Przyszedł pół roku temu, niczego spektakularnego nie zdziałał, nie był szalenie perspektywiczny (25 lat), a odchodzi za lepsze pieniądze niż Joel Valencia (wybrany najlepszym piłkarzem ligi), Karol Świderski (dziś reprezentant), Robert Gumny (jedna z perełek renomowanej akademii Lecha) czy Bartosz Bereszyński (ograny na polskich boiskach). Aschraf el Mahdioui, który przenosi się do Al-Taawon za około 2,7 milionów dolarów, to jeden z najlepszych transferów wychodzących w historii Ekstraklasy. Oferta Arabów, którzy aktywowali klauzulę pomocnika, spadła Wiśle jak z nieba.

Wisła w świecie ofert, które spadają z nieba

Artur Sobiech pojechał kiedyś z przedstawicielami Ruchu Chorzów do Józefa Wojciechowskiego. Nie chciał zmieniać pracodawcy, a jeśli już, chodziła mu po głowie raczej zagranica. Ale skoro Ruch naciskał, by chociaż ponegocjować, to ubrał garnitur i wsiadł w samochód.

To ile chcesz zarabiać? – spytał podczas rozmów Wojciechowski.
– 100 tysięcy miesięcznie – odparł Sobiech, będąc przekonanym, że właściciel Polonii wyśmieje tę ofertę i wszyscy się rozejdą.
– OK, w porządku – odparł jednak Wojciechowski i piłkarz stracił pole manewru.

Dostał ofertę, której nie można było odrzucić. Przyszła znienacka, ale była zbyt duża, by jej nie zaakceptować. Arturem Sobiechem jest dziś Wisła Kraków, która nie planowała sprzedawać Aschrafa, ale aktywowanie klauzuli przyniesie jej takie pieniądze, że… nie ma nawet czego żałować.

Czy Wisła Kraków może sobie pozwolić na sprzedaż?

Teoretycznie Wisła znalazła się w trudnym położeniu. Zimuje pięć punktów nad strefą spadkową. Można spodziewać się, że Legia zacznie marsz w górę. Zagłębie Lubin się zbroi i w logiczny sposób usprawnia obronę. Szulczek ma pomysł na Wartę. Górnik Łęczna z kolei może być nieobliczalny. To na pewno nie jest położenie, w którym można powiedzieć sobie zimą: dobra, byle do czerwca, jakoś dotrwamy do końca sezonu przejściowego. To nie jest też położenie, w którym lekką ręką możesz oddawać kluczowych zawodników.

ASCHRAF ODCHODZI. DUŻA KWOTA ODSTĘPNEGO

Kto był najlepszym piłkarzem Wisły jesienią? Zapewne Aschraf El Mahdioui. Nie jest to typ piłkarza, który sam wygrywa mecze. To raczej odpowiedni tempomat, który reguluje akcje zespołu i potrafi rzucić raz na jakiś czas świetne ciasteczko (jak chociażby do Gruszkowskiego z Zagłębiem). Jesienią większość piłkarzy Wisły mniej lub bardziej rozczarowała. Nie rozczarował Biegański. Może Gruszkowski. I na pewno nie rozczarował Aschraf, który w przeciwieństwie do swoich kolegów – zwłaszcza tych nowych – potrafił grać na regularnym poziomie.

Może i czasem zwalniał akcje, może i też ocenialiśmy go przez pryzmat elegancji w ruchach, która przecież punktów nie daje. Ale nawet mimo niezaprzeczalnych zalet, nie jest to piłkarz, za którym będzie się w Krakowie wzdychać, jak choćby za Polem Llonchem. W lidze znajdziemy znacznie lepszych fachowców na tej pozycji. Karlstroem. Kwekweskiri. Tiba. Dąbrowski. Gajos. Romanczuk. Sokołowski. Może nawet Tomasiewicz.

Podobnie ma się sprawa z Yawem Yeboahem. Piłkarzem bardzo efektownym, czasami i efektywnym, ale kompletnie nieregularnym. Yeboah oczywiście trafił na portale całego świata, gdy zezłomował obronę Górnika Łęczna, noszono go na rękach też po derbach Krakowa, które rozstrzygnął strzelając jedynego gola w meczu. Miewał więcej przebłysków, a rundę kończył z sześcioma golami. Potrafił dać Wiśle to, czego najbardziej jej jesienią brakowało – nieprzewidywalność. Za nim będzie się wzdychać, bo wprowadzał na polskich boiskach element magii. Ale czy skasowanie 1,8 milionów euro za piłkarza, który zagra dobrze raz na pięć meczów, a w pozostałych irytuje niedokładnością i nieobecnością, nie jest dobrym dealem?

