Wbrew pozorom Wrocław nie jest polem bitwy, które doszczętnie przemieliła wojna o utrzymanie w Ekstraklasie i pokrętne decyzje „generałów” w klubowych kuluarach. Choć mogłoby się wydawać, że w tym miejscu należy zaorać wszystko i zasiać coś zupełnie nowego, aż tak dosadny ostracyzm raczej nie będzie potrzebny.

Śląsk to nie tylko zgliszcza. Jest na kim budować lepszą przyszłość

Owszem, piłkarze bez większych ambicji powinni zostać czym prędzej pogonieni z klubu. Śląsk Wrocław nie zasługuje na przeciętność. I nawet w tym smutnym Śląsku, po sezonie wybitnie nijakim, są nazwiska, na których da się zbudować lepsze fundamenty. Co ważne – niekoniecznie z Piotrem Tworkiem za kierownicą…

Nie ma co ukrywać, że w 2022 roku Śląsk ledwo uniknął katastrofy. Kilka razy na wiosnę dosłownie się sfrajerzył, robiąc naprawdę wiele, żeby prawie do samego końca rywalizować z Wisłą Kraków o tytuł największego gamonia w Ekstraklasie. Finalnie skończyło się happy-endem, Tworek i spółka nie spuścili zespołu z ligi. Tylko że mało kto we Wrocławiu był skory do śmiechu po meczu z Górnikiem Zabrze. No, może wielu ten uśmiech na twarzach miało, ale z innego, dość prozaicznego powodu. Skończył się sezon męki, zaczęły się wakacje.

Śląsk Wrocław musi przekuć słabość w mądrość

Co teraz zrobi Śląsk? Trudno powiedzieć, skoro tej chwili do końca nie wiadomo, kto weźmie odpowiedzialność za najbliższą przeszłość i przyszłość. Wśród włodarzy nastąpiły jakieś dziwne tarcia, które nie mogą nastrajać pozytywnie. Dużo mówi się o planie naprawczym, przebudowie zespołu i wniesieniu nowych wartości. Ale na razie to tylko sztuka dla sztuki, gadanie dla gadania. Jak rzekł Teofrast z Eresos, uczeń Arystotelesa, człowieka należy oceniać nie po słowach, lecz po czynach. Tak więc, panowie w szykownych garniturach, czas brać się do roboty. Do powtórzenia losu „Białej Gwiazdy” wcale nie jest tak daleko.

Na szczęście dla wrocławskich kibiców Śląsk już zrobił coś dobrego w kontekście następnego sezonu. Podjął słuszne decyzje co do nie przedłużania kontraktów z Robertem Pichem, Waldemarem Sobotą czy Dino Stiglecem. Mark Tamas też już we Wrocławiu nie zagra, choć tutaj można powiedzieć „kurczę, szkoda”. Jedne wieści głoszą, że chciał zarabiać dwa razy tyle niż dotychczas. Drugie, że mimo obietnic klub nie podjął konkretnych rozmów z zawodnikiem, bo jeszcze nie wiadomo, kto w tym klubie tak naprawdę będzie pociągał za sznurki za kilka tygodni. Jeśli druga wersja zdarzeń okaże się prawdziwa, cóż, szkoda gadać.

Ale przejdźmy już może do pozytywów, co? Dość z minorową aurą.

Śląsk ma na kim budować najbliższą przyszłość

W obecnej ekipie Śląska jest grono piłkarzy, z których można coś fajnego wyrzeźbić. To jednak tylko zapowiedź,  kalkulacja poparta czystym wrażeniem. No i pamiętajmy, że do rozwoju potrzebne są konkretne okoliczności. Słowem: tylko dobry trener z tej paki może zrobić zespół na co najmniej pierwszą dziesiątkę w lidze, bez czarnych myśli o strefie spadkowej. O kim mowa?

