post

Opublikowane 24.11.2021 09:57 przez

Michał Kołkowski

Dwanaście punktów po czterech meczach fazy grupowej. Borussia Dortmund zgnieciona w dwumeczu na miazgę. Czternaście zdobytych goli, zaledwie dwa stracone. Szokujące popisy strzeleckie Sebastiena Hallera, pięć asyst na koncie Antony’ego. Ajax Amsterdam w bieżącej edycji Ligi Mistrzów znów zachwyca spektakularną postawą w ofensywie. Wygląda na to, że Erik ten Hag z sukcesem zakończył proces przebudowy zespołu po pamiętnym sezonie 2018/19 i raz jeszcze jest gotowy, by poprowadzić swoją ekipę na podbój piłkarskiej Europy. 

Drżyjcie, giganci. „Joden” chcą was znowu wrzucić na karuzelę.

Erik ten Hag, czyli van Gaal na nowe czasy

Sezon 2018/19 był dla Ajaksu Amsterdam wielkim przełomem. Klub ze stolicy Holandii po czterech latach niepowodzeń wywalczył mistrzostwo kraju, choć to co najważniejsze dla „Joden” wydarzyło się wówczas w Champions League. Podopieczni Erika ten Haga zachwycili, wręcz oczarowali piłkarską Europę. Dotarli aż do półfinału rozgrywek, w wielkim stylu eliminując po drodze Real Madryt oraz Juventus. Natychmiast odżyły wspomnienia z lat 90., gdy ekipa dowodzona przez Louisa van Gaala – pełna wschodzących gwiazd światowego futbolu – rok po roku występowała w finale Ligi Mistrzów i potrafiła nawet zgarnąć puchar. W 2019 roku Ajaksowi ta akurat sztuka się nie udała – po okraszonym wielką dramaturgią dwumeczu Holendrów koniec końców poskromił Tottenham. Zabrakło zatem wisienki na torcie, ale – jakkolwiek by to nie zabrzmiało – najważniejsze dla amsterdamczyków i tak były szeroko rozumiane wrażenia artystyczne. Ajax grał z takim rozmachem, że ponownie zaczął być postrzegany jako jedna z topowych drużyn Starego Kontynentu.

„Joden” w samej tylko Eredivisie zdobyli wtedy aż 119 bramek w 34 spotkaniach. Kosmos. PSV Eindhoven również spisywało się wspaniale na krajowym podwórku, zanotowało aż 98 trafień, lecz na tle dokonań tamtego Ajaksu w zasadzie każdy wynik strzelecki wypadłby blado. – Z tego też jesteśmy dumni. To nie było po prostu zwycięstwo, ale piękne zwycięstwoskomentował Erik ten Hag. – Ludzie będą pamiętać tę drużynę za dwadzieścia lat.

AJAX POKONA BESIKTAS? KURS: 1,38 W FUKSIARZU!

Podobnie jak kultowy Ajax van Gaala, również drużyna prowadzona od stycznia 2018 roku przez ten Haga oparta była w dużej mierze na wychowankach, albo zawodnikach ściągniętych do Amsterdamu na wczesnym etapie kariery. Na lidera formacji obronnej wyrósł więc Matthijs de Ligt (rocznik 1999). W drugiej linii imponowali Donny van de Beek (1997) czy Frenkie de Jong (1997). Między słupkami świetnie się spisywał Andre Onana (1996). Na lewym skrzydle dokazywał David Neres (1997), na prawej obronie występował Noussair Mazraoui (1997), kilkanaście goli zagwarantował Kasper Dolberg (1997). Towarzystwo uzupełniali wychowankowie starszej daty (Daley Blind), weterani dobrze rozumiejący kulturę klubu (Klaas-Jan Huntelaar, Lasse Schöne), a także gracze umiejętnie wypatrzeni na rynku transferowym. Żeby wymienić choćby takich jak Dusan Tadić, Hakim Ziyech czy Nicolas Tagliafico.

