Listopad 2017 roku. Powitalna konferencja prasowa Kosty Runjaicia. Schludna, dostosowana dla potrzeb mediów, profesjonalnie wyglądająca sala. I beznadziejna sytuacja w tabeli. Spotkanie z mediami, na którym niemiecki trener ogłasza swoją decyzję o odejściu z klubu, odbywa się w tymczasowym baraku, w którym na czas budowania nowego stadionu funkcjonuje Pogoń. Jednocześnie „Portowcy” są właśnie liderem. A stara sala konferencyjna jest już dawno zrównana z ziemią. To pewien symbol. Symbol budowy. Symbol zmiany na lepsze. Kosta Runjaic zastał średniaka, którego niespodziewanie trzeba ratować przed spadkiem z ligi. Zostawia potentata, którego sukcesy są naturalną konsekwencją mądrze budowanego klubu. I nie dziwią nikogo, kto w życiu kieruje się logiką.

Zastał średniaka, zostawia potentata

Różne są drogi budowania klubu. Pogoń z pewnością nie jest najszybciej rozwijającym się polskim projektem, show w tej materii skrada jej Raków, czyli pewien wzór wizjonerstwa. Raków ma już na swoim koncie choćby Puchar Polski, podczas gdy „Portowcy” wciąż mierzą się z łatką „zero tituli”. Piast też w międzyczasie zdobył mistrzostwo. W Pogoni niby jest dobrze jak nigdy wcześniej, ale wciąż nie ma konkretów. Pusta gablota to pewien kompleks. Ale niech brak trofeów na półce nie przesłoni nam najważniejszego: Pogoń ma wszystko, by te trofea wkrótce zacząć gromadzić. Choćby od maja. Od kilku lat znajduje się na krzywej wznoszącej. Wciąż nie osiągnęła celu. Ale z każdą rundą jest coraz bliżej, by zaraz go mieć.

Co miała Pogoń, gdy obejmował ją Runjaic? Strefę spadkową i widmo degradacji. To nie jest tak, że niemiecki trener zatrzymał samochód, który leci na czołowe zderzenie z tirem. Mimo ówczesnego kryzysu, warto było Pogoń doceniać. Za odkopanie się z niższych lig. Za status stałego bywalca grupy mistrzowskiej (inna sprawa, że kończyła się ona zwykle słynnym plażowaniem). To wciąż był jednak klub, który szukał na siebie pomysłu. I nie potrafił go znaleźć. Moment, w którym niemiecki trener trafił do Szczecina, w porównaniu z momentem, w którym się żegna, idealnie pokazuje, jaka praca została wykonana na Pomorzu Zachodnim. Pogoń już nie jest klubem, który zastanawia się „jak to robić”. On już to doskonale wie. On już zasiał. On czeka na plony.

To oczywiście nie tak, że wszystko, co dobrego wydarzyło się w Szczecinie, jest zasługą samego Runjaicia. To on jednak stał się twarzą odmienionej Pogoni, która – jakby to powiedział Leo Beenhakker – wyszła z drewnianych chatek i idzie ramię w ramie z największymi w tej lidze. Spajał ten projekt. Nadawał mu ton. Jego profesjonalizm popychał do przodu inne osoby. To nie zasługa Kosty Rujnaicia, że Dariusz Adamczuk to dziś ścisła czołówka polskich dyrektorów sportowych. To też nie niemiecki trener sprawił, że Jarosław Mroczek postrzegany jest dziś jako wzór rozsądku. Gdy jeździłem do Szczecina, często słyszałem hasło „Kosta wznosi nas na wyższy poziom”. Dotyczyło to każdej klubowej płaszczyzny. Runjaic interesował się nie tylko swoimi zadaniami, interesował się całym klubem. Zgłaszał swoje uwagi. Przedstawiał modele, wedle których można funkcjonować. Wychodził z założenia: skoro jestem poważnym trenerem, wszyscy muszą podchodzić do sprawy na poważnie. Albo robimy coś z sensem, albo tego nie robimy. A ja wiem jak to robić.