No właśnie. To nie jest oddanie zawodnika lekką ręką czy rzucenie się na pierwszą lepszą ofertę.

Zastąpienie Aschrafa i Yeboaha – czy to na pewno największe wyzwanie Wisły?

Gdy jesteś stabilnym klubem, walczącym o trofea, jesteś w stanie wstrzymać takie propozycje i liczyć na to, że po sezonie też się pojawią. Wisła Kraków jest już stabilna, ale nie jest jeszcze konkurencyjna względem ligowej czołówki. Zgarnięcie około czterech milionów euro w jednym oknie to dla niej świetna informacja, bo spłaciły się z ogromną nawiązką dwie inwestycje, dzięki którym będzie można poczynić kolejne i wznieść klub na jeszcze wyższy poziom organizacyjno-finansowy. W Krakowie powiedzieliby – zrobić kolejny krok do przywrócenia Wisły na należne jej miejsce.

Kibice często burzą się, gdy ich kluby sprzedają najlepszych piłkarzy. Patrząc jednak na tę sprawę bez emocji, to właśnie sprzedaż zawodników pozwala na systematyczne podnoszenie jakości kadry zespołu, o ile masz jakiś długofalowy plan i nie przejadasz pieniędzy. Jeśli nie wierzycie, spytajcie w Szczecinie, gdzie po transferach Piotrowskiego, Buksy czy Walukiewicza zbudowali pakę, która walczy o mistrzostwo Polski, a przy okazji generuje kolejne intratne transakcje. Rozwój Wisły będzie możliwy tylko wtedy, jeśli ta dalej będzie generowała duże zainteresowanie (jak do tej pory, co przełoży się na sponsorów), będzie zarabiała na piłkarzach i dzięki temu ściągała lepszych (jak robi to wspomniana Pogoń), nie będzie wywracać całego planu do góry nogami po niepowodzeniach (bo wydaje się, że wreszcie zbudowano stabilne struktury) i utrzyma się w lidze, co jest w tym przypadku warunkiem sine qua non.

Póki co Wisła wszystkie cztery punkty realizuje, a transfery Aschrafa i Yeboaha nie są wcale desperackie, jak chociażby Legii, która sprzedała naprędce Kulenovicia i Karbownika, nie wyciągając z tych ruchów takich kwot, jakie mogłaby przy odpowiednim podejściu do negocjacji. Wręcz przeciwnie. To dla „Białej Gwiazdy” kapitalne oferty. Wiśle do wypełnienia został na ten sezon zatem ostatni i najważniejszy warunek, czyli utrzymanie się w lidze. Największym wyzwaniem Wisły przed wiosenną walką nie będzie zastąpienie Yeboaha czy Aschrafa, a poprawienie wszystkich elementów, które w tym zespole nie funkcjonują. Jeśli to się uda, brak dwóch piłkarzy może być wręcz niewidoczny. Adrian Gula narzucił swojej drużynie określony styl, opierający się na grze piłką. Wisła rozgrywała ją powoli i bez pomysłu, co sprawia, że była bardzo przewidywalna. A przy tym popełniała głupie błędy i plan na poszczególne mecze szybko się sypał. Zespołu nie ciągnęły indywidualności, które w takich momentach są niezwykle ważne. Większość piłkarzy notowała jedynie przebłyski. Jeśli Wisła zacznie funkcjonować jako zespół, a pozostali piłkarze wskoczą na swój regularny poziom, nikt nie będzie wspominał Aschrafa i Yeboaha. „Biała Gwiazda” jest w stanie to zrobić, bo nawet bez tej dwójki piłkarzy ma kadrę, która spokojnie powinna myśleć o środku tabeli.

Plan Guli musi po prostu wreszcie zażreć. Jeśli wiosną nie zażre, nawet Aschraf i Yeboah by tego nie uratowali.

Aschraf el Mahdioui – najlepszy transfer wychodzący w historii Ekstraklasy?

Kwota, za jaką odchodzi Aschraf do Arabii Saudyjskiej (około 2,7 miliona dolarów plus gruby procent od przyszłego transferu), nakazuje zastanowić się, czy biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, to nie jest najlepszy wychodzący transfer w historii Ekstraklasy.

Aschrafowi daleko do rekordów transferowych Kozłowskiego, Modera czy Kamińskiego. To oczywiste. Na opłacalność tego transferu należy popatrzeć przez pryzmat dwóch czynników:

  • jakości, jaką Aschraf oferuje tu i teraz,
  • jego perspektywiczności.