  • Michał Szromnik (25 meczów, 36 straconych goli, 5 czystych kont)
  • Diogo Verdasca (jeden gol, jedna asysta, trzy asysty drugiego stopnia)
  • Wojciech Golla (cztery asysty)
  • Victor Garcia (jeden gol, dwie asysty, jedna asysta drugiego stopnia)
  • Adrian Łyszczarz (pięć goli)
  • Dennis Jastrzembski (jeden gol, dwie asysty)
  • Patrick Olsen (dwie asysty drugiego stopnia)
  • Petr Schwarz (dwa gole, jedna asysta, dwie asysty drugiego stopnia)
  • Caye Quintana (dwa gole)
  • Fabian Piasecki (trzy gole, jedna asysta)

Mamy wrażenie, że wymienieni piłkarze w odpowiednim systemie gry i przy właściwym trenerze mogliby prezentować się zdecydowanie lepiej. Przynajmniej na większości z nich Śląsk Wrocław powinien budować trzon kadry i wyciągać z niego potencjał. Ani Jacek Magiera, ani Piotr Tworek nie zdołali tego zrobić. Wydaje się, że czas dać szansę komuś innemu. 10 meczów, jedno zwycięstwo, 0,9 punktu na mecz – taki rezultat Tworka dyskwalifikuje, choć jeszcze raz zaznaczymy, że burdel panuje również na wyższych stołkach klubowych.

Denis Jastrzembski

Ale Śląsk Wrocław powinien też zmienić percepcję z myślą o pewnych piłkarzach

Dlaczego w tym gronie nie znalazł się Łukasz Bejger czy Patryk Janasik? Młodzieżowiec ściągnięty z drugiego zespołu Manchesteru United zalicza nieustanny regres od stycznia 2021 roku. Nie wykazuje potencjału nawet w kontekście bycia solidnym ligowcem, jest słabym punktem w defensywie i ofensywie. Co jeszcze istotne, nie wygląda na piłkarza, który przez prawie półtoraroczny okres w Śląsku popracował nad sobą pod względem fizycznym. Tak być nie powinno.

Natomiast jeśli chodzi o Janasika, sprawa jest oczywista. 24-latek ma kruche zdrowie, a poza tym przez dwa sezony nie udowodnił, że może być gwarancją niezłej jakości przez dłuższy okres. Na kimś takim nie da się budować mocnych fundamentów, za duże ryzyko. No i dość wymownym faktem jest, że nawet Wojciech Golla wykazuje się lepszą umiejętnością dośrodkowań niż prawy obrońca WKS-u.

Idąc dalej, taki Gretarsson dzisiaj jest kompletną niewiadomą. Trudno o nim cokolwiek powiedzieć: może będzie kozakiem, może nie. Z kolei Mączyński nie daje już odpowiedniej jakości na poziomie górnej połowy tabeli Ekstraklasy z racji wieku. Zylla we Wrocławiu jest zagubiony, a Exposito zapewne szykuje się do wylotu, bo przecież Śląsk chce na nim zarobić. W takim układzie Quintana i Piasecki powinni zostać, choć akurat ten drugi podpadł kibicom. Ale czy zasłużenie? Nie do końca, nie przesadzajmy. To gość z tego regionu. Nie żaden sabotażysta, który w Stali Mielec grał dobrze przede wszystkim dlatego, że trener Majewski miał na niego pomysł i obdarował go zaufaniem. Quintana zresztą też tego potrzebuje, trzeba ten potencjał z niego wyłuskać.

Nawet Verdasca zaczął wykazywać symptomy, że może być z niego porządny i kumaty stoper. Duża była pokusa, żeby go skreślać, ale też dużo wskazuje na to, że Portugalczyk potrzebował praktyki meczowej. Przez prawie rok nie grał w piłkę, przez to był momentami cholernie elektryczny na boisku.

Śląsk potrzebuje „szóstki” z prawdziwego zdarzenia

To samo tyczy się wcześniej wymienionych piłkarzy z linii pomocy (Olsen czy Schwarz), którzy koniecznie potrzebują obok siebie kogoś na podobieństwo Damiana Dąbrowskiego w Pogoni czy Jespera Karlstroma w Lechu. Bez mocnej „szóstki” z inklinacjami do gry ofensywnej w Śląsku się nie obejdzie. Śląsk gra bez takiej od dawna, a to jeden z największych problemów tego zespołu. Rafał Augustyniak zaraz będzie wolnym zawodnikiem, we Wrocławiu mogliby się nim zainteresować, o ile klub-miasto oczywiście miałby pieniądze na dość wysoki kontrakt w skali Ekstraklasy.

W każdym razie — nie jest tak źle, jak kibice Śląska mogą sądzić. W tej kadrze nadal jest dużo jakości, ale trzeba ją odblokować i uzupełnić o brakujące elementy w postaci wspomnianej „szóstki”, prawego obrońcy i na pewno skrzydłowego. No i, przede wszystkim, dokonywać dobrej selekcji, bo z tym we Wrocławiu mieli w ostatnich miesiącach niemałe problemy. Od pionu sportowego w biurach klubowych, po boisko i wybory pierwszego trenera. Jeśli Śląsk właściwie nie zdiagnozuje swoich problemów, dalej będzie babrał się w tym błocie, co może skończyć się tragicznie. Przykład Wisły Kraków pokazał, że siła marki, wielki stadion i jakość na papierze nie muszą mieć aż tak dużego znaczenia, kiedy skrupulatnie popychasz klub w stronę przeciętności. Tego Śląskowi oczywiście nie życzymy.

