post

Opublikowane 13.11.2021 13:42 przez

leszek.milewski

Wczoraj reprezentacja Polski awansowała do baraży. Eliminacje powoli się kończą, a my zadaliśmy sobie pytanie: które kampanie eliminacyjne były najbardziej udane, a które najbardziej wstydliwe? Jak wysoko umieścić awans Brzęczka na Euro 2020? Która z przegranych kampanii eliminacyjnych była najbardziej honorowa, najmilej wspominana? Przy których eliminacjach natomiast mamy ciarki z zażenowania? 

Pod lupę wzięliśmy eliminacje po 1990 roku. Zapraszamy.

Najlepsze eliminacje w wykonaniu reprezentacji Polski [RANKING]

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW ŚWIATA W RPA – 2010

Eliminacje wstydu.

Eliminacje – kumulacja pamiętnych katastrof.

  • Po pierwsze, Słowenia – Polska 3:0, z monologiem Szpakowskiego, z absolutnie jednym z najgorszych meczów reprezentacji, jakie widzieliśmy na przestrzeni ostatnich trzech dekad. Deklasacja ze strony średniaka.
  • Po drugie, samobój Żewłakowa do spółki z Arturem Borucem, piłka podskakująca na kępie trawy, ostatecznie porażka z Irlandią Północną.
  • Po trzecie, kuriozalny samobój Gancarczyka na pogrążonym w zamieci śnieżnej, pustym Stadionie Śląskim, Słowacy świętujący awans.

TĘSKNOTA ZA NOWYM BEENHAKKEREM. UZASADNIONA?

A przecież mówimy tylko o najbardziej spektakularnych wpadkach. Kontekstów można dorzucać i dorzucać: po losowaniu uznaliśmy, że to łatwa grupa, a ostatecznie zajęliśmy miejsce tylko przed San Marino. Mieliśmy przeciętny potencjał, ale na pewno nie słabszy niż Słowacja czy Słowenia. Eliminacje kończył Stefan Majewski. Leo był zwalniany przed kamerami telewizyjnymi, a wcześniej chciał łączyć pracę selekcjonera z fuchą w Feyenoordzie.

Fatalny, koszmarny czas, jedynym jasnym punktem wygrana z Czechami, ale też z punktu widzenia ich późniejszych wyników, tracąca na znaczeniu. Ciekawe tylko, że to właśnie w tym czasie, za późnego Beenhakkera, debiutował Lewandowski – poznał więc również ten najgorszy czas kadry, a potem był jednym z tych, którzy przodowali w wyprowadzaniu z kryzysu.

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW ŚWIATA W BRAZYLII – 2014

Waldemar Fornalik do dziś nie chce rozmawiać o okresie swoich rządów reprezentacją Polski. I trudno się dziwić – to była po prostu porażka.

Owszem, byliśmy wówczas losowani z czwartego koszyka – i to ledwo ledwo, bo byliśmy ostatnim zespołem w czwartym koszyku. Ale mieliśmy wielkie szczęście trafiając z drugiego koszyka Czarnogórę – równie dobrze mogliśmy trafić Francuzów. Grupa wyrównana, z Anglią jako faworytem, ale też dostatecznie wyrównana, by wszyscy urywali sobie punkty i byśmy my mogli na tym skorzystać.

Niestety – skończyło się fatalnie. Tylko trzy zwycięstwa – dwa z San Marino, jedno z Mołdawią. Ani razu nie ograliśmy więc ani Anglików, ani Ukraińców, ani Czarnogóry. Do miejsca premiowanego barażami traciliśmy aż osiem punktów.

BEENHAKKER I INNI. NAJBARWNIEJSZE POSTACI POLSKIEJ PIŁKI

Ze złudzeń odarł nas mecz z Ukrainą u siebie, gdzie po ośmiu minutach było 0:2. To był też czas dość niecodziennych wyborów personalnych Fornalika, by nie powiedzieć: desperackich. A to nagle jak kometa prze kadrę przemknęli Łukasik z Majewskim, a to niemal z emerytury na ostatnie mecze wzywany był Mariusz Lewandowski, a to nagle wyciągany z kapelusza był Grzegorz Wojtkowiak.

Jasnym punktem remis z Anglią u siebie, ale czy to też takie wydarzenie? Anglicy w tamtych eliminacjach zremisowali czterokrotnie – z Ukrainą dwukrotnie, do tego z Czarnogóra na wyjeździe.

Generalnie – wyjątkowa słabizna. Na pewno był wtedy potencjał na wiele więcej – Fornalik miał Lewego, Błaszczykowskiego, Piszczka, w dobrej formie był Mierzejewski, był Krychowiak, Glik. Wielki zawód i jedyna w minionej dekadzie nieudana kampania o finały. Nie mamy może takiego potencjału, by grać na nich zawsze, ale na pewno mieliśmy wtedy potencjał, by ograć kogoś poza San Marino i Mołdawią.

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW ŚWIATA WE FRANCJI – 1998

Można mieć więcej szczęścia, niż grać o mundial z Anglią i Włochami w grupie. Mogła być wtedy – na przykład, patrząc po koszykach – Rosja i Grecja, Rumunia i Szkocja, a tymczasem trafiliśmy dwie potęgi. Nie da się ukryć, Antoni Piechniczek podchodząc do eliminacji o francuskie finały stawał przed niezwykle trudnym wyzwaniem, dwa pierwsze miejsca nasuwały się samy. Do tego tanga jeszcze Gruzja, wówczas mająca w swoim zespole braci Arweładze czy Kecbaję, a z piątego koszyka Mołdawia.

To były eliminacje złudzeń i gdybania: zaczęliśmy w jaskini lwa, na Wembley; a jednak Citko dał szybkie prowadzenie. Ostatecznie przegraliśmy, ale uznawano to za dobry prognostyk – że możemy namieszać, że możemy powalczyć. Powalczyliśmy jednak jeszcze tylko raz: u siebie z Włochami, w bardzo zamkniętym meczu, gdzie Wojtala spudłował głową z metra. Ale jakkolwiek szansa Wojtali to klasyczny element polskiej piłkarskiej gdybologii, tak twarde fakty są brutalne:

  • w eliminacjach prowadziło nas trzech trenerów
  • Piechniczek wygrał tylko z Mołdawią u siebie po męczarniach
  • Awaryjny selekcjoner Krzysztof Pawlak zanotował okazałe 4:1 z Gruzinami, bodaj największy skalp eliminacji; z drugiej strony, wymowne pozostaje to, że wielu piłkarzy odmawiało przyjazdu na ten mecz i zagraliśmy w eksperymentalnym składzie
  • Wójcik po hat-tricku Juskowiaka wygrał z Mołdawią, ale jeszcze zdążył się sparzyć, obrywając brutalnie 0:3 od Gruzinów

Na poważnie w tych eliminacjach nawet nie zapachniało szansami na awans. Na kilka kolejek przed końcem było pozamiatane. Losowanie nie pomogło, ale patrząc na przebieg i styl gry – naprawdę nie było głównym problemem.

MUNDIAL 1998 I HISTORIA MARCELO SALASA

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW ŚWIATA W USA 1994

To prawda, że trafiliśmy do niezwykle trudnej grupy. Anglia. Holandia. Do tego Norwegia i Turcja, obie drużyny jeszcze lekceważone, a powoli podnoszące głowę i to wysoko – Norwegia ostatecznie wygrała grupę, a Turcja, choć grę o mundial w USA zakończyła jeszcze za nami, tak na Euro 1996 już pojechała. Kwiatkiem do kożucha San Marino.

Paradoksalnie zaczęło się bardzo dobrze. Wydawało się, że cierpliwość wobec Andrzeja Strejlaua popłaci. Zaczęliśmy od skromnej wygranej z Turcją u siebie, ale potem był znakomity mecz przeciw Holandii, gdzie po golach Koźmińskiego i Kowalczyka prowadziliśmy 2:0 na wyjeździe. Ostatecznie skończyło się 2:2, ale wciąż to był rewelacyjny rezultat.

NAJLEPSI BRAMKARZE, KTÓRZY STRZELILI GOLA SAN MARINO

1:0 przeciw San Marino z ręką Furtoka – wiadomo, zawstydzające. Ale jednak na San Marino zrobiliśmy sześć punktów i podchodziliśmy do meczu z Anglikami. I tutaj klasyczne gdybanie:

Co by było, gdyby nie „aj Jezus Maria” Leśniaka? Graliśmy lepiej, Leśniak zmarnował dwie wymarzone sytuacje, w tym jedną naprawdę nieprawdopodobną. Prowadziliśmy po golu Adamczuka, Wright wyrównał dopiero w końcówce. Gdybyśmy wygrali, sytuacja w tabeli byłaby więcej niż dobra: ograna Turcja, planowe punkty na San Marino, ograna Anglia, wyjazdowy remis z Oranje. Ale po tym meczu wszystko się skończyło:

  • 0:3 od Anglii na wyjeździe
  • 0:1 od Norwegii na wyjeździe
  • 0:3 od Norwegii u siebie
  • 1:2 od Turcji na wyjeździe
  • 1:3 od Holandii u siebie

Same porażki do końca eliminacji. Wyjątkowo szokujące wtedy rozmiary domowej porażki z Norwegami, którzy nas zdeklasowali. Zwolniony Andrzej Strejlau. Fatalny czas dla polskiego futbolu, wstrząsanym wówczas korupcją, aferami wszelakimi – reprezentacja wpisała się w ten schemat.