Co tu dużo mówić, zespół zbudowany wręcz modelowo. Marzenie każdego kibica – zgraja obiecujących talenciaków, paru powszechnie szanowanych, starych wyjadaczy, kilka zagranicznych gwiazd. Piękny futbol, wspaniała przygoda w Europie, trofea w kraju. Pełen zestaw.

Frenkie de Jong

Naturalnie światła reflektorów skupiły się przede wszystkim na graczach młodych, będących dopiero na dorobku. Jednak ten Hag podkreślił, że dopiero znalezienie balansu między młodzieżą i piłkarzami o większym doświadczeniu pozwoliło Ajaksowi na osiągnięcie poziomu wystarczającego do udanej rywalizacji w Europie. – W marcu 2018 roku pojechałem z Markiem Overmarsem do Southampton, żeby porozmawiać z Dusanem Tadiciem. Moja analiza sezonu 2017/18 była jasna – zespołowi brakowało piłkarzy, jak ja to nazywam, w średnim wieku. Doświadczonych, ale wciąż głodnych. Nie mieliśmy takich właściwie wcale. Musieliśmy wzmocnić się mentalnie jako zespół. W ten sposób naszkicowaliśmy nasz plan na mistrzostwo.

Taktyczna wizja ten Haga

Ralf Rangnick podczas ostatniej konferencji w Londynie powiedział w sumie dość oczywiste, ale wciąż bardzo mądre zdanie: – Posiadanie piłki samo w sobie nie ma znaczenia. Te słowa równie dobrze mógłby wygłosić również Erik ten Hag, ponieważ dobrze oddają ducha Ajaksu w sezonie 2018/19. Mimo że Holender w latach 2013-15 pracował jako trener drugiej drużyny Bayernu Monachium, preferowane przez niego rozwiązania taktyczne trudno porównywać z pryncypiami Pepa Guardioli. A już zwłaszcza, jeśli przypomnimy sobie futbol, jaki ekipy dowodzone przez Katalończyka prezentowały jeszcze kilka(naście) lat temu. Owszem, zawodnicy ten Haga również starają się kontrolować grę poprzez utrzymywanie się przy futbolówce. Również chętnie inicjują budowę ataku pozycyjnego głęboko na własnej połowie. Nie wahają się jednak, by korzystać na boisku z bardziej bezpośrednich środków. Przyświeca im jeden cel – jak najszybciej przedostać się do ofensywnej tercji boiska. I tam wrzucać obrońców rywala na karuzelę.

Jak można przeczytać w ciekawej analizie na portalu „Tactic and Technique”, sekret „Joden” tkwi w zacieśnianiu pola gry. Podopieczni ten Haga lubią wymieniać podania lub dryblować na bardzo małej przestrzeni, wręcz w tłoku. To wymaga od nich doskonałego zrozumienia i wysokiego wyszkolenia technicznego, ale z drugiej strony stanowi wielki atut po stracie piłki. Wokół rywala, któremu udało się odzyskać futbolówkę, natychmiast pojawia się dwóch-trzech graczy Ajaksu, gotowych by docisnąć go kontr-pressingiem i ponownie przechwycić piłkę. Jeżeli pamiętacie triumf Ajaksu na Estadio Santiago Bernabeu, to doskonale wiecie, o co chodzi. Momentami można było odnieść wrażenie, że Real gra w dziesiątkę, czy nawet w dziewiątkę. „Królewscy” po prostu nie nadążali.

Ten Hag bardzo często podkreśla na konferencjach prasowych znaczenie szybkiego przejścia z fazy ataku do fazy obrony. Głównym zadaniem taktycznym stojącym przed jego zawodnikami jest gotowość do pracy w destrukcji jeszcze w momencie, gdy to oni są w posiadaniu piłki.

BESIKTAS POKONA AJAX? KURS: 6,80 W FUKSIARZU!

Tutaj można szukać kolejnej analogii na linii ten Hag – van Gaal.