Czy stwierdzimy, że Wisła się zawali, jeśli straci swojego boiskowego lidera? Nie. To oczywiście strata dla zespołu, ale nie tak odczuwalna jak chociażby ewentualna oferta dla Jesusa Imaza z Jagiellonii. Bardziej porównalibyśmy to do odejścia Patryka Sokołowskiego z Piasta. W Gliwicach pewnie przez chwilę podrapali się po głowie, a potem ściągnęli porównywalne zastępstwo na lata i koniec końców wyszli na tym ruchu korzystnie. Aschraf po prostu nie jest tak wpływowym piłkarzem, by móc żałować jego odejścia. Czy uznamy, że można było wyczekać ten transfer (oczywiście czysto teoretycznie, przy aktywowaniu klauzuli Wisła może tylko wysłać Holendrowi wyprawkę klubowych gadżetów na pamiątkę), by w przyszłości sprzedać go drożej? Absolutnie nie. Piłkarz ma już 25 lat. Nawet, jeśli wyobrazimy sobie scenariusz, w którym za rok czy dwa zostaje gwiazdą ligi i wprowadza Wisłę do eliminacji pucharów, to i tak jego wartość raczej nie dobiłaby do 2,7 milionów dolarów. Tak po prostu funkcjonuje rynek, co pokazują transfery wychodzące piłkarzy, którzy przekroczyli już 25 rok życia.

W tej kategorii wiekowej, drożej od Holendra odeszli tylko:

  • Rafał Murawski (3,2 mln euro do Rubina Kazań),
  • Maciej Żurawski (3,1 mln euro do Celtiku),
  • Josip Juranović (3 mln euro do Celtiku),
  • Nemanja Nikolić (3 mln euro do Chicago Fire),
  • Aleksandar Prijović (2,9 mln euro do PAOK-u),
  • Vadis Odjidja-Ofoe (2,5 mln euro do Olympiakosu),
  • Tamas Kadar (2,5 mln euro do Dynama Kijów).

Każdy z nich był albo reprezentantem kraju, albo niekwestionowaną gwiazdą ligi, albo piłkarzem zweryfikowanym w Ekstraklasie w szerokiej perspektywie. A najczęściej każdym na raz. Do Aschrafa nie możemy dopisać żadnego z tych określeń. To pokazuje, jak dobra jest to transakcja.

Stosunek otrzymanej kwoty do jakości/perspektywiczności wypada tutaj spektakularnie. To sprawia, że można zastanowić się, czy w historii naszej ligi był lepiej sprzedany piłkarz. Odejście Aschrafa można wrzucić do jednego worka z następującymi transferami:

  • 24-letni Adrian Mierzejewski do Trabzonsporu za 5,25 miliona euro. „Mierzej” był jednak gwiazdą ligi i reprezentantem Polski. Józef Wojciechowski nie chciał go sprzedawać – a i nie musiał, bo pieniędzy mu nie brakowało – a więc twardo negocjował z Turkami. Najpierw zaproponowali 2,5 miliona. Odrzucił. 3 miliony. Odrzucił. JW ugrał ponad dwa razy tyle, ile wynosiła pierwotna oferta i zgodził się na przenosiny tylko dlatego, że poprosił o nie sam Mierzejewski.
  • 18-letni Bartosz Białek do Wolfsburga za 5 milionów euro. Transfer młodego piłkarza nie powinien nas dziwić, ale tu mówimy o dużych pieniądzach za gościa, który nie zagrał nawet pełnego sezonu w Ekstraklasie i strzelił w niej ledwie 9 bramek. Za mniejsze kwoty odchodzili choćby Piątek, Niezgoda, Buksa czy Klimala – napastnicy znacznie bardziej ograni i ukształtowani. Za taką samą kwotę odszedł Bartosz Kapustka, który wypromował się na Euro 2016.
  • 23-letni Aleksandar Tonew do Aston Villi za 3,20 milionów euro. Potrafił huknąć z dystansu, ale czy był wielką gwiazdą Lecha? Niekoniecznie. W Anglii furory nie zrobił, jego kariera od momentu transferu to jeden wielki zjazd.
  • 29-letni Nemanja Nikolić do Chicago Fire za 3 miliony euro. Cena mogła robić wrażenie, gdy spojrzymy na metrykę piłkarza. Rzadko płaci się dziś takie pieniądze za piłkarzy, którzy są bliżej emerytury niż dalej. Amerykanie kupili jakość i ją dostali.
  • 26-letni Tomas Kadar do Dynama Kijów za 2,5 miliona euro. Początki Węgra w Lechu były bardzo dyskusyjne. Notorycznie się kompromitował. Wyglądał jak junior. Później, po przejściu na lewą obronę, ogarnął się, zaliczył udany występ na Euro 2016, stąd tak duża kwota odstępnego.
  • 17-letni Krystian Bielik do Arsenalu za 2,5 miliona euro. Znów – transfer młodego piłkarza nie powinien dziwić. Okoliczności sprawiają jednak, że ten ruch może uchodzić za majstersztyk. Legia wiedziała, że Bielikiem interesują się duże firmy. Ale chyba nie wiedział tego Lech, bo dał sobie go wydrzeć go za marne 50 tysięcy złotych. Pół roku później piłkarz był już w Anglii.
  • 20-letni Adrian Benedyczak do Parmy za 2 miliony euro. Pogoń nawet przez moment nie rozpaczała. Sprzedała napastnika, który dał jej ledwie trzy gole i raczej nie osłabił kadry pierwszego zespołu.
  • 31-letni Miroslav Radović do Hebei za 2 miliony euro. Podobna sytuacja, jak z Nikoliciem. Choć tu kontrowersyjne były okoliczności, bo „Rado” odszedł przed kluczowym meczem Ligi Europy. Taka kasa za 31-latka? Duża sprawa. Zwłaszcza, że za niedługo wrócił na Łazienkowską za drobne.
  • 24-letni David Tijanić do Gotzepe za około 3 miliony euro. W Rakowie znalazły się wtedy trzy klasowe dziesiątki (jeszcze Ivi i Cebula), więc Marek Papszun musiał nierzadko upychać piłkarzy w składzie. Tijanić bywał efektowny, ale i chimeryczny. Obecny sezon pokazuje, że wcale nie brakuje Słoweńca w składzie.