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW EUROPY W PORTUGALII 2004

Eliminacje, które zaczynaliśmy ze Zbigniewem Bońkiem za sterami, czyli potencjał na to, by być dużo, dużo niżej w rankingu. Bo szumne zapowiedzi. Bo sejsmiczna klęska z Łotwą u siebie. Bo ucieczka Bońka. Bo późniejsze bezdyskusyjne oklepy od Szwedów – 0:2, 0:3, nie było czego zbierać przepaść.

Dlaczego więc lokujemy je aż tutaj?

Bo jednak, jakkolwiek były mecze niezwykle wstydliwe, tak do ostatniego meczu była szansa na baraże.

I to nie jakieś matematyczne szanse – Szwedzi musieli wygrać z Łotwą u siebie, my ograć Węgrów. My zrobiliśmy swoje, a Szwedzi… cóż, powiemy tylko, że po meczu dyskusja w prasie polskiej toczyła się również wokół tego, czy Szwedów nie powinniśmy finansowo zmotywować.

17 LAT TEMU PRZEGRALIŚMY Z ŁOTWĄ – REPORTAŻ

Finiszowaliśmy wygraną z Łotwą na wyjeździe, a także pierwszą w dziejach wygraną z Węgrami w Budapeszcie. Ten drugi triumf mógł dać wiele, ostatecznie nie dał, ale na pewno na finiszu widać było, że powstaje drużyna, z której możemy mieć pociechę. I tak też się stało.

Swoją drogą, o specyfice tych eliminacji niech powie fakt, że najlepszym polskim strzelcem tych kwalifikacji został… Marcin Kuźba. Do spółki z Szymkowiakiem i Niedzielanem, ale zawsze. A przecież Marcina Kuźbę pewnie ledwo pamiętacie z występów w kadrze. Wystarczy dwa gole z San Marino – jego jedyne w kadrze A.

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW EUROPY W BELGII I HOLANDII – 2000

Janusz Wójcik po czasie narzekał, że miał wyjątkowego pecha w losowaniu. Bo Anglia, Szwecja, Bułgaria, czyli trafiło mu się trzech uczestników mundialu we Francji.

Po pierwsze jednak: Janusz Wójcik sam sobie winny. To on przegrał mecz z Gruzją na finiszu eliminacji o mundial we Francji, który sprawił, że to Gruzja wylądowała w trzecim koszyku, a my w czwartym. Z trzeciego trafiliśmy Szwecję i wyszło jak wyszło. Gdyby Wójt dowiózł trzeci koszyk, mamy jedną mocną Anglię, z drugiego koszyka podstarzałą, schodzącą ze sceny Bułgarię, pewnie najsłabszą drużynę możliwą do wylosowania z tego grona, no i kogoś z czwartego, z kim bylibyśmy faworytem.

WALIGÓRA SZCZERZE O KADRZE WÓJCIKA [WYWIAD]

Wójcik miał być odnowicielem kadry, przez większość był utożsamiany przez pryzmat medalu na Igrzyskach Olimpijskich – jego wybór wspierał Aleksander Kwaśniewski, było też audiotele. Cóż, szansa faktycznie się pojawiła, przede wszystkim dzięki falstartowi Anglików. Ich początek:

  • 1:2 ze Szwecją na wyjeździe
  • 0:0 z Bułgarią u siebie (tuż po tym, gdy my ich ograliśmy 3:0 w Burgas)

Anglicy tracili w tych eliminacjach punkty na potęgę. Dość powiedzieć, że przez całe eliminacje wygrali tylko trzy mecze – w tym dwa z Luksemburgiem. Trzeci, niestety, to wygrana z nami na Wembley, z pamiętną taktyką 8-1-1 Polaków, a także ręką Scholesa.

Gdyby zremisować w Szwecji w ostatniej kolejce – byłyby baraże. Gdyby urwać punkty Szwedom u siebie – byłyby baraże. Gdyby pokonać Anglię u siebie, gdzie szansę miał choćby Gilewicz – byłyby baraże.

Eliminacje zmarnowanej szansy, Anglia zrobiła co tylko mogła, by dać się wyprzedzić, a mimo to Wójcik z niej nie skorzystał. Były dobre mecze, choćby z wspomnianymi Bułgarami, ale generalnie – znowu klasyczne „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”.

ELIMINACJE DO MISRZOSTW EUROPY W ANGLII – 1996

Szalona ferajna Henryka Apostela naprawdę mogła pojechać na Euro. To była drużyna niezwykle chimeryczna – potrafiąca przywieźć 1:1 z Francji, nie tylko dzięki „Księciowi Paryża” Andrzejowi Woźniakowi, bo graliśmy tam naprawdę niezły mecz, szczególnie do czerwonej kartki Łapińskiego. Kosecki, Nowak, Kowalczyk i Juskowiak potrafili wrzucić na karuzelę Słowaków, wbijając im pięć bramek, czy zagrać szalone 4:3 z Izraelem.

Tak naprawdę, tabela finalna nie wygląda zbyt okazale, ale tabela nie oddaje dramaturgii tamtych eliminacji i tego, co potrafili w tamtym czasie zagrać podopieczni Henryka Apostela. Po remisie w Paryżu, Francuzi mieli grobowe nastroje. Dlaczego?

Na trzy kolejki przed końcem ścigaliśmy się z Francuzami o awans. Mieliśmy po 11 punktów i lepszy bilans bezpośrednich meczów. Terminarz?

  • Polacy: Rumunia (dom), Słowacja (wyjazd), Azerbejdżan (wyjazd).
  • Francuzi: Azerbejdżan (dom), Rumunia (wyjazd), Izrael (dom).

Zakładano, że ze Słowakami nie będziemy mieli problemów – skoro u siebie zrobiliśmy 5:0, z Bratysławy też przywieziemy wynik. Francuzi mieli prawo obawiać się wyjazdu do Bukaresztu, skoro u siebie nie potrafili pokonać Rumunów. Kluczem dla nas było zwycięstwo z Rumunami na własnym stadionie. Tak czy siak, to my mieliśmy karty na ręku przed finiszem, a z grupy wychodziły dwie drużyny – awans był naprawdę realny.

A potem wszystko się wysypało. Rumunia to 0:0, choć Rumunia przyjechała bez Hagiego i miała już pewny awans. Trzeba to było wygrać. My graliśmy bez Piotra Nowaka, od którego w wielkim stopniu zależała nasza kreatywność z przodu. Potem podejrzany mecz Francuzów z Rumunią, o którym krążyły różne historie, a u nas cyrk w Bratysławie, czerwone kartki Świerczewskiego i Koseckiego. Porażka z Azerbejdżanem to już tylko nieistotny epilog.

Kto wie, może jedyne, czego zabrakło, to Nowak na boisku z Rumunami? Ach, ile odcieni ma gdybanie wokół reprezentacji Polski.

CAŁY REPORTAŻ O TAMTYCH ELIMINACJACH – TUTAJ

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW EUROPY W SZWECJI – 1992

Niedoceniany lot kadry pod rządami Andrzeja Strejlaua. Otóż przez około pół godziny byliśmy na turnieju w Szwecji. Tak, to też bardzo polskie: półgodzinni uczestnicy turnieju finałowego. Ale trzeba to docenić, bo rywalizowaliśmy wówczas z czwartą drużyną świata, Anglią, a także niezwykle mocną Irlandią, mającą wyjątkowo zdolne pokolenie z Cascarino i Aldridgem.

Przed ostatnią kolejką potrzebowaliśmy wygrać z Anglią, a Irlandczycy musieli stracić punkty z Turcją w Stambule. Mało realne? Pewnie.

Ale przez pewien czas dokładnie ten scenariusz się spełniał, przez pewien czas w tym meczu mogliśmy poczuć – tak, tak – smak walki o topową ósemkę Europy, bo tylko tyle ekip grało wtedy w Euro.

Anglików napoczął Szewczyk, w Turcji do przerwy było 1:1. Nas, jak zwykle, w końcówce przedziurawił Lineker, ale nie miało to już dla nas znaczenia, bo Irlandczycy prowadzili 3:1, i tak nie mielibyśmy awansu – miało to natomiast znaczenie dla Irlandii, która została w domu.

Strejlau gratulował rywalom: – Rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Zdarzyły się moim graczom dwa błędy i jeden rywale wykorzystali. Jestem pełen uznania dla Linekera. Moi zawodnicy dali z siebie wszystko. Końcowy rezultat premiuje Anglików i gratulując panu Taylorowi tego sukcesu życzę jak najlepszych wyników w przyszłym roku w Szwecji.

Strejlau dźwignął wtedy jednak reprezentację Polski z mrocznego okresu, bo poprzednie kampanie, o Euro 88 i mundial 90, były koszmarami. Sprawił, że uwierzono – jednocześnie w tym samym czasie furorę robiła kadra olimpijska Janusza Wójcika. Wydawało się, że mogą wrócić piękne czasy dla polskiej piłki. I cóż, talenty były, to nie w ich braku był problem, a w innych kwestiach…

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW EUROPY 2020

Jerzy-Brzęczek-straci-posadę-selekcjonera-reprezentacji-Polski-po-EURO-2020.png

Osiem zwycięstw. Jeden remis. Jedna porażka. Tylko pięć straconych bramek.