To Runjaic zrobił ukłon względem Pogoni, gdy przyjmował od niej ofertę, a nie Pogoń względem Runjaicia, choć ten oczywiście mógł liczyć na bezgraniczne wręcz zaufanie i solidne warunki. Gdy trafiał do Szczecina, jego kariera znalazła się na lekkim zakręcie. Nie dał rady w TSV Monachium, gdzie panowała kuriozalna sytuacja organizacyjna (np. sądził się potem z klubem o to, że za szybko wystawił do gry kontuzjowanego Sebastiana Boenischa, co pogłębiło jego uraz). Nie dał rady też w Kaiserslautern – wówczas naprawdę dużym klubie, z którym dwukrotnie nie awansował na poziom Bundesligi, ale dotarł do półfinału Pucharu Niemiec. Mówimy jednak o CV, jakie w polskiej praktycznie się nie zdarzają. O markach, do których rodzimi fachowcy nie mają dostępu. 

Teraz obie strony się rozstają. Po prawie pięciu latach. Po niezwykle intensywnym okresie, w którym Runjaic praktycznie nie wpadał w większe dołki. W którym zawsze punktował na miarę potencjału. W którym co rundę Pogoń wciąż nie osiągała wymarzonego celu, ale zawsze była szczebel wyżej. Sam Runjaic w 2017 roku pewnie głośno by się zaśmiał, gdyby mu ktoś powiedział, że spędzi w Pogoni taki szmat czasu.

W mediach społecznościowych obserwuję głosy zdziwienia: czy to na pewno najlepszy moment na taką konferencję prasową? Dlaczego akurat teraz? Czy nie można było poczekać do końca sezonu? Jak będzie wyglądała walka o mistrzostwo trenera, który zaraz odejdzie?

Zgodzę się z jednym – konferencja Pogoni była niestandardowa. Ale nie dlatego, że Pogoń postąpiła niestandardowo. Pogoń postąpiła w tej sytuacji zupełnie normalnie. Zdziwienie wynika wyłącznie z tego, że w polskiej piłce takich sytuacji praktycznie nie ma. Przyzwyczailiśmy się już, że trenerów zwalnia się po dwóch wiosennych meczach, na szybko, bo następca wykona jeszcze jakieś ruchy last minute. Wypełnienie kontraktu to dla ekstraklasowego trenera prawdziwe wydarzenie. Przepracowanie niemalże pięciu sezonów? Abstrakcja. A dla zagranicznego szkoleniowca – niemalże kosmos. Zwolnienie odbywa się często poprzez suchy komunikat i knebel włożony na usta dla szkoleniowca, który musi podpisać papier, wedle którego nie będzie źle mówił o byłym pracodawcy, bo inaczej ten będzie miał podstawę do niewypłacenia wynegocjowanego wcześniej wynagrodzenia. Runjaic nie tylko wypełnia kontrakt. On do ostatniego momentu w Szczecinie cieszy się ogromnym zaufaniem. 

Pogoń i Runjaic dali sobie czas do marca na przegadanie tematu nowego kontraktu. Ze strony trenera nie było woli, by kontynuować ten projekt. A więc już teraz wiadomo było, że każdy pójdzie zaraz w swoim kierunku. Co miała Pogoń do wygrania, gdyby chciała milczeć, zataić fakt, że Runjaic nie przedłuży umowy? 

Otóż absolutnie nic.

Dla higieny pracy wewnątrz struktur, dla kibiców, dla opinii publicznej, wreszcie dla skupienia się całego klubu na walce o mistrzostwo, trzeba było powiedzieć to właśnie teraz. Udawanie, że do końca sezonu jedziemy na jednym wózku, a po sezonie „się wyjaśni”, byłoby komunikacyjną katastrofą. Już teraz nie brakuje pogłosek o tym, gdzie może wylądować Runjaic. Pojawiają się doniesienia o Schalke 04. Faktem jest bardzo poważne zainteresowanie ze strony Legii Warszawa. Sam Runjaic – mówiąc o tym, że skupia się tylko na Pogoni – prowadziłby już jakieś wstępne rozmowy. I z drugiej strony – „Portowcy” też przecież sondowaliby rynek, by nie zostać na lodzie.

Kolejne newsy zaczęłyby zaraz wypływać. Atmosfera gęstniałaby z każdym tygodniem. Kibice nie wiedzieliby, na czym stoją. Sam Runjaic musiałby lawirować w obliczu kolejnych plotek. Władze klubu wzdrygałyby się na samą myśl o wyjściu do mediów, bo wciąż padałyby te same pytania. Wreszcie piłkarze mogliby poczuć się oszukani, bo z jednej strony mówią im, że wszyscy jadą na jednym wózku, a zaraz okazałoby się, że wcale tak nie było.