WIĘCEJ O ŚLĄSKU WROCŁAW:

Fot. Newspix.pl

Siatkówka
05.07.2022

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15).  Mecze z historią Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Trener Karabachu: „Zagraliśmy dobrze, a w rewanżu zagramy jeszcze lepiej”

Lech Poznań wygrał 1:0 z Karabachem Agdam w pierwszym meczu 1. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Mimo niekorzystnego wyniku, szkoleniowiec przyjezdnych, Gurban Gurbanow, pozytywnie ocenił postawę swojego zespołu. – Przegraliśmy ten mecz, ale uważam, że zagraliśmy dobrze. Jestem przekonany, że za tydzień w rewanżu zagramy jeszcze lepiej. Przed przerwą, kiedy straciliśmy jedynego gola, na pewno nie byliśmy zespołem gorszym od Lecha. Powiedziałbym nawet, że zagraliśmy lepiej od gospodarzy – […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Van den Brom: Nie mówcie, że Ekstraklasa jest słaba

– Musieliśmy być dzisiaj odpowiedzialni w tyłach. Dlatego zagraliśmy nieco inaczej. To nie jest „mój” sposób gry w piłkę, to nie DNA klubu. Ale sytuacja była inna. Liga Mistrzów, pierwszy mecz sezonu, bardzo wymagający rywal. To wszystko razem wzięte sprawiło, że podjęliśmy decyzję o takiej grze – powiedział John van den Brom po zwycięstwie Lecha Poznań nad Karabachem (1:0). Spisaliśmy najważniejsze wątki z pomeczowej konferencji trenera Kolejorza. O samym […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Velde znów nie wykorzystał szansy

Zwykło mówić się, że zwycięzców się nie sądzi. Musimy dziś jednak znów pochylić się nad Kristofferem Velde, który ma za sobą kolejny bezbarwny mecz naznaczony błędami. Dostał kolejną szanse w Lechu, tym razem mając czystą kartę u nowego szkoleniowca. I szansę tę zmarnował. Nie tego spodziewano się po transferze Norwega. Sama obecność Kristoffera Velde w pierwszej jedenastce zelektryzowała kibiców Lecha Poznań. Dlaczego John van den Brom od razu chce […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Inaki Williams będzie reprezentował Ghanę

Inaki Williams stracił nadzieję na występy w reprezentacji Hiszpanii. 27-letni napastnik Athleticu Bilbao podjął zatem decyzję, że zaakceptuje zaproszenie na zgrupowanie kadry Ghany. Williams w hiszpańskiej drużynie narodowej już wprawdzie zadebiutował, lecz tylko w spotkaniu towarzyskim. Z tego względu wciąż może sobie pozwolić na zmianę barw. Rodzice napastnika pochodzą z Ghany, a tamtejsza federacja mocno zabiegała o pozyskania gracza Athleticu. No i w końcu się udało. – Dzisiaj zaczyna się nowe […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. „Na zawsze zostaniesz w sercach”

Na swoim koncie twitterowym Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. 20-krotny reprezentant Polski wczoraj nieoczekiwanie  zmarł. – Niespodziewanie odszedł do boskiej drużyny medalista mistrzostw świata, Janusz Kupcewicz. Znakomity technik i taktyk, imponował kreowaniem gry w klubach i reprezentacji oraz kolejnym pokoleniom młodzieży. Na zawsze zostaniesz, Janusz, w sercach nie tylko sportowej społeczności – napisał Strejlau. Żal po stracie przyjaciela wyraził też w rozmowie z „Faktem” Grzegorz Lato. – Cały […]
05.07.2022
Siatkówka
05.07.2022

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15).  Mecze z historią Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Van den Brom: Nie mówcie, że Ekstraklasa jest słaba

