Już za niespełna dwa tygodnie – 16 lipca – Stal Mielec zagra swój pierwszy mecz w sezonie 2022/2023. Na inaugurację rozgrywek podopieczni Adama Majewskiego udadzą się do Poznania, na mecz z mistrzami Polski. Sytuacja kadrowa zespołu z Mielca jest jednak nie do pozazdroszczenia. Kim może zagrać Stal za kilkanaście dni? Sprawdzamy.

Nowa Stal Mielec. Jak wygląda sytuacja kadrowa zespołu przed startem ligi?

Już przed końcem minionego sezonu dużo mówiło się, że po zakończeniu rozgrywek w Stali po prostu nie będzie miał kto grać. I faktycznie, to lato jest w Mielcu naznaczone znakiem prawdziwej rewolucji kadrowej. Z podkarpackim zespołem pożegnało się łącznie aż osiemnastu piłkarzy! Są to:

  • Kais Al-Ani
  • Marcin Budziński
  • Bożidar Czorbadżijski
  • Albin Granlund
  • Wiktor Kłos
  • Dawid Kort
  • Damian Primel
  • Łukasz Seweryn
  • Maksymilian Sitek
  • Dominik Steczyk
  • Rafał Strączek
  • Adrian Szczutkowski
  • Grzegorz Tomasiewicz
  • Maciej Urbańczyk
  • Jakub Wawszczyk
  • Konrad Wrzesiński
  • Oskar Zawada
  • Mateusz Żyro

Lista jest więc naprawdę pokaźna. Zwłaszcza, gdy uświadomimy sobie, że przez cały sezon w barwach Stali wystąpiło 36 piłkarzy. Dziewięciu z nich (Gliwa, Kościelny, Wyjadłowski, Kolew, Jankowski, Piasecki, Hinokio, de Amo, Sadłocha) pożegnało się z Mielcem już zimą. Jaki z tego wniosek? A no taki, że z całej ekipy, którą oglądaliśmy w minionym sezonie w biało-niebieskich barwach, ostało się już tylko dziesięciu piłkarzy. Jakby tego było mało, w owej dziesiątce znajdziemy Bartosza Mrozka, który trafił do klubu przed 33. kolejką Ekstraklasy jako transfer medyczny.

Gdyby mielczanie nie dokonali w międzyczasie żadnych transferów do klubu, mieliby problem z uzbieraniem jedenastu chłopa potrafiących prosto kopnąć w piłkę, a na szpicy musiałby grać sam Adam Majewski, na zmianę z kitmanem. Kto wie, może udałoby się namówić legendę klubu, Grzegorza Lato, na wznowienie kariery. Na szczęście do takich ruchów nie będzie trzeba się posuwać, bo władze biało-niebieskich sprowadziły już do klubu dziesięciu wspaniałych. Pan Grzegorz może więc spokojnie znów odłożyć buty na półkę, rozsiąść się w fotelu i razem z nami patrzeć, co wydarzy się w nadchodzącym sezonie na Podkarpaciu.

Przed nami więc zupełnie nowa Stal Mielec.

Bramkarze, czyli święty spokój

Obsada bramki to chyba jedyne, o co trener Adam Majewski przed startem sezonu martwić się już nie musi. Choć z klubu odeszła cała trójka, która przez zdecydowaną większość minionych rozgrywek zabezpieczała tę pozycję (Rafał Strączek, Damian Primel, Kais Al-Ani), zdaje się, że znalezione przez klub zastępstwa przynajmniej dorównują poziomem poprzedniej ekipie.

O bycie jedynką powalczą ze sobą dwaj bramkarze z rocznika 2000, Mateusz Kochalski i Bartosz Mrozek. Większe szanse dajemy mimo wszystko temu pierwszemu, z prostej przyczyny – przyszedł on do klubu w ramach transferu definitywnego, podpisując trzyletnią umowę. Mrozek zaś jest piłkarzem wypożyczonym.