Gdzie umieścimy pośród tych ruchów Aschrafa el Mahdiouiego i czy aby nie na szczycie listy? Niezależnie od wszystkiego, Wisła Kraków zrobiła świetny deal. Nie jest to piłkarz, bez którego zespół się posypie. Nie jest to piłkarz, za którym ktokolwiek będzie płakał. Nie jest to też piłkarz, który w przyszłości mógłby dobić do jeszcze większej kwoty odstępnego.

W Krakowie mogą się tylko cieszyć, że Arabowie aktywują tak wysoką klauzulę odstępnego i jednocześnie przybić sobie piątkę, że udało się w rozmowach z piłkarzem wynegocjować takie warunki odejścia. A potem ruszać na kolejne łowy, by podnieść jakość zespołu przed trudną walką o utrzymanie. A jeśli jeszcze nie wierzycie, że to naprawdę kapitalny transfer, tylko przypomnijmy, że za mniejszą kwotę odeszli między innymi Patryk Dziczek, Robert Gumny, Jakub Świerczok, Paweł Brożek, Karol Świderski, Jakub Piotrowski, Filip Jagiełło, Joel Valencia, Mariusz Stępiński, Carlitos, Bartosz Bereszyński, Przemysław Frankowski, Mateusz Klich czy Tomasz Kędziora.

Chyba każdego z nich wycenilibyśmy w momencie odejścia znacznie wyżej niż Aschrafa, prawda?

WIĘCEJ O WIŚLE KRAKÓW:

Fot. FotoPyK

Kolarstwo
17.08.2022

Mistrzostwa Europy. W kolarstwie i pływaniu medale. Na lekkoatletów czekamy

Mistrzostwa Europy w nowej formule mają zapewnić więcej emocji w tym samym czasie. Dlatego są rozgrywane równocześnie w wielu dyscyplinach i miejscach. W Rzymie na przykład rywalizują pływacy, a w Monachium kolarze torowi i lekkoatleci. Dziś traf chciał, że tylko ci ostatni nie dali nam medali, choć blisko była Ewa Swoboda. Na pływalni po srebro sięgnęła za to Katarzyna Wasick, a na torze popisała się Urszula Łoś, która drugim miejscem w keirinie udanie zamknęła ostatni dzień zmagań […]
17.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Bodo i FC Kopenhaga ze zwycięstwami. Podsumowanie wtorkowych el. do Ligi Mistrzów

We wtorek sześć zespołów walczyło w eliminacjach do Ligi Mistrzów. We wszystkich meczach nie zabrakło emocji. Jedyny mecz, w którym nie doszło do rozstrzygnięcia odbył się w Szkocji. Glasgow Rangers zremisowało z PSV Eindhoven 2:2. Pierwszy cios wyprowadzili goście, a konkretnie Ibrahim Sangare. Odpowiedź ze strony gospodarzy nadeszła już trzy minuty później. Stan rywalizacji wyrównał nowy snajper szkockiej ekipy, były piłkarz m.in. Lechii Gdańsk – Antonio Colak. Kibice Rangersów […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Dominik Steczyk na testach w trzeciej lidze niemieckiej

