Za nami trzy kolejki żużlowej PGE Ekstraligi, które dały nam pierwsze odpowiedzi na pytania dotyczące formy poszczególnych drużyn i zawodników. Ale już w tę sobotę wystartuje cykl Grand Prix. W chorwackim Gorićan, piętnastu zawodników – w tym czterech Polaków – rozpocznie rywalizację o tytuł indywidualnego mistrza świata na żużlu. Faworytem do ostatecznego triumfu jest Bartosz Zmarzlik. I wydaje się, że w tym sezonie tylko pech może pozbawić Polaka szansy na zdobycie trzeciego tytułu mistrza świata.

Kto powstrzyma Zmarzlika? Rusza Speedway Grand Prix

CO POWIEDZIAŁ NAM POCZĄTEK PGE EKSTRALIGI?

Oczywiście, trzy kolejki najlepszej żużlowej ligi świata to wciąż niewielka próbka do analizy. Jednak na ich podstawie możemy wysnuć już pierwsze wnioski. Na przykład taki, że Motor Lublin znakomicie radzi sobie z przymusową absencją Grigorija Łaguty. Nie mylili się ci którzy głosili, że głodny speedwaya Maksym Drabik, który w wyniku dopingowej wpadki stracił cały poprzedni sezon, w tym roku jest w znakomitej dyspozycji. Istotnie, Maks to trzeci najskuteczniejszy zawodnik w lidze. To w głównej mierze dzięki niemu Koziołki nie znalazły jeszcze pogromcy. Ale wielkie słowa uznania należą się też lublińskim juniorom – Mateuszowi Cierniakowi i Wiktorowi Lampartowi.

Tego samego nie można powiedzieć o młodzieżowcach Zielonaenergia.com Włókniarza Częstochowy. Jakub Miśkowiak i Mateusz Świdnicki mieli stanowić najlepszą juniorską formację w Ekstralidze, tymczasem zawodzą zarówno oni, jak i cały zespół spod Jasnej Góry.

Docenić trzeba postawę Fogo Unii Leszno. Po odejściu Emila Sajfutdinowa Byki na papierze miały skład na środek tabeli. Tymczasem leszczynianie wygrali dwa mecze wyjazdowe. W pierwszej kolejce objechali 46:44 wspomnianą Częstochowę, a w trzeciej wykręcili taki sam wynik z Betardem Spartą Wrocław. Ale żeby nie było tak kolorowo, na własnym torze leszczynianie tylko zremisowali 45:45 z Moje Bermudy Stalą Gorzów Wielkopolski.

Wyniki leszczyńskiej Unii pokazują coś, co jak na razie podoba nam się najbardziej. W obecnym sezonie kluby Ekstraligi mają ogromy problem z wykorzystaniem atutu własnego toru. To efekt pracy ligowych komisarzy, którzy czuwają nad tym, by co bardziej zaradni trenerzy nie robili na torze zbyt grząskiej nawierzchni, którą kibice zwykli nazywać kartofliskiem. Chociaż dobrze zrobiona kopa gwarantuje fajne ściganie, to łatwo z tym przesadzić i zabić widowisko. Goście nie raz nijak nie mogli dopasować przełożeń do takich torów. Oczywiście, obecnie pojawia się również wiele krytycznych głosów które twierdzą, że przez ingerencje komisarzy tory nie raz są za twarde. Przez to są bezpieczniejsze, ale też o wiele trudniej zrobić na nich dobre ściganie. Jednak jak na razie, w tym sezonie większość spotkań pod tym względem nie zawiodła.

CZY KTOŚ DOGONI ZMARZLIKA?