Kiedy ten drugi podjął pracę w Ajaksie, nie wszyscy byli przekonani do jego taktycznych zamysłów, które różniły się od dobrze znanych w Amsterdamie koncepcji inspirowanych filozofią Johana Cruyffa. „Żelazny Tulipan” miał jednak w sobie dość uporu, błyskotliwości i charyzmy, by nakłonić otoczenie do nowych rozwiązań. Podobnie jak ten Hag, który unowocześnił i – ujmijmy to – upłynnił klasyczne ustawienie 4-3-3. A dla wielu przedstawicieli holenderskiej myśli szkoleniowej jakiekolwiek gmeranie przy 4-3-3 jest jak poprawianie Biblii. Bluźnierstwo. Zwłaszcza, gdy decyduje się na taki ruch facet, który nie jest „swój”. Nie został legendą Ajaksu jak piłkarz, nie szkolił młodzieży w klubowej akademii przez piętnaście lat, nie pił koniaczku z Cruyffem.

W Amsterdamie coś się musiało zmienić – zapewniał jednakże ten Hag. – Łatwo nie było, bo panuje tutaj poczucie wszechwiedzy. Niektórzy za mocno uczepili się historii. Tymczasem piłka nożna się rozwija. Zmiany zaczął wprowadzać już Peter Bosz i szło mu nieźle, lecz ostatecznie przepadł. Opór był zbyt duży, klub potrzebował wstrząsu. Dlatego ściągnięto tutaj mnie i Alfreda Schreudera. Przyszliśmy jako trenerzy spoza kultury Ajaksu, co zawsze wzbudza wątpliwości. Nie miałem z tym jednak problemu, bo najważniejsze osoby w klubie nieustannie okazywały mi wsparcie. Moją misją nie było wcale zdobycie mistrzostwa Holandii. Sprowadzono mnie, by Ajax znów stał się znów konkurencyjny w Europie. By grał nowocześnie. (…) System nie jest najważniejszy. Zresztą nie ja pierwszy chciałem modyfikować ustawienie 4-3-3. To profil piłkarzy w zespole determinuje preferowany system, nie odwrotnie.

W piłce nożnej chodzi o posiadania. O ich odzyskanie i stratę. O to, jak się zachowujesz w tych momentach zwrotnych

Erik ten Hag na łamach „Dutch Soccer Site”

No właśnie, piłkarze.

Ajax – chcąc nie chcąc – bardzo szybko zaczął monetyzować sukces odniesiony w sezonie 2018/19. Frenkie de Jong, którego ten Hag nazywał „dyrygentem” i wskazywał jako kluczowy element swej taktycznej układanki, przeniósł się do Barcelony. Matthijs de Ligt trafił do Juventusu, Hakim Ziyech do Chelsea, Donny van de Beek do Manchesteru United, Kasper Dolberg do Nicei, Maximilian Wöber do Sevilli. Ajax zarobił na sprzedaży tych zawodników blisko 300 milionów euro. Z klubem pożegnali się także wiekowi Lasse Schöne i Klaas-Jan Huntelaar. Kłopoty z kontuzjami utrudniły rozwój Noussaira Mazraouiego. Andre Onana został zawieszony za doping na dziewięć miesięcy. I nagle okazuje się, że lwiej części mistrzowskiej ekipy z 2019 roku na ten moment nie ma w Amsterdamie, mimo że minęły zaledwie dwa lata. Do dyspozycji trenera pozostają Mazraoui, Onana, Blind, Tadić, Neres oraz Tagliafico.

Jak ten Hag przemeblował Ajax?

W takich okolicznościach utrzymanie się na szczycie stało się niezwykłym wyzwaniem. A przecież właśnie o to chodziło, że Ajax nie chciał być tylko ciekawostką, której przypadkiem udał się imponujący występ w Champions League i tyle ją widzieli na europejskich salonach.