Nie tak miała potoczyć się kariera Dominika Steczyka. Piłkarz Piasta Gliwice jest bliski przenosin do zespołu z trzeciej ligi niemieckiej – Hallescher FC. Steczyk to wychowanek GKS-u Katowice. W 2015 roku, w wieku 16 lat przeniósł się do juniorskich zespołów VfL Bochum, gdzie przebywał do 2018 roku. Wtedy zamienił Bochum na Norymbergę. Tam grał głównie w drugiej drużynie, wystąpił w niej 22 razy i strzelił dziesięć bramek. Już […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Angel di Maria kontuzjowany. Juventus wydał komunikat

34-latek nabawił się urazu w meczu ligowym przeciwko Sassuolo. Di Maria trafił do Turynu w lipcu. W swoim ligowym debiucie w barwach Juventusu zaprezentował się naprawdę okazale. Strzelił gola, a potem asystował Dusanowi Vlahoviciowi. Niestety, podczas tego samego meczu Argentyńczyk nabawił się urazu, który wykluczył go z gry w 66. minucie. Dziś włoski klub wydał specjalny komunikat dotyczący stanu zdrowia swojego nowego nabytku. Okazało się, […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Oficjalnie: Carlitos wrócił do Legii Warszawa

Hit transferowy stał się faktem. Carlos Daniel López Huesca, znany szerzej jako Carlitos, został nowym piłkarzem Legii Warszawa. 32-latek podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia. Carlitos jest świetnie znany fanom ekstraklasy. Występował już Legii w sezonie 2018/19 i na początku kolejnych rozgrywek. Łącznie w 52 meczach zdobył 21 bramek i był najskuteczniejszym zawodnikiem stołecznego klubu w tym okresie. Wcześniej, przed swoim pierwszym transferem […]
16.08.2022
Tenis
16.08.2022

Serena Williams. Pięć najważniejszych momentów z kariery Amerykanki

Trudno podsumować karierę tak wybitną, jak ta Sereny Williams, która – co ogłosiła sama Amerykanka – po US Open dobiegnie końca. Nawet gdyby napisać książkę grubą na 600 stron, mogłoby nie starczyć miejsca. Spróbujmy jednak inaczej – pięcioma momentami, które w jakiś sposób występy Amerykanki na korcie i poza nim zdefiniowały. Od pierwszego tytułu wielkoszlemowego, z przystankami w Indian Wells i Australian Open, aż po dominację w Londynie. Będzie tu o przekraczaniu granic, o powrotach i o niesamowitych […]
16.08.2022
Kolarstwo
17.08.2022

Mistrzostwa Europy. W kolarstwie i pływaniu medale. Na lekkoatletów czekamy

Mistrzostwa Europy w nowej formule mają zapewnić więcej emocji w tym samym czasie. Dlatego są rozgrywane równocześnie w wielu dyscyplinach i miejscach. W Rzymie na przykład rywalizują pływacy, a w Monachium kolarze torowi i lekkoatleci. Dziś traf chciał, że tylko ci ostatni nie dali nam medali, choć blisko była Ewa Swoboda. Na pływalni po srebro sięgnęła za to Katarzyna Wasick, a na torze popisała się Urszula Łoś, która drugim miejscem w keirinie udanie zamknęła ostatni dzień zmagań […]
17.08.2022
Tenis
16.08.2022

Serena Williams. Pięć najważniejszych momentów z kariery Amerykanki

Trudno podsumować karierę tak wybitną, jak ta Sereny Williams, która – co ogłosiła sama Amerykanka – po US Open dobiegnie końca. Nawet gdyby napisać książkę grubą na 600 stron, mogłoby nie starczyć miejsca. Spróbujmy jednak inaczej – pięcioma momentami, które w jakiś sposób występy Amerykanki na korcie i poza nim zdefiniowały. Od pierwszego tytułu wielkoszlemowego, z przystankami w Indian Wells i Australian Open, aż po dominację w Londynie. Będzie tu o przekraczaniu granic, o powrotach i o niesamowitych […]
16.08.2022
Bundesliga
16.08.2022

Teczka Atakana Karazora. Czy piłkarz Stuttgartu jest gwałcicielem?