Pod względem statystyk indywidualnych, napisaliśmy już o tym, że Maksym Drabik zaliczył fantastyczne wejście w sezon. To samo może powiedzieć o sobie Janusz Kołodziej, który ze średnią biegopunktową 2,533 jest najskuteczniejszym rajderem Ekstraligi. A zaraz za Koldim w tej klasyfikacji znajduje się Bartosz Zmarzlik. Bartek zdążył przyzwyczaić nas do tego, że wobec jego występów kibice wymagają nieco więcej niż zaledwie dobrej jazdy. Kiedy w premierowej kolejce lider Gorzowa zdobył 9 punktów, ale przy tym zaliczył defekt na drugiej pozycji, jego zespół przegrał z Motorem Lublin 44:46. Symboliczne, jak złośliwość rzeczy martwych zaważyła na ostatecznym sukcesie drużyny. Jak do tej pory, to jedyny bieg w lidze, w którym Zmarzlik nie zdobył punktu.

Jednak generalnie zawodnik ORLEN Team od początku sezonu jest w gazie. Czego nie można powiedzieć o wszystkich uczestnikach tegorocznego Grand Prix, którzy w tym roku pojawili się na torach Ekstraligi. Spójrzcie na listę najskuteczniejszych żużlowców tego sezonu.

Źródło: gurustats.pl

W pierwszej dziesiątce jest zaledwie pięciu zawodników, którzy będą walczyć o tytuł indywidualnego mistrza świata na żużlu. To oczywiście Zmarzlik, a poza nim Leon Madsen, Maciej Janowski, Jason Doyle i Mikkel Michelsen. Dla porównania, w poprzednich trzech sezonach, ośmiu jeźdźców z SGP zagościło w pierwszej dziesiątce najskuteczniejszych żużlowców Ekstraligi. Za każdym razem żużlowa elita szczelnie zapełniała miejsca w pierwszej piątce najlepszych ligowców.

Jednak w tym sezonie sytuacja się zmieniła. W ostatnich latach pewnym punktami zarówno w lidze jak i cyklu Grand Prix, byli Rosjanie. Ale w tym roku nie zobaczymy ich na żużlowych torach, czego powodem jest zbrodnicza inwazja ich kraju na Ukrainę. Lecz w czarnym sporcie doszło do sytuacji bez precedensu. W wielu innych wykluczenie rosyjskich zawodników wiązało się z tym, że do rywalizacji nie zostali dopuszczeni po prostu dobrzy zawodnicy. Natomiast w żużlu pozbyto się absolutnej czołówki, wręcz twarzy dyscyplin – mistrza świata Artioma Łaguty oraz Emila Sajfutdinowa – brązowego medalisty mistrzostw.

Jeżeli jeszcze raz spojrzymy na listę najlepszych żużlowców PGE Ekstraligi i dodamy do tego wszystkiego brak Rosjan, przewidywania co do tego, który zawodnik może wywalczyć indywidualne mistrzostwo świata, wydają się proste. Bartosz Zmarzlik zdecydowanie najlepiej wjechał w sezon. W dodatku z rywalizacji wypadło mu dwóch największych konkurentów – Łaguta siłą rzeczy jest niezdolny do obrony mistrzowskiego tytułu. A w poprzednim sezonie to walka Polaka z Rosjaninem generowała najwięcej emocji. Przed ostatnim weekendem z Grand Prix, który rozegrał się w Toruniu, dzielił ich zaledwie punkt w klasyfikacji. Ostatecznie Łaguta zgromadził 192 oczka, zaś Zmarzlik 189.

Wydaje się, że w obecnym sezonie trudno będzie znaleźć Polakowi realnego rywala do walki o tytuł. Podobnego zdania był Michał Łopaciński, dziennikarz Canal + z którym rozmawialiśmy o przewidywaniach na ten sezon:

Nie oszukujmy się – jeżeli chodzi o walkę o tytuł, to będzie bardziej monotonna. Ale jestem ciekaw zawodników, którzy zastąpili Rosjan. Więc w walce o dalsze miejsca może być trochę niespodziewanie. Będzie brakować rosyjskiego kolorytu – podkreślam to bardzo wyraźnie – sportowego. Ale czy cykl Grand Prix na tym ucierpi? Sport nie lubi próżni. W miejsce nieobecnych pojawią się nowi bohaterowie. Jednak trzeba liczyć się z tym, że może być to bardzo przewidywalny sezon.