Kochalski to wychowanek Akademii Legii Warszawa, która słynie z wypuszczania w świat zdolnych golkiperów. Taką łatkę otrzymał również Kochalski, co potwierdził na boisku w sezonie 2020/2021. Był wówczas jedną z najważniejszych postaci Radomiaka Radom, kiedy to klub z województwa mazowieckiego awansował do Ekstraklasy. W 34 występach w pierwszej lidze zachował 20 czystych kont. Miniony sezon już tak udany dla Kochalskiego nie był. Latem został ściągnięty z wypożyczenia, aby po 1,5 miesiąca, w sierpniu, znów trafić do Radomia. Tam jednak sytuacja zdążyła się dość mocno zmienić, a miejsce w bramce wywalczył sobie Filip Majchrowicz. Efektem tego był zaledwie jeden występ Kochalskiego w Ekstraklasie – w przegranym 0:1 meczu z Cracovią.

Mateusz Kochalski

Mrozek trafił do Mielca przed 33. kolejką Ekstraklasy w ramach transferu medycznego. W zeszłym sezonie występował jednak głównie w drugoligowych rezerwach Lecha Poznań. Zagrał tam 21 meczów i zaliczył pięć czystych kont. Ponadto młody bramkarz dwukrotnie otrzymał od trenera Macieja Skorży szansę gry w Pucharze Polski, ale to tyle. W Poznaniu nigdy nie byli do końca przekonani co do umiejętności Mrozka, a dużo większe nadzieje wiążą z trzy lata młodszym Krzysztofem Bąkowskim. Pokazanie się na wypożyczeniu z dobrej strony może być dla pochodzącego z Katowic bramkarza ostatnią szansą, aby przekonać do siebie poznański klub.

Jest jeszcze Mateusz Dudek, 19-latek powracający z wypożyczenia do Olimpii Elbląg. I choć z pozoru wygląda on na gościa, który ma pełnić rolę trzeciego bramkarza, może stać się inaczej. Dudek dostawał szanse w przedsezonowych sparingach i zbierał nienajgorsze recenzje. Ma też jeden niezwykle ważny atut – wiek młodzieżowca. W przypadku problemów z obsadą tej roli, 19-latek może wskoczyć do bramki Mielczan.

Obrońcy, czyli znane twarze

Jeżeli w kontekście Stali można mówić o jakiejkolwiek ciągłości, odnajdziemy ją właśnie w tej formacji. To tu znajdziemy najwięcej nazwisk, które przeciętny kibic Ekstraklasy ma prawo kojarzyć. W klubie zostali bowiem Krystian Gettinger, Arkadiusz Kasperkiewicz, Mateusz Matras i Marcin Flis.

Nowa-stara twarz w Mielcu to Leandro. 38-letni Brazylijczyk z polskim paszportem po spadku z Górnikiem Łęczna dostał jeszcze jedną szansę na pokazanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Lewy obrońca już trzeci raz jest bohaterem transakcji między Stalą a Górnikiem. Grając w Łęcznej trafił do Mielca w 2017 roku, wrócił na Lubelszczyznę dwa lata później, aby teraz jeszcze raz spróbować swoich sił w biało-niebieskich barwach. Jak do tej pory rozegrał w nich 48 spotkań.

Pozostałe dwa wzmocnienia dotyczą środka obrony, co może sugerować, że trener Majewski będzie nadal trzymał się systemu z trzema środkowymi obrońcami. Pierwszy z nich to 25-letni Litwin, Dominykas Barauskas. W formacji preferowanej przez Stal miałby zająć miejsce półlewego środkowego obrońcy, choć tak naprawdę na dziś niewiele o nim wiadomo. W sparingu z ŁKS-em można było dostrzec całkiem niezłe próby wyprowadzenia piłki, ale na tle bardzo przeciętnej ofensywy Łodzian nie można było w żaden sposób zweryfikować jego zdolności do gry w obronie. Specjaliści od bałtyckiego futbolu byli nieco zdziwieni tym ruchem Stali, bowiem ich zdaniem Barauskas jest piłkarzem maksymalnie na pierwszą ligę.

