Michał Cieślak (21-2, 15 KO) miał być dla Lawrence’a Okoliego (18-0, 14 KO) najtrudniejszym sprawdzianem w karierze. I gdybyśmy mieli porównać ten pojedynek do egzaminu, a obecnego mistrza organizacji WBO w wadze cruiser do studenta, to Brytyjczyk zdał test. Ale okupił to ogromnym wysiłkiem. Chociaż Okolie przeważał w ringu, a jednogłośna decyzja sędziów, wskazująca jego zwycięstwo w stosunku 117-110, 116-111, 115-112 nie może budzić kontrowersji, to mistrz przyjął zaproszenie do walki preferowanej przez Polaka. To była brudna gra. Emocjonująca, ale też pełna klinczów, uderzeń w tył głowy i przepychania się na linach. Okolie zachował pas, ale Michał – choć wraca do domu z pustymi rękami – nie ma powodów do wstydu. Zaprezentował się naprawdę dobrze i jesteśmy przekonani, że przy odpowiednio mądrym prowadzeniu przez promotorów, może otrzymać trzecią szansę na walkę o pas. Chociażby od obecnego na gali Mairisa Briedisa (28-1, 20 KO).

Michał Cieślak przegrał brudną walkę o pas z Lawrencem Okolie

W stolicy Wielkiej Brytanii Cieślaka czekała bardzo trudna przeprawa. Lawrence Okolie jest pięściarzem o bardzo solidnych umiejętnościach. Z walki na walkę cały czas się rozwija, a jego promotor – Eddie Hearn – ma wobec niego ambitne plany. Brytyjczyk o nigeryjskich korzeniach docelowo ma zunifikować pasy najważniejszych federacji w wadze junior ciężkiej, a następnie przenieść się do królewskiej kategorii. Posiada ku temu doskonałe warunki fizyczne – mierzy 196 centymetrów wzrostu i dysponuje imponującym zasięgiem ramion, który wynosi aż 210 centymetrów.

Polak nie był faworytem bukmacherów, ale bynajmniej nie jechał do Londynu skazywany na pożarcie. Sam nie należy do kompaktowych bokserów – ma metr dziewięćdziesiąt wzrostu. W dodatku posiada doświadczenie w trudnych walkach. Pamiętamy jego szalony pojedynek o pas federacji WBC w Kinaszasie, w którym przegrał z Iilungą Makabu (29-2, 26 KO). Jednak na tak trudnym terenie dał świetną walkę. W tamtym pojedynku Polak sprawdził się na pełnym dystansie dwunastu rund. Jego dzisiejszy rywal jeszcze tego nie doświadczył. Owszem, to również zasługa silnego ciosu Okoliego, który potrafi mocno trafić właściwe z obu rąk. Ale Cieślak również nie ma waty w rękach – w szczególności jego prawy sieje spustoszenie w obronie rywala.

Kiedy przed walką rozmawialiśmy z Kacprem Bartosiakiem, ekspertem występującym w magazynie „W Ringu”, tak oceniał szanse obu szanse obu pięściarzy:

– Okolie jest na fali, pięściarsko cały czas się rozwija. Jeszcze nie pokazał słabych punktów, ale też nie miał kto ich zweryfikować. Myślę, że po to też jest walka z Cieślakiem. Brytyjczyk ma w niej zdobyć doświadczenie, zanim porwie się na najwyższe cele, w co wierzą jego rodacy. Wytypowanie zwycięzcy tego pojedynku to odwieczne pytanie na zasadzie serce kontra rozum. Rozum podpowiada, że faworytem w stosunku 60 do 40 jest Okolie. Może nawet troszkę większym. Ma warunki, ringową inteligencję, świetnego trenera, jest młodszy, cały czas się rozwija. Dodatkowo walczy u siebie – jeden Brytyjczyk będzie sędzią ringowym, drugi punktowym. Ale patrząc trochę bardziej sercem, wydaje mi się, że istnieją realne szanse Cieślaka na zwycięstwo.