Nie ma żadnych przesłanek ku temu, że będzie to udawanie szczęśliwego małżeństwa. Bo to wciąż jest szczęśliwe i udane małżeństwo. O ile metafora małżeńska jest tu w ogóle na miejscu. Kosta Runjaic nie ślubował Pogoni miłości i wierności aż do śmierci. Pracuje w niej już piąty rok. Szaleństwem byłoby zakładanie, że powinien zostać na kolejne lata, a skoro nie zostaje, to zaraz posypie się cała walka o mistrzostwo. Kosta Runjaić nie odejdzie w atmosferze złych emocji. Nie odchodzi dlatego, że nie widział w Szczecinie perspektyw. Też nie dlatego, że nie dogadywał się z klubem. Wreszcie nie dlatego, że ten nie gwarantował stabilnych fundamentów pod walkę o najwyższe cele w przyszłości. To nie żaden kryzys w relacjach na linii Pogoń-Runjaic. To tylko piąty rok pracy w obcym kraju w sytuacji, gdy pojawiają się konkretne oferty z Niemiec.

Może potrzebuje nowych wyzwań.

Może czuje, że odbudował swoją markę na niemieckim rynku na tyle, że może na niego wrócić z naprawdę mocną pozycją.

Może na dłuższą metę nie mógł zawieszać swojego życia pomiędzy Polskę a Niemcy.

Może po prostu chce przez chwilę odpocząć.

Wyjście do mediów i powiedzenie „rozstajemy się” było po prostu uczciwe i zdrowe dla każdej ze stron.

Gdyby ta współpraca się nie układała, nie doszłoby do przedłużenia poprzedniego kontraktu niemieckiego trenera. Niektórzy zastanawiają się, czy Pogoń będzie teraz zmobilizowana do walki o mistrzostwo. Można zapytać inaczej – a czy piłkarz, który w styczniu podpisał kontrakt z innym klubem, musi trafić do Klubu Kokosa? Szaleństwem Runjaicia byłoby odpuszczenie w momencie, gdy nigdy nie był tak blisko złotego medalu. Szaleństwem piłkarzy Pogoni byłoby zrezygnowanie ze swoich marzeń tylko dlatego, że latem odejdzie trener, który dał im tak wiele. To nie jest tak, że dzisiejsza informacja osłabi Pogoń w kontekście walki o mistrzostwo. Oczywiście idealnym scenariuszem dla „Portowców” byłoby przedłużenie umowy z Runjaiciem, ale skoro do tego nie doszło, trzeba było dostosować działania do zaistniałej sytuacji. I po prostu powiedzieć, jak jest. 

Kosta Runjaic podczas swojej pracy dał tylko jeden powód, który może podawać w wątpliwość jego profesjonalizm. Do tej pory nie nauczył się języka polskiego. Daj Boże trenerów, którym po takim czasie można wyciągnąć tylko tyle. Panie Adamczuk, panie Mroczek, dajcie Pogoni kolejnego trenera, który nie złoży dwóch zdań po polsku, ale wykona z nią tak ogromny progres.

WIĘCEJ O KOŚCIE RUNJAICIU:

Fot. FotoPyK

Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Tanecznym krokiem Brazylia weszła do ćwierćfinału

Fenomenalni, spektakularni, fantastyczni. W 1/8 finału Brazylijczycy pozwolili wielu osobom na nowo zakochać się futbolu, który w ostatnich latach był przesycony komercjalizmem. Uosabiali wszystko to, co najpiękniejsze w tym sporcie: dryblingi, swobodę, luz z piłką i piękne bramki. Koreańczycy walczyli dzielnie do końca, dlatego nie tylko nie zakończyli meczu z dwucyfrówką, ale też strzelili pięknego gola honorowego.  Gdyby przeprowadzić ankietę, jakiej reprezentacji kibicuje się w Polsce po odpadnięciu naszej kadry, często padałoby […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Piechniczek: – Lewandowski nie może zwalniać selekcjonerów

Wrze wokół kadry po mistrzostwach świata. Reprezentacja wróciła już do Polski, ale gorących tematów nie brakuje – dyskusje na temat oceny mundialowego wyniku kadry, kontrowersje wokół rządowych premii i doszukiwanie się szpilek wymierzonych w Czesława Michniewcza w słowach Roberta Lewandowskiego.  Robert Lewandowski po meczu z Francją nie owijał w bawełnę i wypalił na antenie TVP Sport, że gdy taktyka przyjęta przez reprezentację Polski jest zbyt zachowawcza, trudno jest mu czerpać radość z gry. Trzeba […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Keane: – Taniec Brazylijczyków to brak szacunku dla rywali