Co tu dużo mówić – stawianie Bartka w roli faworyta, to żadne pompowanie balonika, tylko realna ocena sytuacji. Mówimy o człowieku, który w ostatnich trzech latach dwa razy zdobywał mistrzostwo świata, a raz przegrał je dosłownie minimalnie. Mało tego, Polak na starcie sezonu znajduje się w zdecydowanie najlepszej dyspozycji.

W obliczu braku Łaguty i Sajfutdinowa, najgroźniejszym rywalem Zmarzlika powinien być Leon Madsen. Zresztą Duńczyk oraz Emil w 2019 roku stoczyli z naszym rodakiem wyrównaną rywalizację o mistrzowski tytuł. Ostatecznie górą był Zmarzlik, który zgromadził 132 punkty i wyprzedził Madsena o dwa oczka w klasyfikacji generalnej. Ale od tego momentu zawodnik gorzowskiej Stali wciąż pozostaje na szczycie, z kolei Leon jawi się jako żużlowiec bardzo chimeryczny, dla którego poprzedni sezon w SGP nie był szczególnie udany. Skończył go na siódmym miejscu w klasyfikacji generalnej.

Skoro już jesteśmy przy chimerycznych zawodnikach, to nie możemy nie wymienić człowieka, który jest stałym uczestnikiem cyklu już od 2015 roku. Maciej Janowski, bo o nim mowa, zawsze jest stawiany w roli kandydata do podium. I zawsze na przestrzeni całego sezonu brakuje mu regularności, by osiągnąć ten cel. Tak było dwa lata temu, kiedy fantastycznie rozpoczął sezon, ale zupełnie pogubił się w Grand Prix Czech, rozgrywanym na praskiej Markecie.

Podobna sytuacja miała miejsce w zeszłym sezonie. Magic zwyciężył w rundzie inauguracyjnej w – o ironio – Pradze. Następne dwie rundy skończył na drugim miejscu. Tylko co z tego, skoro w środku sezonu Grand Prix zawitało do Lublina, a tam Janowski wywalczył zaledwie sześć punktów. I to w dwóch turniejach.

Zmarzlik po prostu nie notuje takich wpadek. On nie musi wygrywać wszystkiego – to niemożliwe zarówno w żużlu, jak i w każdym innym sporcie. Ale zwykle dochodzi do finałowego biegu. Nawet jeżeli ktoś danego dnia jest lepszy, to Zmarzlik robi swoje. Ciuła punkty.

Maciej Janowski i Bartosz Zmarzlik rywalizujący podczas kwietniowych Mistrzostw Polski Par Klubowych. Fot. Newspix

Ciekawi jesteśmy również występów Taia Woffindena i Fredrika Lindgrena. Brytyjczyk nie ma za sobą najlepszego początku sezonu. Średnia biegopunktowa na poziomie dwóch oczek może wstydu nie przynosi, ale od trzykrotnego mistrza świata można oczekiwać zdecydowanie lepszej jazdy. Rzecz w tym, że nawet jeżeli w poprzednich latach Tajski nie dominował w lidze, to potrafił wykrzesać z siebie dodatkową motywację i pojechać znakomite zawody. Podobnie sytuacja ma się w przypadku Lindgrena. Szwed od dawna jest bardzo solidnym ligowcem, ale w Ekstralidze nigdy nie był zawodnikiem wybitnym. W przeciwieństwie do zawodów Grand Prix, gdzie dwukrotnie kończył sezon na najniższym stopniu podium.

Nie mamy zamiaru ukrywać, że nasze wskazania na największych rywali dla Bartosza Zmarzlika są podyktowane nieco myśleniem życzeniowym, chęcią fascynowania się ciekawą rywalizacją o mistrzowski tytuł. Jednak na ten moment wydaje się, że Zmarzlik może przegrać tylko w wyniku ogromnego pecha. Na przykład – odpukać w niemalowane – kontuzji, która wykluczy go z kilku startów.