– Musieliśmy być dzisiaj odpowiedzialni w tyłach. Dlatego zagraliśmy nieco inaczej. To nie jest „mój” sposób gry w piłkę, to nie DNA klubu. Ale sytuacja była inna. Liga Mistrzów, pierwszy mecz sezonu, bardzo wymagający rywal. To wszystko razem wzięte sprawiło, że podjęliśmy decyzję o takiej grze – powiedział John van den Brom po zwycięstwie Lecha Poznań nad Karabachem (1:0). Spisaliśmy najważniejsze wątki z pomeczowej konferencji trenera Kolejorza. O samym […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Velde znów nie wykorzystał szansy

Zwykło mówić się, że zwycięzców się nie sądzi. Musimy dziś jednak znów pochylić się nad Kristofferem Velde, który ma za sobą kolejny bezbarwny mecz naznaczony błędami. Dostał kolejną szanse w Lechu, tym razem mając czystą kartę u nowego szkoleniowca. I szansę tę zmarnował. Nie tego spodziewano się po transferze Norwega. Sama obecność Kristoffera Velde w pierwszej jedenastce zelektryzowała kibiców Lecha Poznań. Dlaczego John van den Brom od razu chce […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Trzymajmy się tego, że liczy się wynik, a Lech go ma

Najgorszy możliwy rywal do wylosowania. Przewaga w jakości i doświadczeniu międzynarodowym. Faworyt dwumeczu. Prawie każdy zgadzał się z tymi komentarzami przed starciem Lecha Poznań z Karabachem Agdam. Dawno minęły czasy, w których na przeciwnika z Azerbejdżanu mogliśmy patrzeć lekceważąco i z poczuciem wyższości. To już nie wróci. Boisko potwierdziło, że Karabach jest naprawdę dobrą drużyną, którą trudno będzie wyeliminować. Jest to jednak do zrobienia. Lech Poznań – Karabach 1:0. Jakość piłkarska po stronie […]
05.07.2022
Ekstraklasa
05.07.2022

Radomiak otrzymał ofertę za Karola Angielskiego. Sprzedaż coraz bliżej

Karol Angielski w przyszłym sezonie nie zagra w Ekstraklasie. Radomiak Radom otrzymał właśnie konkretną ofertę transferową za swojego napastnika, który wkrótce przeniesie się do ligi tureckiej. Polski klub pobije dzięki temu rekord, jeśli chodzi o kwotę ze sprzedaży zawodnika. Zgodnie z tym, o czym informowaliśmy kilka dni temu, Karol Angielski jest coraz bliższy odejścia z Radomiaka Radom. Tureckie media przekazały, że zawodnik jest już dogadany z tamtejszym Sivassporem. […]
05.07.2022
Tenis
05.07.2022

Navratilova, Graf i Świątek. O wielkich tenisowych seriach zwycięstw

Iga Świątek w sobotę przegrała z Alize Cornet w III rundzie Wimbledonu i zakończyła swoją serię wygranych meczów z rzędu na 37. To wielkie osiągnięcie, najlepsze w XXI wieku. Nie łapie się jednak nawet do… dziesięciu najlepszych serii w historii ery open (od 1968 roku). W dodatku Martina Navratilova, przewodząca tej klasyfikacji, zaliczyła kiedyś 74 wygrane spotkania z rzędu. Dwa razy więcej od Igi. Druga Steffi Graf – chronologicznie „najnowsza” […]
05.07.2022
Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk(@wojtek-hadaj-kowalczyk)
1 miesiąc temu

Verdasca- potyka się o własne nogi, biega jak emeryt
Jastrzembski- kolejny odrzut z Niemiec zatrudniony bo ma duży klub w CV (jak Zylla), szybko biega, z fryzury wygląda na 50 lat
Olsen- na boisku widoczny, bo najwięcej macha łapami ale nie umie kopać piłki
Schwarz- nic dziwnego, że odpalony w Rakowie
Quintana- kolejny hiszpański ogór, miał być jak Quintana z pierwszego podejścia do Jagi ale okazał się studentem z Erasmusa

Po chuju paka, taka w sam raz na olimpiadę osób niepełnosprawnych, może udałoby się załapać na podium ale pewności nie ma.

W tej chwili grajków na poziomie Ekstraklasy to jest w WKS mniej niż 10, tam połowę składu trzeba wyjebać ale na to nie ma szans. Pisanie o tym, że w tej ekipie jest dużo jakości świadczy o tym, że wydaje się taką opinię na podstawie nazwisk i „oglądaniu” meczów na live score czyli klasyka Weszlo.

