Szulczek: – Zwycięstwo dedykujemy Kielibie

Paweł Paczul

11 kwietnia 2022, 09:34 • 1 min czytania

Reklama
Szulczek: – Zwycięstwo dedykujemy Kielibie

Dawid Szulczek skomentował zwycięstwo Warty z Cracovią. Dzięki niemu poznaniacy są coraz bliżej utrzymania.

Reklama

Szulczek powiedział: – Dedykujemy to zwycięstwo naszemu kapitanowi, Bartkowi Kielibie, ze względu na to, że zmaga się z urazem. Ostatnio przeszedł zabieg, teraz czeka go kilkumiesięczna rehabilitacja. Jednak pamiętamy o nim, już przed meczem przygotowywaliśmy się do tego, aby to właśnie jemu zadedykować trzy punkty.

– Chciałbym podkreślić bardzo duże znaczenie ławki rezerwowych. Przeprowadzane zmiany utrzymują albo jeszcze podwyższają jakość w danym spotkaniu, co jest bardzo ważne. Dzisiaj mocno na to pracowaliśmy w drugiej połowie, oprócz tego trochę sprzyjało nam szczęście. Cracovia miała rzut karny i strzeliła w poprzeczkę. Natomiast ile razy w tym sezonie sami mieliśmy takie mecze, kiedy tego szczęścia nam brakowało…

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

Reklama
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Madejski odwalił, ale cała Cracovia wyglądała jak chłopcy do bicia

Jakub Białek
4
Madejski odwalił, ale cała Cracovia wyglądała jak chłopcy do bicia

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”