POLSKIE PODIUM?

Łopaciński: – Byłbym daleki od stwierdzenia, że będzie nudno, ale trzeba liczyć się z tym, że to może być bardzo przewidywalny sezon. Możemy mieć emocje w walce o czołową szóstkę – czyli miejsca premiujące do pozostania w Grand Prix. Natomiast na najwyższych pozycjach jedyną kwestią będzie tylko zmiana kolejności nazwisk. Ale, jak pokazują chociażby mecze ligowe, czasami rotacje pomiędzy dobrze znanymi zawodnikami, też są emocjonujące.

I może w tym podejściu jest metoda? Oczywiście, walka o tytuł indywidualnego mistrza świata jest najważniejsza. Ale w miarę upływu sezonu, cele poszczególnych zawodników nieco się zmieniają. Absencja Rosjan otwiera szansę dla Maćka Janowskiego, by wreszcie zakończył rok na podium klasyfikacji generalnej. Gdyby tego dokonał, Polacy mogliby powtórzyć osiągnięcie wspomnianych Rosjan z poprzedniego sezonu, którzy zajęli dwa miejsca na pudle. A to wcale nie jest taki częsty przypadek. Ostatni raz dwóch reprezentantów jednego kraju zakończyło sezon w pierwszej trójce w 2010 roku, kiedy Tomasz Gollob został mistrzem świata, a Jarosław Hampel zajął drugie miejsce.

Warto będzie również zwrócić uwagę na bohaterów drugiego planu. Czyli żużlowców, którzy nie mają wielkich szans na mistrzowski tytuł, ale mogą myśleć na przykład o walce o czołową szóstkę. Przypomnijmy, że ci zawodnicy, którzy zakończą sezon na pozycjach 1-6, otrzymują automatyczną przepustkę do jazdy w Grand Prix w następnym roku.

Do cyklu powraca Patryk Dudek, który ostatni raz startował w tych zawodach dwa lata temu. Obecny sezon to dla Polaka czas dużych przemian. Wychowanek Falubazu Zielona Góra w końcu opuścił macierzysty klub i związał się z Apatorem Toruń. Dodajmy że Dudek nie był żadnym statystą w SGP. W 2017 roku, kiedy debiutował jako stały uczestnik cyklu Grand Prix, Polak wywalczył wicemistrzostwo świata. Może tym razem ponownie nawiąże do najlepszego pod względem indywidualnym roku w karierze?

Na zdjęciu od lewej: podium Turnieju o Złoty Kask: Dominik Kubera, Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek. Nie mielibyśmy nic przeciwko, gdybyśmy w tym sezonie oglądali Zmarzlika i Dudka na pudłach SGP. Fot. Newspix

Z uwagą będziemy się również przyglądać żużlowcom z Wielkiej Brytanii. Robert Lambert ma za sobą dwa pełne sezony w SGP, ale dopiero w zeszłym roku widać było, że rajder z Norwich nieco okrzepł w stawce. Z kolei Dan Bewley oraz Australijczyk Jack Holder zostali dopuszczeni do rywalizacji w miejsce wykluczonych Rosjan. Dla obu będzie to debiut w charakterze stałego uczestnika cyklu Grand Prix, ale jeden i drugi udowadniają w lidze, że kiedy mają dobry dzień, potrafią napsuć krwi bardziej renomowanym rywalom.

W obecnym sezonie SGP jeździł będzie też czwarty Polak – Paweł Przedpełski. Jednak nie mamy co do niego żadnych oczekiwań. Może tylko poza nadzieją, by nie powtórzył wyczynu Krzysztofa Kasprzaka z zeszłego roku, który zakończył zmagania z dorobkiem zaledwie 28 punktów. Czy też Antonio Lindbaecka z 2020 roku, kiedy Szwed zgromadził na swoim koncie 22 oczka. Innymi słowy mamy nadzieję, że Przedpełski chociaż nie będzie bardzo odstawał od reszty stawki.