Atakan Karazor wychodzi z fury, przekłada pęk kluczy z dłoni do dłoni, ogląda się po opustoszałym parkingu, żeby zaraz zniknąć w budynku klubowym Stuttgartu. Zaledwie kilka dni przed tamtym leniwym porankiem kończącego się lipca opuścił zakład karny na hiszpańskiej Ibizie po czterdziestu trzech dniach odsiadki. Kilka tygodni później wybiegnie na boiska Bundesligi – zagra minutę z Lipskiem i osiem z Werderem Brema. Otrzyma brawa i słowa wsparcia, nasłucha się […]
16.08.2022
Premier League
16.08.2022

„Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych

– To kolejny rozdział bardzo starej historii o mężczyznach, którzy gwałcą i napadają seksualnie na kobiety, bo uważają, że są potężni, a wszystko ujdzie im na sucho – w ten sposób prokurator Timothy Cray opisał sprawę byłego piłkarza Manchesteru City Benjamina Mendy’ego przed sądem w Chester. Nie było to jednak najgorsze, co usłyszeli i zobaczyli obecni na sali sądowej. Wydarzenia, które miały miejsce w posiadłości mistrza świata w Cheshire mrożą krew w żyłach, ale najgorsze jest to, że to nie pierwszy […]
16.08.2022
La Liga
16.08.2022

Atomowy start Hiszpana, czyli Alvaro Morata 2.0

Wrócił do Atletico po 656 dniach. Spadochroniarz, piłkarz, którego nie dało się wypchnąć na stałe. Początkowo miał być numerem pięć w hierarchii Diego Simeone, ale dzięki odpowiedniej postawie zapracował na pierwszy skład Los Colchoneros. Alvaro Morata błyszczał w sparingach i błysnął w pierwszej kolejce ligi hiszpańskiej. W ten sposób otwiera nowy rozdział w swojej bogatej karierze, która miała minimum kilka zakrętów. Czego spodziewać się po tym piłkarzu i jak należy go oceniać? […]
16.08.2022
Ekstraklasa
16.08.2022

Gol Legii prawidłowy. Ale zabrakło aż czterech czerwonych kartek

Sporo było sytuacji kontrowersyjnych w tej kolejce. Nie byliśmy świadkami jednoosobowych sędziowskich show, jak w poprzednim tygodniu, ale i tak kilka sytuacji musimy zweryfikować w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Żeby nie przedłużać — lećmy z konkretami. Zaczynamy od głośnej kontrowersji z meczu Widzewa z Legią. Josue w akcji bramkowej dotknął piłki ręką. I tutaj takie zagrania musimy podzielić na dwie kategorie: jedna to takie, w której zagranie ręką bezpośrednio następuje przed golem lub w ogóle gol jest strzelony […]
16.08.2022
Liczba komentarzy: 37
Subscribe
Powiadom o
guest
37 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
6 miesięcy temu

Teza z dupy, bo Wisła ich nie sprzedała dlatego żeby tę kasę zainwestować i wejść na wyższy poziom ale dlatego, że mają długi, które muszą spłacać i większość tej kasy pójdzie właśnie na ten cel.

ZnanyLubianySzanowany
ZnanyLubianySzanowany
6 miesięcy temu

Kasa z transferów plus nowi inwestorzy i sponsor to jakieś 23-25 milionów zł. Dług w październiku wynosił 13,5 miliona. Nawet jakby spłacili wszystko na raz (czego nie muszą robić, i co jest bez sensu), to i tak zostaje spora poduszka na wzmocnienia. Więc tak, część zostanie zainwestowana w zespół.

Bohdan Smoleń Forever
Bohdan Smoleń Forever
6 miesięcy temu

Tylko nie wszystkie długi są wymagalne w tym momencie. Legia ma pewnie ze 100 milionów długów. To, że ktoś ma długi, to znaczy zwykle, że inwestuje i będzie miał za co spłacić.

Jakub
Jakub
6 miesięcy temu

W przypadku Wisły to były rzeczywiście po chooju inwestycje.

AmberMozart
AmberMozart
6 miesięcy temu

Pieniądze zostaną tradycyjnie przepalone pod stołem, a Wisła spadnie zasłużenie lecz z opóźnieniem do I ligi.

Stop patologii w polskiej piłce.

(L)a(L)uś
(L)a(L)uś
6 miesięcy temu
Reply to  AmberMozart

HHAhahah nie zesraj się

JaToTylkoJa
JaToTylkoJa
6 miesięcy temu
Reply to  AmberMozart

Jesteś nie tylko lewackim zjebem, ale też frustratem.

jony
jony
6 miesięcy temu
Reply to  AmberMozart

Do 1 ligi to Twoja legia poleci tylko patrzeć

janek kos
janek kos
6 miesięcy temu

Gdyby nie kilka fartownych pktów na poczatku zezonu dzieki Yeboahowi to Wisła byłaby dzisiaj na dnie tabeli, widać ze nic tam sie nie ucza na błędach i będzie gorąco do ostatniej kolejki…