Ale jednak nie można wśród udanych kampanii najniżej nie ocenić tej jedynej, gdzie szkoleniowiec, mimo awansu, nie poprowadził drużyny na finałach.

Styl jaki był, wszyscy pamiętamy. Który z meczów tamtych eliminacji zapadł nam w pamięć? W zasadzie trzeba powiedzieć: żaden. Austria na wyjeździe, nasz najcenniejszy skalp? Cóż, Austriacy byli w tym meczu lepsi, ale taki jest futbol, że lepszy nie zawsze wygrywa. Były męczarnie z Łotwą, męczarnie z Macedonią, kiepski mecz z Austrią. Na pewno dobrze wyglądaliśmy w spotkaniach z Izraelem, ale umówmy się:

To była kampania do zapomnienia. Udana, nie odmówimy tego Jerzemu Brzęczkowi. Ale przeciw mało medialnym rywalom – a z medialnymi w Lidze Narodów było tak, że aż Jerzy Brzęczek stracił pracę.

JAK KOŃCZYLI POPRZEDNICY BRZĘCZKA?

Szacunek się należy, ale też trzeba powiedzieć jasno – to Polska miała w tej grupie największy potencjał. Czasy więc ciut się zmieniły, wielokrotnie podchodziliśmy do eliminacji z pozycji zespołu, który jest średniakiem w stawce. Tu awans od początku był planem minimum. Choć na pewno trzeba oddać, że był to awans stosunkowo spokojny, z pierwszego miejsca.

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW ŚWIATA W ROSJI – 2018

Szczęście w losowaniu też trzeba mieć. Trafić Rumunię z pierwszego koszyka było prawdziwym dopustem Bożym. Rumuni złapali zwyżkę formy akurat wtedy, żeby wypracować sobie pierwszy koszyk, a potem już byli na znoszącej, co skwapliwie wykorzystaliśmy.

Patrząc na tabelę – pewny awans, byliśmy zdecydowanie najlepsi. Jedna porażka, jeden remis, same zwycięstwa, do tego mnóstwo bramek. Ale wiemy, że nie wyglądało to wcale aż tak różowo. Owszem, były wspaniałe spotkania, jak choćby koncert w Bukareszcie, gdzie pojechaliśmy na gorący teren i zagraliśmy koncert. Ale było też 0:4 od Danii, już zapowiadające rozwój duńskiej drużyny. Duńczycy pogubili punkty głównie na początku eliminacji, w końcówce mieli po prostu mocniejszą drużynę. Był też remis z Kazachstanem, zimny prysznic po ćwierćfinale Euro, była nieprawdopodobna nerwówka z Armenią, gdzie Lewy musiał wziąć sprawy w swoje ręce w 95. minucie.

Trzeba przyznać, że chyba w żadnych eliminacjach, nawet tych o Euro 2016, nie była odczuwalna tak bardzo rola naszego najlepszego piłkarza. Lewandowski brał niektóre mecze na plecy. Widać było już pęknięcia na biało-czerwonym zespole, a przynajmniej: brak rozwoju względem Euro 2016. A gdy na mundialu brakło aż tak mocnej formy Lewego, to stał się jak się stało.

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW ŚWIATA W NIEMCZECH – 2006

Niby porażki z Anglikami. Niby nie ograliśmy więc w trakcie eliminacji nikogo z europejskich potęg, ba, nawet nie zremisowaliśmy. Ale jednak to duże osiągnięcie, wygrać WSZYSTKIE MECZE poza starciami z zespołem dolosowanym z pierwszego koszyka.

Punkty gubią najwięksi – pojadą na Kaukaz, wyjdą z lekceważeniem, mecz się nie ułoży. A ekipa Pawła Janasa, choć nie dysponowała nie wiadomo jakim potencjałem, choć wielokrotnie miała problemy w swoich meczach, okazała się bezlitosna dla rywali. Duży szacunek za tamte eliminacje.

  • Żurawski wkręcający bezpośrednio z rzutu rożnego w Belfaście tak na dobry początek; bezdyskusyjne 3:0, które nabiera wymowy w kontekście pamiętnego meczu z samobójem Żewłakowa
  • 3:1 z Austrią na wyjeździe, Janas wraca do Kałużnego, co okazuje się strzałem w dziesiątkę
  • Niezwykle zażarty mecz w Walii, która miała wtedy dobrą ekipę z Earnshawem, Hartsonem, Speedem, Savagem, Daviesem, generalnie ekipa na poziomie; 3:2 po dwóch golach w końcówce
  • Azerbejdżan zdemolowany 8:0, tam do dziś pamiętają nam ten mecz, był dla nich traumą
  • Wygrane trudne mecze z Austrią i Walią u siebie, gdzie też było na ostrzu noża.

MACIEJ SKORŻA – ASYSTENT PAWŁA JANASA [REPORTAŻ]

Naprawdę wyglądało to dobrze. Frankowski siedem bramek, Żurawski też siedem. Krzynówek w formie z Ligi Mistrzów w Bayerze, Szymkowiak też w sztosie… Miał kto wtedy fajnie grać w piłkę.

No i te mecze z Anglikami – OK, zasłużyli na zwycięstwa. Ale też nie były to stypy. Piękny gol Żurawskiego u siebie, piękny Frankowskiego w Manchesterze. Powalczyliśmy w tych spotkaniach. Szkoda, że drużyna z eliminacji gdzieś się potem rozsypała, bo to był naprawdę fajny zespół – na mundialu po prostu już nie istniał.

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW EUROPY WE FRANCJI – 2016

Raz, wyjątkowo, na finałach było jeszcze lepiej, niż w eliminacjach. Ale i eliminacje były czymś, co wpisało się do historii polskiej piłki złotymi zgłoskami.

Nie tylko ze względu na ogranie Niemców 2:0, Niemców, którzy dopiero co zdobyli mistrzostwo świata, po drodze bijąc Brazylię 7:1. Ale ta drużyna naprawdę dała się lubić. Charakternych, dobrych meczów… Cóż, w zasadzie każdy taki był, nawet jak się nie udało, by wspomnieć porażkę 1:3 w Niemczech, gdzie jednak zagraliśmy odważnie. Twarde boje z Irlandczykami i Szkotami mogły się potoczyć różnie, ale ostatecznie ratowaliśmy się, jak wślizgiem Lewego w Szkocji w ostatnich sekundach meczu – to też, po czasie, tylko się doceniało. Tak samo jak fakt, że my strzelaliśmy w tych eliminacjach mnóstwo bramek, Gibraltar w tabeli czy nie, 33 bramki mówią swoje.

OCENY POLAKÓW ZA EURO 2016

Trzeba też pamiętać, że na optykę tych eliminacji najmocniej, obok 2:0 z Niemcami, wpływa też fakt, że to były pierwsze udane eliminacje od prawie dekady. Eliminacje o Euro 2008 to lata 2006-2007. Potem klęska drugiej kadencji Beenhakkera. Smuda jadący na Euro z urzędu. Fatalne eliminacje Fornalika. To były naprawdę kiepskie lata, co widać też po tym rankingu, a Euro 2012 to osobna pula wstydu.

Eliminacje Euro 2016 było też pierwszymi, podczas których naprawdę dla kadry zbudził się Lewandowski. Jeszcze przed nimi raczej wyciągano mu casus Warzychy, liczono gole z San Marino i tym podobne. Tu nie było wątpliwości: światowej klasy piłkarz w klubie prezentował również światowy poziom w biało-czerwonych barwach.

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW ŚWIATA W KOREI I JAPONII – 2002

Wyważenie bram finałów po szesnastu latach.

Sprawa pokoleniowa i to od razu tak dla ze dwóch pokoleń, bo tak długo nie było nas na mistrzostwach.

Czy wyjazd na finały do Korei był klęską? Oczywiście. Czy szaleństwem było liczyć, że Świerczewski da radę na rozegraniu? Czy finezją była taktyka „laga na Kałużnego? Pytania retoryczne. Czy miesiące poprzedzające turniej były fatalne? Jak najbardziej, tak na boisku – fatalne mecze sparingowe – jak i poza nim, by wspomnieć liczne kampanie reklamowe, a nawet kłótnie o pieniądze.

Ale eliminacje to osobna, naprawdę fajna opowieść. W eliminacjach kadry Engela nie dało się nie lubić. Od pierwszego meczu, od spektakularnego 3:1 z Ukrainą, Ukrainą wówczas będącej na fali – spodziewano się, że kadra oparta na piłkarzach Dynama Kijów, rozbijających się w Europie, odniesie sukces. Szewczenko był już niekwestionowaną gwiazdą futbolu, kimś na miarę dzisiejszego Lewandowskiego.

 

Były więc wygrane naprawdę ładne, ale i walka na całego, jak choćby na zamrożonym boisku w Norwegii czy w Walii. Tak, to była drużyna i do boiskowego tańca, ale i do walki boiskowej w starym stylu.

No i diabelnie skuteczna. Tylko jedna porażka – z Białorusią na wyjeździe, gdzie piłkarze pojechali na kacu po awansie. To się nie mogło skończyć inaczej.

Fakt, z którego mieliśmy prawo być dumni: tylko Argentyna szybciej zapewniła sobie awans na mundial. Wracać po tylu latach w takim stylu… to naprawdę miało smak. Może przez to tym boleśniejszy smak miała późniejsza porażka, ale cóż, nie mówmy, że kadra Engela nie dostarczyła też dużej porcji radości.