Pewniejszym ruchem jest Kamil Kruk, wypożyczony z Zagłębia Lubin. Wydaje się, że ten piłkarz nie powinien mieć problemów z regularną grą i przejmie rolę półprawego stopera. 22-latek podpisał niedawno nową umowę z Miedziowymi, ważną do 2024 roku. Zagłębie planuje więc go po prostu ograć i niewykluczone, że w umowie ze Stalą znajduje się klauzula, która umożliwi ekipie z Dolnego Śląska ściągnięcie go po rundzie jesiennej. Do zespołu z wypożyczenia wrócił jeszcze młody Adrian Skrzyniak, ale nie widzimy dla niego miejsca w podstawowej jedenastce.

Pomocnicy, czyli wciąż może być lepiej

Znane twarze, które zostały na Podkarpaciu? Cóż, nie ma ich w tej formacji zbyt wiele. Przede wszystkim są Mateusz Mak i Maciej Domański. Mamy także Davida Porebe, Michaela Wyparło i Przemysława Maja. Jeżeli pamiętacie tych trzech jegomości, możecie przykleić sobie wirtualny order prawdziwego fanatyka Ekstraklasy.

Wśród nowych twarzy wyróżnić można z pewnością Piotra Wlazło, jedną z najważniejszych postaci w najnowszej historii Bruk-Betu. W minionym sezonie defensywny pomocnik strzelił dla „Słoników” dziewięć goli, z czego sześć to trafienia z rzutów karnych. Co ciekawe, w Mielcu z jedenastu metrów nie udało mu się pokonać Rafała Strączka.

– Dobrze znam trenera Adama Majewskiego, dlatego też decyzja o dołączeniu do Stali była dla mnie łatwa. Celem na ten sezon jest utrzymanie – mówił Wlazło w pierwszej rozmowie przed kamerami klubowej telewizji

Bartłomiej Ciepiela

Kolejnym niezwykle istotnym wzmocnieniem będzie Bartłomiej Ciepiela. Na dziś wszystko wskazuje na to, że to właśnie wypożyczony z Legii pomocnik będzie „etatowym” młodzieżowcem w drużynie Adama Majewskiego. Umówmy się – konkurencji na tym polu zbyt dużej nie ma.

Z myślą o ofensywie ściągnięto jeszcze Pawła Żyrę z Bruk-Betu i Macieja Wolskiego z ŁKSu. I o ile transfer tego drugiego można jeszcze zrozumieć, o tyle Żyra to prawdziwa zagadka. 24-latek ostatni raz naprawdę błyszczał w sezonie 2017/2018, w trzecioligowych rezerwach Zagłębia Lubin. Nie udało mu się jednak przebić do pierwszego składu Miedziowych, więc sięgnął po niego Bruk-Bet. I o ile w Niecieczy w pierwszej lidze Żyra co nieco pograł, o tyle niemalże cały ekstraklasowy sezon przesiedział na ławce rezerwowych. We wspominanym już sparingu z Łódzkim Klubem Sportowym zagrał na pozycji, którą w poprzednim sezonie piastował Maksymilian Sitek i – delikatnie rzecz ujmując – nie zachwycił kibiców swoją postawą.

Napastnicy, czyli… kto tu ma w ogóle grać?!

Tu będzie krótko. Odeszli wszyscy. W składzie jest Kamil Duszkiewicz z rezerw, który nie ma jeszcze debiutu w oficjalnym meczu Stali, a także nowy nabytek, Mikołaj Lebedyński z Chrobrego Głogów.

To on w tym momencie jest jedynym nominalnym napastnikiem, który może gwarantować jakąkolwiek jakość w ofensywie zespołu z Mielca. Jego występy w sparingach mogły się podobać – dynamiczny, walczak, potrafił zrobić sobie dużo miejsca. Strzelił gola w wygranej, zamkniętej dla widzów grze testowej z Koroną Kielce. Skuteczność pokazywał też na poziomie pierwszej ligi, gdzie w Chrobrym strzelił 10 goli i zanotował trzy asysty. Warto dodać, że w zespole Ivana Djurdjevicia Lebedyński grywał także jako dziesiątka.