Dodajmy też, że w tym roku Speedway Grand Prix zadebiutuje u nowego wydawcy. Przez lata prawa do pokazywania zmagań o indywidualne żużlowe mistrzostwo świat posiadała angielska spółka BSI, która dysponowała nimi od 2000 roku. Teraz czas na zmiany, a prawa do transmisji SGP na kolejne dziesięć lat przejęła Grupa Discovery. To co, włączamy należący do amerykańskiego giganta Eurosport i oglądamy? Niestety, nie do końca. Nadawca zdecydował, że zawody będą transmitowane na kanale Eurosport Extra na platformie Player. Fani speedwaya z pewnością mogą żałować, że zawody nie będą transmitowane w głównych kanałach Eurosportu, ale kto wie – może w przyszłości taki stan rzeczy ulegnie zmianie.

SZYMON SZCZEPANIK

Fot. Newspix

Uncategorized
18.08.2022

Benfica i Maccabi bliżej awansu. Podsumowanie środowych meczów el. do Ligi Mistrzów

W środę mogliśmy obejrzeć pozostałe trzy mecze eliminacji do Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie rozpoczęło się już o 18:45. Było to starcie Karabachu Agdam z Viktorią Pilzno. W tym pojedynku padł remis. Owszem, Azerowie mieli przewagę, która miała pokrycie w statystykach. Oddali dwanaście strzałów, w tym siedem celnych. Ponadto częściej niż Czesi utrzymywali się przy piłce. Viktoria natomiast tylko raz zdołała posłać futbolówkę w światło bramki rywala. […]
18.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Oficjalnie: Domenico Berardi przedłużył kontrakt z Sassuolo do 2027 roku

Włoski skrzydłowy złożył dzisiaj podpis pod nową umową ze swoim dotychczasowym pracodawcą. Nowy kontrakt 28-latka ma obowiązywać do 30 czerwca 2027 roku. Dla wielu tym samym Berardi definitywnie zamknął sobie drzwi do tego, aby zaistnieć w świecie wielkiej piłki. Spędził on bowiem całą seniorską karierę w zespole „Neroverdich”, którego jest wychowankiem. Co prawda latem 2013 roku przeszedł za 4,5 miliona euro do Juventusu, aczkolwiek „Stara Dama” postanowiła […]
17.08.2022
Inne sporty
17.08.2022

ME w Monachium. Dwa medale na 400 metrów! Srebrna Ewa Różańska!

Co za dzień Polaków w Monachium! A właściwie to Polek, gdyż dzięki fenomenalnej postawie naszych rodaczek zdobyliśmy dziś aż trzy medale. W biegu na 400 metrów znakomicie spisały się Aniołki Matusińskiego. Natalia Kaczmarek i Anna Kiełbasińska zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce, ulegając jedynie znakomitej Femke Bol. Ale to nie koniec dobrych wieści. Kolejny raz okazało się, że Polska młotem stoi. W finale tej konkurencji kobiet nie zobaczyliśmy ani Anity Włodarczyk ani Malwiny […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

TVP Sport pokaże również rewanżowe mecze Rakowa i Lecha

Już jutro Raków i Lech rozegrają u siebie swoje pierwsze mecze w ramach czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Obydwa spotkania będzie można obejrzeć na antenach oraz w aplikacji TVP Sport. Dziś stacja poinformowała, że będzie transmitować również spotkania rewanżowe naszych drużyn w europejskich pucharach. Wspomniane rewanże odbędą się 25 sierpnia. Raków rozpocznie swoje starcie o 19:00, Lech zaś o 20:30. Jutro częstochowianie rozpoczną spotkanie o 18:00, […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Paco Alcacer zagra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Paco Alcacer opuszcza Europę. Odchodzi do Sharjah FC. W ostatnich miesiącach Hiszpan zaliczył spektakularny zjazd i stał się zbędnym ogniwem w układance Unaia Emery’ego. Na domiar złego jego pensja nie należała do niskich, więc Villarreal postanowił pozbyć się 29-latka. Mówiło się o potencjalnym transferze do Valencii lub Celty Vigo, natomiast na doniesieniach się skończyło. Ostatecznie Paco Alcacer trafił na roczne wypożyczenie do klubu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tej drużynie występuje […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Atletico nie chce sprzedać Joao Felixa do Manchesteru United