ELIMINACJE DO MISTRZOSTW EUROPY W SZWAJCARII I AUSTRII – 2008

No i tak to właśnie jest z Leo Beenhakkerem. Rozpięty między najlepszym i najgorszym wynikiem. Co więcej – wydaje się, że w zasadzie nie ma dyskusji, że eliminacje o RPA są najgorsze, a eliminacje o Austrię i Szwajcarię najlepsze.

Trzeba oddać Leo, że naprawdę nie miał jakichś wielkich gwiazd. O poziomie Lewandowskiego mógł tylko pomarzyć. Wymyślał jakichś Bronowickich, a oni odpalali przeciw Cristiano Ronaldo. Potrafił zbudować Matusiaka czy Gargułę. Owszem, miał też doświadczonych Krzynówka czy Żurawskiego, ale to byli już zaawansowani wiekowo piłkarze – Krzynówek to już nie czasy Bayeru i Ligi Mistrzów, tylko Wolfsburga. Żurawski coraz bardziej na marginesie w Celtiku. Smolarek? Najlepszy sezon w karierze klubowej to 05/06 w Borussii.

I tak dalej, i tak dalej.

To naprawdę nie był jakiś świetny skład.

NIE ZAISKRZYŁO MIĘDZY SOUSĄ A EKSTRAKLASĄ. MAMY CZEGO ŻAŁOWAĆ?

A mimo to wygrał grupę, która spokojnie mogła być grupą finałów. Portugalia, Belgia, Serbia. Wiadomo, że to była Belgia daleka od miana potęgi, Belgia w momencie wymiany pokoleniowej, ale wciąż niezła. Do tego zawsze groźna Serbia, mająca czysto piłkarskiego potencjału więcej, no i Portugalia.

I my tę grupę wygraliśmy. Choć zaczęliśmy od porażki z Finlandią u siebie. Choć w drugim meczu u siebie tylko zremisowaliśmy z Serbami. Choć po drodze przegraliśmy w Armenii czy zremisowaliśmy z Finlandią na wyjeździe.

Było fantastyczne 2:1 z Portugalią, jeden z najlepszych polskich meczów XXI wieku. Była wygrana z Belgią na wyjeździe załatwiona przez Matusiaka. Remis w Portugalii. Było dużo naprawdę ambitnego, ale i dobrego grania, bo przecież choćby Portugalia to żadna obrona Częstochowy.

Wiele złego stało się potem, ale za eliminacje – Leo, chapeu bas. Szczególnie, że było to nasze debiutanckie Euro.

***

Gdzie w tym rankingu mogłyby się zmieścić trwające eliminacje? Cóż, wszystko zależy od baraży. Baraży, których do tej pory konsekwentnie unikaliśmy. Na razie nie zdarzyło się nic historycznego, szczególnie godnego zapamiętania. To w barażach trzeba napisać porywającą historię.

CZYTAJ TAKŻE:

Fot. Newspix/FotoPyK

La Liga
27.11.2021

Bez napastników jednak da się strzelać gole. Xavi znowu górą

Barcelona nie przekonywała, nie wyrzekła się błędów oraz nie uniknęła stania się beneficjentem pobłażliwości sędziego, ale ostatecznie wygrała z Villarreal, zapewniając sobie pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie La Liga. Xavi z kolei wreszcie mógł cieszyć się z kilku bramek z gry zdobytych przez swoich wciąż nowych podopiecznych. Do tej pory z perspektywy trenera zespołu […]
27.11.2021
Ekstraklasa
27.11.2021

Zabrakło prądu – i w Częstochowie, i Zagłębiu Lubin

Lubomir Guldan był bardzo dobrym stoperem. Nawet gdy kończył już karierę, a był wtedy krótko przed 38. urodzinami, chyba znaleźlibyśmy dla niego miejsce w dziesiątce najlepszych środkowych obrońców w lidze. Wspominamy o tym dlatego, że trochę w pale nam się nie mieści to, że ktoś, kto w teorii ma wszystko, by właściwie ocenić młodszych kolegów […]
27.11.2021
Bundesliga
27.11.2021

Bayern bez błysku, Bayern nudny, Bayern zwycięski

Nieprawdopodobnie męczył się dzisiaj Bayern Monachium z Arminią Bielefeld. Obserwowanie tego spotkania było równie przyjemne co wizyta u dentysty na leczeniu kanałowym. Ostatecznie Bawarczycy zgarnęli trzy punkty i rzecz jasna w pełni na nie zasłużyli, byli o klasę lepsi, ale nie sposób nie zauważyć, że w ekipie dowodzonej przez Juliana Nagelsmanna coś ostatnio nie działa […]
27.11.2021
Ekstraklasa
27.11.2021

Spektakularna Pogoń, spektakularny Grosicki! Jest nota maksymalna

Jeśli ktoś jeszcze z lekkim przymrużeniem oka patrzył na ostatnie wyniki Pogoni Szczecin i nie miał przekonania, czy ten zespół może w tym sezonie walczyć o mistrzostwo, to właśnie pozbył się wszelkich wątpliwości. „Portowcy” upokorzyli Lechię Gdańsk, która przed tą kolejką znajdowała się wyżej w tabeli. Kluczowe dla przebiegu meczu okazały się dwa momenty.  Pogoń […]
27.11.2021
Inne sporty
27.11.2021

Kobayashi poza zasięgiem. Polacy? Nadal słabo

To był już trzeci konkurs Pucharu Świata w tym sezonie i po raz trzeci zawody wygrał inny skoczek. Nie zmienia się niestety sytuacja Polaków – w drugiej serii po raz kolejny znalazło się ich ledwie dwóch. Tym razem byli to ci, po których się tego spodziewaliśmy, czyli Piotr Żyła i Kamil Stoch. Jednak na ten […]
27.11.2021
Weszło
27.11.2021

Southampton wpadł pod liverpoolski walec. Kiepski występ Bednarka

To był mecz tego typu, że jeśli spodziewaliście się w nim emocji, to po dwóch minutach było już pozamiatane. Ale jeśli chcieliście spędzić sobotnie popołudnie oglądając ofensywną grę, skuteczne ataki i sporo bramek, to trafiliście idealnie. Liverpool wybatożył Southampton 4:0 i choćby na jeden dzień wskoczył na drugie miejsce Premier League. The Reds potrzebowali takich […]
27.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło
19.11.2021

Ekstraklasa, Milan i Szkocja. Czy ze stówki zrobimy pięć tysięcy?

A dajcie spokój z tymi przerwami reprezentacyjnymi. Więcej nerwów z tego niż faktycznej frajdy. Wraca Ekstraklasa, wraca typowanie lig zagranicznych. Dzisiaj zebraliśmy pięć zdarzeń, które są całkiem realne z uwagi na ostatnią formę wybranych zespołów. Przy odrobinie fartu w Fuksiarzu ze stówki można zrobić ponad pięć tysięcy – o ile proponowane przez nas zdarzenia wejdą. […]
19.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
15.11.2021

Pięć stówek ze stówki. Dziś stawiamy na Danię, Włochy i gole w meczu Polski

Przed nami kolejny bardzo fajny dzień z eliminacjami do mistrzostw świata. Daniem głównym jest rzecz jasna mecz reprezentacji Polski z Węgrami, ale prócz niego też znajdzie się kilka smakowitych kąsków. Mówimy o pozycjach i do oglądania, i do obstawiania. Dzisiaj próbujemy ze stówki zrobić pięć, oczywiście u naszych kumpli z Fuksiarza.  A w przypadku nowych […]
15.11.2021
La Liga
27.11.2021

Bez napastników jednak da się strzelać gole. Xavi znowu górą

Barcelona nie przekonywała, nie wyrzekła się błędów oraz nie uniknęła stania się beneficjentem pobłażliwości sędziego, ale ostatecznie wygrała z Villarreal, zapewniając sobie pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie La Liga. Xavi z kolei wreszcie mógł cieszyć się z kilku bramek z gry zdobytych przez swoich wciąż nowych podopiecznych. Do tej pory z perspektywy trenera zespołu […]
27.11.2021
Ekstraklasa
27.11.2021

Zabrakło prądu – i w Częstochowie, i Zagłębiu Lubin

Lubomir Guldan był bardzo dobrym stoperem. Nawet gdy kończył już karierę, a był wtedy krótko przed 38. urodzinami, chyba znaleźlibyśmy dla niego miejsce w dziesiątce najlepszych środkowych obrońców w lidze. Wspominamy o tym dlatego, że trochę w pale nam się nie mieści to, że ktoś, kto w teorii ma wszystko, by właściwie ocenić młodszych kolegów […]
27.11.2021
Bundesliga
27.11.2021

Bayern bez błysku, Bayern nudny, Bayern zwycięski

Nieprawdopodobnie męczył się dzisiaj Bayern Monachium z Arminią Bielefeld. Obserwowanie tego spotkania było równie przyjemne co wizyta u dentysty na leczeniu kanałowym. Ostatecznie Bawarczycy zgarnęli trzy punkty i rzecz jasna w pełni na nie zasłużyli, byli o klasę lepsi, ale nie sposób nie zauważyć, że w ekipie dowodzonej przez Juliana Nagelsmanna coś ostatnio nie działa […]
27.11.2021
Ekstraklasa
27.11.2021