Jednego mogliśmy być pewni – że w Wielkiej Brytanii nie spotka się z podobnym folklorem i forowaniem zawodnika gospodarzy, polegającym na wydłużaniu lub skracaniu rund. Serio, takie rzeczy działy się w Afryce. A to był zaledwie wierzchołek góry absurdów, z którymi w Demokratycznej Republice Konga spotkali się Polacy. Ale to nie znaczy, że organizacja gali obyła się bez żadnych komplikacji. Otóż w ubiegłym tygodniu przez Londyn przeszedł potężny huragan, który zerwał dach hali O2 Arena. Na szczęście uszkodzenia udało się naprawić przed dzisiejszą galą.

A my liczyliśmy na to, że dziś w ringu to Cieślak urządzi mistrzowi istną zawieruchę i zdobędzie pas federacji WBO. Bo chociaż dla Okoliego Polak miał być zaledwie przystankiem na drodze do wielkiej kariery, to jednocześnie brytyjski obóz traktował go bardzo poważnie mówiąc o najpoważniejszym sprawdzianie historii występów swojego mistrza.

EGZAMIN Z BRUDNEGO BOKSU

Taktyka, którą Cieślak opracował wraz z trenerem Andrzejem Liczikiem, była prosta. Z Okoliem trudno byłoby zwyciężyć, prezentując czysty boks. Stąd Michał nie chciał uprawiać szermierki na pięści, lecz zamienić pojedynek w regularną bójkę. A Brytyjczyk, który zapowiadał, że na pewno znokautuje rywala, chętnie przyjął zaproszenie do brudnej gry. Ku niezadowoleniu swojego narożnika. Dla Polaka była to bardzo ryzykowna taktyka. Przekonał się o tym już w pierwszej rundzie, kiedy zainkasował potężny prawy sierp, który zmiótłby z ringu niejednego zawodnika.

Ale Cieślak poszedł w klincz. A później w jeszcze jeden. W takich zapasach na stojąco padało mnóstwo ciosów na korpus oraz tych nieczystych, lądujących w tył głowy. I to z obu stron. Doprawdy, współczujemy sędziemu ringowemu. Michael Alexander miał masę roboty, co chwilę rozdzielając rosłych chłopów, których już w drugiej rundzie musiał upomnieć ponownie – panowie, walczcie nieco czyściej.

Jednak obaj nie mieli zamiaru ułatwiać mu pracy. W tego rodzaju boks szczególnie chciał grać Cieślak i jego obóz. Polak musiał tak walczyć. W londyńskim ringu, w starciu z mistrzem miał bardzo małe szanse, by przy wyrównanej walce wygrać na punkty. Stąd doprowadzał do przepychanek, by zamęczyć przeciwnika i szukać swojego szczęścia w pojedynczych akcjach. Michał wyprowadzał mistrza z równowagi, bił na granicy ostrzeżenia, zmieniał pozycję. Okolie przeważał, zadawał więcej ciosów, ale Cieślak długimi fragmentami pojedynku starał się robić wszystko, by nie dać się zdominować i ustawić przez długaśną lewą rękę rywala. Bo kiedy do tego dochodziło, mistrz zaraz wyprowadzał potężny prawy, który robił wrażenie na Polaku. W piątym starciu taki cios, przyjęty za ucho, zaskoczył go na tyle, że źle ustawiony na nogach Cieślak dał się wyliczyć.

Lecz jakże symboliczne dla całej walki było to, co nastąpiło później. Otóż Michał wstał, potrząsnął lekko głową, jakby wbrew sobie chciał powiedzieć „trafiłeś mnie? Okej, trudno, bijmy się dalej” i zaczął napierać na mistrza. Kolejny raz poszedł w brudny boks – klincz, który nie stanowił desperackiego ratunku przed nokautem. Pracował w nim krótkimi ciosami.