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  Kamil Warzocha

Obecnie otworzył chyba centrum botów 🙂 w mniej niż 3min po napisaniu komentarza, dostałem -12. Analogiczna wartość pojawiła się dla Twojego wpisu, oraz +12 jego wpis. Nie wiedziałem, że aż tak szybko da się czytać różne komentarze, w tym ten mój tradycyjnie obszerny. Człowiek nie bot, uczy się całe życie

Ps wr
Ps wr
1 miesiąc temu

Jeszcze Iskra. Skreślacie go nieustanie, a on jak wchodził to zawsze coś pozytywnego dawał w ataku. Poza tym prawie nie grał.

Turbo_Lover
Turbo_Lover
1 miesiąc temu
Reply to  Ps wr

To znaczy niby co dawał, bo nie zauważyłem?

Stat
Stat
1 miesiąc temu

Panie Dziennikarzu – plus za trzeźwe podsumowanie i dobre wnioski 🙂 bez grama szydery i sarkazmu, z większością się po prostu zgadzam.

Golla > Verdasca > Tamas > Bejger… oczywiście DLG pozostaje niewiadomą, choć patrząc przez pryzmat okoliczności (ponoć transfer gotówkowy, dość wysoki kontrakt, podatny na kontuzje) to był to wątpliwy ruch. Dziwią mnie te płacze ludzi, że szkoda Tamasa – zwykły wyrobnik, jakich jest wielu. Jedyną rzeczą, która mogłaby zaważyć o jego ocenie, jest uwzględnienie lewej nogi dominującej – jeśli przez pryzmat tego, w czyichś oczach dobija do poziomu choćby Verdasci, no to ok. Być może „kumaci” widzą coś więcej, może jest dobrym człowiekiem, może cierpliwie słucha monologu pod młynem (może po prostu nie rozumie co mówią), może widzą coś więcej niż ja – zwracający uwagę głównie na elementy boiskowe.

Też uważam, że są tu (bądź byli, patrząc przez pryzmat sezonu ogółem) zawodnicy prezentujący przyzwoity ekstraklasowy poziom:

  • Praszelik
  • Exposito
  • Golla

Są też zawodnicy na poziomie akceptowalnym:

  • Putnocky
  • Piasecki
  • Verdasca
  • Olsen
  • Garcia
  • Mączyński

No i oczywiście są pewne niewiadome, bądź po prostu zastępstwa:

  • Szromnik
  • Łyszczarz
  • Jastrzembski
  • Lewkot

Pomijam w tej rozpisce Poprawę, Iskrę, czy Quintanę, bo chyba ciężko o nich coś konkretnego powiedzieć, za mała baza. Zwróciłeś też uwagę na brak „6” o określonej jakości i zgadzam się, natomiast uważam, że w tej roli można byłoby rzetelniej sprawdzić Lewkota. Mam na myśli postawienie na niego choćby teraz u boku takiego Olsena, bądź jako zmiennika dla podstawowej „6” która dopiero w klubie miałaby się pojawić.

Mam problem z jednoznaczną oceną Janasika. Tzn nie oczekiwałbym od niego, że będzie gwiazdą ligi, ale średniej jakości ekstraklasowym zawodnikiem już tak. Zeszły sezon miał na właśnie takim poziomie średnim, natomiast uważam że bieżący zaczął bardzo udanie – były to jednak tylko mecze w ramach europejskich rozgrywek, i choćby przez to w waszych notach nie jest widoczny ten progres – jako wahadłowy zanotował wtedy 4 liczby w raptem 400min, to ma swój wydźwięk. Niestety w ostatnim takim meczu doznał kontuzji, po której wyglądał ewidentnie słabiej. Od powrotu, moim zdaniem pierwszych jego 16 spotkań to głównie mecze słabe i przeciętne (tylko przy wygranej 5:0 z Wisłą, jakaś wyraźnie lepsza nota), z tego powodu nie wiedziałem, czy traktować ten długi okres jako jego realny poziom, czy było to pokłosiem urazu. Natomiast w ostatnich tygodniach jest postęp widoczny gołym okiem – tak jak 15/16 spotkań grał na niesatysfakcjonującym poziomie, tak na ostatnich 8 spotkań był tylko 1 takowy mecz (oczywiście porażka 0:4 z Termalicą), a pozostałe 7 było na naprawdę akceptowalnym poziomie – nawet mecz bodajże z Pogonią Szczecin, w którym miał udział przy straconej bramce, był ogólnie udany, zanotował wiele interwencji i skutecznie się spisywał na tle mocnego rywala. Nie patrzę przez pryzmat zbędnych emocji, więc jego dość ładne trafienie z ostatniego meczu nie zaburza mi w żadnym stopniu oceny jego osoby…ale wydaje mi się, że jeszcze coś z niego może być – jestem daleki od stwierdzenia, że będzie to gwiazda drużyny, natomiast skoro już w klubie jest, to nie szukałbym „nominalnego prawego obrońcy” na zewnątrz, tylko postawił na niego i co najwyżej zastanowił się nad opcją do rywalizacji (chyba że typowym rezerwowym miałby stać się Bejger, lub nastąpi wykup Iskry). Jeśli w najbliższych miesiącach udowodni, że gorsze pół roku było faktycznie efektem odniesionego urazu, to jestem w stanie uwierzyć że będzie to jeszcze umiarkowanie solidny ekstraklasowy boczny defensor, przydatny także awaryjnie jako skrzydłowy, z którymi Śląsk ma tę chwilę ma problem.

