Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Motor Lublin chce ściągnąć gwiazdę 2. ligi

Szymon Janczyk

Autor:Szymon Janczyk

30 czerwca 2022, 12:44 • 2 min czytania 5 komentarzy

W drugiej lidze może dojść do bardzo ciekawego transferu wewnętrznego. Motor Lublin, który zamierza ponownie walczyć o awans na zaplecze Ekstraklasy, celuje w lidera jednego z ligowych rywali.

Motor Lublin chce ściągnąć gwiazdę 2. ligi

Motor Lublin zapowiadał bombę transferową, która może dojść do skutku w najbliższych dniach. Z naszych ustaleń wynika, że zawodnikiem, który ma trafić na Lubelszczyznę, jest Nestor Gordillo. 32-letni zawodnik od dawna robi furorę na drugoligowych boiskach w barwach KKS-u Kalisz. Motor chciałby budować wokół niego drużynę, która dostanie się do 1. ligi.

Dlaczego Motor Lublin nie awansował do 1. ligi?

Transfery. Nestor Gordillo w Motorze Lublin?

Ofensywny pomocnik rodem z Hiszpanii ma bardzo ciekawe CV. W swojej karierze występował już w drużynie rezerw Atletico Madryt i kilku zespołach z trzeciej ligi hiszpańskiej. Najlepszym momentem Gordillo był transfer do Indii, gdzie czarował w barwach Chennai City i Hyderbad FC. W Indiach rozegrał łącznie 28 spotkań, w których strzelił dziewięć bramek i zanotował osiem asyst. Udało mu się sięgnąć po mistrzostwo kraju.

Potem trafił do KKS-u Kalisz, gdzie podbił drugą ligę. W minionym sezonie na krótko przeniósł się do Arki Gdynia i znów wrócił do Kalisza, powtarzając wcześniejsze wyczyny. Łącznie na boiskach drugiej ligi Gordillo zanotował:

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
  • 14 bramek
  • 7 asyst
  • asystę drugiego stopnia

To wszystko w 33 spotkaniach. Hiszpan ma ważny kontrakt z KKS-em do 2023 roku, jednak jego transfer jest realną opcją. KKS w ostatnim sezonie zajął dopiero 13. miejsce w stawce, broniąc się przed spadkiem. W Motorze zawodnik mógłby liczyć na dobry kontrakt i walkę o awans do wyższej ligi.

WIĘCEJ O 2. LIDZE:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Niższe ligi

Komentarze

5 komentarzy

Loading...