Okej, sezon ligowy 2019/20 amsterdamczycy zakończyli na pierwszej pozycji w tabeli Eredivisie, ale trzeba pamiętać o okolicznościach. W Holandii nie dokończono rozgrywek ligowych z powodu pandemii COVID-19 i formalnie Ajaksowi nie przyznano tytułu. Zresztą wcale nie jest powiedziane, że „Joden” by w ogóle tę najwyższą lokatę utrzymali. Po 26 kolejkach mieli na koncie 56 punktów, czyli dokładnie tyle samo, co ścigająca ich ekipa AZ Alkmaar. Jednak w bezpośrednich starciach to ci drudzy dwukrotnie zatriumfowali, co o czymś przecież świadczy. W europejskich pucharach również nie było najlepiej. Z Ligą Mistrzów stołeczna ekipa pożegnała się już po fazie grupowej, natomiast w 1/16 finału Ligi Europy zawiodła i uległa w dwumeczu Getafe.

Rok później było już ciekawiej.

Tym razem Ajax rozwalcował konkurencję w Eredivisie i sięgnął po pełnoprawne mistrzostwo kraju. W Champions League znów nie udało się wyjść z grupy, lecz zwycięskie dwumecze z Lille i Young Boys w Lidze Europy można było potraktować jako optymistyczny prognostyk.

Erik ten Hag

No i wreszcie mamy bieżące rozgrywki. Komplet punktów po czterech meczach fazy grupowej Champions League. Ajax ponownie zachwyca – zwycięstwo 5:1 ze Sportingiem na wyjeździe i 7:1 w dwumeczu z Borussią Dortmund to rezultaty, które w zasadzie mówię same za siebie. Należy je traktować jako swoiste boiskowe oświadczenie ze strony „Joden” – patrzcie, znowu jesteśmy dynamiczni, błyskotliwi, efektowni i zabójczy. Znowu możecie nas podziwiać.

Dusan Tadić – piłkarz absolutnie ubóstwiany przez ten Haga – tylko w Eredivisie zanotował jak dotąd pięć goli i dziesięć asyst. Dorzucił też bramkę i dwa wypracowane trafienia w Lidze Mistrzów. Robotę wciąż robi Daley Blind. Jednak Ajax ma też nowych bohaterów. Sebastien Haller to kolejny gracz, który nie do końca sprawdził się w Premier League, lecz po przeprowadzce do Holandii błyszczy i to nie tylko na krajowym podwórku. Na zaufanie ten Haga mogą liczyć Jurrien Timber (rocznik 2001), Ryan Gravenberch (2002), Lisandro Martinez (1998) czy Antony (2000). Całość uzupełniają – cytując trenera – gracze w średnim wieku. Steven Berghuis (przez lata mega-gwiazda Feyenoordu Rotterdam) i Davy Klaassen (wychowanek po zagranicznych wojażach). Z pozoru drużyna jest zatem ukształtowana wedle tych samych prawideł co ta z pamiętnego sezonu 2018/19. Jeśli jednak spojrzeć na nią dokładniej, znajdą się i różnice.

Nie ma przypadku w tym, że Ajax był w stanie skusić do transferu Berghuisa, którego w Rotterdamie traktowano jak idola. Nie ma przypadku w tym, że klub wyłożył przeszło 20 baniek za Hallera, choć trudno będzie na tym piłkarzu zarobić. Wreszcie – nie ma przypadku w tym, że wykręcający fenomenalne numerki Tadić wciąż pozostaje zawodnikiem Ajaksu i nie naciska przesadnie na działaczy, by pozwolili mu zapolować na ostatni tłusty kontrakt przed emeryturą.

33-latek może bowiem liczyć na naprawdę poważne pieniądze w Amsterdamie.

REMIS W MECZU BESIKTAS – AJAX? KURS: 5,20 w FUKSIARZU!

Dyrektor sportowy Marc Overmars pojął, że jeśli Ajax chce rok po roku gościć w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, nie wystarczy do tego znakomity system szkolenia, sieć skautów w Ameryce Południowej i Skandynawii, inteligentny trener u steru i kilku oddanych klubowi, jakościowych weteranów w składzie.