Na zakończenie – kibice tak bardzo tęsknią już za średnim Tamasem, jak wyganiają solidnego Piaseckiego – więc tylko powiem, że w dwóch meczach, w ostatnich akcjach spotkania zdobywał on gole, które dały Śląskowi punkty. Były to bramki na remis z Piastem Gliwice oraz zwycięska z Wisłą Płock. Ktoś powie „gdyby grał inny, to może też by strzelił” i może i ma rację, ale chcę podkreślić że były to ostatnie sekundy tych meczów. Najprawdopodobniej nie byłoby czasu, aby jeszcze coś zmienić – i choć na wynik pracuje cała drużyna, to te „2 dotyki piłki” dały Śląskowi 3 punkty więcej 🙂 można gdybać „co by było”, ale odejmując te 3 punkty i resztę zostawiając bez zmian, Wrocław zrównałby się punktami z Niecieczą i spadłby z ESA przez gorszy bilans bezpośredni. Tak więc nim ktoś będzie krytykował (abstrahując czy słusznie) za 2-3 niewykorzystane okazje, niech się zastanowi jakby się czuł, wiedząc że drużyna spada, a utrzymuje się Nieciecza… między innymi przez 2 zwycięstwa właśnie ze Śląskiem, strzelając mu łącznie 8 goli.

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Może coś dodasz o Jastrzembskim? Indywidualnie. Facet wydawał się mega wzmocnieniem, oczywiście na papierze. A z tego co piszesz, i ogólnie ludzie mówią, to wygląda na kolejny nieudany eksperyment typu Kopacz (ten z Dortmundu), Bednarczyk czy Zylla.

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  Gmoch

Dopóki nie trafił do Śląska, to o wiedziałem o nim tyle co z Transfermarkta 🙂 na papierze, z jednej strony należał do mocnej (relatywnie do ESA) Herthy Berlin, ale jednocześnie w Bundeslidze nie rozegrał nawet 500min łącznie, pomimo że debiutował już w 2018 roku. Dla mnie to była bardziej niewiadoma, zwłaszcza że w Polsce (choćby w Śląsku) objawił się trend świetnego skautingu, polegającego najwidoczniej na odpaleniu bazy danych (albo nawet wspomnianego Transfermarkt), ustawieniu kryterium na kraj (Polska), wiek (do 20-21 roku) oraz wybór klubu jaki reprezentuje (dowolna liga zagraniczna). Skutecznie sprawiają wrażenie, że pod wpływem tego do klubu zaczęli niemal hurtowo trafiać Bargiel, Zylla, Bejger, Iskra, czy właśnie Jastrzembski – i nieważne czy któryś miał potencjał, czy był potrzebny, czy może w akademii/rezerwach już był podobnej jakości zawodnik. Być może było to pokłosiem, iż zarówno Płacheta jak i Gąska też mieli na początku kariery zagraniczne przygody, więc „skoro oni byli dobrzy, i ktoś wcześniej w nich coś zauważył…to tak samo będzie w tych przypadkach” – jeśli tak, to trochę naiwne, jak na ekstraklasowy klub, ale to tylko gdybanie 😀 w podobny sposób chyba szukano na pozycję „młodzieżowca” w innych klubach, patrz Czyż.