Naiwniakom z krakowskich trybun mozna nawinąć kazdy farmazon na uszy o odbudowie…

jony
jony
6 miesięcy temu
Reply to  janek kos

ale w tabeli wyżej niż legia która na dnie leży i kwiczy

bart
bart
6 miesięcy temu

Wyglada na to, ze Wisla bedzie pierwszym w historii polskim klubem, ktory zdolal wyjsc z naprawde sporych dlugow, nie lecac po drodze do nizszych lig, czy tez nie oglaszajac bankructwa lub innego licencyjnego cyrku. I to wszystko w dobie kryzysu covidowego oraz nieprzychylnosci wladz miejskich od wielu lat. Jeszcze 36 miesiecy temu, kiedy pilkarze rozwiazywali kontrakty z winy klubu, a dlugi siegaly kilkudziesieciu milionow wydawalo sie to zupelnie niemozliwe.

Edmund
Edmund(@edmund)
6 miesięcy temu
Reply to  bart

Jak by nie ,, stare koneksje „, to by dawno zaczynali jak inni, bo licencji otrzymać nie powinni! https://sport.interia.pl/klub-wisla-krakow/news-wisla-krakow-henryk-kasperczak-jak-to-mozliwe-ze-klub-dostal,nId,2775993

Stefan1916
Stefan1916
6 miesięcy temu
Reply to  bart

Poważne urojenia.
Autor i 100 osób do leczenia.

ARMIA WISŁY
ARMIA WISŁY
6 miesięcy temu

Białek przeważnie mnie wk*rwiasz, ale ten artykuł ci mega wyszedł i listwy jeszcze nie dostaniesz. TYLKO WISŁA !!!

Wit
Wit
6 miesięcy temu
Reply to  ARMIA WISŁY

Za to pan Białoński rozpacza co strasznego dzieje się w Wiśle. Wreszcie dzieje się dobrze i te transfery mają sens.

Przemek
Przemek
6 miesięcy temu

Najlepszym transferem była sprzedaż Oskara Zawady do Jeju United za 350 tys. euro.

Berlin Tokio
Berlin Tokio
6 miesięcy temu
Reply to  Przemek

O jejku.

kmr
kmr
6 miesięcy temu

Tak czytam niektóre fora i komentarze o Wiśle. Jak mnie pamięć nie myli Wisła jakieś 3 lata temu to praktycznie była w 4 lidze. Teraz mam transfery po parę mln euro. Kurczę, też bym chciał mistrzoswską Wisełkę. Natomiast rzeczywistości jest jaka jest i się w sumie cieszę, że walczymy o utrzymanie, a nie bijemy o awans w derbach z Wieczystą. Poczekajmy jeszcze trochę a bedzie feta mistrzowska na rynku:)

Mario
Mario
6 miesięcy temu

Czytając ten artykuł mam wrażenie że weszło ma ból d… Na temat Wisły

WISŁA PANY
WISŁA PANY
6 miesięcy temu

Naprzód Wisło Naprzód TS !!! Biała Gwiazda zaświeci niedługo swoim blaskiem !!!

bart
bart
6 miesięcy temu
Reply to  WISŁA PANY

Nie pierdol tylko dawaj na siłkę.

Misiek wstawił nową maszyne na bica.

Luz
Luz
6 miesięcy temu

Oj panie Białek przypomniałeś o Llonchu. Chętnie bym zobaczył duet Aschraf Pol mogło by to by bardzo ciekawe połączenie =D

Kacper
Kacper
6 miesięcy temu
Reply to  Luz

do tego Imaz na podwieszonym i z takim środkiem można do europy jechać. ;D

Imperator
Imperator
6 miesięcy temu

Może wreszcie spłacą znaczną część długów i skończy się wreszcie pierdolenie od tym, że nie da się nic zrobić, bo bida panie i będziem walczyć o utrzymanie jeszcze dekadę. Mieli fuksa z tymi transferami, spłacać co się da i przestać tłumaczyć własną nieudolność mitycznymi długami.