Mikołaj Lebedyński

Poza tą dwójką nie ma tu jednak nikogo do grania. Pozycja napastnika jest tą, na którą Stal musi jak najszybciej znaleźć piłkarzy do gry. Sam Lebedyński nie jest w stanie pociągnąć Stali przez cały sezon, a Duszkiewicz nie gwarantuje jeszcze oczekiwanej jakości.

Podsumowując – na dziś skład Stali wygląda tak, jakby prosił się o spadek do pierwszej ligi. Poza bramką wzmocnień potrzeba w każdej formacji, bo nawet jeżeli klub robi transfery, to przynajmniej połowa z nich nie prezentuje jakości odpowiedniej na poziom Ekstraklasy. Oczywiście, okienko transferowe oficjalnie otworzyło się dopiero pierwszego lipca i kluby takie jak Stal Mielec będą musiały czekać na pojawiające się na rynku okazje. Niemniej jednak teraz wygląda to bardzo, bardzo źle.

Cała nadzieja w osobie Adama Majewskiego, który już w zeszłym roku z dość przeciętnej kadry wyczarował całkiem niezłą jesień. W meczach kontrolnych ustawiał zespół wysoko, a ten dobrze pressował rywala. Czy jednak trener ten drugi rok z rzędu będzie w stanie bohatersko utrzymać Stal? Bez kolejnych, jakościowych wzmocnień, będzie o to bardzo ciężko.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

fot. Newspix

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 29
Subscribe
Powiadom o
guest
29 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kiełpin Sewer87
kiełpin Sewer87
1 miesiąc temu

Kacper Bagrowski !!! DŻIZUS !! zetnij pióra = zmień profilowe. bo nie będę czytał Twoich wypocin !

Jesteś redaktorem poważnego portalu, zarabiasz u Krzyśka S. godnie, bo pewnie i do ręki masz z 2400 zł, więc głodny nie chodzisz spać.
A i Paczul pewnie przekima się w kawalerce jak jesteś w Wawie na gościnnych występach, więc warto się chłopie starać!

DanielSvenson
DanielSvenson
1 miesiąc temu

Na mecze Stali Mielec wszyscy czekamy z wypiekami na twarzy. Alez to beda widowiska…

Fryzjerzy w czerni
Fryzjerzy w czerni
1 miesiąc temu

Jeszcze się nie nauczyli żeby z Zagłębiem nie robić interesów?

Gość
Gość
1 miesiąc temu

Tak… Odeszło pół składu, nowych (już nawet nie patrząc na ich jakość indywidualną) trzeba dopiero zgrać, w składzie jest tylko jeden jakkolwiek doświadczony napastnik (czyli, odpukać, jakaś kontuzja lub pauza za kartki i zostają z JEDNYM graczem, w dodatku całkowicie nieogranym na poziomie przynajmniej 1. Ligi); no ogólnie, krótko mówiąc, jeden wielki chaos. No i pewnie, jeśli np. w październiku Stal byłaby na 17. miejscu, to kto zostałby uznany winnym takiej sytuacji? Oczywiście, że trener, bo któżby inny (znaczy no, przepraszam, oczywiście to byłaby ,,potrzeba nowego impulsu”, bo ,,ta formuła już została wyczerpana”)… No i tak to się w naszej piłce kręci (oczywiście poza kilkoma wyjątkami)…

austin
austin
1 miesiąc temu

Na mecze Stali Mielec wszyscy czekamy z wypiekami na twarzy. Alez to beda widowiska…,https://www.paid.slate74.com

oliva
oliva
1 miesiąc temu

przepraszam, oczywiście to byłaby ,,potrzeba nowego impulsu”, bo ,,ta formuła już została wyczerpana”)… No i tak to się w naszej piłce kręci (oczywiście poza kilkoma wyjątkami)…https://www.paid.slate74.com

wert
wert
1 miesiąc temu

Bez sensu, że zrezygnowali z Zawady. Wiosnę miał całkiem niezłą.