Brazylijczycy awansowali do ćwierćfinału katarskich mistrzostw świata w iście tanecznym kroku. Po każdej z bramek odstawiali bowiem rytmiczne pląsy, zapraszając do nich nawet swojego trenera Tite. Nie wszystkim podobała się jednak taka postawa Canarinhos.  – Nigdy nie widziałem tak dużo tańca. Nie mogłem uwierzyć, że to się dzieje, jakbym oglądał program taneczny. Nie podoba mi się to. Ludzie mówią, że to ich kultura. Ale myślę, że to naprawdę brak szacunku dla rywala, po prostu, […]
05.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Stan Mundialu #16. Łączy nas kasa! Afera premiowa w polskiej piłce

Nie może być spokojnie w temacie reprezentacji. Mundial ledwo co się zakończył dla biało-czerwonych, a już mamy aferę z dzieleniem rządowej kasy. Między innymi o tym od 7:30 pogadają Mateusz Janiak, Jan Mazurek, Szymon Piórek i Maciej Karcz.  
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Moriyasu: – Japonia się podniesie

Hajime Moriyasu podszedł do kibiców i wykonał charakterystyczny dziękczynny ukłon po porażce w rzutach karnych z Chorwacją. Dla 54-letniego Japończyka sukces odniesiony w fazie grupowej mundialu był osobiste odkupienie za wydarzenia z sprzed dwudziestu dziewięciu lat, które przeszły do historii jako Agonia w Dosze.  – Nie sądzę, żeby moi piłkarze przegrali z presją w serii rzutów karnych. Byli odważni. Walczyli 120 minut. Muszę pochwalić ich za wysiłek. Chcieliśmy wygrać, to jasne […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Dziuba: – Nie mogę znieść Polaków

Rosja po barbarzyńskim ataku na Ukrainę całkowicie zasłużenie znalazła się na marginesie światowego futbolu i straciłam szansę na występ w barażach o udział w katarskim mundialu, na którym jednak raz po raz spotyka się z absurdalnymi głosami wsparcia. Ciepłe uczucia wobec Rosja deklarowali chociażby Serbowie, a Dejan Lovren potrafił powiedzieć, że „przykro mu, że jego rosyjscy przyjaciele nie są na mundialu”. Teraz ozwał się Artiom Dziuba.  Reprezentant Rosji został zapytany o to, z kim chciałby […]
05.12.2022
Ekstraklasa
04.12.2022

Piłkarz Hapoelu na testach w Miedzi Legnica

Mundial trwa, ale kluby z Ekstraklasy nie śpią. Część ekip wróciła do treningów przed przerwą świąteczno-noworoczną, rozgrywa sparingi i oczywiście działa na rynku transferowym. Teraz – według naszych informacji – do Legnicy na treningi pod wodzą trenera Mokrego przyjechał piłkarz z ciekawym CV. Na razie jeszcze nie ma mowy o transferze, to tylko testy. Chodzi o Włocha z Hapoelu Beer Szewa. To Davide Petrucci. 31-letni środkowy pomocnik dołączył do zespołu Miedzi w piątek, co mogli już zauważyć kibice […]
04.12.2022
Weszło
23.11.2022

Śląsk Wrocław chce ściągnąć obrońcę Ruchu Chorzów

Śląsk Wrocław wybiera się na zimowe zakupy. Chce poszukać wzmocnień w 1. lidze, konkretnie w Ruchu Chorzów, który jako beniaminek radzi sobie bardzo dobrze. To oznacza, że poszczególni piłkarze się promują. Na jednego z nich szczególną uwagę zwrócili wrocławianie. Według naszych informacji mocno zabiegają o transfer Konrada Kasolika, 25-letniego środkowego obrońcy. Kasolik od 2019 roku jest piłkarzem Ruchu. W tym sezonie 1. ligi zagrał komplet minut, […]
23.11.2022
Ekstraklasa
21.11.2022