By nadążyć za piłkarskimi potęgami Starego Kontynentu, Ajax musiał stać się bardziej atrakcyjnym miejscem dla piłkarzy po prostu z finansowego punktu widzenia. I amsterdamczycy pomału kroczą w tym kierunku, mimo wielomilionowych strat spowodowanych pandemią koronawirusa. Naturalnie nie będą nigdy grać w tej samej finansowej lidze co potęgi angielskiego futbolu, ale nie chcą też znajdować się w sytuacji, gdy pierwszy-lepszy średniak z którejś z topowych lig jest w stanie ich bez mrugnięcia okiem przelicytować. Overmars w jednym z ostatnich wywiadów wyraził wręcz żal, że wciąż (z różnych powodów) nie udało się sprzedać Neresa, Tagliafico oraz Onany. Jego zdaniem dali już oni Ajaksowi wystarczająco dużo i najwyższa pora, by klub skasował za nich konkretną sumkę.

Oczywiście dla takiego klubu jak Ajax jest realnym problemem, gdy nie uda się wytransferować zawodnika w najwłaściwszym momencie. Ale jeszcze większym problemem byłoby, gdyby wymienieni piłkarze wymuszali swój transfer, zanim sam Overmars by sobie go życzył. Niedawno Holender doprowadził do przedłużenia umowy z Lisandro Martinezem do 2025 roku, mimo że poprzedni kontrakt obrońcy wygasał w 2023. Reprezentant Argentyny latem był łączony z FC Barceloną i AS Romą, a jednak twardo postawił na Ajax. Bo Amsterdam gwarantuje mu rozwój, fajną kasę i perspektywę pucharowej przygody.

Koniec misji ten Haga?

Czy podopieczni Erika ten Haga zdołają powtórzyć wyczyn z sezonu 2018/19? Nie oszukujmy się, będzie o to piekielnie trudno. Zmiażdżenie Borussii Dortmund w dwumeczu musi imponować, ale niemiecka ekipa nie należy przecież do grona faworytów w walce o Puchar Mistrzów. Podobnie jak Sporting czy PSV Eindhoven – ta ostatnia drużyna w październiku została zmieciona przez Ajax powierzchni ziemi w ligowym klasyku. „Joden” wygrali aż 5:0.

Ajax Amsterdam 5:0 PSV Eindhoven (10. kolejka Eredivisie 2021/22)

Realną siłę zespołu z Amsterdamu będziemy mogli ocenić dopiero wówczas, gdy w fazie pucharowej Champions League skonfrontuje się ona z przeciwnikiem z tej naprawdę najwyższej półki. Tym bardziej że na krajowym podwórku „Joden” notują również wpadki – dwa bezbramkowe remisy z rzędu (z Heraclesem Almelo i Go Ahead Eagles) przyjęto z mieszaniną niedowierzania i oburzenia. Ten Hag starał się tonować nastroje: – Zawsze powtarzam moją żelazną zasadę: świętuj przez jeden dzień, rozpaczaj przez jeden dzień. A potem zapomnij o poprzednim spotkaniu i zacznij się przygotowywać do kolejnego. Jest następny przeciwnik do przeanalizowania, trzeba przygotować plan i wykonać go na boisku. W futbolu nie ma czasu na rozpamiętywanie niepowodzeń.

Trener ten Hag ma obsesję na punkcie piłki

Dusan Tadić

W podobną retorykę Holender ucieka, gdy dziennikarze dopytują o jego przyszłość. Zręcznie unika spekulacji na temat ofert, jakie do niego spływają. Niczym tarczą zasłania się zapewnieniami, że liczy się dla niego tylko tu i teraz, że ma misję do wykonania w Amsterdamie i nic innego nie mąci jego uwagi. Choć propozycji jest sporo. Latem ten Hag odrzucił możliwość pracy w Tottenhamie i reprezentacji Holandii. Kilka tygodni temu spławił przedstawicieli Newcastle. Obecnie zaś deklaruje, że nie będzie dyskutował na temat Manchesteru United. Dziennikarze sugerują, że jeśli „Czerwonym Diabłom” uda się nakłonić Holendra do przenosin na Old Trafford, to dopiero od przyszłego sezonu. – Od swoich zawodników wymagam, by byli skupieni wyłącznie na grze w Ajaksie. Muszę dać im odpowiedni przykład – oznajmił. – Koncentruję się na pracy z moim zespołem. Zamierzamy wiele osiągnąć w tym sezonie.