Fryzjerzy w czerni
Fryzjerzy w czerni
1 miesiąc temu
Reply to  wert

Sytuacji miał sporo, niestety skuteczność fatalną. No i bywał drewniany (przez co też marnował sytuacje), może potrzebowali kogoś kto nie przyjmuje piłki na 3 metry przed siebie. Osobiście uważam że powinien zostać ale możliwe że nie byli w stanie spełnić jego oczekiwań.

Ols
Ols
1 miesiąc temu
Reply to  wert

No właśnie też mnie to zastanawia, znowu zostają praktycznie bez napastnika

azet
azet
1 miesiąc temu

Myśle Paczul że możesz spokojnie ponowić ubiegłoroczny zakład, tym razem się już nie wywiną…

Jan
Jan
1 miesiąc temu

Skuteczność pokazywał też na poziomie pierwszej ligi, gdzie w Chrobrym strzelił 10 goli i zanotował trzy asysty – no napierdolił goli ułaaa, szok.

fabian piachu piasecki
fabian piachu piasecki
1 miesiąc temu
Reply to  Jan

a ty ćwoku to nawet pewnie w B-klasie nie grałeś ?
a tu się mądrzysz ?!

matka wróci z roboty to niech Ci odda kabel od kompa to sobie może zagrasz w Fifke.
I ze 2 brameczki sobie strzelisz Benzemą albo Lewym…

Jan
Jan
1 miesiąc temu

Nie grzej się chłopie, idź potrenuj, może będziesz tak bramkostrzelny jak Mikołaj..

qdlaty
qdlaty
1 miesiąc temu

Skad wiecie ze to nie poziom ekstraklasy jak po pierwsze ten poziom jest ultra niski a po drugie wielu z tych pilkarzy jeszcze w niej nie gralo?
Paradoksalnie to moze byc wlasnie atut co pokazaly ostatnio Warta i Radomiak

qdlaty
qdlaty
1 miesiąc temu

A my z tego bagna wzięliśmy dwoch środkowych obrońców.
Obawiam sie ze powalczymy miedzy sobą „o spadek”

Tqs
Tqs
1 miesiąc temu
Reply to  qdlaty

Obrońców akurat mieli dobrych, bo obok Tomasiewicza to wiosną tylko ich można pochwalić.

Kandyzowany
Kandyzowany
1 miesiąc temu

Hipisa nawet da się czytać, ale nazwiska w języku polskim się odmienia. Grzegorza LatĘ, Piotra WlazłĘ.

Hulk Hogan ze Szwecji
Hulk Hogan ze Szwecji(@hulk-hogan-ze-szwecji)
1 miesiąc temu
Reply to  Kandyzowany

Generalnie masz rację ale Krystiana Ronaldę jednak brzmi dziwnie

Siwersik
Siwersik
1 miesiąc temu

Chyba lepiej grać Polakami a nie starymi Słowakami.Jakieś transfery pewnie jeszcze zrobią.Okazja dla trenera żeby się wykazać

rumcajs
rumcajs
1 miesiąc temu

Ogarnijcie się w końcu w tym weszlo i choć raz bądzcie konsekwentni. Przez cały poprzedni sezon pisaliście i gadaliście, że ze składu Stali w lidze zostawilibyście Tomaszewicza, Strączka, może Żyrę, że np Nieciecza czy Łęczna czy ma więcej zawodników z tzw „jakością”. Nabijaliście się nieustannie że Steczyka, Budzińskiego, Zawady i wielu innych. No to kurwa o co teraz wam chodzi, pajace ? Nagle zmieniliście zdanie ? Teraz już są tacy fajni i powinni zostać w lidze? A może taki Szczutowski czy Waszczyk mają według was papiery na granie ? Żaden z was nie widział w akcji Barauskasa, ale już wiecie że nie bardzo się nadaje. Wasz „potencjał” i „poczucie humoru” ogranicza się do wyśmiewania z nazwisk, bo takie niepiłkarskie, jak np Ciućka czy Lagator. Za to Paczul to takie szlacheckie …Gdyby hipokryzja potrafiła latać to bylibyście gołębicami. Ale na szczęście teraz macie merytoryczną konkurencję. Przy meczykach wyglądacie jak Paczul przy Włodarczyku. Śmiesznie po prostu.