Spektakularna Pogoń, spektakularny Grosicki! Jest nota maksymalna

Jeśli ktoś jeszcze z lekkim przymrużeniem oka patrzył na ostatnie wyniki Pogoni Szczecin i nie miał przekonania, czy ten zespół może w tym sezonie walczyć o mistrzostwo, to właśnie pozbył się wszelkich wątpliwości. „Portowcy” upokorzyli Lechię Gdańsk, która przed tą kolejką znajdowała się wyżej w tabeli. Kluczowe dla przebiegu meczu okazały się dwa momenty.  Pogoń […]
27.11.2021
Inne sporty
27.11.2021

Kobayashi poza zasięgiem. Polacy? Nadal słabo

To był już trzeci konkurs Pucharu Świata w tym sezonie i po raz trzeci zawody wygrał inny skoczek. Nie zmienia się niestety sytuacja Polaków – w drugiej serii po raz kolejny znalazło się ich ledwie dwóch. Tym razem byli to ci, po których się tego spodziewaliśmy, czyli Piotr Żyła i Kamil Stoch. Jednak na ten […]
27.11.2021
Weszło
27.11.2021

Southampton wpadł pod liverpoolski walec. Kiepski występ Bednarka

To był mecz tego typu, że jeśli spodziewaliście się w nim emocji, to po dwóch minutach było już pozamiatane. Ale jeśli chcieliście spędzić sobotnie popołudnie oglądając ofensywną grę, skuteczne ataki i sporo bramek, to trafiliście idealnie. Liverpool wybatożył Southampton 4:0 i choćby na jeden dzień wskoczył na drugie miejsce Premier League. The Reds potrzebowali takich […]
27.11.2021
Weszło
25.11.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Być może jestem człowiekiem małej wyobraźni. To możliwe. Ale nie potrafię sobie wyobrazić współpracy Marka Papszuna z Dariuszem Mioduskim. Być może problemem nie jest wyobraźnia, ale niedostateczna znajomość obu tych osób. Być może jest tam spora, nieznana mi przestrzeń pod porozumienie Nie takie porozumienia świat widział. Ale bazując na tym, co wiadomo? Marek Papszun, który […]
25.11.2021
Weszło
21.11.2021

Deluxe Ski Jump jest jak rosół | Recenzje Tetryków #5

Program realizowany we współpracy z PKO Bankiem Polskim. www.pkobp.pl/oficjalna-karta-ekstraklasy 0:00 TETRYCY FORTE. MAŁYSZOMANIA, DELUXE SKI JUMP, TAJNER ŁAPIE SIĘ ZA GŁOWĘ 1:51 ADAM MAŁYSZ – PRZEPOLAK. NIE ISTNIEJE POLAK, KTÓRY NIE SZANUJE MAŁYSZA 3:20 WSPOMINAMY, JAK MAŁYSZ NA WIZJI POWIEDZIAŁ, ŻE PIŹDZI 4:08 MAŁYSZ KONTRA STOCH – POMIĘDZY SPORTEM A FENOMENEM SPOŁECZNYM 6:06 JAK ZREWOLUCJONIZOWAĆ […]
21.11.2021
Weszło
20.11.2021

Piasecki: – Mama krótko mnie trzyma

– Nie mamy jakichś wirtuozów w Stali. Gramy prawie samymi Polakami – trochę to wręcz niedzisiejsze, a jak widać, idzie i samymi Polakami grać, wygrywać – mówi nam Fabian Piasecki, napastnik Stali Mielec. Wypożyczony ze Śląska zawodnik opowiedział nam o różnicach między szatnią, w której obcokrajowcy się nie integrują, a taką, w której Jonathan de […]
20.11.2021
WeszłoTV
19.11.2021

Jeden mecz, dwa rozbite wizerunki | TETRYCY

Program realizowany we współpracy z PKO Bankiem Polskim.  0:00 ZGRUPOWANIE REPREZENTACJI POLSKI JAKO ANEGDOTA 1:17 KUBA ODPOWIADA SWOJĄ ANEGDOTĄ, ŁĄCZĄCĄ SIĘ Z BARAŻAMI 3:30 NIE LEKCEWAŻYĆ ANDORY. GDY „W EUROPIE NIE MA JUŻ SŁABYCH DRUŻYN” WEJDZIE ZA MOCNO 5:52 PAULO SOUSA UZNAŁ, ŻE RÓWNIE DOBRZE Z WĘGRAMI MÓGŁBY WYGRAĆ PSEM 8:51 WIELKA KSIĘGA CYTATÓW POLSKIEJ […]
19.11.2021
Felietony i blogi
18.11.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Co gdyby Żurawski podał do Kuźby z Lazio? Gdyby sędzia dostrzegł, że gol Penksy z Panathinaikosem był prawidłowy? Co by było, gdybyśmy w 1974 nie grali z Niemcami na wodzie? I Gdyby Boniek mógł zagrać w półfinale w 1982? A jakby Karaś trafił do siatki zamiast w poprzeczkę z Brazylią cztery lata później (pamiętna czołówka […]
18.11.2021
Weszło
15.11.2021

Zakuć, zdać, zapewnić sobie rozstawienie w barażach

Walka o mundial to dla reprezentacji takiej jak Polska często gra szczegółów. Nie jesteśmy tak mocni, by przemknąć przez eliminacje autostradą na mistrzostwa. Jesteśmy w gronie drużyn drugiego szeregu, niezłych, ale miejsc na światowy czempionat jest dla Europy mało. Dlatego niezwykle rośnie waga dobrego losowania. Wielokrotnie przekonywaliśmy się jak ważne potrafi być przy różnych eliminacjach […]
15.11.2021
Liczba komentarzy: 60
Subscribe
Powiadom o
guest
60 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mic
Mic
14 dni temu

Leo z tym składem jaki miał to dokonał wręcz cudu w eliminacjach do Austrii i Szwajcarii.

Adam
Adam
14 dni temu
Reply to  Mic

Ale potem był klops znacznie łatwiejsza grupa

ambermozart
ambermozart
14 dni temu
Reply to  Adam

cuda maja to do siebie, że da się je zrobić raz, inaczej to nie cuda. Raz wyciągnął z tych gości 150% i tyle. Gdyby dało się wyciągać z nich tyle częściej, to by grali w lepszych klubach na lepszym poziomie.

Maaaa
Maaaa
14 dni temu
Reply to  ambermozart

Dokładnie, co dobitnie pokazuje że gdy potem przyszli Kuba, Piszczek, Lewy, którzy grali w klubach na poziomie finału LM to repra nadal kopała się po czole do Nawałki, gdy wypaliło jeszcze kilku zawodników.

ambermozart
ambermozart
14 dni temu
Reply to  Maaaa

przeciez za Nawałki awansowali do ćwierćfinału. Za Benhakeera to Lewy jeszcze grał w Lechu i nie był nawet ułamkiem tego kozaka co teraz.

Maaaa
Maaaa
13 dni temu
Reply to  ambermozart

Ale o czym Ty piszesz? Ja stwierdzam, że Beenhakker lepił z gówna bo po nim w latach 2011-2013 w mocną formę wchodzili tacy gracze, jak Piszczek, Błaszczykowski, Lewandowski którzy w 2013 grali na poziomie finału LM. Natomiast w 2013 mając takich trzech graczy, których Beenhakker nigdy do dyspozycji nie miał i tak się kopaliśmy po czołach.

Anbilistella
Anbilistella
14 dni temu
Reply to  Mic

Chcesz znaleźć kobietę na jedną noc? Wejdź na — https://mysp.ac/50fjz

Bercik Dworniok
Bercik Dworniok
14 dni temu

Szwecja nie grała na mundialu w 1998. Poproszę maila na który mam wysłać swoje CV

loko
loko
14 dni temu

stary, chcesz pracować na akord?

Case
Case
14 dni temu

… Oraz jeśli w eliminacjach do me 1996 przegraliśmy z Azerami, to w jaki sposób mają 1 pkt w tabeli końcowej?

Puchacz Rozjemca
Puchacz Rozjemca
14 dni temu

30 lat polskiej repki ostatecznie daly tylko dwa emocjonujące spotkania o stawke – Szwajcaria i Portugalia w 2016

Janusze beda sie podniecać jakimis Niemcami czy Portugalią w elimkach ale faky są takie że faza pucharowa ME 2016 to najwazniejsze wydarzenie sportowe Polski ostatnich 30 lat.

Gruby Ziut
Gruby Ziut
14 dni temu

Dokladnie pamietam jakie wtedy zainteresowanie bylo w Polsce druzyna Nawalki.

Malyszomania czy siatkarzyki mogą sie schować, każdy Polak wymieniłby wszystkie sukcesy w skokach czy przebijaniu balonem na zwyciestwo z Portugalią wielkiego Cristiano.

Matthew
Matthew (@matthew)
14 dni temu
Reply to  Gruby Ziut

Łaska Polaka na pstrym koniu jeździ.

Adam
Adam
14 dni temu
Reply to  Gruby Ziut

Wolę sukcesy w skokach niż tam w piłce. Nigdy nie bedzie sukcesu w piłce i nie doczekam się niestety…

Ziemson hujev
Ziemson hujev
14 dni temu
Reply to  Adam

Skoki obchodzą 3 kraje na świecie cymbale…

20 lat historii skoków < jeden mecz Polski w grupie na MŚ/ME

Pieterek
Pieterek
14 dni temu
Reply to  Ziemson hujev

No nie wiem, oglądalności mówią co innego 🙂

Nikt nie twierdzi, że skoki > piłka, ale realnie patrząc zawsze jest lepiej coś wygrać niż być pośmiewiskiem.