Zagłębie Lubin wybrało trenera. Szybki powrót Fornalika na ławkę

Zagłębie Lubin niedługo powinno przedstawić światu nowego trenera. W grze o to stanowisko było minimum czterech mocnych kandydatów, ale ostatecznie postawiono na bardzo sprawdzoną ligową opcję. Według naszych informacji nowym trenerem „Miedziowych” zostanie Waldemar Fornalik. Nie powiemy, że sprawa jest już domknięta, ale rewolta na ostatniej prostej byłaby sporym zaskoczeniem. Były trener Piasta Gliwice błyskawicznie wróci więc na ławkę, choć miał kilku mocnych rywali do pracy na Dolnym […]
21.11.2022
Weszło
20.11.2022

Prezes Wisły Płock: Ryzyko odejścia Wolskiego i Davo istnieje

Porozmawialiśmy z prezesem Wisły Płock Tomaszem Marcem i podsumowaliśmy rundę jesienną w wykonaniu Nafciarzy. Nie zabrakło też wątków transferowych i rozmów związanych z kończącymi się kontraktami. Najważniejsza osoba w zarządzie płockiego klubu przyznała, że priorytetem, jeżeli chodzi o sprowadzenie nowych piłkarzy, będą: prawonożny środkowy obrońca i skrzydłowy. Prezes Marzec potwierdził też, że najlepsi gracze Wisły: Rafał Wolski (6 goli i 6 asyst w tym sezonie) i Davo (9 goli […]
20.11.2022
Ekstraklasa
18.11.2022

Zwoliński jak mitologiczny Atlas. Tyle że zamiast nieba, dźwiga Lechię

Mitologiczny Atlas dźwigał sklepienie niebieskie, a Łukasz Zwoliński podtrzymuje na barkach Lechię. Dzięki niemu ekipa z Gdańska nie będzie zimować w strefie spadkowej. Z ostatnich dziewięciu punktów zdobytych przez biało-zielonych aż pięć to zasługa 29-letniego atakującego. Całe szczęście, że w Herbie Wielkim Miasta Gdańska znajdują się dwa lwy, bo w jednej głowie za cholerę nie zmieściłoby się to, co Lechia grała we właśnie zakończonej rundzie. Szkoda dla kibiców biało-zielonych, że zwierzęta podtrzymują tarczę […]
18.11.2022
Ekstraklasa
18.11.2022

Ile polskie kluby zarobią na mundialu? Jak wypadamy na tle reszty świata?

Mistrzostwa świata to ogromne pieniądze — wiemy o tym nie od dziś. Od niedawna na mundialach zarabiają nie tylko reprezentacje (i FIFA), ale także kluby. Każda drużyna, która wysyła swoich zawodników na turniej, może liczyć na rekompensatę ze strony światowej federacji. W 2022 roku FIFA wyda na „odszkodowania” dla klubów ponad 200 milionów euro — tyle samo, ile cztery lata temu. To, ile pieniędzy trafi do konkretnych zespołów, zależy od liczby zawodników, którzy zostali powołani na mistrzostwa […]
18.11.2022
Liczba komentarzy: 55
Subscribe
Powiadom o
guest

55 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
JezdziecBezGlowy
JezdziecBezGlowy(@jezdziecbezglowy)
8 miesięcy temu

Wszystko fajnie, Kosta zdecydowanie podniósł poziom Pogoni, ale z tym potentatem to redaktor lekko przeszarżował. Co to za potentat, który w całej historii kompletnie nic nie wygrał, w pucharach obsrał się i odpadł z jak się później okazało bardzo przeciętnym klubem z Chorwacji, najlepszym wynikiem było 3 miejsce w lidze, a w Pucharze Polski co roku ośmiesza się z drugoligowcami?

Walczą teraz o tego historycznego mistrza i obstawiam, że właśnie odpadli z wyścigu – kapitan pierwszy porzucił okręt i obawiam się, że może mieć to negatywny wpływ na drużynę.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice(@kondziubenice)
8 miesięcy temu

Obawiasz się bo chu.ja się znasz i na piłce nożnej i na ludziach.Obawiać to się będzie trzeba jeżeli jego następcą zostanie polski”trener”!!!

imie
imie
8 miesięcy temu

Pogoń ma w tej chwili trzeci budżet w Polsce (pomimo, że cały czas nie ma sponsora i buduje stadion) i jedną z dwóch najlepszych akademii, świetną infrastrukturę do szkolenia. Na tę chwilę to ligowy potentat, no chyba, że dla ciebie potentatem jest Warta, po przed wojną wygrywała mistrza?