W sumie… czy można mu się dziwić?

W Ajaksie ma posłuch, zaufanie i całkiem szerokie kompetencje. Strategia klubu pozostaje z grubsza niezmienna od dziesięcioleci, ale holenderski szkoleniowiec może sobie pozwolić na pewne korekty kursu, zgodne z jego własną wizją. I wiele wskazuje na to, że po niedługim okresie przestoju Ajax pod jego wodzą ponownie wypływa na szerokie wody. Jaki kapitan chciałby opuścić swój okręt akurat w takiej chwili, by ratować inną łajbę przed rozbiciem się o skały?

CZYTAJ TAKŻE:

fot. NewsPix.pl

Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ruud
Ruud
11 dni temu

Bo Ajax to potęga…

D. Szeliga
D. Szeliga
11 dni temu

tymczasem kurwiszon jest dymany przez całą ligę, na stojaka i w dwa otwory

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@i-sekretarz-kc-pzpn)
11 dni temu
Reply to  D. Szeliga

Mówisz o swoim starym? Jest piłkarzem?

Cweliga
Cweliga
10 dni temu

Nie, dlaczego? Mówię o starym kurwiszonie dymanym przez cała ligę ruchem posuwistym

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska
11 dni temu

A to wszystko bez pierdyliarda pieniazkow.
Co ktorys sezon sie uda. U nas tak by nie moglo byc ?
A nie, tu wszyscy graja o mistrza, po co szkolic czy szukac talentow po europie. Nawet kosztem slabszego czy dwoch sezonow

Suche Info
05.12.2021

Gol Cuadrado bezpośrednio z rzutu rożnego [WIDEO]

W tej kolejce Serie A padają nie tylko spektakularne wyniki, ale też wyjątkowe gole. Dopiero co wczoraj Hakan Calhanoglu pokonywał bramkarza Romy bezpośrednim strzałem z rzutu rożnego, a już dzisiaj jego wyczyn powtórzył Juan Cuadrado! Kolumbijczyk zaskoczył w ten sposób bramkarza Genoi już w 9. minucie spotkania. Między słupkami nie stał pierwszy lepszy z łapanki, […]
05.12.2021
Inne sporty
05.12.2021

Co tam się działo! Hamilton wygrał szalony wyścig i zrównał się z Verstappenem

To był wyścig, który przejdzie do historii. Taki, który przyniesie niezliczone ilości materiału do późniejszych analiz i taki, który trudno jest opisać w kilku zdaniach. Lewis Hamilton i Mercedes mieli wszystko po swojej stronie. Po olbrzymim zamieszaniu, dwóch czerwonych flagach i świetnym restarcie w wykonaniu Maxa Verstappena, siedmiokrotny mistrz świata znalazł się jednak w sytuacji, […]
05.12.2021
Weszło
05.12.2021

Liga Minus – upadek Zagłębia i nie tylko

Liga Minus, czyli najlepszy program ligowy na świecie. KOWAL ROKI BIAŁEK PACZUL Start o 22:00.
05.12.2021
Suche Info
05.12.2021

Niecodzienny wynik w Bundeslidze [WIDEO]

SC Freiburg pokonał Borussie Moenchengladbach na jej boisku aż 6:0. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie, a końcowy rezultat widniał na tablicy wyników już w 37. minucie.  Jeszcze nieco ponad miesiąc temu Borussia potrafiła pokonać Bayern Monachium 5:0 w Pucharze Niemiec, a dzisiaj sama zanotowała upokarzającą porażkę. Gospodarze musieli odrabiać dwubramkową stratę już od 5. […]
05.12.2021
Weszło
05.12.2021