Taka postawa Polaka z rundy na rundę wzbudzała coraz większy szacunek u Okoliego, który powoli zdawał sobie sprawę, że szumne zapowiedzi o nokaucie będzie musiał przełożyć na inny pojedynek. Owszem, zwyciężał w kolejnych rundach, ale i Polak sprawiał w nich dobre wrażenie.

Biorąc pod uwagę to, że wielu kibiców uwierzyło Okoliemu w jego zapewnienia o zakończeniu pojedynku przed czasem, Michał sprawił mu masę trudności. Dodatkowo był niesiony wręcz chóralnymi okrzykami fanów. Jakież musiało być zdziwienie mistrza świata wagi junior ciężkiej, kiedy słynący z głośnego dopingu angielscy fani, zostali zagłuszeni przez licznie zgromadzonych w O2 Arenie Polaków.

Cieślak schodzi z ringu jako pokonany, lecz trudno nie odnieść wrażenia, że obaj pięściarze odnieśli z tego spotkania spore korzyści. Okolie, gdyż w końcu zwyciężył z zawodnikiem z czołowej dziesiątki swojej kategorii wagowej, który znajdował się w naprawdę dobrej dyspozycji. Brytyjczyk może teraz myśleć o potencjalnej walce z Mairisem Briedisem. Łotysz był obecny w londyńskiej hali, a podczas wywiadu w studiu przebrał się za… hydraulika Mario.

Ale i Cieślak będzie mógł liczyć na kolejne duże walki. W tym być może również z Briedisem, do którego zresztą całkiem niedawno był przymierzany. Przecież przed pojedynkiem z Okolie nie brakowało głosów, że skończy na deskach. I to raczej w pierwszej fazie pojedynku. Tymczasem Michał udowodnił, że jest pięściarzem, który potrafi zweryfikować umiejętności nawet najlepszego zawodnika. I być może ta weryfikacja nie zawsze przebiegnie pozytywnie dla jego rywala.

Fot. Newspix

Czytaj także:

Suche Info
14.08.2022

Tanguy Ndombele ma trafić na wypożyczenie do SSC Napoli

Tanguy Ndombele ma trafić do SSC Napoli. Tak twierdzi Fabrizio Romano.Tanguy Ndombele Chodzi o roczne wypożyczenie z opcją kupna. Według włoskiego dziennikarza kluby doszły już do porozumienia werbalnego. Teraz Napoli ma rozpocząć negocjacje z zawodnikiem, który nie może liczyć na regularną grę w Tottenhamie. Wszystkim stronom zależy na czasie i rzekomo już w przyszłym tygodniu Francuz ma podpisać kontrakt z włoskim zespołem. Ndombele trafił do drużyny Kogutów przed startem sezonu 19/20. Na początku był bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Stano: Na takie spotkania warto chodzić

Wczorajsze starcie Pogoni Szczecin z Wisłą Płock dobrze się oglądało. Mecz zakończył się remisem 2:2. Na konferencji pomeczowej trener gości ocenił poziom widowiska. Pavol Stano wypowiedział następujące słowa: – Myślę, że z obydwu stron był to bardzo fajny mecz. Na takie spotkania warto chodzić. Mieliśmy wiele emocji, wiele sytuacji podbramkowych. Rywalizacja zakończyła się remisem, ale dzisiaj wygrał futbol, bo za nami znakomite widowisko. Pogoń ma bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Gustafsson: Jestem bardzo rozczarowany wynikiem

W sobotni wieczór Pogoń Szczecin gościła lidera Ekstraklasy i zremisowała z Wisłą Płock 2:2. Na konferencji pomeczowej trener Portowców nie krył niezadowolenia z powodu wyniku. Jens Gustafsson powiedział: – Przede wszystkim jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Uważam, że zasłużyliśmy na więcej. Nasza gra w wielu aspektach była dziś satysfakcjonująca, dlatego sądzę, że możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Oczywiście są też rzeczy, które możemy robić lepiej. Musimy być konkretniejsi […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Ten Hag: Zawodnicy powinni brać odpowiedzialność za błędy