Marca informowała, że Czerwone Diabły przymierzają się do pozyskania Joao Felixa. Okazuje się, że Atletico nie jest zainteresowane sprzedażą Portugalczyka. Według Fabrizio Romano angielski klub złożył ofertę kupna Joao Felixa, ale Los Colchoneros ją odrzucili i nie zamierzają tego lata pozbywać się swojej największej gwiazdy. Diego Simeone nie chce stracić 23-latka, widzi w nim lidera Atletico, a jego zdanie podzielają najważniejsze osoby w klubie. Piłkarz ten zaliczył […]
17.08.2022
Żużel
13.08.2022

Grand Prix Wielkiej Brytanii: Zmarzlik i Dudek na podium w Cardiff!

Tegoroczne Grand Prix w Cardiff pokazało magię jednodniowych torów. Niestety, pod koniec przedłużających się zawodów, które ostatecznie trwały trzy i pół godziny, okazało się że była to czarna magia. W decydującej fazie tor zaczął się po prostu rozlatywać i zawodnicy bardziej niż z rywalami, walczyli z nawierzchnią. Ale co najistotniejsze dla nas, Polaków, Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek wyjeździli w tak trudnych warunkach znakomite wyniki – obydwaj w Cardiff stanęli na podium! […]
13.08.2022
Żużel
09.08.2022

„Magia” Falubazu w 1. Lidze nie zadziałała

Jeżeli zadalibyśmy pytanie, z czym kojarzy wam się Stelmet Falubaz Zielona Góra, część zapewne odpowiedziałaby, że z zespołem, który jest wielką marką na krajowej mapie żużlowej. Jeszcze inni wymieniliby jego wciąż jeżdżące legendy, takie jak Patryk Dudek czy Piotr Protasiewicz. Ci najmniej zorientowani w czarnym sporcie być może przypomnieliby sobie o głównym bohaterze serialu „39 i pół” – wielkim kibicu Falubazu, w którego rolę wcielił się Tomasz […]
09.08.2022
Żużel
25.07.2022

Bartosz Zmarzlik po sezonie odchodzi ze Stali Gorzów!

Gdybyśmy mieli jeszcze rok temu zapytać kibiców czarnego sportu, czy to w ogóle możliwe, aby Bartosz Zmarzlik zmienił barwy Moje Bermudy Stali Gorzów Wielopolski na inne w Polsce, większość z nich uważałaby taki scenariusz za nierealny. Gdybyśmy powiedzieli fanom z samego Gorzowa, że może się on ziścić, pewnie pomyśleliby, że zwariowaliśmy i kazaliby nas zawinąć w kaftan. Bo Zmarzlik to Stal Gorzów, a Stal to Zmarzlik – kropka. Z tym, że tylko do końca tego roku. Informacje […]
25.07.2022
Żużel
25.06.2022

GP Polski. Zmarzlik na podium, Thomsen z pierwszym zwycięstwem

Grand Prix Polski w Gorzowie Wielkopolskim skończyło się… trzema zawodnikami miejscowej ekipy na podium. Wygrał niespodziewanie – bo po raz pierwszy w karierze – Anders Thomsen. To już zresztą piąty zwycięzca w piątym GP tego sezonu. Polacy? Czwarty był Patryk Dudek, trzeci Bartosz Zmarzlik, zawodnik ORLEN Team. Całe Grand Prix nie przebiegało jednak tak łatwo jak finał. Po drodze obserwowaliśmy między innymi protesty zawodników, upadki […]
25.06.2022
Żużel
04.06.2022

Dudek pierwszy, Zmarzlik drugi! Biało-czerwone Grand Prix Niemiec!