Jak zmiażdżyć rywala i drżeć do końca o wynik? Opowiada Lech Poznań

Lech Poznań z pierwszej połowy? Kapitalnie naoliwiona maszyna bez słabych ogniw, która jedzie Zagłębie dwoma golami, a powinna strzelić ich znacznie więcej. Lech w drugiej? Drużyna, która wciąż gra dobrze, wciąż atakuje, wciąż powinna sieknąć więcej goli niż to zrobiła, ale też drużyna, która dwa razy pozwala dojść Zagłębiu na kontakt, przez co musi drżeć […]
05.12.2021
Suche Info
05.12.2021

Krychowiak z kolejną czerwoną kartką [WIDEO]

Krasnodar pokonał na wyjeździe Soczi 2:1, dzięki czemu awansował na trzecie miejsce w tabeli ligi rosyjskiej i wyprzedził tym samym dzisiejszych rywali. Meczu do udanych nie zaliczy Grzegorz Krychowiak, który w 87. minucie został ukarany czerwoną kartką.  Obie bramki dla gości zdobył Viktor Claesson. Polski pomocnik otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za atak na nogi Joaozinho. […]
05.12.2021
Suche Info
05.12.2021

Stawski: Jako trenerowi jest mi bardzo wstyd

W ostatniej tegorocznej kolejce 1. ligi Arka Gdynia pokonała Stomil Olsztyn aż 6:0. Gospodarze prowadzili do przerwy tylko jedną bramką, a trener gości wypowiedział się w mocnych słowach o dyspozycji swojego zespołu w drugiej połowie.  – Gratulacje dla Arki za świetny mecz, my natomiast nie możemy tego o sobie powiedzieć. Jest mi, jako trenerowi, bardzo, […]
05.12.2021
Inne sporty
05.12.2021

Polska skocznia nie pomogła. Nasi skoczkowie zawodzą

Dawno nie oglądaliśmy równie mało porywającego konkursu Pucharu Świata. Chcielibyśmy też powiedzieć, że dawno nie widzieliśmy tak słabego występu polskich skoczków. Ale niestety – zaczynamy się już przyzwyczaić do mizernej formy ekipy Michala Doleżala. Dzisiaj w Wiśle z – powiedzmy – przyzwoitej strony pokazał się tylko Kamil Stoch, który zajął 11. miejsce. Do drugiej serii […]
05.12.2021
Suche Info
05.12.2021

Suarez: Messi cierpi, gdy gra na zimnie

Leo Messi z Luisem Suarezem przyjaźni się od wielu lat. Urugwajczyk wręczał mu nawet Złotą Piłkę podczas ostatniej gali. Panowie znają się przede wszystkim z kilkuletniej gry dla FC Barcelony. Mimo że żaden z nich nie gra już w Katalonii, wciąż utrzymują ze sobą kontakt, a Suarez wyznał ostatnio co przeszkadza Messiemu w odnalezieniu formy […]
05.12.2021
Weszło
05.12.2021

Rangnick tłumów nie porwał, ale już napisał historię Premier League

Próbował Felix Magath, Jurgen Klopp czy Thomas Tuchel. Żaden z nich, żaden z niemieckich trenerów, nie był w stanie wygrać swojego debiutu w Premier League. Aż przyszedł Ralf Rangnick i napisał historię angielskiej ekstraklasy. Manchester United wygrał z Crystal Palace 1:0 i chociaż tłumów tym spotkaniem nie porwał, to trudno na ostateczny wynik złorzeczyć. Widać […]
05.12.2021
Suche Info
05.12.2021

Niesamowita remontada w Serie A. Verona wygrywa z Dawidowiczem w składzie

W meczach Serie A w tym sezonie śmiało można próbować grać zakłady na bramki strzelone przez obie drużyny. Co kolejkę obserwujemy wysokie wyniki na włoskich boiskach, a  tym razem w jedno z takich spotkań zamieszany był Paweł Dawidowicz.  Jego Verona grała na wyjeździe z Venezią. Sensacyjnie to gospodarze już po 28. minutach mieli przewagę trzech bramek, […]
05.12.2021
Live
05.12.2021

LIVE: Derby Dariusza Żurawia! Czy Zagłębie postawi się Lechowi?