Powyższe powoduje, że ja osobiście nie traktowałem go jako realne wzmocnienie (nawet na papierze), bo rozstrzał jest duży, od Bargiela po Płachetę i losy wspomnianych sugerują, że większa szansa jednak była na niewypał, bądź w bardziej optymistycznej wersji „potencjał na przyszłość, a nie jakość na tu i teraz”. Przechodząc do meritum, w ustawieniu 3-5-2 (5-4-1) szukano dla niego właściwej pozycji, ale z wyjątkiem pierwszego meczu w którym pokazał dynamikę, nie było za dużo pożytku. W ostatnich kolejkach wyglądał lepiej, dorzucał liczby – czy to przez fakt, że Śląsk zaczął grać 4-5-1 i jako skrzydłowy, był po prostu lepiej zorganizowany, przyzwyczajony do określonych zachowań? Być może. Czy to zbieg okoliczności i efekt zgrania z zawodnikami? Też prawdopodobne. Czy to wynikało z faktu, że skrzydłowy (zwłaszcza młodzieżowiec) ma prawo być sportowo mniej stabilny, chimeryczny? Możliwe. Czy to inny przypadek, że Śląsk miał ostatnio słabą siłę rażenia i potrzebny był dowolny bodziec i „padło” na niego, jego szybkość? Też możliwe. Te jego 800min to nadal za mała baza, aby rzetelnie coś powiedzieć, ale w tej chwili klub niemal nie posiada skrzydłowych – więc choćby z tego powodu taki zawodnik w Śląsku potrzebny jest. Ma 22 lata, więc można zakładać że jeszcze się rozwinie – jeśli nawiąże do ostatnich tygodni, to może być z niego umiarkowanie niezły ekstraklasowy grajek. To tyle co mogę „stwierdzić”/oszacować na podstawie tych kilku jego miesięcy w klubie. Tak jak wspomniałem we wcześniejszym wpisie – dla mnie to niewiadoma, a z powodu wieku (jeszcze się rozwinie) oraz (braku) rywalizacji na pozycji, warto takiemu zawodnikowi dać szansę, to podobny przypadek jak Lewkot którego realnie nie sprawdzono jako „6” czy „8”.

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Ci juniorzy to trochę pokłosie kontaktów, trochę polityki. Wyjdzie, nie wyjdzie, ale fajnie, że dostają szansę

Niemniej 22 lata to wiek, w którym można już określić jak zawodnik będzie grał. Rozwinie się lub nie, ale ma już swoją tożsamość. Niestety słabo to wygląda jak na razie.

Niestety zawodników, którzy wracają z za granicy w młodym wieku, a potem robią duże kariery jest bardzo mało. Przykłady są nieliczne, np. Glik, Bochniewicz, Buksa a niedawno Płacheta. Dużo więcej ginie. Iluż to było graczy typu Stulin czy Sokół, którzy przepadli. Oczywiście nie jest to żadna reguła.

Stefan
Stefan
1 miesiąc temu

Szromnik aka bramkarz efektowny a nie efektywny . W tych meczach z interwencjami sezonu bylo w leb w dodatku frajerzyna z Czestochowy rozwalil Matusa ktory lubi czuc pewnosc w zwiazku ze stawianiem na bylego bramkarza Arki Puto stracil forme . Nie wydaje mi sie zeby na liscie jest tez Diogo Verdasca pilkarz porazka ktory odpierdala dokladnie takie same rzeczy jak w filmiku ze skrotami . Porto . Lubos Adamec byl w Juve . Moze cos bedzie z Caye . Lukasz odpalomy z junajted przez marteice kolan raczej nie ma potencjalu sprzedazowego . Wroci Mackowiak bez wiezadel wiec pozegnanie Dino dziwi majac tylko Garcie . Gola na liscie ze mozna cos budowac fajnie ze zagral sezon ale gral kurwa tragicznie. Potrzebujemy trenera .

Anon
Anon
1 miesiąc temu

Jest na kim budować, a na miniaturce Golla 🙂 Zdecydujcie się

kibic
kibic
1 miesiąc temu

Przede wszystkim jest za co budować, prywatni sponsorzy ściągają zewsząd, aby wesprzeć ten niezwykle dobrze zarządzany klub, Oh, wait…

Prawda jest taka, że Śląsk jest kalką Korony Kielce, od wielu lat finansowanej tylko przez miasto i tak po prawdzie nic nie wnoszącej do ekstraklasy.