Co za dzień polskiego sportu! Po południu Iga Świątek wygrała French Open, a wieczorem za ciosem Polki poszli nasi żużlowcy. W rozgrywanym dziś Grand Prix Niemiec Patryk Dudek odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Mało tego, zaraz za nim, na drugim miejscu rywalizację ukończył Bartosz Zmarzlik! Chociaż w pewnym momencie zawodów niewiele wskazywało na to, by aktualny wicemistrz świata miał osiągnąć taki rezultat. Tym samym drugi […]
04.06.2022
Żużel
28.05.2022

Vaculik wygrywa nudne GP Czech, Zmarzlik odpada w półfinale

Podczas Grand Prix Czech, przeżyliśmy małą powtórkę z ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix. Faza zasadnicza zawodów w wykonaniu Bartosza Zmarzlika oraz Macieja Janowskiego wypadła nawet nieźle. Ale w ostatnie biegi, decydujące o miejscach na podium, ponownie poszły nie po myśli Polaków. Zmarzlik raz jeszcze zakończył udział w zawodach w na półfinale. Janowskiemu poszło nieco lepiej, gdyż wszedł […]
28.05.2022
Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kasztan
kasztan
3 miesięcy temu

Zmarzlik po raz trzeci, przeszkodzić mu może Madsen albo Doyle. Janowski będzie mocny tylko do lipca, potem zjazd.

imie
imie
3 miesięcy temu

jak można przyznawać tytuł mistrza świata w dyscyplinie, która jest w miarę popularna tylko w jednym kraju na świecie

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
3 miesięcy temu

Jedyny sport w którym jesteśmy najlepsi.

I jaki tego efekt? Że ludzie z krajów gdzie trzeba dopłacać częściej wygrywają mistrzostwa. Oraz to, że żużlowcy i ich sprzęt są chodzącymi reklamami, gdzie się wciska w każde wolne miejsce jakieś logo. Dziwi mnie, że w mordzie nie trzymają jeszcze jakiejś plakietki, przecież mogliby.

Brakuje tylko żeby jeździli z przypiętymi flagami z chwilówkami 24h.

Lubię żużel, lubię pójść sobie na stadion w Czewie i pooglądać jak piknik. Tylko no drażni mnie ta niegospodarność i nieekskluzywność. Przy takiej przewadze nad innymi krajami to powinniśmy mieć top5 zajęte jak norwerdzy w biegach. A przy mimo wszystko tylu ludziach tym zainteresowanych – dobre stawki reklamowe na duży wolumen, a nie pierdyliard małych wciskanych gdzie się da. Przecież to debilny sponsoring, w tej kakofonii trudno w ogóle wyłapać jakieś mniej znane logo. Orlen to się widzi, bo się zna, ale te wszelkie ubojnie i inne gówna… ehh. Wiem, że kasa jest kasa, ale no sami robią z tego taki gówniany towar, że każdy frajer może się zareklamować. A sądzę, że gdyby ograniczyć liczbę miejsc do wciskania tego, to jeden większy – zapłaciłby tyle samo i byłoby estetycznie i po ludzku. A tak to wieś tańczy i śpiewa. Żużel wygląda jak jebane dożynki.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
3 miesięcy temu

Dorosłe chłopy na motorynkach… coś poszło nie tak…

Lublinianin z Lubelszczyzny
Lublinianin z Lubelszczyzny
3 miesięcy temu

błagam, lubelskim, a nie „lublińskim”…..

Maciej
Maciej
3 miesięcy temu

Nikt. Nie ma dla niego konkurencji. Jesli BZ nie rozwali sie w trakcie sezonu to powinien miec zapewniony tytul jeszcze przed ostatnim turnieje SGP.

Flash
Flash
3 miesięcy temu

trzymam mocno kciuki za Zmarzlika a jutro z przyjemnością siądę przed telewizorem i obejrzę transmisję w player jutrzejszych zawodów

Rafał
Rafał
3 miesięcy temu

Poczekamy, zobaczymy. Pakiet eurosport w playerze juz wykupiłem, więc będę śledził na bieżąco