Jan
Jan
8 miesięcy temu

Pogoń jeszcze niczego nie wygrała, niczego. Szanse na mistrzostwo ma pewnie ze 30%, na Puchar Polski 0%. Pewnie, grają nieźle ale gablota ciągle pusta, szanse na chociażby jedno trofeum raczej mniejsze niż większe, a pieniędzy w klubie sporo…

Kowal
Kowal
8 miesięcy temu
Reply to  Jan

Jak policzyłeś te 30%? Wzór i użyte zmienne poproszę. Bo inaczej uznam, że pierdolisz, bo coś ci się wydaje.

Silny Gej
Silny Gej
8 miesięcy temu
Reply to  Kowal

Ja Tobie to z przyjemnością wyliczę.
Mamy jedną ch*jowa drużynę i dwie fajne. Czyli odpowiednio:
Amika, Raków i Pogoń.
Pierwsi mają syndrom warszawki i wydaje im się że tytuł im się należy za 30lecie. Reszta po prostu walczy. Jakość podobna. Z tego powodu można „z grubsza” obstawiać równe szanse. Zakładam że autor przyjął 10pkt procentowych na kogoś niżej z matematycznymi szansami na mistrzostwo.
Przy najprostszej analizie uznanie 0.3 dla każdej z tych trzech drużyn jest poprawne. Można bawić się w więcej czynników, ale i tak to wszystko o kant przysłowiowej dupy.
Powodzenia w znajdowaniu lepszego wzoru.

Burde(L)
Burde(L)
8 miesięcy temu
Reply to  Silny Gej

Lubię silnych mężczyzn, tak jak moi koleszcy z żyletki

Silny Gej
Silny Gej
8 miesięcy temu
Reply to  Burde(L)

No i spoko, każdy lubi to co lubi. To że homoseksualista mógłby kibicować Legii, nie obraża jej. Inne rzeczy ją obrażają. To jest pewne. Ale używanie orientacji seksualnej do prymitywnych żartów jest słabe. Powiedziałbym, że na poziomie kibica Legii. Choć chciałeś ich obrazic, to nieświadomie pokazałeś, że nie jesteś lepszy. Żałość.

Cwe(L)
Cwe(L)
8 miesięcy temu
Reply to  Silny Gej

Przecież on nie napisał niczego o homoseksualnych osobach

Silny Gej
Silny Gej
8 miesięcy temu
Reply to  Cwe(L)

Aha, ty też udajesz głupszego niż jesteś? Ja w takim razie nie pisałem do niego tylko w powietrze. Do matki boskiej lgbtowskiej.
Amen i buziaki.

Niedzielski
Niedzielski
8 miesięcy temu
Reply to  Silny Gej

huj ci w dupę. to nie jest zapowiedź miłego spotkania, tylko staropolskie wyzwisko

Kandyzowany
Kandyzowany
8 miesięcy temu
Reply to  Silny Gej

O kurwa, chłopskorozumizm wszedł na pełnej, tym razem w kategorii „upośledzona algebra na pi razy oko”

Silny Gej
Silny Gej
8 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

Zaproponuj lepszą na tym etapie sezonu, a jeśli chcesz porozmawiać o wyższej matematyce, to też jestem otwarty.

Tak wam powiem
Tak wam powiem
8 miesięcy temu
Reply to  Jan

Przeciez wiadome, ze to Lech wygra mistrzostwo, a pewnie i puchar. Wiec niech paprykarze nie czyszcza gabloty, bo po co.

Gniotek
Gniotek
8 miesięcy temu
Reply to  Tak wam powiem

Oł jea?
Może i wygra, ale prędzej znowu się obsrają, taki tam klimat już. Jakoś mi się wydaje, że w tym roku medaliki. W nagrodę za konsekwencję

Silny Gej
Silny Gej
8 miesięcy temu
Reply to  Tak wam powiem

No no, pewniak. Po co w ogóle grać skoro amika ma trzydziestolecie i jej 15 letni kibic pisze, że „pobite gary”.

SylwekWawa
SylwekWawa
8 miesięcy temu
Reply to  Tak wam powiem

To mówisz, że Fryzjer już załatwił z sędziami to mistrzostwo dla kolejarzy?

Doskonały zasięg
Doskonały zasięg
8 miesięcy temu

Potentata? Kosta dobrze pracował, nie zaprzeczam, ale jeśli ktoś mówi, że zostawił potentata, to sufit mu się chyba na łeb spierdolił, a tym bardziej, że do końca obecnego sezonu jeszcze daleko i nie wiemy, jak się skończy.