MamyDosc
MamyDosc
1 miesiąc temu

Co do „dobrej selekcji” – jak ma być dobra, jak stołków dyrektorskich nasrane od groma (dyrektor zarządzający, dyrektor sportowy, 2 dyrektorów akademii oraz dyrektor-cholera-wie-czego Paluszek), a na porządny dział skautingu nie ma kasy… były zalążki, to wypuścili Macieja Gila… dojenie miejskich pieniędzy trwa w najlepsze. I 5mln złotych prowizji menedżerskich.

wojak5036
wojak5036
1 miesiąc temu

Co tutaj analizować. Głównym powodem katastrofalnych wyników Śląska jest jego
zarządzanie a raczej jego brak. To nie tak że piłkarze „nagle” stracili umiejętności grani w piłkę. „ktoś” ich do tego sezonu przygotowywał. 99% winy leży tylko i wyłącznie po stronie Zarządu z Prezesem Waśniewskim na czele. Jego „popier-do-lona” polityka transferowa i wizji klubu przyprawia o mdłości. Rzygać się chciało oglądając poziom meczy Śląska. Nic tutaj nie obroni Waśniewskiego i jego popleczników. Karygodnym , bezsensownym błędem było zwolnienie trenera Lavicki w momencie kiedy ten zespół zaczął funkcjonować. Na siłę próbowano udowodnić że nasi juniorzy z Akademii Piłkarskiej to są „Asy nad Asami”. Albo chcesz mieć wyniki i co roku grać w Pucharach albo stawiasz na młodzież i liczysz na farta że nie spadniesz z Ekstraklasy. Zmieniono Czecha na Magierę i Magierę na Tworka co dało „zajebiste” efekty w grze drużyny.Tylko „wiadro” szczęścia dało nam utrzymanie w lidze co nie było naszą zasługą lecz choćby Radomiaka. Druga sprawa to „qurewsko” udane transfery. Zaraz odezwą się „znafcy” że przecież był P.Placheta i….i co dalej? M.Praszelik ponoć odszedł za „wirtualne” pieniądze których w klubie jeszcze nie widziano. / tak podają media/ Przyjście „Mega Gwiazd” typu Coutunio , Wilusz, Pawłowski, Schwarc, Sobota, Markovic i dziesiątki innych pokazuje jak działa Nasz Dyrektor Sportowy z Prezesem. Jeśli tylko w ubiegłym sezonie / 2021-22/ wydano z publicznych pieniędzy ponad 5 mln zł na same prowizje menagerów to ile kosztowały Nas transfery „kopaczy”? Moim zdaniem piłkarski Śląsk Wrocław to jest „Pralnia Pieniędzy” a nie klub na jakimkolwiek poziomie. Niestety przykro to napisać ale nic się tutaj nie zmieni na lepiej. Nadal „prezesem” /celowo z małej litery/ będzie Waśniewski / przy d…as” Schetyny bo bardziej liczą się głosy KO w Radzie Miasta niż dobro klubu. Ostatnio media podają o zainteresowaniu Śląskiem przez Saudyjczykow , nawet jeśli to prawda to co z tego. Kto kupi klub , gdzie ”miasto” będzie chciało rządzić? NIKT przy zdrowych zmysłach. Wiem że to przykre co teraz napiszę bo jestem kibicem Śląska od ponad 45 lat , ale szkoda że nie spadliśmy do I ligi. „Może” wtedy „Ktoś” jebnąl by ręką w stół i zaczął wszystko od nowa bo „Jacuś S” nigdy się na to nie odważy. Pierdolenie że co roku musimy grać w Pucharach dawno przestało być śmieszne. Czy mam / y/ pisać to czuję? Tak…bo każdy z Wrocławian , nawet Ci którzy nigdy nie byli i nie będą na Tarczyński Arena, są „sponsorami” Śląska Wrocław. Tak jak już pisałem… nic się w Śląsku nie zmieni jeśli nadal Prezesem będzie P Waśniewski a Prezydentem Wrocławia J.Sutryk. Tutaj trzeba nie „politycznego klakiera” /Schetyny/ lecz prawdziwego Managera z „jajami” zamiast „kwoki” która na nich siedzi. Tylko kibole , kibice i tzw. pikniki mogą coś zmienić w tym klubie ale…”Wielki Śląsk” się skończył. Na ostatnim meczu „szydzono” i „kupiono” z piłkarzy / może i słusznie/ ale ani jedno złe słowo nie padło na Zarząd Klubu. Mam swoją teorię….też zostaliście KUPIENI. Pozdrawiam każdego komu leży dobro Śląska Wrocław na sercu…Oby przyszły sezon nas mile zaskoczył. / za marzenia nie karają/ Hej Śląsk Przepraszam za literówki jeśli się wkradły , ale tak to jest jaki pisze się z tel.