierwsze mecze przyjdzie z tysiąc a później to po 300-500 ludzi a będą m we cze co po 200 ludzi będzie przychodzić.

Cooooooo?
Cooooooo?
1 miesiąc temu

Palą się już dupy wieśniakom z Radomia, Legnicy czy innych Białychstoków. W dużym mieście powstaje duży projekt. W Ekstraklasie powinny grać drużyny z Warszawy, Krakowa, Poznania, Wrocławia i może jeszcze z Trójmiasta. Reszta wsi, no nie żartujmy, miasta wymieniłem, powinna szkolić i dostarczać wielkomiejskim klubom piłkarzy,