MartaBizneswoman
MartaBizneswoman
6 miesięcy temu
Viktor
Viktor(@viktor)
6 miesięcy temu

Wisla Krakow wystepuje w ekstraklasie prawem Kaduka.To ze przejeli ja nowi wlasciciele p.Blaszczykowski ,Krolewski itp. nie ma zadnego znaczenia.Za ogrom wystepkow,dlugow i strat moralnych i fizycznych powinna byc nalozona solidna kara(karna degradacja,ujemne punkty ifinansowa potezna grzywna),ta kare klub powinien zaakceptowac odbyc ja! przeprosic wszystkich i wtedy ewntualnie przystapic do uczciwej rywalizacji sportowej.Nic takiego nie nastapilo,klub zachowuje sie jak przestepca ,ktory dlatego ze ma dobrego adwokata(czytaj kolesie w PZPN ,szczegolnie Komisji Licencyjnej)uniknal jakichkolwiek konsekwencji .Zachowanie typu napluja w twarz ,a ja powiem ze deszcz pada.Brak jakiejkolwiek etyki i kregoslupa moralnego.Ogladajac te druzyne odczuwa sie gleboki niesmak i zazenowanie.Swoja droga ,kiedy i jaka odpowiedzialnosc poniosa „panowie” z z Komisji Licencyjnej z tamtych lat.Tak wyglada uzdrawianie polskiego futbolu w krakowskim wydaniu…

Kacper
Kacper
6 miesięcy temu
Reply to  Viktor

Jak umierasz, to tobie nie jest smutno. Cierpią wszyscy dookoła.

Tak samo jest jak jesteś debilem. Współczuję twoim bliskim.

Paweł
Paweł
6 miesięcy temu

Zażre? Mam nadzieję że to klątwa W

Romelu Lukaku
Romelu Lukaku
6 miesięcy temu

ciekawe
3MLN euro z Gumnego to mniej nie 2,7 MLN dolarów za gracza Wisły

Bartek
Bartek
6 miesięcy temu

Teza z dupy. Tylko Bereszynskiego można by ocenić w trakcie transferu na wyższą kwotę

meeyoo72
meeyoo72(@meeyoo72)
6 miesięcy temu

Lionch lepszy? Zupełnie inny profil zawodnika, czy zatęsknimy – to sie okaże, jak dla mnie piłkarz niezbędny Wiśle do uporządkowania chaosu. Przyszedł i poszedł za frytki – statystyki wskazują, że jest niezwykle skuteczny w tym co robi na boisku – generalnie wszystko wskazywało, że będzie jeszcze lepiej, w innej sytuacji finansowej klubu kwota odstępnego byłaby pewnie wyższa.Teza że „nikt nie będzie po nim płakał” dosyć szokująca.

KwadratABG
KwadratABG
6 miesięcy temu
Reply to  meeyoo72

Moim zdaniem Lionch bardziej był do „noszenia węgla” na boisku. Robił lepsze liczby jeśli chodzi o bieganie i jego tempo, Aschraf bardzo dobrze operuję piłką i czyta grę, robotę robił głównie swoim ustawieniem.

jaja
jaja
6 miesięcy temu

Co Wy tam w weszlo palicie?

Kwota, za jaką odchodzi Aschraf do Arabii Saudyjskiej (około 2,7 miliona dolarów plus gruby procent od przyszłego transferu), nakazuje zastanowić się, czy biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, to nie jest najlepszy wychodzący transfer w historii Ekstraklasy.

[…]

W tej kategorii wiekowej, drożej od Holendra odeszli tylko:

[ … ]

  • Vadis Odjidja-Ofoe (2,5 mln euro do Olympiakosu),
  • Tamas Kadar (2,5 mln euro do Dynama Kijów).
mechanikabg
mechanikabg
6 miesięcy temu
Reply to  jaja

2,7 mln dolarów to przy dzisiejszym kursie 2,38 mln Euro, więc Białek dobrze napisał.

Romelu Lukaku
Romelu Lukaku
6 miesięcy temu
Reply to  jaja

I Tonev z Lecha za 2,7 MLN FUNTÓW

pozamiatane

UbieramSię
UbieramSię
6 miesięcy temu

W co Sobiech ubrał ten garnitur?

Tomek
Tomek
6 miesięcy temu

Jeśli każdego z nich wycenilibyście znacznie wyżej to znaczy, ze nie wiecie jaki potencjał ma ten zawodnik, patrzac na jego grę to „6” której potrzeba praktycznie wszędzie(nie mówię, ze Wisła popełniła błąd, bo to dobry deal) jest zaangażowany(wiem jak to brzmi, ale takie są realia naszej ligi) umie przyjąć piłkę i PODAĆ na 50-60 metrów, grać kombinacyjnie, odebrać, uderzyć z dystansu, zazwyczaj najwiecej przebiegnietych km w meczu, duzy spokój (prawdopodobnie wypracowany w Holandii), itd. Dla Wisły był tempomatem i najlepszym zawodnikiem minionej rundy, wiec pisanie, ze nikt go nie będzie wspominał brzmi jak niedocenienie tego zawodnika. W krajach arabskich jest dużo pieniędzy, jednak to lidzie bogaci najlepiej potrafią zadbać o swoje interesy i nie płacą takich pieniędzy za byle kogo.