Wczoraj Brentford pokonało Manchester United aż 4:0. Erik Ten Hag, trener Czerwonych Diabłów w rozmowie z klubowymi mediami ocenił przebieg spotkania. – Wygląda to tak, jakby indywidualne błędy przesądziły o wyniku, ale futbol to sport zespołowy. Konieczna jest współpraca, żeby możliwa była zmiana wyniku. Piłkarze powinni wiedzieć, że muszą brać odpowiedzialność za swoje czyny na boisku. Tu nie chodzi o obronę, tylko o postawę całego zespołu. Popełnialiśmy błędy i nie radziliśmy sobie z piłką. […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Xavi: Jestem zadowolony z pracy, którą wykonał Lewandowski

Wczoraj FC Barcelona zaliczyła rozczarowujące wejście w sezon ligowy, ponieważ tylko zremisowała z Rayo Vallecano. Na konferencji pomeczowej Xavi odniósł się do występu Polaka i postawy całego zespołu. O Robercie Lewandowskim: – Jestem zadowolony, bo pracował dla zespołu, pomagał w wysokim pressingu i w rozegraniu. Dzisiaj potrzebowaliśmy jednak nieco więcej efektywności, co było głównym problemem. Jestem bardzo zadowolony, że Robert jest z nami. Jego gole są tylko kwestią czasu. O postawie zespołu […]
14.08.2022
Boks
31.07.2022

Kownacki nie wskrzesił kariery. Trzecia porażka Polaka z rzędu

To była ostatnia szansa Adama Kownackiego (20-3, 15 KO) na to, żeby wrócić do czołówki wagi ciężkiej. Polak mierzył się w Nowym Jorku z Alim Erenem Demirezenem (17-1, 12 KO), solidnym pięściarzem z Turcji. Ale choć nie przegrał tak boleśnie jak rok temu z Robertem Heleniusem, również był daleki od sukcesu. Sędziowie jednogłośnie wskazali na jego porażkę. Już trzecią z rzędu. Kariera Adama Kownackiego była jeszcze niedawno jedną z najbardziej […]
31.07.2022
MMA
19.06.2022

KSW 71: Udany debiut Szpilki, nieudany powrót Różala, Ziółkowski obronił pas wagi lekkiej

To miała być ostra młócka w stójce  – bo czego innego mogliśmy się spodziewać po zawodnikach, którzy praktycznie całą karierę spędzili w boksie? Tymczasem Artur Szpilka zaskoczył wszystkich, na czele ze swoim przeciwnikiem – Serhijem Radczenką. Pięściarz z Wieliczki nie wahał się przed sprowadzeniem walki do parteru, gdzie potrafił wykorzystać swoją masę i pokonał bezradnego Ukraińca, który odklepał w drugiej rundzie. Tym samym Szpilka zwyciężył w swoim pierwszym starciu w KSW. Ku uciesze […]
19.06.2022
Boks
31.05.2022

Alvarez-Gołowkin III, czyli walka na którą czekamy zbyt długo

17 września tego roku fajni boksu na całym świecie w końcu doczekają się tak długo wyczekiwanego zakończenia trylogii. Oto naprzeciwko siebie staną Saul Alvarez (57-2-2, 39KO)* i Giennadij Gołowkin (42-1-1, 37 KO). W pojedynku, w którym emocji nie zabraknie, zgadzają się nazwiska i z pewnością będą zgadzały się pieniądze. Ale jedna rzecz, która nam się nie zgadza, to jego termin, gdyż do trzeciej walki obu pięściarzy dochodzi co najmniej o dwa lata za późno. […]
31.05.2022
Boks
09.05.2022

Ogromne talenty w krainie pokus – Kuba wkracza na zawodowe ringi

Wszystkim fanom pięściarstwa radzimy zakreślić sobie w kalendarzu datę 20 maja. Dojdzie wtedy do przełomowego wydarzenia, które zapewne odmieni zarówno boks zawodowy, jak i olimpijski. Oto na ringu w meksykańskim Aguascalientes wystąpią najlepsi pięściarze z Kuby, jak Andy Cruz, Julio Cesar La Cruz, Arlen Lopez czy Roniel Iglesias. Jednak wyjątkowe w ich występie będzie to, że rodacy Fidela Castro wystąpią na zawodowym ringu legalnie. Po raz pierwszy […]
09.05.2022
Boks
08.05.2022