Wystarczy wspomnieć sytuację przy ZP.

Ludzie opluwają Karła po zwycięstwie CA, że to puchar sołtysa i chuja znaczy, ale w takim razie, co powiedzieć o reprezentacji Polski, która zajęła czwarte miejsce w grupie, gdzie trzy z niej wychodziły? No kurwa, litości. To jest dopiero żałosne.

Maaaa
Maaaa
14 dni temu
Reply to  Pieterek

Trzy wychodziły? To z kim Słowacja grała po wyjściu z grupy?

xDDDDDDDDDDD
xDDDDDDDDDDD
14 dni temu
Reply to  Maaaa

Z Twoją starą. Ćwiczyli z nią wsady 🙂

Maaaa
Maaaa
13 dni temu
Reply to  xDDDDDDDDDDD

A ja myślałem, że z Twoją sparing w hotelu mieli. Ile tam było rund? Przypomnisz? 🙂

janek kos
janek kos
13 dni temu
Reply to  Maaaa

Trzy m o g l y wyjsc . No , ale trudno zajac trzecie miejsce z jednym, biednym punktem.

Premyslaven
Premyslaven
13 dni temu

Sukces w ostatnich 30 latach był tylko jeden i osiągnęła go Reprezentacja Olimpijska Janusza Wójcika zdobywając srebrny medal w Barcelonie. Więcej sukcesów nie było. Mecze ze Szwajcarią i Portugalią możemy sobie „opowiadać jako bajki na dobranoc” w kontekście co by był gdyby?

Fgg
Fgg
13 dni temu
Reply to  Premyslaven

To kadra u23 nie porównuj do niczego. Litości.

Adam
Adam
14 dni temu

Fornalik remis z Anglia. Czarnogóra to mocny zespół był. Ledwo za Nawalki wygrali.Nie wiem na jakiej podstawie porażka el ms 2014. Trudna grupa. Ukraina była do ogrzania ale robiliśmy pkt

Matthew
Matthew (@matthew)
14 dni temu
Reply to  Adam

W tamtych eliminacjach z Czarnogórą wygrała nawet Mołdawia. Tylko nie kadra Fornalika i San Marino.

Jarek
Jarek
14 dni temu

Pamietam wszystkie eliminacje od USA94. Druzyne Apostela cenilem bardzo wysoko, chyba najbardziej zmarnowany potencjal kadry.

Olimpijczycy z Barcelony w najlepszym wieku (Kowalczyk jeszcze orzypominal pilkarza). Prime Warzychy, Koseckiego, Nowaka.

mariusz
mariusz
14 dni temu

znakomity mecz z holandią w 92??? hahaha…. gdyby tamci mieli lepiej ustawione celowniki skończyło by się najbidniej piatką..robili z nami wtedy co chcieli,umówmy sie…

Fgg
Fgg
13 dni temu
Reply to  mariusz

Ale piłkę meczowa miał Smolarek w 90 minucie. Jak zwykle Polacy spierdolili temat.

Niles
Niles
14 dni temu

Jasnym punktem remis z Anglią u siebie, ale czy to też takie wydarzenie? Anglicy w tamtych eliminacjach zremisowali czterokrotnie – z Ukrainą dwukrotnie, do tego z Czarnogóra na wyjeździe.

No. I to do tych wszystkich matołów, którzy porównywali remis sprzed 2 miesięcy do remisu za Fornalika. Po pierwsze, remis drużyny Fornalika z Anglią nie dał nam kompletnie nic, eliminacje były wielopoziomową porażką. Po drugie, Anglia była wówczas drużyną silną, jak zwykle, ale nawet nie miała podejścia do obecnej siły drużyny.

Natomiast za Sousy zremisowaliśmy w bardzo dobrym stylu z obecnie jedną z najlepszych drużyn na świecie, świeżo upieczonymi mistrzami Europy, którzy przegrali finał po karnych i z drużyną, której skład jest znacznie mocniejszy niż w 2014 roku.

I jakby tego było mało – ten remis miał znaczenie, a my z grupy awansowaliśmy do baraży i wciąż mamy szansę na mundial.

Tyle w temacie głupich porównań.

Niles
Niles
14 dni temu
Reply to  Niles

Warto jeszcze dodać, że tamta angielska drużyna remisowała wiele meczów, a obecna przejechała przez te eliminacje jak walec, a zatrzymała ją m.in Polska właśnie.

sceptyk
sceptyk
14 dni temu
Reply to  Niles

Jak walec? Nadal nie mają awansu na MŚ na 1 mecz przed końcem. Zatrzymali ich też Węgrzy na Wembley. Ci sami Węgrzy którzy dostali 2 w trąbę od Albanii

Jacek
Jacek
14 dni temu
Reply to  sceptyk

Anglicy mają awans. 3 pkt przewagi nad nami i lepszy bilans bezpośrednich meczów, są już w finałach.

obiektyw
obiektyw
14 dni temu
Reply to  Jacek

W tych eliminacjach nie liczą się bezpośrednie mecze, tylko ogólny bilans bramkowy. Więc jeszcze pewnego awansu nie mają (na papierze, bo jednak z San Marino by wygrali wystawiając do składu zawodników z League Two).

Jacek
Jacek
13 dni temu
Reply to  obiektyw

A rzeczywiście, do dziś żyłem w przekonaniu że bezpośrednie mecze. Przepraszam za błąd!

Fgg
Fgg
13 dni temu
Reply to  Jacek

W el do MŚ liczy się różnica bramek, amatorze.

janek kos
janek kos
13 dni temu
Reply to  Niles

Ale ten remis z Anglia tez byl psu na bude , podobnie zreszta jak remis z Hiszpania.
Niektorzy moga oceniac remis z Anglia jako uzyskany w bardzo dobrym stylu , ale fakt jest faktem, ze trudno nie mowic o pewnej dozie szczescia , gdy wyrownujacego gola strzela sie na pare sekund przed koncem meczu.

pepe72
pepe72 (@pepe72)
14 dni temu

Coś się chyba porozjeżdżało w tym artykule.

Adam
Adam
14 dni temu

„Cóż, Austriacy byli w tym meczu lepsi” Austria też była lepsza w Warszawaie ,ale padł remis. Geneeralnie za styl nie dają puntków ale 25 pkt el me 2021 ,ale i tak MAcedonia i Austria były na Euro i to jest chore.

Kris
Kris
14 dni temu

Fajny artykuł, ale dopieprze się do nazwania wylosowania Rumunii z pierwszego koszyka „dopustem Bożym”. Ten zwrot sugeruje coś negatywnego, a przeciez zamysł autora był – jak zakładam – odwrotny. Pozdrawiam!

KrzysztofM
KrzysztofM
14 dni temu
Reply to  Kris

Też na to zwróciłem uwagę.

Piotr
Piotr
14 dni temu

Taktyka 8-1-1 i pamiętny strzał, który rozśmieszył Wembley autorstwa M.Trzeciaka

furtl
furtl
14 dni temu
Reply to  Piotr

że też ktoś o tym jeszcze pamięta oprócz mnie 😉

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
14 dni temu
Reply to  furtl

Nie tylko. Oglądałem mecz u dzianego kumpla, który miał Canal +. W otwartej TV nie było. A może to była Wizja TV? W każdym razie kodowane. Moich rodziców nie było stać na takie luksusy.
Rozczuliła mnie zmiana w przerwie. Zszedł pomocnik, wszedł kolejny obrońca. Przy wyniku 1-2. Kłos za Świerczewskiego

Ramzes
Ramzes
13 dni temu

Canal + na pewno. Pamiętam, że oglądałem transmisje na zakodowanym Canale słuchając jednocześnie komentarza w radiu xD. Powtórka na TVP chyba była dopiero o 22. To były czasy, teraz już nie ma czasów 😉

Fgg
Fgg
13 dni temu

Canal Plus. Widaćc byłem dziany, choć bezrobotny wtedy jak większość. Gówno czasy dla Polski. Bieda i SLD…

rumburak
rumburak
13 dni temu
Reply to  Fgg

W 1999 Polską rządziła koalicja AWS-UW – dwie partie wywodzące się z Solidarności. Rok 1999 to rok wiekopomnych „reform” Buzka: administracyjnej, emerytalnej, zdrowotnej i oświatowej. Wszystkie fatalne. Administracyjna – pod przykrywką decentralizacji zwiększenie biurokracji (trzeba było gdzieś wsadzić swoich partyjnych kolesi), emerytalna – pod przykrywką „liberalizacji” systemu podtrzymano przymus ubezpieczeń społecznych. Mogłeś sobie wybrać mafiosa (państwo albo fundusz), który ściągnie od siebie haracz. Oświatowa – powstanie gimnazjów – najgorszej gangreny w historii światowego szkolnictwa. No i zdrowotna – pod przykrywką „urynkowienia: zrobiono taki burdel), że do dzisiaj Polacy alergicznie reagują na hasła o wolnym rynku w ochronie zdrowia. Rezultat tych wspaniałych reform? Dojście do władzy SLD i dziura budżetowa w wysokości 90 milionów. Taki los zgotowały nam solidaruchy. Podpisano: konserwatywny liberał.

micza83
micza83 (@micza83)
13 dni temu
Reply to  furtl

Nigdzie nie można znaleźć tego strzału. Chętnie znowu bym się pośmiał.