Ols
Ols
1 miesiąc temu
Reply to  rumcajs

Barauskas nie jest etatowym reprezentantem Litwy a biorąc pod uwagę kto jest to śmiało można założyć że gość jest cienki

Rich
Rich
1 miesiąc temu
Reply to  rumcajs

Racja. Paczul faktycznie inteligencją nie grzeszy!

pep pep
pep pep
1 miesiąc temu

wygląda na wyraźny spadek

ŻELmen
ŻELmen
1 miesiąc temu

Jak tak przez ostatnie 25 lat patrzę na tą ekstraklasę i wspomnę choćby Odre Wodzisław. Przaśny w skali kraju klub, budżetowo bardziej pucybut niż Brian Tracy ale zawsze potrafili spiąć taka ekipę, która potrafiła sprawić niespodzianki a już na pewno utrzymywać solidny poziom. Woś, ŚP Piotrek Rocki, Malinowski czy nawet ten King Kong na bramce Tomala. Tu piszecie o drewnianym Zawadzie, że miał dobra wiosnę… jprdl dobra wiosnę w takiej Odrze to mieli Sosin, Nosal, Rasiak czy nawet Sagan lub Korzym. To se ne vrati.

Lukasz
Lukasz
1 miesiąc temu
Reply to  ŻELmen

Och lza sie w oku kreci i dziekuje za te komentarz chodzilem na Odre przez 14lat gry w Ekstraklasie.A kiedy Odra spadla? Jak zaczela miec ambicje ponad stan

Ols
Ols
1 miesiąc temu
Reply to  ŻELmen

Oni robili dobre transfery i potrafili z dupy wyciągnąć niezłego zawodnika jak Matulevicius czy Bueno

Ols
Ols
1 miesiąc temu

1-2 kontuzje i mają przerąbane

ChrisD
ChrisD(@manshitty)
1 miesiąc temu

Analiza po chuju wielkim.

Po pierwsze, primo, dopiero co pisaliście, że z kadry z ubiegłego sezonu płakalibyście po 3-4 zawodnikach. Rozumiem, że te kilka ostatnich kolejek sprawiło, że rzewniej patrzycie na takiego Szczutowskiego, Budzińskiego, czy Wawszczyka?

Po drugie, primo, Wisła podobno miała kadrę na walkę o puchary. Koniec wątku.

Po trzecie, sekundo, idę o zakład, że autor nie widział nawet jednego pełnego meczu Lebedyńskiego, Barauskasa, czy kogokolwiek z nowych nabytków. A wróżenie ze statów na transfermarkcie to sobie można uprawiać z kumplami przy piwie, a nie występując, jako znawca na niby-poważnym portalu piłkarskim.

P.S.
Od ćwierć wieku oglądam tą ligę i praktycznie co sezon kilku „no-name’ów”, o których nikt NIC nie widział, zanim trafili do Polski, ją zjadało.

Nie wiem, czy Stal się utrzyma w tym sezonie, ale wiem, że w przeciwieństwie do kilku poprzednich lat łapie stabilność ekonomiczną (a z tym były problemy), pozbyła się kilkunastu nic lub mało wnoszących piłkarzy i w końcu podpisuje umowy na więcej, niż 1 sezon.

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
1 miesiąc temu

Bagrowski, baranie, kup sobie słownik języka polskiego, bo chyba spałeś na lekcjach.