Piotr Reiss
Piotr Reiss
8 miesięcy temu

szwab, który przez tyle lat nie chciał nauczyć się chociaż podstaw języka polskiego

niech spierdala w podskokach

Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr Reiss

Kosta odchodzi z podniesionym czołem. Spierdalać to możesz ty żałosny śmieciu.

Piotr Reiss
Piotr Reiss
8 miesięcy temu

turlaj beret cwelu

Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr Reiss

nie bardzo wiem, jak to zrobić, nie znam Twoich zabaw matołku:)))

Piotr Reiss
Piotr Reiss
8 miesięcy temu

zapytaj się taty cwelu, będzie wiedział bo spłodził takiego zjeba jak ty

Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr Reiss

obawiam się, że on też nie wie:) nie bawią nas zabawy takich prymitwów jak Ty mały skurwysynku:)))

Piotr Reiss
Piotr Reiss
8 miesięcy temu

spadaj skurwielu, prymitywie jebany

Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr Reiss

ojojoj:) projekcja? Skończyły Ci się obelgi, ćwierć mózgu?:))))

Silny Gej
Silny Gej
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr Reiss

A Reiss to w ogóle polskie nazwisko?

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice(@kondziubenice)
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr Reiss

TŁUKU zacofany ten Niemiec okazał się prawdziwym trenerem i znajomość j.polskiego do niczego mu nie była potrzebna!!!
Pomyśl GŁUPKU zanim coś napiszesz bezsensu! Mamy w Polsce setki „trenerów” posługujácych się j.polskim!! TYLKO JAKOŚ NIC MĄDREGO DO POWIEDZENIA NIE MAJĄ i ŻADNYCH WYNIKÓW dzięki znajomości polskiego nie ośiągają!!!!!
I nigdzie nie będzie „spierdalał” tylko odejdzie na swoich warunkach bo tak chce i może

wyjaśniony .

Piotr Reiss
Piotr Reiss
8 miesięcy temu
Reply to  KONDZIUbenice

pałuj się paprykarzu śmierdzący

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice(@kondziubenice)
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr Reiss

PIZDUŚIU ja kibicuje GÓRNIKOWI ZABRZE.
Natomiast wyżej to Cię FARMAZONIE już WYJAŚNIŁEM.Więc sklej pizdę bo się tylko ośmieszasz.

Piotr Reiss
Piotr Reiss
8 miesięcy temu
Reply to  KONDZIUbenice

sklejaj swoją pizdę frajerze z kurnika żebrze

Asd
Asd
8 miesięcy temu
Reply to  KONDZIUbenice

To typ, do którego nie trafiają argumenty. Kiedyś próbowałem z takimi gadać, ale to strata czasu. Świata nie naprawisz:)

Kandyzowany
Kandyzowany
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr Reiss

Aleś się spłakał polaczku.

Alex Legia
Alex Legia
8 miesięcy temu

Legia wyciąga sobie trenera z lidera ligi tuż przed decydującym finiszem.

Silny Gej
Silny Gej
8 miesięcy temu
Reply to  Alex Legia

Ligi Mołdawskiej?

Przepraszam, że psuje zabawę, ale gdybyś porozmawiał z otoczeniem Runjaica to byś wiedział jak bardzo on wyśmiał propozycje ległej

Kandyzowany
Kandyzowany
8 miesięcy temu
Reply to  Alex Legia

Chyba z dupy, jak Vukovicia.

Marek
Marek
8 miesięcy temu

Teraz mu idzie a generalnie jest czasami tak bezjajeczny ze rece opadaja!
I dla mnie jak ktoś przez 5 lat pół zdania powiedzieć nie potrafi w kraju ktorym pracuje to dyskwalifikuje go za brak szacunku.
Nigdzie tak nie ma w profesjonalnych ligach!!!
Skoro już tak dużo piszecie o tym profesjonalizmie.

Silny Gej
Silny Gej
8 miesięcy temu
Reply to  Marek

Potrafi powiedzieć całkiem sporo.
Robiłeś mu jakiś test na znajomość języka?

SylwekWawa
SylwekWawa
8 miesięcy temu
Reply to  Silny Gej

Jakiego testu wymagasz? Test ma co tydzień kiedy staje do wywiadu przed meczem. Nikt nie zarzuca Niemcowi, że nie czyta Gombrowicza w oryginale. Tu chodzi o powiedzenie kilku podstawowych zdań.

Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
8 miesięcy temu
Reply to  SylwekWawa

Tylko tyle? Kilka zdań po polsku? A nie lepiej , żeby z sensem, niezależnie od tego w jakim języku? Ludzie, czy wy macie jakieś kompleksy na punkcie języka?

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice(@kondziubenice)
8 miesięcy temu

Tak mają tę polskie ćwoki i co im głupcom zrobisz.Bawi mnie gdy piszą o „szacunku” do kraju etc.Gdy sami mają szacunek i zasady w pogardzie.
polski motłoch

kol. Zenon
kol. Zenon(@kol-zenon)
8 miesięcy temu
Reply to  KONDZIUbenice

ale tacy Niemcy mają to samo, jak Lewandowski udzielił pierwszego wywiadu po niemiecku to dopiero wtedy został panem piłkarzem, wcześniej był „tym polakiem” … poszukaj w necie

Silny Gej
Silny Gej
8 miesięcy temu
Reply to  SylwekWawa

Nie wiem czy rozumiesz moją wypowiedź. Była po polsku. Tu byś testu nie zdał.

Nie wymagam żadnego testu.

Reszty nie będę komentował zanim nie nauczysz się rozumieć tekstu w języku polskim.

Kandyzowany
Kandyzowany
8 miesięcy temu
Reply to  Marek

Wybiórcze stosowanie znaków interpunkcyjnych i diaktrycznych dyskwalifikuje cię z jakiejkolwiek dyskusji o poprawności pisowni.

Wojtek
Wojtek
8 miesięcy temu

Zazdroszczę Kosty Pogoni. Kibic Lecha.

Ps Skorża jest bardzo ok ale te wcześniejsze wybory..

Dżanex89
Dżanex89
8 miesięcy temu

Nareszcie! Nie wiem czemu tak długo nie tylko w Szczecinie nabierano się na „warsztat” tego bajeranta. Przy tych warunkach, władzy, kadrze – jaką miał w Pogoni – powinien był się bić o mistrza co najmniej od 3 lat! Zwłaszcza porównując, w jaką mizerię popadły pozostałe zespoły tradycyjnie uznawane za kandydatów do podium. Cała filozofia tego „stratega” opiera się na kartce papieru, na której ma rozrysowany uniwersalny schemat na każdy mecz:

1. „Żelazna jedenastka” – bez względu na formę piłkarzy

2. Zmiany w okolicach 75 minuty – bez względu na wynik i wydarzenia boiskowe.

No i numer popisowy Kosty: 

Obsrywamy zbroje w najważniejszych meczach!

Vukowpierdol
Vukowpierdol
8 miesięcy temu
Reply to  Dżanex89

Nie pierdol głupot, bo teraz Pogoń może wypaść nawet z top 3. Zależy kogo ściągnie

Kandyzowany
Kandyzowany
8 miesięcy temu
Reply to  Dżanex89

3 lata temu, gdy na skrzydle „hasał” Hostikka, a w pomocy grał Hołota z Majewskim, chłopie – przestań ćpać.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@i-sekretarz-kc-pzpn)
8 miesięcy temu

Amica Poznań ma pustą gablotę, ale moralnie to najbardziej utytułowany klub w Polsce! Wyspa germańskiego porządku na oceanie wschodniackiego bałaganu!

1965
1965
8 miesięcy temu

Moralnie? Ty znasz co kryje się pod tym pojęciem Bo znane telefony do fryzjera z Wronek z pewnościà nie

Kulibaba
Kulibaba
8 miesięcy temu

Już się dowartościowałeś to teraz wypierdalaj.

(L)to stara wiadomo co
(L)to stara wiadomo co
8 miesięcy temu

Szybko się paprykarz przejadł

PaBlo
PaBlo
8 miesięcy temu

Z drugiej strony prawda jest taka, że ten trener trochę się wylansował na Pogoni. Miał dobry skład, dobre warunki do pracy- a mimo to jeszcze niczego nie zdobył. Jeśli przenosiny do Ległej okażą się prawdą, szybko się okaże jaki ma komfort pracy. Po pierwszym mniejszym kryzysie nie będzie rozmów ale Mroczek tylko wypad z klubu. I po pół roku będzie mógł wyskoczyć na autobahn i szukać dalej szczęścia

Barbapapa
Barbapapa
8 miesięcy temu

Podobno są już wstępne rozmowy. Mark van Bommel nowym trenerem Pogoni?