Thefirstsinner
Thefirstsinner
14 dni temu

W eliminacjach MŚ 1994 za zwycięstwo przyznawano, po raz ostatni zresztą, dwa punkty. W 1995 roku na zakończenie eliminacji angielskiego Euro nie przegraliśmy z Azerami (0:0 w Trabzonie). I jak ktoś już zauważył, w eliminacjach Euro 2000 w naszej grupie byli dwaj uczestnicy francuskiego turnieju. Szwedów w kwalifikacjach zdystansowali Austriacy i Szkoci.

Piesław
Piesław
14 dni temu

Finisz el. MŚ 94 to trauma mojego dzieciństwa. Norwagia powinna nas zlać ze 6:0, blamaż z Turkami, a na koniec pomarańczowy stadion Lecha, gdzie większość miejsc wykupili Holendrzy. Masakra

Enzo
Enzo
14 dni temu
Reply to  Piesław

Mam tak samo jak ty. Zwłaszcza ten mecz z Norwegami. A w Oslo też – Thordsvedt wylatuje z boiska, Kosecki z 25 m. wali w poprzeczkę a Szewczyk daje po mordzie Fjortoftowi. Oj działo się, chociaż przynajmniej za Engela zrewanżowaliśmy im się kończąc złotą erę norweskiej piłki, która zaczęła się właśnie w Poznaniu, bo tym meczem przypieczętowali sobie awans do finałów w Stanach.

Piesław
Piesław
14 dni temu
Reply to  Enzo

Za Engela w czasie meczu z Norwegią wypieprzyłem za drzwi moją dziewczynę przy stanie 2-2, bo pierdolił a o zakupach w Ikei. Awans był, ale dziewczyny już nie 🙂

Jacek
Jacek
14 dni temu

„Nie ma wątpliwości że eliminacje do euro 2008 były najlepsze” – co? XD
1. To naprawdę nie była mocna grupa, biorąc pod uwagę że 8 drużyn dostawało się do turnieju. Była Portugalia i potem długo długo nic. Belgia z Timmym Simonsem, nieszczególnie mocni Serbowie.
2. Podwójne standardy: rzuca się zawsze tą Belgią, spoglądając na nich dzisiejszą miarą, jednocześnie podkreślając, jacy my byliśmy słabi. Prawda jest taka, że byliśmy drużyną z drugim najmocniejszym potencjałem w tej grupie.
3. Wielkie boje z Portugalią to fakt, ale z drugiej strony męczarnie z Kazachstanem, przegrana z Armenia, 1 punkt zdobyty na Finach z 40-letnim Litmanenem… gdyby inni nie gubili punktów, mielibyśmy problem.
4. Mecz z Portugalią w Chorzowie to pod względem stylu najlepsze spotkanie Polski jakie widziałem, ale mówienie o tym że „Beenhakker WYMYŚLAŁ BRONOWICKICH KTÓRZY ZATRZYMYWALI RONALDO” to błąd: nie wymyślał, tylko wymyślił, na jeden mecz i nic więcej, ta drużyna nie miała regularności, miała świetnie grającego Smolarka i niewiele więcej.
5. Jeśli o jakości eliminacji ma świadczyć waga wielkich meczów, to powinny wygrać eliminacje do euro 2016, bo mecz z Niemcami w Warszawie jednak ważył dużo więcej niż z Portugalią w Chorzowie.
6. Jeśli o jakości eliminacji ma świadczyć zbudowanie drużyny, to też el. Euro 2016, co pokazały finały.
7. Jeśli o jakości eliminacji ma świadczyć ogólna regularność i dobra gra, to el. MŚ 2018 – tam oprócz wpadki z Kazachstanem, farta z Armenią w Warszawie i kompromitacji w Danii graliśmy same dobre mecze i byliśmy najlepszą drużyną w grupie, zasłużenie ogrywając Duńczyków, dwukrotnie odstawiając Rumunów i wytrzymując presję z Czarnogórą.

Można się kłócić, ale to że nie ma wątpliwości że el. Euro 2008 były najlepsze to bzdura.

Jacek
Jacek
14 dni temu
Reply to  Jacek

„Biorąc pod uwagę że 8 drużyn dostawało się do turnieju” miałem na myśli 2 drużyny oczywiście

Maaaa
Maaaa
13 dni temu
Reply to  Jacek

No chyba jednak trochę piszesz głupoty.

Jaki potencjał mieliśmy w eliminacjach do Euro 2008? Piszesz o Smolarku. Tylko przypomnę Ci, że ten właśnie Smolarek miał problem z regularną grą w klubie, a w tamtej reprze był gwiazdą.

My nie mieliśmy żadnego potencjału, a w tamtych latach czekało się na LM tylko po to żeby obejrzeć Boruca z Milanem czy Man United.

Już pomijam, że kolejną wielką nadzieją był Kuszczak (wieczny rezerwowy United).

Mecz z Niemcami w 2014 to był jeden wielki Nawałkowy fart i nie ma sensu porównywać go do meczu z Portugalią. Portugalia była w wielu fragmentach po prostu bezradna, a Niemcy nas miażdżyły.

Eliminacje 2018 to w ogóle przykład moim zdaniem trochę oderwany bo raz, że grupa cienka. Dwa, że jak już Duńczycy się ogarnęli to nas zniszczyli. Trzy, że ta kadra miała Lewego, Piszczka, Krychowiaka (który w trakcie eliminacji jechał z formą w dół), Glika (poziom półfinału LM w 2017) i paru innych graczy. Przepaść w porównaniu do tego, co miał Leo.

Jacek
Jacek
13 dni temu
Reply to  Maaaa

Smolarek problemy z regularną grą w eliminacjach euro 2008? W sezonie 2006/2007 30 meczów. W sezonie 2007/2008 34 mecze.

Ja nie przeczę że Nawałka miał do dyspozycji ze 3 razy mocniejszy skład niż Beenhakker, tylko… co z tego? Ja wolę żyć czasami kiedy mamy niezłą drużynę i potrafimy to wykorzystać, a nie czasami kiedy jesteśmy chujowi, ale cudem udaje się pojechać na turniej, bo inni gubią punkty ze sobą nawzajem, a potem na 6 lat polska piłka jest w zapaści.

Poza tym widzisz: podajemy różne argumenty, przykłady, dyskutujemy. Bo jest o czym. A redaktorzy powyżej usiłują przekazać że el. Euro 2008 były najlepsze i koniec.

Enzo
Enzo
13 dni temu
Reply to  Jacek

Dla ówczesnej naszej drużyny to była bardzo ciężka grupa, bo oprócz najsilniejszej kadrowo Portugalii o awans walczyły cztery zespoły o podobnym potencjale. Finowie zagrali rewelacyjne eliminacje i Portugalczycy remisem u siebie z nimi w ostatnim meczu obronili awans. To jest wyczyn wygrać grupę w której jest liczba wyrównana stawka. Dla porównania za Fornalika mieliśmy dwóch takich rywali: Ukrainę i Czarnogórę i zdobyliśmy na nich dwa punkty.

floro flores
floro flores (@floro-flores)
13 dni temu
Reply to  Jacek

Panowie wyżej dobrze piszą, wygranie wyrównanej i aż 8-zespołowej grupy to spore osiągnięcie. Szczeście nam też dopisało, nikt tu nie wspomniał o meczu na Ł3 z Kazachstanem gdzie było w ryj 0:1, zgasło światło i po wznowieniu Ebi wjebał hat triczka, dziękuję, mozna gasić światło.

Topornicy
Topornicy
13 dni temu

Świetny tekst Weszlo

janek kos
janek kos
13 dni temu

Ciekawe , ze najnizej oceniono eliminacje kadry Brzeczka , ktore Brzeczek wygral majac 6 punktow przewagi nad druga Austria ?
To jak ocenic osiagi Sousy , ktory na Euro nie potrafil wyjsc z grupy , z ktorej mogly awansowac trzy druzyny na cztery ?

Fgg
Fgg
13 dni temu

Leo przejebal w Armenii. litości.

floro flores
floro flores (@floro-flores)
13 dni temu

w 2010 punktem zwrotnym był frajersko zajebany przez Boruca praktycznie wygrany mecz ze Słowacją. Irlandia Północna to gwóźdź do trumny

La Liga
27.11.2021

Bez napastników jednak da się strzelać gole. Xavi znowu górą

Barcelona nie przekonywała, nie wyrzekła się błędów oraz nie uniknęła stania się beneficjentem pobłażliwości sędziego, ale ostatecznie wygrała z Villarreal, zapewniając sobie pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie La Liga. Xavi z kolei wreszcie mógł cieszyć się z kilku bramek z gry zdobytych przez swoich wciąż nowych podopiecznych. Do tej pory z perspektywy trenera zespołu […]
27.11.2021
Ekstraklasa
27.11.2021

Zabrakło prądu – i w Częstochowie, i Zagłębiu Lubin

Lubomir Guldan był bardzo dobrym stoperem. Nawet gdy kończył już karierę, a był wtedy krótko przed 38. urodzinami, chyba znaleźlibyśmy dla niego miejsce w dziesiątce najlepszych środkowych obrońców w lidze. Wspominamy o tym dlatego, że trochę w pale nam się nie mieści to, że ktoś, kto w teorii ma wszystko, by właściwie ocenić młodszych kolegów […]
27.11.2021
Suche Info
27.11.2021