Canelo pokonany! Biwoł wciąż mistrzem, ale będzie rewanż

Przez ostatnich kilka lat Saul „Canelo” Alvarez (57-2-2, 39 KO) pokonywał kolejnych rywali i zgarniał mistrzostwa w trzech kategoriach wagowych, zostając przy tym niekwestionowanym królem wagi super średniej. Tym razem czekało na niego – dosłownie i w przenośni – największe wyzwanie. W Las Vegas starł się bowiem z Dmitrijem Biwołem (20-0, 11 KO), niepokonanym mistrzem świata WBA w wadze półciężkiej. Skończyło się niespodzianką – […]
08.05.2022
Inne sporty
25.04.2022

Kliczko po zakończeniu wojny w Ukrainie wróci na ring?

Sportowa kariera Władimira Kliczki dobiegła końca w 2017 roku. Wybitny pięściarz nie sprostał wówczas Anthony’emu Joshule. I mimo powtarzających się pogłosek o rewanżu czy kolejnych wyzwaniach, na ring już nie wyszedł. Możliwe jednak, że jeszcze kiedyś to zrobi. W rozmowie z „Bildem” Ukrainiec nie wykluczył bowiem wielkiego powrotu do boksu. Choć obecnie w jego życiu są oczywiście rzeczy znacznie ważniejsze niż sport. Starszy z duetu Kliczków, czyli Witalij, podkreślał rolę, jaką […]
25.04.2022
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Diego
Diego
5 miesięcy temu

Przewidywalnie. Drewno z Polski stało przy linach i czekało, co zrobi przeciwnik, a Okolie go sprawdzał przednią ręką, a Michaszek se stał jak debil przy linach, zero ruchu, zero zwodu, o BALANSIE, faken nie wspomnę 🙂 No to zbierał 🙂 Już nie pomnę ciosów w tył głowy, które czepeczkowy góró zadawał…Punktacja oczywiście zawyżona pod polskiego ćwoka i publikę, by miała się do czego tasować, ale realnie to Michaszek może wygrał ze dwie rundy.

Stawianie przeciw tym bumom to kapitał. Pewna lokata, a ludzie tam wierzą, że oni są w stanie wygrać 🙂 Co ci ludzie mają w bańkach? Nawet nie będę się zastanawiał, właśnie piję kawkę na stacji, pozdro dla was.

OMEGALOL
OMEGALOL
5 miesięcy temu

Na trzecią walkę o pas ludzie się nie nabiorą

wstyd jak chuj, pieślak dno totalne
wstyd jak chuj, pieślak dno totalne
5 miesięcy temu

Staryczny cieślak to miał być test? Przyrównywanie mistrza do studenta? xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Skoro według was mistrz jest studentem to kim jest ten typ w czapeczce, który notorycznie przez całą walkę walił w tył głowy?

Kloss
Kloss
5 miesięcy temu

Liczy sie tylko zwyciestwo. Michal przegral. I tyle. Nauczmy sie wygrywac.

Fiedja
Fiedja
5 miesięcy temu

Walka do oglądania wręcz tragiczna, Cieślak całkowicie unicestwiony przez klincze. Okolie nic nie pokazał, bo i nie musiał, praktycznie nie był ani razu w tarapatach. Jeśli Cieślak to najlepszy polski pięściarz to trzeba zwijać interes

taka prawda
taka prawda
5 miesięcy temu
Reply to  Fiedja

Cieślak został unicestwiony przez brak planu na tę walkę. Nie było wariantu B, C, D…
Poza tym stał jak kołek i czekał, co zrobi Okolie. Zero rozpoczynania ataku, zero walki, zero ryzyka. Z czym do ludzi?

W Polsce nie ma boksu.