Dziś tylko dwa spotkania w ramach rozgrywek Ekstraklasy, ale oba zapowiadają się interesująco. Dariusz Żuraw spróbuje urwać punkty swojemu byłemu pracodawcy. Jego zespół nie wygrał w lidze od wrześniowego meczu z Wartą Poznań, więc faworytem dzisiejszego starcia będą piłkarze Macieja Skorży. W drugim spotkaniu Cracovia podejmie na własnym boisku Legię, która postara się przedłużyć serię […]
05.12.2021
Weszło
05.12.2021

Nudy w Głogowie. Chrobry remisuje z Widzewem

Czasem bywa tak, że pierwsza liga potrafi ni z gruchy, ni z pietruchy zaskoczyć nas ciekawym meczem w niedzielne popołudnie, nawet jeśli się tego nie spodziewamy. A jednak chłopaki sobie wyjdą, pokopią w niezłym stylu, jest przyjemność z oglądania i brak poczucia straconego czasu. Czy to był jeden z tych dni w przypadku spotkania Chrobrego […]
05.12.2021
Suche Info
05.12.2021

Fiorentina oczekuje za Vlahovicia 70 milionów euro

Fabrizio Romano ujawnił, że aby pozyskać Dusana Vlahovicia, trzeba będzie wyłożyć na stół co najmniej 70 milionów euro. Serbski napastnik jest obok Erlinga Haalanda uważany za jednego z najlepszych napastników młodego pokolenia na świecie.  Dzisiaj Vlahovic po raz kolejny wpisał się na listę strzelców we włoskiej Serie A, skutecznie wykonując rzut karny i zapewniając kolejne […]
05.12.2021
Suche Info
05.12.2021

Felix Brych najlepszym sędzią w 2021 roku

Za nami gala Złotej Piłki, ale grudzień to czas nagradzania za udany rok pracy nie tylko piłkarzy, ale też sędziów. Międzynarodowa Federacja Historyków i Statystyków Futbolu od 1987 roku wybiera najlepszych arbitrów w roku kalendarzowym. Za okres ostatnich dwunastu miesięcy statuetka trafiła w ręce Felixa Brycha.  Niemiecki sędzia wygrał głosowanie także w 2017 roku. W […]
05.12.2021
Suche Info
05.12.2021

Przepiękne trafienie piłkarza Tottenhamu [WIDEO]

Lucas Moura w sezonie 2021/22 nie błyszczał skutecznością – dość powiedzieć, że jak dotąd nie zdobył w Premier League ani jednego gola. Ale jak już się przełamał, to w doprawdy niesamowitym stylu. Spójrzcie na trafienie Brazylijczyka w dzisiejszym starciu z Norwich: GOAL: 10′ Tottenham 1-0 Norwich City (Lucas Moura)#TOTNOR #PL #THFC #FPL Follow for more […]
05.12.2021
Weszło
05.12.2021

Robert Sibiga. Jak Polak został sędzią roku w MLS?

Robert Sibiga wyjechał do Stanów Zjednoczonych na początku lat 90., gdy jego rodzina wylosowała Zieloną Kartę. Od tamtej pory imał się różnych zajęć, koniec końców sięgając za gwizdek. Swój pierwszy mecz sędziował w wieku 36 lat, a już pięć lat później trafił do MLS. Teraz, po sześciu latach od tamtego wydarzenia, został wybrany najlepszym arbitrem […]
05.12.2021
Suche Info
05.12.2021

Brutalny faul na Sebastianie Szymańskim [WIDEO]

Zaledwie pięć minut spędził na boisku Sebastian Szymański w starciu Dynama Moskwa z FK Ufa. Polak został brutalnie sfaulowany przez Wiaczesława Krotowa i opuścił boisko z powodu urazu. Wygląda to niestety poważnie: Ai meu tornozelo! Entrada terrível faz o polonês Sebastian Szymanski sair de campon chorando. Krotov, do Ufa, é expulso aos 5 minutos. pic.twitter.com/JZOhGRbXgU […]
05.12.2021