Najbardziej kuriozalny mecz roku przerwany – Belenenses zabrakło piłkarzy

Informowaliśmy wcześniej, że ekipa Belenenses wyjdzie na Benfikę zaledwie dziewięcioma zawodnikami (w tym dwoma bramkarzami). Było to pokłosie pandemii COVID-19 w portugalskim klubie. Już w pierwszej połowie okazało się, że piłkarze gości nie będą stosowali żadnej taryfy ulgowej. Wbili rywalom aż siedem bramek – trzykrotnie trafił Nunez, dwa razy Seferović, raz Weigl. Jakby tego było […]
27.11.2021
Suche Info
27.11.2021

Czy Villarrealowi należał się rzut karny w meczu z Barceloną? Naszym zdaniem tak [WIDEO]

Villarreal przegrywa z Barceloną po trafieniu Frankiego de Jonga. Piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej są z pewnością rozczarowani tym wynikiem – w pierwszej połowie notorycznie popisywali się nieskutecznością, a w dodatku sędzia podjął niekorzystną dla nich decyzję. Jeszcze przy wyniku 0:0 strzał na bramkę oddał Artium Danjuma. Holendra w ostatniej chwili zablokował jednak Gerard Pique, który… […]
27.11.2021
Suche Info
27.11.2021

Belenenses zdziesiątkowane przez COVID – na Benfikę wyjdą w dziewięciu

Niebawem zacznie się jeden z najdziwniejszych meczów w historii portugalskiej piłki. Belenenses podejmie u siebie Benfikę, ale gospodarze wiedzą, że ten mecz będzie trudniejszy niż wygląda na papierze. Z powodu pandemii COVID-19 ich skład jest zdziesiątkowany. Diario de Noticias podaje, że w zespole wykryto aż siedemnaście przypadków zarażenia koronawirusem. 13 z nich dotyczy piłkarzy, cztery […]
27.11.2021
Bundesliga
27.11.2021

Bayern bez błysku, Bayern nudny, Bayern zwycięski

Nieprawdopodobnie męczył się dzisiaj Bayern Monachium z Arminią Bielefeld. Obserwowanie tego spotkania było równie przyjemne co wizyta u dentysty na leczeniu kanałowym. Ostatecznie Bawarczycy zgarnęli trzy punkty i rzecz jasna w pełni na nie zasłużyli, byli o klasę lepsi, ale nie sposób nie zauważyć, że w ekipie dowodzonej przez Juliana Nagelsmanna coś ostatnio nie działa […]
27.11.2021
Suche Info
27.11.2021

Leeds bezbramkowo remisuje z Brighton. Dobry występ Jakuba Modera

Chociaż Brighton miało przewagę, to nijak nie potrafiło zamienić jej na gole. Podopieczni Grahama Pottera podzielili się punktami z Leeds United w meczu ciekawym, ale nieprzynoszącym żadnych bramek. W dużej mierze odpowiedzialna jest za to nieskuteczność, która ciążyła obu ekipom. Wśród piłkarzy Brighton wyróżniał się Jakub Moder, ale Polak nie potrafił sfinalizować żadnej z ofensywnych […]
27.11.2021
Suche Info
27.11.2021

Mecz Rakowa z Zagłębiem przerwany. Na stadionie zabrakło prądu

Mecze w Ekstraklasie bywały przerywane już z rozmaitych powodów. Awaria prądu też się już zdarzała, ale umówmy się – dawno nie mieliśmy z nią do czynienia. Niemniej to właśnie ona stanęła na drodze spokojnego przebiegu meczu Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin. Do przerwy w dostawie prądu doszło w okolicach 21. minuty. Na stadionie zapadły nagle […]
27.11.2021
Ekstraklasa
27.11.2021

Spektakularna Pogoń, spektakularny Grosicki! Jest nota maksymalna

Jeśli ktoś jeszcze z lekkim przymrużeniem oka patrzył na ostatnie wyniki Pogoni Szczecin i nie miał przekonania, czy ten zespół może w tym sezonie walczyć o mistrzostwo, to właśnie pozbył się wszelkich wątpliwości. „Portowcy” upokorzyli Lechię Gdańsk, która przed tą kolejką znajdowała się wyżej w tabeli. Kluczowe dla przebiegu meczu okazały się dwa momenty.  Pogoń […]
27.11.2021
Inne sporty
27.11.2021

Kobayashi poza zasięgiem. Polacy? Nadal słabo

To był już trzeci konkurs Pucharu Świata w tym sezonie i po raz trzeci zawody wygrał inny skoczek. Nie zmienia się niestety sytuacja Polaków – w drugiej serii po raz kolejny znalazło się ich ledwie dwóch. Tym razem byli to ci, po których się tego spodziewaliśmy, czyli Piotr Żyła i Kamil Stoch. Jednak na ten […]
27.11.2021
Suche Info
27.11.2021

Grzegorz Krychowiak zmarnował rzut karny, a Krasnodar zremisował

W zakończonym niedawno meczu ligi rosyjskiej, Krasnodar zremisował z FK Khimki 3:3. Wynik mógł być jednak inny, gdyby z jedenastu metrów nie pomylił się Grzegorz Krychowiak. Polak podszedł po piłki przy wyniku 1:0 dla swojej drużyny. Chciał w ten sposób wykorzystać rzut karny, który sam wywalczył. Niestety dla niego, bramkarz rywala wyczuł jego intencje i […]
27.11.2021
Suche Info
27.11.2021

Juventus przegrywa z Atalantą – Zapata załadował pod poprzeczkę

Mecz Juventusu z Atalantą? Póki co bardzo dobre widowisko, okraszone jeszcze golem Duvana Zapaty. Golem bardzo w jego stylu – w końcu Kolumbijczyk załadował pod poprzeczkę.  Napastnik Atalanty wykorzystał koszmarny błąd Starej Damy, która podarowała piłkę rywalowi. Wystarczyło jedno podanie, pewne przyjęcie i bezkompromisowość Zapaty, by goście objęli prowadzenie w dzisiejszym hicie Serie A. Duvan […]
27.11.2021
Weszło
27.11.2021

Southampton wpadł pod liverpoolski walec. Kiepski występ Bednarka

To był mecz tego typu, że jeśli spodziewaliście się w nim emocji, to po dwóch minutach było już pozamiatane. Ale jeśli chcieliście spędzić sobotnie popołudnie oglądając ofensywną grę, skuteczne ataki i sporo bramek, to trafiliście idealnie. Liverpool wybatożył Southampton 4:0 i choćby na jeden dzień wskoczył na drugie miejsce Premier League. The Reds potrzebowali takich […]
27.11.2021
Suche Info
27.11.2021

Szymon Żurkowski kontuzjowany. Zderzył się… z włazem od studzienki

Mecz Empoli z Fiorentiną okazał się udany dla gospodarzy, ale Szymon Żurkowski nie ma aż tylu powodów do optymizmu co jego koledzy. Polak wystąpił w pierwszym składzie, ale już przed przerwą został zmieniony.  Przyczyną takiego ruchu była jednak nie dyspozycja pomocnika, ale kontuzja. W pewnym momencie meczu Żurkowski wyjechał wślizgiem za linię boczną boiska, a […]
27.11.2021
Ekstraklasa
27.11.2021

Stal długo nie przegrywała, więc dziś przerżnęła z osłabionym Śląskiem. Ekstraklasa…

Śląsk Wrocław do meczu ze Stalą Mielec przystąpił bez pauzującego za kartki Erika Exposito, najlepszego strzelca w lidze. Goście z kolei we Wrocławiu skorzystać nie mogli z Fabiana Piaseckiego, faceta, który rozruszał ich ofensywę i też dostarcza konkrety. No i nie uwierzycie – to długo nie był przyjemny do oglądania mecz. Zaczął taki być dopiero […]
27.11.2021
Suche Info
27.11.2021

Ernest Muci nie wróci do końca roku?

TVP Sport podało kolejne niepokojące wieści dla kibiców Legii Warszawa. Według ich informacji do końca roku na boiska może nie wrócić Ernest Muci. Albańczyk nabawił się urazu stawu skokowego podczas pucharowego starcia z Leicester City i wiele wskazuje na to, że kontuzja pozbawi go możliwości występów aż do końca 2021 roku. W tym czasie Legię […]
27.11.2021
Boks
27.11.2021

Teofimo Lopez – sensacyjny mistrz, który wygrywa z własnymi demonami

To niespodziewany czempion, który zdetronizował samego Wasyla Łomaczenkę. Jednak być może najważniejszą walkę w życiu stoczył wcześniej, w 2019 roku, kiedy zmagał się z depresją. I choć wyszedł z niej zwycięsko, to sam pewnie powiedziałby, że to starcie jeszcze się nie skończyło. Wciąż ma w sobie demony – dokładnie tak samo, jak jego ojciec i […]
27.11.2021
Weszło
27.11.2021

Co w Szwecji i Czechach mówi się o drabince baraży z Polakami?

Jako Polacy możemy powiedzieć, że w losowaniu dopisało nam szczęście. Jesteśmy w drabince baraży, która jak najbardziej jest do przejścia. Nie trafiliśmy na najsilniejsze ekipy, w pierwszej rundzie mamy jednego ze słabszych rywali z drugich miejsc fazy grupowej, a ewentualny finał gramy u siebie. Gdyby udało się pokonać Rosję, zmierzylibyśmy się ze Szwecją lub Czechami. […]
27.11.2021